faith35 Posted December 4, 2010 Posted December 4, 2010 Dn.12 grudnia br. ok. godz. 12:00 znalazłam pieska, nazywam go roboczo "CZAKI" . Dałam mu jedzenie koło klatki, to pochłonął je w 3 sekundy. Nie wiem jak to się stało, że wylądował na moim osiedlu, pierwszy raz go tu widziałam. Kilka godzin później uciekł z osiedla, a ja zaczęłam go szukać jak zwariowana. Pies nadal się nie odnalazł. Szukam dalej... wiem, że gdzieś jest. Dane psiaka : Imię : Czaki Wiek : ok. 9 miesięcy Rasa : podobny do Terriera Irlandzkiego Stosunek do psów : Chce się bawić Stosunek do kotów : Nie został sprawdzony Stosunek do ludzi : Pragnie pieszczot, kontaktowy, pieszczoch Stosunek do dzieci : bardzo łagodny Inne informacje : Ciągnie na smyczy Waga : nie więcej niż 15 kg Wzrost: nie więcej niż 45 cm Jeżeli piesek się odnajdzie, to pójdzie na tymczas do użytkownika "kryminalny" . Potrzebna pomoc w ogłaszaniu wątku. UWAGA!!! Proszę o pomoc. Razem z Czakim biegał Tofik również w podobnym wieku. Pies ma właścicieli, ale jest maltretowany. Jak to wygląda ? - biją go smyczą, kijami itp. - biorą go za kark i rzucają do ziemi - biją rękami, czasami też kopią Zimą ten pies biega sam po dworze, boję się, że wpadnie pod samochód lub gdzieś zamarznie. Policja była zawiadomiona, jednak "właściciele" mają to gdzieś. CO ROBIĆ ??? Szukać DT na cito ? Quote
zozolina Posted December 4, 2010 Posted December 4, 2010 Dawaj fotki mlucha bez tego nie przejdzie !!! podaj równiez jakies namiary na psa,gdzie przebywa oraz do siebie !!! Quote
faith35 Posted December 4, 2010 Author Posted December 4, 2010 zozolina problem w tym, że 2 fotki mam na telefonie, a USB mi się zepsuło, a aparat jest niestety rozładowany. Co gorsze pieska szukałam godzinkę temu po całym osiedlu i go nie ma :placz:Piesek biega po osiedlu, ma brązową, skórzaną obrożę i karabińczyk przypięty przy obroży, więc wnioskuję, że mógł się komuś zerwać, bo smycz była za słaba. Biegał z psem sąsiadów, którzy wypuścili go, a jak do nich poszłam i poprosiłam, żeby wzięli tego ich psa, to powiedzieli : "Nie, bo on ma karę! :-o:roll:" . Nie rozumiem takich ludzi, ale z drugiej strony jak to usłyszałam, to trochę mi 'ulrzyło', bo wiedziałam, że jak będzie z Tofikiem biegał, to daleko od osiedla nie odbiegnie, bo Tofik się pilnuje domu, ale psiaki zniknęły ... nie wiem gdzie są. Jeszcze wieczorem ich poszukam, bo teraz zmarzłam, go ponad pół godziny szukałam ich w tym mrozie. Mam nadzieję, że się znajdą, oba psy to szczeniaki, więc nie wiadomo co takim go głowy przyjdzie...:shake: Quote
zozolina Posted December 4, 2010 Posted December 4, 2010 Cholerka ciezka sprawa...ja tu ty tam i co?podaj miasto w jakim mieszkacie oraz osiedle zwołamy ciotki... Quote
faith35 Posted December 4, 2010 Author Posted December 4, 2010 ZIELONA GÓRA ul. Anny Jagiellonki (osiedle KTBS) ... odrazu mówię, że mam tylko 14 lat, żeby nie było zdziwienia :) Quote
faith35 Posted December 4, 2010 Author Posted December 4, 2010 rozglądałam się przez okna.. ale psiaka nie widać, boję się o niego, może coś mu się stało? (tfu,tfu!) :-( Quote
faith35 Posted December 4, 2010 Author Posted December 4, 2010 Tofik jest przed klatką, a brązowego pieska nie ma :-( może właściciel go znalazł? Nie wiem...:roll: Yh.. Quote
kryminalny Posted December 4, 2010 Posted December 4, 2010 Jestem z Zielonej Góry, postaram sie pomóc temu pieskowi, jeśli go zobaczysz i uda Ci się go przywołać, to spróbuj go zwabic jedzeniem do klatki schodowej aby nie uciekł i zadzwoń do mnie, moj numer: 697108462 przyjade zrobie mu fotki i ewent wezme na tymczas... pozdrawiam Quote
faith35 Posted December 4, 2010 Author Posted December 4, 2010 To jest zdjęcie Zuli z działu "GALERIA nowe !!!" ale pozwoliłam wziąć sobie je na wzór, ponieważ pies był do niegu naprawdę bardzo podobny! Tyle tylko, że na foto to suczka, a ten "mój" to piesek. pomóżcie go szukać ... on jest taki wierny ludziom, mógł za kimś pójść... nie wiem, może właściciel go znalazł? Będę go szukała, dopuki się nie dowiem, gdzie on jest :-( Mama zgodziła się na DT jak się znajdzie.. Quote
faith35 Posted December 4, 2010 Author Posted December 4, 2010 kryminalny napisał(a):Jestem z Zielonej Góry, postaram sie pomóc temu pieskowi, jeśli go zobaczysz i uda Ci się go przywołać, to spróbuj go zwabic jedzeniem do klatki schodowej aby nie uciekł i zadzwoń do mnie, moj numer: 697108462 przyjade zrobie mu fotki i ewent wezme na tymczas... pozdrawiam kryminalny dziękuję za zaoferowaną pomoc, oczywiście jak tylko go znajdę to dam znać. Jutro wstanę o 7 rano, by na dłużej rozejrzeć się po okolicy i zostawię suchą karmę koło klatki, może przyjdzie.. Quote
Tola^^ Posted December 4, 2010 Posted December 4, 2010 Zapisuję wątek psiaczka, jutro porozsyłam PW bo dizś już nie mam czasu :( Mam nadzieje że się znajdzie, bo to naprawdę śliczny pies i DS by się znalzł.. Quote
faith35 Posted December 4, 2010 Author Posted December 4, 2010 Tola^^ napisał(a):Zapisuję wątek psiaczka, jutro porozsyłam PW bo dizś już nie mam czasu :( Mam nadzieje że się znajdzie, bo to naprawdę śliczny pies i DS by się znalzł.. ok to jutro porozsyłaj wątek-dzięki :loveu: Tą wypowiedzią o DS to mnie jednoczeście zasmuciłaś i uszczęśliwiłaś.. bo jeżeli piesek się nie znajdzie albo gdzieś daleko się błąka to "przegapi" szansę na domek, a jak się znajdzie to będzie miał nowe życie ze swoimi nowymi właścicielami :razz: Ja tutaj nie chcę peszyć, ale tracę nadzieję, że guo jutro znajdę.. :placz: Quote
faith35 Posted December 4, 2010 Author Posted December 4, 2010 Paula03 napisał(a):Zaznaczam! Dziękuję bardzo ... gdzie jesteś Czakusiu? Tymczas na Ciebie czeka, nowy domek byś miał .. psiaku, wróc na osiedle! Obiecuję, że zdążysz nacieszyć się zimą w dowym domku. Daj sobie szansę na nowy domek. Quote
Paula03 Posted December 4, 2010 Posted December 4, 2010 Mam nadzieję, że się znajdzie! Dobrze by było mu jakieś jedzenie gdzieś rozsypać i popytać się ludzi czy go nie widzieli nigdzie! Quote
faith35 Posted December 4, 2010 Author Posted December 4, 2010 Paula03 napisał(a):Mam nadzieję, że się znajdzie! Dobrze by było mu jakieś jedzenie gdzieś rozsypać i popytać się ludzi czy go nie widzieli nigdzie! pytałam już ludzi z osiedla, a jutro rano rozsypie sucha karmę obok mojej klatki. Tymczasik czeka, a pieska nie widać.. dlaczego on nam utrudnia pomoc? ;( Quote
Tola^^ Posted December 4, 2010 Posted December 4, 2010 A był on zadbany, czy czół się pewnie gdy dawałaś mu jedzenie, jak sie zachowywał ? Quote
Awit Posted December 4, 2010 Posted December 4, 2010 Jeśli podchodził do ludzi, to może ktoś go wziął i nie lata po tym mrozie.... Dobrze by było, gdybyś porozlepiała plakaty, może ktoś się odezwie. A może w ogóle znalazł się jego właściciel? Słuchaj a co to sprawa z psiakiem z osiedla, co to znaczy, że pies ma karę, to puszczają go samopas niech się z nim dzieje co chce??? Poobserwuj jak często to ma miejsce, i jak go puszczą ponownie to może trza by było miejskich powiadomić. Bo to narażanie psa na utratę życia, pies powinien być pod opieką właściciela, a puszczanie luzem to zaniedbywanie psa, więc łamanie ustawy o ochronie zwierząt. Quote
faith35 Posted December 5, 2010 Author Posted December 5, 2010 [B]Tola^^ [/B]on był taki .. zadbany to raczej za dużo powiewdziane, trochę było mu widać żeberka, ale nie było to takie rzucające się w oczy. Jak zobaczył jedzenie to zaczął jeść bez zastanowienia i jeszcze jak zjadł to przyszedł i mi podziękował :) [B]Awit [/B]oni go puszczają tak co 2 dzień na pół dnia, a czasem to i cały dzień biega luzem, a jego obroża jest o wiele za ciasna, oni tego psa biją wszystkim co im w ręce wpadnie, ten pies taki kilka cm większy od jamnika, na moje oko ok 5 kg. On się swoich właścicieli boi i nie chce wracać do domu. Wczoraj jak go chciałam zapiąć na smycz, żeby go do domu podprowadzić to o mało mnie nie ugryzł jak go chciałam złapać. Szczeka na przechodniów, zaczepia inne psy, a to się może dla niego źle skończyć.. Quote
Awit Posted December 5, 2010 Posted December 5, 2010 Powinien im "zginąć" czyli......trafić w dobre ręce. Jeśli zgłosisz na policję, to się jeszcze psu dostanie. Ale jeśli nie zgłosisz, to dla niego może się tragicznie skończyć. Ja bym zgłosiła. Może jak pouczenie dostaną, to coś się zmieni. Quote
faith35 Posted December 5, 2010 Author Posted December 5, 2010 [B]Awit [/B]to nie takie proste, ponieważ jestem niepełnoletnia, a mój tata pracuje w policji i pytałam się co z tym zrobić, to mówił, że policja takimi sprawami się nie zajmuje, że trzeba zawiadomić TOZ, ale oni telefonu nie odbierają. Sąsiedzi też się skarżą, że oni tego psa tak maltretują, ale żaden nie ma odwagi zadzwonić, bo jak tydzień temu pani zgłosiła tą sprawę na policję, to dwa dni później jak "właściciel" się o tym dowiedział, to poszedł do tej Pani i zaczął na nią wrzeszczeć, że cały blok słyszał, ktoś wezwał policję i oczywiście każdy mówił, że to ta Pani jest zła ! Dlaczego ? Bo każdy się tych ludzi boi. Oni nie tylko swoje psy biją, bezpańskie potrafią też uderzyć, dlatego tak się boję o brązowego pieska ;( . Jeżli chodzi o to "zginięcie" to jestem jak najbardziej ZA! Jeżeli nie znajdzie się brązowiaczek to zamknę ten wątek, zadzwonię do użytkownika "kryminalny" czy nie wziął by tego pieska do siebie na tymczas, porobiłabym ogłoszenia, poprosiła kogoś o ogłoszenie na allegro. Szybko by znalazł dobrego człowieka :loveu: Wystarczy trochę pracy z psem. Quote
Awit Posted December 5, 2010 Posted December 5, 2010 Dziwne, policja nie przyjmuje powiadomienia o znęcania się nad zwierzęciem.... To zróbcie tak, żeby uratować małego psiaka........... Quote
faith35 Posted December 5, 2010 Author Posted December 5, 2010 [B]Awit [/B]jak jeszcze raz go znajdę biegającego luzem, to zawiadomię użytkownika "[B]kryminalny[/B]" to może go weźmie na tymczasik, tak szkoda mi tego psa... Quote
Tola^^ Posted December 5, 2010 Posted December 5, 2010 A kryminalny też mieszka w Zielonej Górze, bo jeśli poprzedni właściciele Tofika go z nim zobaczą to może być awantura, że to ich pies itd... Ale jak piszesz ze pies jest bity, maltretowany to lepiej dla niego jak pójdzie jak najdalej z tamtej "rodzinny". Gorzej jak sobie nowego psa kupią, może zadzwoń na straż miejską że jest taka sytuacja... Quote
faith35 Posted December 5, 2010 Author Posted December 5, 2010 [B]Tola^^ [/B]oni sobie nie sprawią drugiego psiaka, bo tak jak mówisz, zawiadomię straż miejską i miejmy nadzieję, że 'wytłumaczą' im jaką odpowiedzialnością jest zwierzę w domu :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.