Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 440
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

KICIA I JEJ PSY napisał(a):
Witam wszystkich,Ambra wyslalam Ci PW jak Pani moze skorzystac z pomocy opieki spolecznej i jak oni moga jej pomoc,niestety ale kobieta z opieki bedzie musiala przyjsc na wywiad srodowiskowy do domu tej Pani


Kicia wyslij jeszcze raz bo mialam zapchana skrzynkę.
Jeśli chodzi o transport, to hmm może byc ze mną ciezko bo pracuje teraz nawet i do 19,20 bo jestem na zastępstwie, więc przykro mi jesli mi sie nic nie poluźni to niestety nie bede mogła pomóc...

Posted

rozmawialam z Pania M. dzięki Amikat (oraz innym dobrym duszyczkom - doradzicielkom) przekazałam Pani co moze zrobic, jak z dofinansowaniem przedszkola i inna pomocą.
Przekazalam informacje że Mosii nie bedzie mogła po nia przyjechać - usłyszałam płaczliwe ojejku ale szybko dodałam że zaufan osoba w postaci Jotki odbierze Mary i zawiezie ja do Mosii, powiedizalam ze nastapi to w poniedzialek badź wtorek. Zaczeła się martwic że co bedzie jak Mary nie bedzie chciaa jesć itp. powołałam sie na doswiadczenie Mosii bo ona mówi że zapewne nikt jej nie bedzie gotowac jedzonka że to problem a sucha to od czasu do czasu Mary wcina.

Pani ma namiary równierz na Amikat, boi sie zostac sama z tym wszystkim, zycie w strachu, leku, bezsenności i obawie co przyniesie jutro...:-(

Ja wyjezdzam w sobotę, prosze nie zostawiajcie jej samej sobie...:modla:

Posted

Trzeba kobiecie pomóc o ile to tylko mozliwe. Piesek to dla niej problem ale te inne kłopoty to przysłowiowe gwoździe do trumny. Zastanawiam sie jak ta biedna boksia zniesie rozłakę ze swoja dotychczasową rodzinką ?:shake:

Posted

Nie wiem co mam o tym myslec. Jest sobota, teoretycznie we wtorek mam przewieźć Mary do mosii. Nie wiem skad, nie wiem gdzie, nie wiem czy wogóle. To jesli chodzi o Mary.
Jesli chodzi o wsparcie duchowe dla pani, moge w to wejsc, ale ktos musiałby mnie zaanonsowac

Posted

wybaczcie................
nie miałam siły przez kilka dni ale juz piszę,
myslę, że najlepszym rozwiązaniem bedzie jeśli to ja osobiscie pojade po Mary- on juz mnie zna, i mysle ze zdecyduje sie ze mna isc. Nie wiem na kiedy Ambra umawiała sie z Panią ale mysle ze przesunięcie wizyty np na czwartek nie bedzie problemem ??

Posted

Myśle, ze to jest dobry pomysł. Mosii zna tez pani Mary. Ja potem moge sie właczyc do wspierania pani, bo ona tez tego potrzebuje i przypuszczam, ze na to liczy. Ale kto, kogo ona juz zna musiałby mnie zapowiedziec, moze przedstawic. Jakby co, to jestem w odwodzie.

Posted

Kochani potrzebna pomoc Pani M. Mosii w czwartek weźmie Mery, ale w domku jest naprawdę niewesoło, potrzebny ktoś, by Pani M. czuła, że ma w nas pomoc. Zanim Ambra wróci, może ktoś by spróbował do niej podjechać, czy zadzwonić. Może sunię na spacer trzeba wziąć, albo wnusiem chwilkę się zająć. Wiem, że mi tak łatwo klikać, ale szkoda mi kobieciny, wczoraj rozmawiałam z nią.... :-(

Posted

Z watku wynika, ze kontakt ma AgaiThea. Myśle Mosii, ze trzeba było jednak chociaż do kobiety zadzwonic. Jak jest w permanentnym stresie, to taka informacja jest wazna. Ja nie mam kontaktu do nikogo, kto ma kontakt z tą kobieta. A czs nagli. Oby stres kobiety nie przełożył sie na zycie psa.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...