Ania+Milva i Ulver Posted December 10, 2012 Posted December 10, 2012 Dopiero wczoraj odzyskałam pożyczony aparat- oczywiście zrobię foty. Pianko jak możesz to wklej tamte fotki. Quote
Ania+Milva i Ulver Posted December 10, 2012 Posted December 10, 2012 Zdjęcia nie wyraźne , bo padał śnieg i mi zaparowywał obiektyw. Przód - oko odpuchnięte -jego lewe, widać takie strupki pod oczami, to rany od tarcia łapami po kagańcu- on jest wygolony na buzi i może dziwnie wyglądać. No i rozwalony kołnierz . Tutaj tył- tu nie ma już ran, sierść musi odrosnąć. Wziełam nowy kołnierz, z tych starych coś jutro wymyślę aby wzmocnić cały. Ogólnie rany dobrze się zagoiły, goja się te na pyszczku- do 2 tygodni jeżeli Teri nie zrobi nic nowego powinien być całkowicie wygojony . Koszty za kołnierze podam w środę. Quote
rita60 Posted December 10, 2012 Posted December 10, 2012 Zeszczuplał ? czy to tylko takie wrażenie wygolonej buzi ? Quote
Ania+Milva i Ulver Posted December 10, 2012 Posted December 10, 2012 I jedno i drugie- tzn na buzi to efekty wygolenia , a ogólnie spadł wagowo 3kg , było pisane wcześniej - dlatego ta karma . Na razie wagowo nie ma poprawy . Minusowe temperatury nie sprzyjają szybkiemu wzrostowi wagi... Quote
maja602 Posted December 10, 2012 Posted December 10, 2012 Bardzo dziękuję za zdjęcia. Trochę mnie uspokoiły. Myślałam, że rany nie chcą się goić. Istotnie schudł. Teri to jest pies z temperamentem i z pewnoscią z niejednym kołnierzem się jeszcze rozprawi. Tylko pyszczek taki smutny. Quote
agata51 Posted December 11, 2012 Posted December 11, 2012 Pobiegłam dziś na pocztę, coby zaległości uregulować, ale kolejka na godzinę stania. Nie mogłam. Polecę jutro przed południem, pewnie będzie puściej. Co się dzieje? Przyznaję, zaglądam rzadko, podczytałam 4 strony wstecz. Poproszę w dwóch słowach - kiedy i jak się zaczęło? miał robione badania? Quote
Ania+Milva i Ulver Posted December 11, 2012 Posted December 11, 2012 No smutny, on ma już serdecznie dosyć kołnierza, kagańca , ale co się dziwić. Na razie musi się wygoić. Agata - Teri jakoś w pażdzierniku ? wygryzł sobie cały tył ponad ogonem-nagle, nie wiadomo dlaczego , rozlizał to okropnie w ciągu 2 dni , od tamtego czasu leczymy z różnym sskutkiem, bo Teri rozwala kołnierze i ciągle chce sobie tam gryźć. Miał ostatnio założony kaganiec, tez próbował go zciągać, co zaowocowało rankami na pyszczku. Do tego schudł -pewnie przez ten stres i na razie jest na royalu wet , aby waga się podniosła. Obawiam się jednak, że bez zmiany dt na domowy będzie ciężko ... Quote
agata51 Posted December 11, 2012 Posted December 11, 2012 Dziękuję, Aniu. Faktycznie, kłopot. Czy miał robione badania? Dzisiaj kolejka tylko na pół godziny - wystałam, wysłałam za X, XI i XII. Quote
bela51 Posted December 11, 2012 Posted December 11, 2012 Biedny Teri, ja tez nieczesto tu zagladam i nic nie wiedziałam. Zmizerniał bardzo i ma smutne oczka.:-( Quote
Aryste Posted December 11, 2012 Posted December 11, 2012 Biedactwo... tak bardzo chce do domku ,ze sam sie kaleczy z tej bezradnosci....:-( Quote
Ania+Milva i Ulver Posted December 11, 2012 Posted December 11, 2012 Nie miał robi0onych badań, no bo na razie nie wiadomo jakie zrobić. A poza tym, nie ma kasy. Wetka mówi, że na razie co do spadku wagi nie panikujemy jeszcze- wszystko jest w granicach dopuszczalnych przy jego zachowaniu . Musimy trochę poczekać. Może macie jakies stare kołnierze dobre-rozmiar 30cm? Quote
agucha007 Posted December 11, 2012 Posted December 11, 2012 Zrobiłam dla Terego ekspresowy bazarek - nowe rzeczy na prezent oraz kartki świąteczne http://www.dogomania.pl/forum/threads/237312-EXPRESOWY-BAZAR%21-NOWE-RZECZY%21-IDEALNE-NA-PREZENT-ORAZ-KARTKI%21Do-18-12-g-21-Dla-Terego?p=20126159#post20126159 Quote
agucha007 Posted December 12, 2012 Posted December 12, 2012 [quote name='agata51']Odwiedzajcie bazarek aguchy. Warto![/QUOTE] haha dzięki! Quote
Pianka Posted December 12, 2012 Author Posted December 12, 2012 Do aguchy zawsze warto wpadać na bazarki :D Agucha dzięki wielkie. Wybaczcie ale nie chce mi sie szukać już tych starych zdjęć z początku choroby na mailu, one i tak nic nie zmienią. Moze tu było mało pisane, ale z Anią często rozmawialiśmy poza forum. Obawiam się, że on nie zgrubnie, bedzie się ciągle wylizywał, a Ania ciągle mu będzie zakładać kołnierz co będzie skutkowało jeszcze większa frustracją i stresem. Nie wiem czy kupienie tej karmy nie było wyrzuceniem kasy w błoto w tym momencie:shake: Teri szuka DT domowego! Quote
natie Posted December 12, 2012 Posted December 12, 2012 może spróbujemy znowu z ogłoszeniami w necie?? Quote
Pianka Posted December 12, 2012 Author Posted December 12, 2012 [quote name='natie']może spróbujemy znowu z ogłoszeniami w necie??[/QUOTE] wydawało mi sie, że ty, albo agucha robiliście? a wy jak robicie to odnawiacie zawsze wiec nie krzyczałam o ogłoszenia :D Quote
natie Posted December 12, 2012 Posted December 12, 2012 [quote name='Pianka']wydawało mi sie, że ty, albo agucha robiliście? a wy jak robicie to odnawiacie zawsze wiec nie krzyczałam o ogłoszenia :D[/QUOTE] tak, ja robiłam i na bieżąco odświeżam.. ale można też dodać na innych portalach, na tablicy dodać wyróżnienie itp :P właśnie doładowałam telefon to mogę mu wyróżnić ogłoszenie :) Quote
Pianka Posted December 12, 2012 Author Posted December 12, 2012 Jak możesz wyróżnić to byłoby super :) Quote
Ania+Milva i Ulver Posted December 12, 2012 Posted December 12, 2012 Koszty za 3 kołnierze to 57zł. Jeszcze do 2 tygodni Teri musi mieć zabezpieczenie, nie ma opcji - nigdzie nie może być ranki , strupka itp. Mogę potem spróbować zdjąć mu kołnierz i zobaczymy. Szczerze, to jak widze teraz jego zachowanie, to jestem pełna obaw -po prostu boję się, że znowu zrobi sobie krzywdę - bardzo chcę się mylić.... Jemu potrzebny jest człowiek, który będzie miał na niego oko cały czas. Ktoś , kto zapewni mu ruch, zabawę itp, tak aby zapomniał o lizaniu, gryzieniu itp. Gdzie taki dt teraz znaleźć? Quote
natie Posted December 12, 2012 Posted December 12, 2012 [quote name='Pianka']Jak możesz wyróżnić to byłoby super :)[/QUOTE] do 19.12 ma wyróżnione na tablicy.. Quote
Bonsai Posted December 12, 2012 Posted December 12, 2012 Ej, ale on u yumanji się chyba tak nie samookaleczał? Kiedy mu się to zaczęło? Quote
agucha007 Posted December 12, 2012 Posted December 12, 2012 [quote name='Pianka']Do aguchy zawsze warto wpadać na bazarki :D Agucha dzięki wielkie. Wybaczcie ale nie chce mi sie szukać już tych starych zdjęć z początku choroby na mailu, one i tak nic nie zmienią. Moze tu było mało pisane, ale z Anią często rozmawialiśmy poza forum. Obawiam się, że on nie zgrubnie, bedzie się ciągle wylizywał, a Ania ciągle mu będzie zakładać kołnierz co będzie skutkowało jeszcze większa frustracją i stresem. Nie wiem czy kupienie tej karmy nie było wyrzuceniem kasy w błoto w tym momencie:shake: Teri szuka DT domowego![/QUOTE] Dzięki Pianka :) Oj Teri... co to się z Tobą dzieje :( Quote
magda222 Posted December 12, 2012 Posted December 12, 2012 Przepraszam, bo może było tu pisane a ja przeoczyłam, ale czy Teri nie miał robionych ŻADNYCH badań? Nawet podstawowych? Może one naświetliłyby problem? Ile kosztuje taki podstawowy pakiet badań? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.