rita60 Posted May 19, 2011 Posted May 19, 2011 Pianka napisał(a):Teri w drodze do yumanji, oczywiście na dzien dobry odstawił cyrk i uciekł ze schroniska. Jak to uciekł:crazyeye: Quote
Pianka Posted May 19, 2011 Author Posted May 19, 2011 ej przeciez napisałam Teri w drodze do yumanji, oczywiście na dzien dobry odstawił cyrk i uciekł ze schroniska. Uciekł i sie znalazł, jedzie do hotelu kase juz dodzie wysłałam, potem napisze rozliczenie Quote
kaa Posted May 19, 2011 Posted May 19, 2011 Oj, zaraz uciekł. Dostał nową obrożę i nową smycz na nową drogę życia , ale jak się mocniej szarpnął to się obroża odpieła ( okazało się , że była wadliwa ) , brama akurat była otwarta to on w te pędy biegł nad jeziorko gdzie z Pianką chodził się kompać , myślał że idzie na spacer . Pobiegliśmy za nim z Justyną , ale jak przystanełyśmy i krzykłam ,, Teri idziemy,, , Teri posłusznie zmienił kierunek i sam do mnie podszedł , co prawda skręciliśmy w stronę pól , żeby nie pomyślał że go znowu do schroniska ciągniemy. Grzeczny chłopak z tego Terusia. Quote
Pianka Posted May 19, 2011 Author Posted May 19, 2011 Doda to się wystraszyła jak Teri uciekł :D:evil_lol: czekam ciągle niecierpliwie na wieści czy dojechali na miejsce :) Quote
Mani2000 Posted May 19, 2011 Posted May 19, 2011 ak:)przychodze do schroniska dzisiaj i Teriego brak:) i jak wrazenia Teri??? Quote
Olga7 Posted May 19, 2011 Posted May 19, 2011 No ,ale wystraszylam się ,gdy zobaczylam slowa Rity ,że Teri uciekl...:razz: Myslalam już ,że Teri uciekl Dodzie na trasie i nie znajdzie się go już ... Uff... Quote
rita60 Posted May 20, 2011 Posted May 20, 2011 Grzeczny piesek.....chciał sie wykąpać przed podróżą:evil_lol: Quote
Pianka Posted May 20, 2011 Author Posted May 20, 2011 Teri dojechał do yumanji ok. 23 Doda mi wysłała smsa o 6, ze już wróciła do domu TERI JUŻ BEZPIECZNY:loveu::loveu: Doda piękne dzięki za transport:Rose: z konta Terisia na transpot poszło 246, reszta z konta rudzkiego Quote
baszon Posted May 20, 2011 Posted May 20, 2011 Jasteście SUPER CIOTECZKI!!! Bardzo się cieszę, że Teri już na dobrej drodze do życia :) :) :) Pamiętamy o deklaracjach. Quote
Pianka Posted May 20, 2011 Author Posted May 20, 2011 Rozmawiałam z yumanji, wszystko jest w porządku. Teri jest grzeczny, przywitał się z synkiem yumanji, jest bardzo wesoły i radosny. Zajada sobie własnie kurze łapki :) jak yumanji sie ogarnie to sama coś napisze :) ok. trzeba ogłoszenia robić allegro i cafeanimal ma cały czas odnawiane. ogłoszenia które robiła akira pewnie niedługo wygasną, więc trzeba odnowić, na allegro wymyśle bardziej wypasiony tekst, ale nie wiem czy dzis zdąże bo po południu wyjeżdżam i nie ma mnie cały weekend Quote
Doda_ Posted May 20, 2011 Posted May 20, 2011 Oj dziewczyny spokojnie :evil_lol: To prawda, bardzo ale to bardzo się wystraszyłam. Teri uciekł, krzyki dziewczyn . . Myślałam że naprawdę już nie wróci. . bo wyglądał na wystraszonego ze 2 osoby za nim biegają i jeszcze stado psów ze schronu :evil_lol: wszystko się dobrze skończyło . . najadłam sie tyle strachu, ale oki :lol: A dlaczego aż jakieś 10 godzin jechaliśmy . . Kurde, z Rudy śląskiej do Samorządka albo w korku staliśmy albo jechaliśmy przez remontowane wąskie uliczki . . . widzę - już trasa - hurra - ale uśmiech na twarzy znika po paru min bo znowu remonty i tak cały czas . . Nie błąkalismy , tylko do domu yumanij trafic nie mogliśmy, niby bylismy pod tym domem, czyli Samorządki i nr domu się zgadzało, a yumanij mieszkała jakieś 1-2 km dalej :eviltong: Podjechała po nas. A sam Teri to pieszczoch, oblizywał po twarzach . . . i chciał wszystko nam zjeść . . słodycze, kanapki :lol: nie dostał :shake: nie wiedziałam czy nie zwróci :evil_lol: W aucie dobrze się czuł , na początku byl bardzo niespokojny i nie potrafił znaleźc sobie miejsca . . ale potem to juz spokojnie spał. No tak ja do domu o 6 dotarłam. 17-18 godzin jazdy :mad: Wszystko przez te polskie drogi, ciągle remonty. Drogę powrotną mielismy lepszą. najważniejsze ze Teri dotarl i jest już bezpieczny. A yumanij miło było poznać. Bardzo ciepła osobka :loveu: Zwierzaki u niej mają naprawdę świetnie, wszystkie zadowolone . :) A teraz idę umyć auto i posprzątać w środku, ton sierści :eviltong: :eviltong: :eviltong: Quote
baszon Posted May 20, 2011 Posted May 20, 2011 Dzięki za fajną relację. Doda, to faktycznie kawał podróży ale i kawał dobrej roboty!!! Cieszę się, że Teri jest normalnym kochanym psiurem i jest już bezpieczny :) Quote
Olga7 Posted May 20, 2011 Posted May 20, 2011 Okazalo się,że bylo nieco zachodu i przygód przy transporcie Teriego,ale jednak wszystkoi skonczylo się pomyślnie i Doda szczesliwie dotarala i wrócila z tej wyprawy.Martwilam się o bezpieczeństwo kierowcy ,nie ukrywam,ale pewnie pies byl zabezpiecznony jednak ,by nie stwarzal zagrożenia Dodzie i sobie.Dziękujemy Dodzie,za tyle godz.jazdy i dowiezienie Teriego.:loveu: Quote
bela51 Posted May 20, 2011 Posted May 20, 2011 Wszystko dobre, co sie dobrze konczy. Ciesze sie, ze ten "agresor" wreszcie jest bezpieczny. Jest taki ładny, ze chyba dlugo na dom nie bedzie czekał. Quote
azalia Posted May 20, 2011 Posted May 20, 2011 Doda wielkie dzięki,ale Ty musiałaś być zmęczona dziewczyno.ale dowiozłaś Teriego bezpiecznie i sama szczęśliwie dotarłaś. Quote
magda222 Posted May 20, 2011 Posted May 20, 2011 Też dołączam się do podziękowań :) Terri jest bezpieczny i zaczyna nowe życie :) Quote
yumanji Posted May 20, 2011 Posted May 20, 2011 Mily,wesoly,obwachuje psy,ktore do Niego podchodza.Suchej karmy nie rusza,wiec pokombinujemy,na razie dostali wszyscy kurze lapki.Zero problemow z aklimatyzacja,b fajny pies.Pozwolcie,ze jeszcze sobie troszke pochoruje i na dniach sie odezwe. Quote
Olga7 Posted May 21, 2011 Posted May 21, 2011 Mam nadzieję ,że Teri za dlugo nie będzie rezydowal w hoteliku Yumanji i w ciągu kilku m-cy znajdzie dom. Tym bardziej,gdy w ogloszeniach będa umieszczane fot.z hoteliku a z tych schronowych te dwie,najladniejsze chyba : Jednak hotelikowe fot. będą pewnie duzo ladniejsze. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.