Telma Posted February 12, 2011 Posted February 12, 2011 A moj TZ go rozpieszcza, bierze go na rączki do łozka i go myzia i sobie leżą:P Nie dziwota że Stworiusz się do niego bardziej cieszy:D Quote
brazowa1 Posted February 12, 2011 Author Posted February 12, 2011 Telma napisał(a):A moj TZ go rozpieszcza, bierze go na rączki do łozka i go myzia i sobie leżą:P Nie dziwota że Stworiusz się do niego bardziej cieszy:D serio???? TZ,bierze Stworka do łóżka??? o jaaaaa. A mozesz im tak cichcem fotke strzelic? Bo az mi sie wierzyc nie chce :),że tacy TZtowie sa na świecie :) Quote
Betbet Posted February 12, 2011 Posted February 12, 2011 brązowa czy Ty to widzisz? Stworiusz jest brany do łóżka i miziany! A do tego jeszcze przez TZta! Gdzie się takich TZtów hoduje/kupuje/wyrywa? Bo założymy mu tu fanclub... Brązowa Stworiusz, Gromit, Isia w domach... nie powinnyśmy się upić? Quote
Telma Posted February 12, 2011 Posted February 12, 2011 Wysłałam ci ememesem, tylko jest niewyrazny troche, to kłebowisko kołdry i futer to wszyscy domownicy:D Quote
Betbet Posted February 12, 2011 Posted February 12, 2011 Padłam... on nie lezy na łóżku...on leży NA PANCIU! Quote
Telma Posted February 12, 2011 Posted February 12, 2011 Sorki za złą jakosc , ale w telefonie nie mam lampy błyskowej, a baterie w aparacie jak zwykle wyładowane, musze poszukac ładowarki:P No mój TZ lubi go brac na kolana , albo go sobie kładzie na klacie i głaska az zasnie. Quote
brazowa1 Posted February 12, 2011 Author Posted February 12, 2011 nie wierze własnym oczom,az sie smieje sama do siebie. Kurcze, Twój TZ lubi Stworka! Betbet,wiem,ale nie upijemy sie,dopóty Czartek,Mika,Dolar,kapsel...Gołębiewo,Bankowy...jakby one poszły do domów,to wpadam w alkoholizm. Quote
yunona Posted February 13, 2011 Posted February 13, 2011 brazowa1 napisał(a):nie wierze własnym oczom,az sie smieje sama do siebie. Kurcze, Twój TZ lubi Stworka! Betbet,wiem,ale nie upijemy sie,dopóty Czartek,Mika,Dolar,kapsel...Gołębiewo,Bankowy...jakby one poszły do domów,to wpadam w alkoholizm. Tak to nigdy się nie napijecie a już na pewno nie grozi Wam alkoholizm.:evil_lol: Jak dwa pójdą do domku to następne trzy bidy się znajdą do szukania domku. Proponuję się umówić i po stakanku wypić.:drink1: Należy się. Za domki co są i przybędą. :lol: Mnie Stworiusz kojarzy się ze Stwoszem (Witem zresztą:eviltong:) Quote
mc_mother Posted February 13, 2011 Posted February 13, 2011 Ale foty! Oczy mi się pocą jak widzę takie obrazki:) Telmo! Uważaj na TZta. Coś czuję, że będzie miał tu pokaźny fanclub;) A nie dało by się Go sklonować? Buziaki dla Was obojga:) Quote
toyota Posted February 13, 2011 Posted February 13, 2011 Szok, po prostu szok ! A brązowa tak nosem kręciła i ledwo wydała Stworka do adopcji ;) :). Quote
Betbet Posted February 13, 2011 Posted February 13, 2011 Ja to czekam na więcej fotek, nie żebym narzekała, ale możnaby ten aparat w końcu naładować... Quote
brazowa1 Posted February 14, 2011 Author Posted February 14, 2011 toyota napisał(a):Szok, po prostu szok ! A brązowa tak nosem kręciła i ledwo wydała Stworka do adopcji ;) :). Bałam się.Staruszek i daleko. Przestałam,gdy okazało się,ze Telma ma sunie od zerduszko,która wymagała remontu generalnego i w domu u Telmy została naprawiona :) A zerduszko znam stąd tymczasuje Swissa,zakapiora,sznaucera,niemiłego dla jej TZta. Na moje pełne obaw pytania,po któryms tam spięciu psa z TZ,zerduszko odpowiedziała,ze ona go nie odda do schronu,bo w takim wypadku wolałaby sie rzucic ze Swissem z mostu (mam to na piśmie,na watku). Więc jak sie dowiedziałam,że Telma i zerduszko sie znają... Quote
zerduszko Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 Teraz będzie wszystko na mnie ;) Też się bałam, bo tacy ludzie jak Telma się nie trafiają. Ona wzięła "naszą" Tusię nie tylko jako wielką niewiadomą w kwestii zdrowia, ale też z łatką dziki agresor nie do adopcji. Z ogłoszenia. A Tusia to była moja ulubienica schroniskowa, potem już nie udało mi się żadnego psiaka wyciągnąć. Quote
Telma Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 Dzięki Zerduszko mam mojego aniołka kochanego:D Ona nie jest psem , to jest mała kochana dziewczynka :D Zresztą kazdy mój pies jest kochany i wyjątkowy. Teraz muszę bardziej uważać w domu, bo za kazdym razem kiedy ide do kuchni lub łazienki mam całą procesję za sobą:D A na dworze kazdy idzie w inną stronę i w swoim tepie a ja jestem zaplątana. Stworiusz ( prywatnie nazywamy go Janek:D) czasem ma lepsze momenty i na dworze dostaje przyspieszenia,a czasem człapie powoli i niechetnie, jeszcze sie zle czuje , w nocy miał chyba gorączkę, przykrywałam go kocykiem ale sie rozkopywał. dzisiaj idzie znowu do weta. Quote
brazowa1 Posted February 15, 2011 Author Posted February 15, 2011 Janusz Stworiusz. Jańcio. martwie sie jego zdrowiem. Quote
Telma Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 Nie od Janusza, od Jana:D Janek, Janeczek :P Stworiusz. No te stany zapalne zrobiły troche spustoszenia, ale mysle ze powolutku z tego wyjdzie, apetyt ma, koopy ładne, tak jaby troche przytył. Dzisiaj dostanie kolejne antybiotyki. I nie wiem czy sobie wkręcam czy ma bułę na kufie większą niż miał, pewnie tam sie ta ropa jeszcze zbiera. Quote
Betbet Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 Nie mam jak się zabrać za ten cholerny bazar...blaaa... Quote
brazowa1 Posted February 15, 2011 Author Posted February 15, 2011 że on wyjdzie z tego,to jestem pewna. Zadziwi nas wszystkich. Quote
Betbet Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 dziewcyzny robiłam na szybko...ukradkiem w prayc...nic więcej nie mogłam znalezc w domu:( http://www.dogomania.pl/threads/202403-Bazar-z-za%C5%9Bwiat%C3%B3w-na-Jana-Stworiusza-do-22.02-do22-00?p=16321605#post16321605 Quote
Betbet Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 hm. ja?:) Towarzysz Życia czyli partner, partnerka, mąż, chłopak, narzeczony, żona, kochanka, cokolwiek Quote
Telma Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 Ale numer, wet powiedział ze Janek miał usuwanego krwiaka na uszku, dlatego jest takie pomarszczone! Tak jest jak sie spartaczy zabieg i zrobi proste cięcie zamiast krzyżyka, wtedy blizna obkurcza ucho i w koncu ucho przypomina zwiędły lisć. Czyli ktoś kiedyś się nim opiekował. Quote
brazowa1 Posted February 15, 2011 Author Posted February 15, 2011 Czyli w sumie wyszło pomiedzy klapniete,a odgryzione. Mam nadzieje,ze opiekun Stworka po prostu umarł i dlatego pies stoczył sie na dno. Quote
Telma Posted February 16, 2011 Posted February 16, 2011 Możliwe. Wczoraj byłam bez Janka u weta, bo nie dałam rady po pracy po niego jechac do domu i taragac go do weta, kupiłam mu nastepne antybiotyki a w sobote juz normalnie z nim podjade na kontrolę. Nadal posikuje w domu, między spacerami. TZ z nim eksperymentuje, bierze psy do takiego małego pareczku, puszcza wszystkie, no i Janek sobie człapie zadowolony luzno, nawet sie go trzyma , tylko czasami mu się pozajączkuje kierunek i pojdzie sobie w drógą strone, trzeba go wtedy naprowadzic na własciwy i dalej idzie sobie ładnie. Ostanio jak tak sobie spacerował, natknął sie na Bumeta (mój 2 pies), powąchał go, po czym podniósł nogę jak przy drzewie i siknął. Bumet sie zdążył ewakułować ale był bardzo zniesmaczony:d Próbuje go tez nauczyc ze nie wolno bombardowac chodnika, bo mu sie zdaża walnąć na samym srodku przed sklepem:P Wiec zazwyczaj lece jak szalona do jakiejs trawy zeby zdazył. BTw. Dotała wpłata od Syla 20,00 zł. Dziękujemy:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.