Pianka Posted September 17, 2014 Author Posted September 17, 2014 Chciałabym w ostatnim słowie podziękować wszystkim, którzy byli na prawdę z Terim, którzy wspierali i mimo niemiłych niektórych zajść tutaj, dalej były i pomagały. To tylko dowodzi, że pomagaliście z serca psu, nie mi, ale psu. Dziękuje wam za to. Nikt nie protestował, żeby resztę przekazać na Ibisa, dlatego wszystko na niego przekazujemy. Niestety, ale watek zostaje zamknięty, gdyż nie służy pamięci Teriemu, a wylewaniu sobie żali. Bardzo mi na Terim zależało, odkąd trafił do schroniska (2008 roku) szukałam mu domu, nie zgadzałam sie na eutanazje w schronisku, chciałam go ratować. Nie oczekuje podziękowań, to mi nie potrzebne, pisze o tym, bo już nie pamiętam gdzie czy tu czy na FB, ale pisanie, że celowo znaleźliśmy pretekst do uśpienia mnie boli. Wiele bym dała żeby Teri tu był, zdrowy i szczęśliwy. Po takich komentarzach odechciewa sie wszystkiego, mam ochotę gdzieś wyjść i już nie wrócić. Nie widziałam Teriego w ostatnich chwilach na żywo, może i dobrze, będę go mogła pamiętać jako psa radosnego, pełnego życia. Ale byłam cały czas w kontakcie z Anią, kiedy zadzwoniła od weta, że trzeba uśpić, zapytałam tylko czy na pewno nie reaguje już na nic. I jeśli Ania mówiła, że on już umiera to ja jej wierze, od lat współpracuje z nią i wiem, że nie kłamałaby. Jeśli osoby które pomagały chcą dokumentacje zgłoście się proszę do Ani, ja nie mam siły, nie chce już tego rozpamiętywać. Myśle, że ci którzy na prawdę byli z Terim zrozumieją decyzje o zamknięciu wątku. Terisiu, przepraszam, że nie mogłam więcej....(*) 1 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.