Krystak Posted February 11, 2011 Posted February 11, 2011 O ile się nie mylę jutro Dżaki do domciu :)? Quote
Borówka16 Posted February 11, 2011 Author Posted February 11, 2011 Krystak napisał(a):O ile się nie mylę jutro Dżaki do domciu :)? Tak ;) Agucha, cisza jest, bo co mam pisać? ;) Quote
Agucha Posted February 11, 2011 Posted February 11, 2011 Borówka16 napisał(a):Tak ;) Agucha, cisza jest, bo co mam pisać? ;) Np. jak tam postępy Jakusi? Pochwalić się jakimiś zdjęciami tymczasowiczki itp. :) Quote
Borówka16 Posted February 11, 2011 Author Posted February 11, 2011 Agucha napisał(a):Np. jak tam postępy Jakusi? Pochwalić się jakimiś zdjęciami tymczasowiczki itp. :) Suczysko żyje, ma się dobrze, ja mam ręce całe sine od jej zabaw - gryzienie mnie :D Lucek ma jej głęboko dość, bo jest dla niego o co najmniej 100 x za żywiołowa :p Foto mam, zrobiła już ok.3dn. temu je, ale coś nie chciało mi się wstawić-zaraz dam :) Quote
Borówka16 Posted February 11, 2011 Author Posted February 11, 2011 Taką kość dostałam, jak by się tu za nią zabrać? :razz: Udało się :multi: Kość jest moja i tylko moja :p Po jedzonku trzeba iść spać :p Quote
Borówka16 Posted February 12, 2011 Author Posted February 12, 2011 Dżaki nie pojechała dziś do domku - tak z Panią ustaliłyśmy, że będzie lepiej. Przełożyłyśmy to na za tydzień i najprawdopodobniej dowieziemy Dżaki do Częstochowy(Pani zapłaci za paliwo), a z tamtąd jest już bezpośredni bus do Dąbrowy Górniczej. Bo tak to było by z przesiadką. Quote
rita60 Posted February 12, 2011 Posted February 12, 2011 Co sie odwlecze,to nie uciecze.......ale kciuki nadal trzymane. Quote
Borówka16 Posted February 12, 2011 Author Posted February 12, 2011 Dżaki tam nie jedzie... Pani się rozmyśliła. Zadzwoniła i mówiła zupełnie inaczej niż wczoraj... Dziś powiedziała, że to nie fair, że nie chcemy dać jej autobusem, że to przecież na Boga tylko ona by ryzykowała ugryzienie...ogółem pierniczyła tylko o sobie, o psie nic... I powiedziała, że rezygnuje, bo ma swoją dumę. Na to odparłam, że skoro duma jest ważniejsza od dobra psa to do widzenia. Ufff..jak dobrze, że teraz się rozmyśliła i nagle zmieniła front, a nie jakby po raz kolejny Dżaki miała wracać :shake: Quote
Bonsai Posted February 12, 2011 Posted February 12, 2011 O kurczę... Ludzie są żałośni. Egoizm, antropocentryzm i brak całkowity empatii... Dobrze, że sunia tam nie trafiła! Na "pocieszenie" powiem, że wczoraj usłyszałam od pewnego człowieka w MOIM mieszkaniu, że psy to nie są do głaskania, tylko do kopania! Jak ja się wkurzyłam, oj jak się wkurzyłam... I to jeszcze w moim mieszkaniu...! Na nieszczęście musiałam tę osobę znieść, bo przyszedł coś załatwić z moim TŻ (który też o stosunku tej osoby do zwierząt dowiedział się wczoraj, inaczej nigdy by nie wpuścił do mieszkania). Ale postarałam się, by wizyta była jak najbardziej uciążliwa i coś czuję, że nigdy więcej nawet nie będzie chciał się tu pojawić... Quote
Agucha Posted February 12, 2011 Posted February 12, 2011 Borówka16 napisał(a):Dżaki tam nie jedzie... Pani się rozmyśliła. Zadzwoniła i mówiła zupełnie inaczej niż wczoraj... Dziś powiedziała, że to nie fair, że nie chcemy dać jej autobusem, że to przecież na Boga tylko ona by ryzykowała ugryzienie...ogółem pierniczyła tylko o sobie, o psie nic... I powiedziała, że rezygnuje, bo ma swoją dumę. Na to odparłam, że skoro duma jest ważniejsza od dobra psa to do widzenia. Ufff..jak dobrze, że teraz się rozmyśliła i nagle zmieniła front, a nie jakby po raz kolejny Dżaki miała wracać :shake: Borówka16 napisał(a):Dżaki nie pojechała dziś do domku - tak z Panią ustaliłyśmy, że będzie lepiej. Przełożyłyśmy to na za tydzień i najprawdopodobniej dowieziemy Dżaki do Częstochowy(Pani zapłaci za paliwo), a z tamtąd jest już bezpośredni bus do Dąbrowy Górniczej. Bo tak to było by z przesiadką. Szczerze powiem, że nie bardzo rozumiem całą sytuację. Pani chciała przyjechać po Jakusię autobusem ale odmówiłaś jej i chciałaś w przyszłym tygodniu wieźć ją do Częstochowy autem a później przekładać do busa za zwrotem kosztów? Skoro domek był sprawdzany, rozmawiałaś z Panią parokrotnie - dlaczego nie chciałaś, żeby ją odebrała osobiście? Przeszkodą miala być przesiadka? Czym dla takiego psa różni się przesiadka z auta do busa, a z busa do busa? Po części rozumiem niezadowolenie Pani... Miała prawo poczuć się urażona takim podejściem, po tym jak przeszła wizytę P-A, zgodziła się na wszelkie warunki adopcji, miała obiecaną już dziewczynę... a tu taki dups :roll: Quote
Borówka16 Posted February 14, 2011 Author Posted February 14, 2011 Bo Dżaki przez całą podróż, łącznie z przesiadkami myślała by jedno - SPIEPRZYĆ. Chwila nieuwagi w pośpiechu u po Dżaki, bo ona wyśmienicie potrafi wyjść z obroży tudzież szelek. Tym bardziej, że Pani tak sobie zaplanowała, że nawet ledwo zdążyłaby dojechać do mnie do domu i już ma bus powrotny... Nie dało się przetłumaczyć, że nie może "porwać" Dżaki i szybko lecieć na bus, bo sunia ją zwyczajnie pogryzie i będzie to dla psa wielki szok. A gdybym ją dowiozła do Częstochowy to jechała by ze mną, a później tam Pani miała by wygospodarowane 3h dla Dżakusi, na poznanie jej. Obie stwierdziłyśmy, że tak lepiej, ale widać na następny dzień coś Pani odbiło...:roll: A tak w ogóle byłyśmy od początku umówione, że Pani przyjedzie samochodem po Dżaki z koleżanką lub kimś tam... Quote
GrubbaRybba Posted February 14, 2011 Posted February 14, 2011 Hej, jeśli sunia nadal szuka domku, wklej ją proszę na ten wątek, może się uda: http://www.dogomania.pl/threads/202315-Poszukuj%C4%99-ma%C5%82ego-psiaka-do-1-5-roku-najch%C4%99tniej-z-DT.-Domek-w-W-wie.?p=16312712#post16312712 Quote
Borówka16 Posted February 14, 2011 Author Posted February 14, 2011 GrubbaRybba napisał(a):Hej, jeśli sunia nadal szuka domku, wklej ją proszę na ten wątek, może się uda: http://www.dogomania.pl/threads/202315-Poszukuj%C4%99-ma%C5%82ego-psiaka-do-1-5-roku-najch%C4%99tniej-z-DT.-Domek-w-W-wie.?p=16312712#post16312712 GrubbaRybba, witaj na wątku :) Zaraz Dżakusię wkleję, dzięki :) Quote
Agucha Posted February 14, 2011 Posted February 14, 2011 Hmmm: [FONT=Century Gothic]charakter - przyjacielski, łagodny, lubiący dzieci, zsocjalizowany.[/FONT][FONT=Century Gothic] [/FONT][FONT=Century Gothic]Jackusia chyba nie do końca odpowiada wymogom?[/FONT][FONT=Century Gothic] ;) [/FONT][FONT=Century Gothic][SIZE=2]Próbować można, ale moim zdaniem ona potrzebuje specyficznego domu, tak jak i ona sama z resztą jest [/FONT][FONT=Century Gothic]:roll: [/FONT][FONT=Century Gothic]Bez sensu jest ją narażać na kolejne zwroty...[/FONT][FONT=Century Gothic] [/FONT] Quote
Borówka16 Posted February 14, 2011 Author Posted February 14, 2011 Agucha napisał(a):Hmmm: [FONT=Century Gothic] [/FONT][FONT=Century Gothic]Jackusia chyba nie do końca odpowiada wymogom?[/FONT][FONT=Century Gothic] ;) [/FONT][FONT=Century Gothic][SIZE=2]Próbować można, ale moim zdaniem ona potrzebuje specyficznego domu, tak jak i ona sama z resztą jest [/FONT][FONT=Century Gothic]:roll: [/FONT][FONT=Century Gothic]Bez sensu jest ją narażać na kolejne zwroty...[/FONT][FONT=Century Gothic] [/FONT] Przyjacielska, łagodna - jak najbardziej, ale do swoich ;) Dziecko takie 10cio letnie może być :) Tylko ta socjalizacja :roll: No nic, wkleiłam na wątku i napisałam, że potrafi do obcych kłapać kłami i burczeć. Quote
Agucha Posted February 14, 2011 Posted February 14, 2011 Czemu ten Łobuz taki niedobry :( Już dawno by grzała zadek w swoim domu... Quote
Borówka16 Posted February 14, 2011 Author Posted February 14, 2011 Agucha napisał(a):Czemu ten Łobuz taki niedobry :( Już dawno by grzała zadek w swoim domu... Dzisiaj ten łobuz ugryzł moją znajomą :( Przyszła i chciała ją pogłaskać na siłę, oczywiście Dżaki szczerząc kły zwiała do innego pokoju, a jak znajoma się schyliła to ta szybko ją w rękę uchlała...:( Quote
Borówka16 Posted February 18, 2011 Author Posted February 18, 2011 Zrobiłam Dż. sesje na polu, fajne fotki nawet wyszły, ale podłość rzeczy martwych nie da mi ich wstawić :angryy::angryy::angryy: Zepsuło mi się wejście od USB i dopiero w przyszłym tyg. jak będzie mógł sąsiad-informatyk to naprawić to wstawię. Quote
Bonsai Posted February 18, 2011 Posted February 18, 2011 Bywa. :) Ważne, że nie stało się coś gorszego, np. zdjęcia się nieodwracalnie usunęły. :razz: Quote
Borówka16 Posted February 18, 2011 Author Posted February 18, 2011 Bonsai napisał(a):Bywa. :) Ważne, że nie stało się coś gorszego, np. zdjęcia się nieodwracalnie usunęły. :razz: No w sumie racja :) Quote
Borówka16 Posted February 26, 2011 Author Posted February 26, 2011 Bonsai napisał(a):Co tam słychać? Panna Dż. miała w piątek dzień prezentów - dostała nową obróżkę, szeleczki no i prezent, z którego wcale się nie cieszy - kaganiec :diabloti: Musiałam go kupić bo wybieramy się na spacer dogomaniaków i z autobusu by nas wypierdzielili bez kagańca ;) Quote
Bonsai Posted February 26, 2011 Posted February 26, 2011 O! To czekamy na zdjęcia Dżakusi ze spaceru! :) Quote
Borówka16 Posted March 1, 2011 Author Posted March 1, 2011 Zrobiłam Dżaki wydarzenie na FB: http://www.facebook.com/event.php?eid=197119523640516#!/event.php?eid=197119523640516 A tak w ogóle to dopiero dziś założyłam profil, więc nie wiem czy dobrze to robię ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.