Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 550
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Asiaczek napisał(a):
Jak mi smutno... co się stało?
Dla Lolka ["]

Pzdr.


Asiaczku jak już pisałam kiedyś Lolek dostawał dziwne ataki. Polegało to na tym, że cały się trząsł i ślina toczyła mu się z pyska. Weterynarze długo nie mogli odgadnąć co mu jest. Jeździliśmy od jednego do drugiego. Było usg, rentgen, badania krwi, moczu. W końcu znaleźli kamienie moczowe i szczawiany. Zmiana diety. Ataki ustają. Potem zmiana karmy na inną, ale też specjalistyczną. Ataki powracają. Myśleliśmy, że to znów te kamienie po zmianie karmy i że wystarczy powrócić na poprzednią, a więc po świętach pojechałam do weta z moczem do badania. Mocz czysty. I tu zonk. No, bo jak czysty to skąd te ataki?? No i okazało się, że kamienie swoją drogą, ale na dodatek Lolek miał padaczkę :( Dostał leki, które na nic się nie zdały. W Sylwestra miał pięć ataków pod rząd. Weterynarz powiedział, że mamy dwa wyjścia:
1. podawać leki, które nie przynoszą efektu i patrzeć jak Lolek powoli umiera
2. zdecydować się na uśpienie i skrócić mu cierpienie
Mój tata, bo z nim Lolek został podczas naszej nieobecności zdecydował się na drugą wersję. Ciężko ocenić, która byłaby lepsza, bo cierpień tego kota po prostu nie da się opisać. :(

Posted

DominikaAnna napisał(a):
Asiaczku jak już pisałam kiedyś Lolek dostawał dziwne ataki. Polegało to na tym, że cały się trząsł i ślina toczyła mu się z pyska. Weterynarze długo nie mogli odgadnąć co mu jest. Jeździliśmy od jednego do drugiego. Było usg, rentgen, badania krwi, moczu. W końcu znaleźli kamienie moczowe i szczawiany. Zmiana diety. Ataki ustają. Potem zmiana karmy na inną, ale też specjalistyczną. Ataki powracają. Myśleliśmy, że to znów te kamienie po zmianie karmy i że wystarczy powrócić na poprzednią, a więc po świętach pojechałam do weta z moczem do badania. Mocz czysty. I tu zonk. No, bo jak czysty to skąd te ataki?? No i okazało się, że kamienie swoją drogą, ale na dodatek Lolek miał padaczkę :( Dostał leki, które na nic się nie zdały. W Sylwestra miał pięć ataków pod rząd. Weterynarz powiedział, że mamy dwa wyjścia:
1. podawać leki, które nie przynoszą efektu i patrzeć jak Lolek powoli umiera
2. zdecydować się na uśpienie i skrócić mu cierpienie
Mój tata, bo z nim Lolek został podczas naszej nieobecności zdecydował się na drugą wersję. Ciężko ocenić, która byłaby lepsza, bo cierpień tego kota po prostu nie da się opisać. :(

Myslę, że Tata podjął słuszną decyzję. Nie można było narazać Lolka na takie ataki...
Powtórzę - bardzo mi smutno i mocno przytulam...
Lolek ["]

Pzdr.

Posted

DominikaAnna napisał(a):
Asiaczku jak już pisałam kiedyś Lolek dostawał dziwne ataki. Polegało to na tym, że cały się trząsł i ślina toczyła mu się z pyska. Weterynarze długo nie mogli odgadnąć co mu jest. Jeździliśmy od jednego do drugiego. Było usg, rentgen, badania krwi, moczu. W końcu znaleźli kamienie moczowe i szczawiany. Zmiana diety. Ataki ustają. Potem zmiana karmy na inną, ale też specjalistyczną. Ataki powracają. Myśleliśmy, że to znów te kamienie po zmianie karmy i że wystarczy powrócić na poprzednią, a więc po świętach pojechałam do weta z moczem do badania. Mocz czysty. I tu zonk. No, bo jak czysty to skąd te ataki?? No i okazało się, że kamienie swoją drogą, ale na dodatek Lolek miał padaczkę :( Dostał leki, które na nic się nie zdały. W Sylwestra miał pięć ataków pod rząd. Weterynarz powiedział, że mamy dwa wyjścia:
1. podawać leki, które nie przynoszą efektu i patrzeć jak Lolek powoli umiera
2. zdecydować się na uśpienie i skrócić mu cierpienie
Mój tata, bo z nim Lolek został podczas naszej nieobecności zdecydował się na drugą wersję. Ciężko ocenić, która byłaby lepsza, bo cierpień tego kota po prostu nie da się opisać. :(

Myslę, że Tata podjął słuszną decyzję. Nie można było narażać Lolka na takie ataki...
Powtórzę - bardzo mi smutno i mocno przytulam...
Lolek ["]

Pzdr.

Posted

Aleksandra95 napisał(a):
o nie.:(
przykro mi . :(



Kaja10014 napisał(a):
Strasznie mi przykro! :(
Trzymajcie się!



Asiaczek napisał(a):
Myslę, że Tata podjął słuszną decyzję. Nie można było narazać Lolka na takie ataki...
Powtórzę - bardzo mi smutno i mocno przytulam...
Lolek ["]

Pzdr.



Paula03 napisał(a):
Ale smutne wieści :( :( :(
Trzymajcie się :(



Ewa&Duffel napisał(a):
Bardzo mi przykro, ale uważam, że to słuszna decyzja...:(
Lolek

  • Trzymajcie się jakoś ! :(



  • :: FiGa :: napisał(a):
    CZasami trzeba podjac te najgorsza dla nas decyzje... Tata postapil dobrze... :calus: Przytulam...



    dziewczyny dziękuję za wsparcie :p

    swoją drogą nie mam żadnych fotek z gór, bo aparat się psuje i nie chciał działać na mrozie. Nie wiem, co się dzieje :shake:
    znalazłam za to kilka fotek Emi jak była mała, jak chcecie to mogę wrzucić?

    Posted

    W takim razie w porządku chronologicznym:(jakość fatalna- zdjęcia robione 10 lat temu aparatem automatem na kliszę i to pewnie dlatego):





    Na tym zdjęciu to ja, gdy miałam chyba 11 lat :oops:




    Posted

    Aleksandra95 napisał(a):
    kiedyś chudsza była . :D teraz też ładna. :loveu:


    no była chudsza. Potem mój tata chciał niby dobrze i za dużo smakołyków jej dawał. I niestety przytyła. Ale teraz jest na karmie wyszczuplającej :D i ma więcej ruchu, a przynajmniej staram się jej go zapewnić i pilnuję taty, aby nie dokarmiał no i prawdę mówiąc udało nam się zejść z wagi o 2 kg, więc jakieś postępy są ;) Jutro właśnie jedziemy do weta na ważenie :). A poza tym też i ze starości podobno (tak wet mówił) opuściła jej się skóra na brzuchu i niestety tego już niewyeliminujemy- niby suczki niektóre tak mają. Sama nie wiem. Ale z wagą walczę, bo i już były problemy z łapami, więc naprawdę staramy się z Emcią schudnąć. Trzymajcie kciuki!

    maciejewskid napisał(a):
    Fajne te zdjęcia jak była mała!! kiedyś lubiła folie, a teraz chusteczki :cool3:

    Folię to dostawała do zabawy, a chusteczki sama porywa. :/

    Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Guest
    Reply to this topic...

    ×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

      Only 75 emoji are allowed.

    ×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

    ×   Your previous content has been restored.   Clear editor

    ×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


    • Popular Contributors

      Nobody has received reputation this week.

    • Forum Statistics

      • Total Topics
        87.9k
      • Total Posts
        13m
    ×
    ×
    • Create New...