Madzika Posted July 30, 2006 Posted July 30, 2006 No i znów pytam Was o rade. Ostatnio mój border znalazł sobie nowa zabawe biegnie i nagle chwyta mnie za łydke lub nadgarstek i gryzie (Mocno) a nastepnie biegnie dalej. Katastofalnie jest jak na przykład leże na podłodze lub siedze na niej gdyż wtedy podbiega do mnie i skacze próbując coś ugrysc> Żadne fe nie pomaga próbowałam piszczeć ale to go nie rusza wręcz przeciwnie rozzkręca:shake::shake: Non i próbowałam chwyt na karku ale sie na tyle wycwanił że jak widze ze próbuje go tam złapac to sie wywraca na kark albo atakuje moja reke:placz::placz: W sumie próby ucieszki na przykład na łóżko i ignorowanie psa kończa sie gryzieniem narzuty lub próby w jakis sposob hapsniecia mnie:-(:-( Wygladam jak po przeprawie przez maliny i coraz gorzej sie zapowiada gdyz robi to coraz czesciej i mocniej a ma jeszcze mleczaki:-(:-( Pomocy malkec ma 3 miechy Quote
Klaudia:-) Posted July 31, 2006 Posted July 31, 2006 U borderów takie podgryzanie to bardzo częsty problem,bo takie zachowanie podpowiada im instynkt pasterski. Przedewszystkim nie próbuj uciekać psiakowi,bo tylko go to nakręca. Możesz np.zamykać psa w innym pokoju jak zaczyna podgryzać i wypuszczać za jakieś kilka minut,mozesz kompletnie ignorować psa i pochwalić jak przestanie szaleć. Sama przerabiałam podgryzanie za kostki,łydki i szarpanie za spodnie,ale u nas pomagało fe lub zamykanie w innym pokoju. A jak możesz to napisz z jakiej hodowli masz borderka,po jakich rodzicach? Quote
Mazduczek Posted August 7, 2006 Posted August 7, 2006 Mam 2 miesięcznego sznaucerka miniaturkę i identyczny problem :( Nic nei pomaga. Pomózcie... Quote
Madzika Posted August 7, 2006 Author Posted August 7, 2006 brac psa za skore na karku i do pokoju odosobnienia na chwile jak sie uspokoji wpuscic spowrotem i zawsze przerwaz zabawe jak zaczyna podgryzac Niech sam wyciagnie wnioski :razz: Quote
kora43 Posted August 11, 2006 Posted August 11, 2006 Ja mialam taki sam problem z podgryzaniem, mam 4 miesieczna suczke owczarka niemieckiego i znalazlam rowiazanie, smarowalam sobie miejsca w ktore ona gryzie sokiem z cytryny i teraz juz nie podgryza bo mu moja reka nie smakuje.Prosze sprobowac to moze i Wam pomoze. Z pozdrowieniami Kora43 Quote
Guest Mrzewinska Posted August 11, 2006 Posted August 11, 2006 Ilez o tym juz bylo... Najprostsze dla mnie jest: 1. Wlozenie dloni tak, zeby psu jego wlasne fafle nasunac na zeby. Chcac gryzc dlon, gryzie sie sam. 2. Wlozenie do pyszczka piesci lub palcy tak, by nacisnac nasade jezyka. Wypluje dlon natychmiast. 3. Natychmiastowe po tym podawanie jedzenia tak, by wylizywal je spomiedzy palcow dloni - zacisnietej w piesc, lub wylizywal jedzenie przycisniete palcem do otwartej dloni. 4. Uczenie szczeniaka od pierwszej chwili biegania spokojnego obok przewodnika z przemiotem, ktory szczenie moze trzymac w pyszczku - miniaport, minigryzak, unosimy to razem, co jakis czas zatrzymujac sie, odbierajac zanim szczeniak sie znudzi i nagradzajac dalszym biegiem lub smakolykiem. Nauka zatrzymywania sie przed przewodnikiem na siad - tylko takie dobieganie nagradzane. I juz nie trzeba ignorowac, ani szarpac za skore na karku...wystarczy uczyc, co sie oplaci, co trzeba robic w konkretnej sytuacji. Zofia Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.