Andzike Posted March 13, 2011 Posted March 13, 2011 Schodziłam okolice w godz.9-11, ale suni ani widu ani słychu. Rozmawiałam z "psiarskimi" babciami, żeby miały oczy szeroko otwarte. Pewnie Borówka już dojechala do Warszawy i kontynuuje akcje poszukiwawczą... Qrde, strasznie mi szkoda tej suni :( Quote
Kalva Posted March 13, 2011 Posted March 13, 2011 [quote name='Agucha']Raczej nie była, więcej! - miała nieograniczony dostęp do drzwi... a Panie, wiedząc że mają "sąsiada bliskiego jak rodzina" - radośnie nie zamykały drzwi na klucz, żeby mógł on swobodnie do nich przychodzić... Dziwna sprawa... problemowy pies niecałe 2 dni w domu... panie "znające jej charakter i potrzeby" spuszczają ją z oka i przez własną bezmyślność dopuszczają do takiej tragedii... co ona musi teraz czuć? W nowym, obcym miejscu... wielkie miasto i ziąb w nocy... Jak widać - odmowa poprzedniej chętnej Pani, która chciała Jacky odebrać na dworcu - poparta zapewnieniem, że sunia na pewno jej zwieje bo jest dzikuskiem... spaliła na panewce... Teraz została dowieziona pod same drzwi i jakoś ją to nie uchroniło...:roll:[/QUOTE] No tak, z sąsiadem to żadne tłumaczenie- zwykła bezmyślność! Trzeba było sąsiada ostrzec, że jest maluch, który się oswaja z domem itd., a nie radośnie stwierdzić, że sobie wyszła, przepraszam, ale to jakieś bezmózgie baby - małe dziecko też by pewnie sobie wyszło jak sąsiad wchodzi... Moim zdaniem nawet jeśli wrażenie było dobre, to jednak w rezultacie panie pokazały, że się nie nadają bo są odpowiedzialne i sunia co chwila byłaby u nich narażona na tułaczkę:( Aha, ja swojego psa odebrałam niedawno z dworca - z powodzeniem. Najważniejsze teraz, żeby Dżaki się znalazła i trafiła do Borówki Quote
UBOCZE Posted March 13, 2011 Posted March 13, 2011 Już przekazałem Ninti plakaciki. Cały czas szukają. W razie potrzeby jutro odbiję następną porcję. Nieśmiało sugeruję, żeby może wpisać w treść plakatu do pobrania - ulicę Jadźwingów. Myślę, że to ważne... Quote
Alter Ego Posted March 13, 2011 Posted March 13, 2011 Caly czas zagladam i sciskam kciuki w nerwach. Na marginesie-wie ktos moze czy znalazl sie gluchy psiak Szopen,ktory zaginal w Warszawie? Jakis czas temu czytalam jego watek, a teraz nie moge znalezc. Quote
UBOCZE Posted March 13, 2011 Posted March 13, 2011 [quote name='Alter Ego']Caly czas zagladam i sciskam kciuki w nerwach. Na marginesie-wie ktos moze czy znalazl sie gluchy psiak Szopen,ktory zaginal w Warszawie? Jakis czas temu czytalam jego watek, a teraz nie moge znalezc. Niestety, nie znalazł się...:shake: http://www.dogomania.pl/threads/197278-Cala-Warszawo-szukamy-malego-13-letniego-gluchego-psiaka!!!!?p=16483067#post16483067 Quote
Alter Ego Posted March 13, 2011 Posted March 13, 2011 [quote name='UBOCZE']Niestety, nie znalazł się...:shake: http://www.dogomania.pl/threads/197278-Cala-Warszawo-szukamy-malego-13-letniego-gluchego-psiaka!!!!?p=16483067#post16483067 Dziekuje. Wielka szkoda. A najbardziej zal mi wlascicielki:( Quote
Ninti Posted March 13, 2011 Posted March 13, 2011 Na razie d..usza. Nie ma. Kilka osób widziało, bawiła się z czyimiś psami, ale nie dała się złapać. Z relacji wynika, że pojawia się w tym samym rejonie, tam są budowy, górki, kupy ziemi i chaszcze. Jest gdzie się schować. Złaziłyśmy to wszystko, Borówka wołała i nic. Mała podobno pojawia się po 18.00 i w nocy. Borówka z Mamą i p. Małgosią jeszcze tam zostały, ja musiałam już wracać. Może im się jeszcze uda... Ubocze, zużyłyśmy prawie wszystkie Twoje plakaty + pewną ilość przywiezionych przez Borówkę. Pewnie przyda się dodruk :modla:. No chyba, że się Dżeki dzisiaj znajdzie. Jeden pan z budowy koniecznie chciał się z nami umówić na kawę (dostał obietnicę, że owszem, jak znajdzie psa) i pewien szalenie przystojny mężczyzna rasy amstaff dał mi buzi z doskoku :evil_lol:. Quote
Plicha Posted March 13, 2011 Posted March 13, 2011 Ninti w którym dokładnie miejscu się pojawia? Co to za budowy? Może się jeszcze dziś znajdzie... Quote
Ninti Posted March 13, 2011 Posted March 13, 2011 Róg Cybernetyki i Rzymowskiego. Naprzeciwko sklepu z butami, przed kładką patrząc z naszej strony. Quote
UBOCZE Posted March 13, 2011 Posted March 13, 2011 A może też wpisać w ogłoszenia ulice, gdzie ostatnio była widziana? Jutro mogę (mam nadzieję) zrobić dodruk i umawiać się na dostarczenie, ale dopiero od 17 wzwyż, bo praca. Kurcze, szkoda, że dziś wiecej nie odbiłem, ale miałem nadzieję, że już się znajdzie.... Quote
Ninti Posted March 13, 2011 Posted March 13, 2011 I tak było dużo, myślę, że od razu więcej być nie musi. Umówiłam się z Borówką, że jakby się Mała dziś nie znalazła to ona przyjedzie za parę dni jeszcze raz i wtedy będzie jeszcze trzeba uzupełnić rozklejanie, bo pewnie część zniknie. Poczekajmy, co się wydarzy... Może faktycznie się doda informacje. Jutro po 17.00 pracuję, mogę być wolna po 20.00. Quote
Plicha Posted March 13, 2011 Posted March 13, 2011 [quote name='Ninti']Róg Cybernetyki i Rzymowskiego. Naprzeciwko sklepu z butami, przed kładką patrząc z naszej strony.[/QUOTE] Kurcze to jednak kawałek odemnie, szkoda bo łażę z psami i spora szansa wypatrzyć psa ale tak daleko się nie zapuszczam, chodzę po dolince służewieckiej. Szkoda że to sunia, nie pies, jedna moja sucz ma teraz cieczkę, mogłabym się tam pokręcić, no ale na suczkę te zapachy nie podziałają :( Quote
Ninti Posted March 13, 2011 Posted March 13, 2011 Upolowałyśmy tam sporo psiarzy, obdarowałyśmy plakacikami, może pomoże. Na plakaciku jest adnotacja, żeby dzwonić niezależnie od godziny. Tyle, że p. Małgosia się martwi, że Dżeki może od niej też uciekać. A Borówka w Łodzi. Quote
Szalony Kot Posted March 13, 2011 Posted March 13, 2011 [quote name='Ninti']Róg Cybernetyki i Rzymowskiego. Naprzeciwko sklepu z butami, przed kładką patrząc z naszej strony.[/QUOTE] Może się przejdę tam..? Moje okolice jak nic... Quote
UBOCZE Posted March 13, 2011 Posted March 13, 2011 [quote name='Ninti']I tak było dużo, myślę, że od razu więcej być nie musi. Umówiłam się z Borówką, że jakby się Mała dziś nie znalazła to ona przyjedzie za parę dni jeszcze raz i wtedy będzie jeszcze trzeba uzupełnić rozklejanie, bo pewnie część zniknie. Poczekajmy, co się wydarzy... Może faktycznie się doda informacje. Jutro po 17.00 pracuję, mogę być wolna po 20.00.[/QUOTE] To nawet lepiej, bo w razie kłopotów za dnia - odbiję wieczorem. To może podrzuć mi na PW info (najlepiej na FB, bo bardziej sprawne), o której możesz czekać na stacji Ursynów... Quote
Ninti Posted March 13, 2011 Posted March 13, 2011 [quote name='Szalony Kot']Może się przejdę tam..? Moje okolice jak nic...[/QUOTE] Oj, tak, tak, przejdź się, bardzo brakuje kogoś na miejscu! Quote
rita60 Posted March 13, 2011 Posted March 13, 2011 Myslałam,ze beda lepsze wiesci......daj sie złapać malenka. Quote
UBOCZE Posted March 13, 2011 Posted March 13, 2011 [quote name='Ninti']O 20.00 pasuje Ci?[/QUOTE] Pasuje i podjadę...;) Quote
Awit Posted March 13, 2011 Posted March 13, 2011 Albo klatkę łapkę z pachnącym żarciem wystawić jej tam gdzie nocuje.... Quote
Agucha Posted March 13, 2011 Posted March 13, 2011 [quote name='Kalva']No tak, z sąsiadem to żadne tłumaczenie- zwykła bezmyślność! Trzeba było sąsiada ostrzec, że jest maluch, który się oswaja z domem itd., a nie radośnie stwierdzić, że sobie wyszła, przepraszam, ale to jakieś bezmózgie baby - małe dziecko też by pewnie sobie wyszło jak sąsiad wchodzi... Moim zdaniem nawet jeśli wrażenie było dobre, to jednak w rezultacie panie pokazały, że się nie nadają bo są odpowiedzialne i sunia co chwila byłaby u nich narażona na tułaczkę:( Aha, ja swojego psa odebrałam niedawno z dworca - z powodzeniem. Najważniejsze teraz, żeby Dżaki się znalazła i trafiła do Borówki Ja uważam, że wina leży po obydwu stronach - zarówno Borówki jak i tych Pań... Byłam na wizycie PA w Rybniku... ponoć rodzina była świadoma wszystkiego i adopcja była przesądzona, transport załatwiony, jednak dla formalności wypadało przeprowadzić takową wizytację...na miejscu okazało się zupełnie co innego:roll:. Co z resztą potwierdziła również zerduszko, z którą wizytowałyśmy ten domek... Jeżeli Jacky się znajdzie, powinna trafić do odpowiedzialnego DT, gdzie będzie intensywnie socjalizowana a nie tylko przekupywana na kaszankę... Quote
Krystak Posted March 13, 2011 Posted March 13, 2011 Agucha-może Ty ją weźmiesz,co? Skoro jesteś taka obeznana i w ogóle to czemu nie? Pokażesz nam jak prawidłowo socjalizować psy. Myślę że Dżaki jak tylko usłyszy głos Borówki to na pewno przyleci. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.