ulvhedinn Posted August 16, 2006 Posted August 16, 2006 Bilbo pojechał... :lol: :placz: a głupia ciotka się cieszy, ale będzie tęsknić za jednooczkiem... Króliś pojechał w klatce, jest do zwrotu, ale nie musi być szybko, zresztą i tak z niej wyrośnie:evil_lol: bo to jeszcze dzieciak... Ma pidełko, miseczkę z żarłem od razu wywalił, to wszystko ustrojstwa z czasów szczurów i dzieciństwa Bibi (a co myślicie, że ja nie mam królika:eviltong: ), więc na razie nie są potrzebne, ew. kiedyś. Quote
rebellia Posted August 17, 2006 Posted August 17, 2006 Rewelacja!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
majaga Posted August 17, 2006 Posted August 17, 2006 Bilbo i czarnego kicaja przejeły ciocie z Gniezna. Oboje grzecznie i bez awrii zniesli podróż.Ciocie obiecały napisac jak się sprawy dalej potoczyły.Jak oddam Ulv jutro aparat,to bedą zdjęcia.Trzymam kciuki za naszego małego hobbita,ciocie zapewniały,że będzie miał najlepsza opiekę,trzymam za słowo i czekam na wieści:mad: Quote
ulvhedinn Posted August 17, 2006 Posted August 17, 2006 Zapomniałam dać Bilbonkowi jego czerwoną chusteczkę:oops: gdzie ja mogę przesłać? Quote
ata Posted August 17, 2006 Posted August 17, 2006 :evil_lol: no dobra- piesio w bezpiecznym miejscu, prawdopodobnie 2,3 noce spedzi u weta na jego kanapce, do spania oczywiscie:evil_lol: maluszek bedzie mial badana krew, mocz itp, to tak na wszelki wypadek:diabloti: majaga-wet sie dziwil na co te tabletki:lol: czekal na nas:eviltong: Bilbo byl bardzo wystraszony,gdy wet chcialgo zaprowadzic do swojego pokoju maly sie zsiusial:shake: w czasie podrozy zaczal troszke piszczec, tak delikatnie;) zaplacilysmy mandat 200zl:diabloti:to znaczy Ola zaplacila (nie pelnej krwi dogomaniaczka;)) co do kroliczka-.....jest u mnie na tymczasie taki mlodzieniaszek a juz zalecal sie (lagodnie piszac) do mojej krolicy:evil_lol:, chyba czeka nas kastracja:roll:, ze swinka swietnie sie dogaduja, ze szczurzyca nie mial jeszcze kontaktu:eviltong: jutro postaram sie wstawic zdjecia krolisia SWIETNA ROBOTA:loveu:sporo osob zaangarzowalo sie aby pomoc temu pieskowi :p Prosze o przeniesienie tematu :loveu: Quote
ulvhedinn Posted August 17, 2006 Posted August 17, 2006 jesooo... za co mandat, chyba nie za Bilba?:shake: Tabletki?? tzn wit.c? bo innych chyba nie było... Brzusio wet widział? bo tam smarować trzeba...:-( Mocz to szczególnie dobrze, on siusia tak jakoś "intensywnym- stężonym". Ech, ogólnie się strasznie cieszymy i strasznie tęsknimy... A mówiłam, że wybiorę miłego klólicka?:evil_lol: ale dzieciak widzę rozrabia- ciachnijcie go, a co się będzie męczył niespełniony:evil_lol: PS. Bilbo to pierwsza klasa panikarz- w sumie nic dziwnego- siusianie to pestka, powinnyście słyszeć jego wrzaski "ciocia, ratuj, mordują!!!!" cieniutkim głosikem, jakby kto szkło rysował... ale poza tym cichy chłopak, nie drze dzioba bez potrzeby:evil_lol: Quote
ata Posted August 17, 2006 Posted August 17, 2006 :evil_lol: klatka oczywiscie bedzie do zwrotu, wlasciwie to w tej chwili juz sie w niej nie za bardzo miesci:cool3: wiec siedzi luzem w pokoju, zeby mi tylko mebli nie poobgryzal, bo nowe:evil_lol:, kanape moze podgryzc bedzie lzejsza w przeprowadzce:evil_lol: :hmmmm:ale za to krolik bedzie ciezszy:evil_lol: czy bilbo dostawal jakis antybiotyk? Quote
ulvhedinn Posted August 17, 2006 Posted August 17, 2006 Tak, dostawał, w sumie pełna kuracja- ponad 2 tyg, ale zabij- nie wiem jaki:oops: Klatka jest do transportu, coby królisko samochodu nie zjadł, ani pod pedał np. hamulca nie wlazł:evil_lol: meble- cóż...rzecz nabyta.. Quote
Korenia Posted August 17, 2006 Posted August 17, 2006 Super ze Bilbiemu się udało :loveu: A za co ten mandat ? Quote
ata Posted August 17, 2006 Posted August 17, 2006 jedziemy sobie, jedziemy fatalna droga .....troche lepsza, przyspieszamy i:eek2:lizaczek z POLICJANTEM.....Olka bez pasow , dziecko bez podescika .....na szczescie kawalek dalej odjechala i do samochodu sie nie zblizyli:eviltong: kobitka dobrze prowadzi, kazdemu moze sie zdazyc taka ciezsza noga :evil_lol: i 8 punktow, przynajmniej tak mowili, ale nie wiem ile faktycznie wpisali, bo kobitka w ogole sie nie targowala i chyba dlatego zamiast 400 dostala 200zl wiec zaoszczedzila :evil_lol: a jak sie cieszyla:multi: swietne sa takie wypady:evil_lol:zawsze cos sie dzieje....... majaga przyjechala z takim fajnym chlopakiem :ptaki dogomaniacki:bigcool:oj nieczesto sie takich panow spotyka:mad::evil_lol: Dowiedzcie sie jaki to antybiotyk ?? bo wet na pewno mu wstawi nastepny !!!! zebysmy nie przedobrzyli!!:ices_bla: Quote
Korenia Posted August 17, 2006 Posted August 17, 2006 Trza bylo im doopke Bilbiego pokazać.. wziąć ich na litość ;) Quote
ulvhedinn Posted August 17, 2006 Posted August 17, 2006 Piratki wiozły Bilba!!! Aaaaa!!!! :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Jutro wam powiem jaki to był antybiotyk, jak tylko Aga zapyta... Quote
oktawia6 Posted August 17, 2006 Posted August 17, 2006 czy to znaczy że Bilbo pojechał do nowego domu:cool3: :multi: a w w umowie adopcyjnej jest zaznaczone zobowiązanie nowych państwa do kastracji jego? chyba, że już był wykastrowany to głowy nie zawracam:oops: P.S. a z gliniarza z drogówki to straszny pustak-w takim przypadku mandat:shake: wstydziłby się-przyczepił się do młodych dziewczyn wiedząc że kasę z nich zedrze-szkoda, że postawnego chłopa tam nie było-najlepiej łysego wielkiego-to nie rzucałby się tak-200 zł to qupa kasy:placz: Quote
ata Posted August 17, 2006 Posted August 17, 2006 to prosze przeslac na komorke 510145229 w miare szybko:cool3: no to teraz czekamy na zdjecia :knajpa: :cunao: Quote
majaga Posted August 17, 2006 Posted August 17, 2006 No to nieźle z ty mandatem,a się koleżanka zarzekała,że ze zwierzakami to jeździ zawsze powoli:evil_lol:. Quote
ulvhedinn Posted August 17, 2006 Posted August 17, 2006 Na moje oko to on NIE był kastrowany, ale mam wrażenie, że ma hmmm... jajeczka ciut małe...:evil_lol: Mój wet mówi, że on może być odrobinke niedorozwinięty płciowo- zresztą siusia jak facet, ale Pao go nie traktował jak faceta (tzn. nie warczał:evil_lol: )- chyba, że mam psa dżentelmena, co chorych nie jada... (na pewno nie jada starych psów, suczek i szczeniąt) Quote
ata Posted August 17, 2006 Posted August 17, 2006 to jest dom tymczasowy, o kastracje sie nie martwcie jak tylko bedzie gotowy to zaraz pod noz:evil_lol: jezeli okazaloby sie , ze piesek jest powaznie chory, to dom w ktorym bedzie teraz bedzie jego docelowym:loveu: tak czy siak pieska juz nikt nie skrzywdzi:angel: Quote
majaga Posted August 17, 2006 Posted August 17, 2006 Tabletki były zaordynowane przez weta, bo Bilbo był przeziębiony. Co do antybiotyku,to o ile Ulv nie zagubiła:cool3: w opakowaniu z witamina była tabletka antybiotyku,wprawdzie on dostawał zastrzyki,ale to był antybiotyk z tej samej grupy. Quote
ulvhedinn Posted August 17, 2006 Posted August 17, 2006 [quote name='majaga']Tabletki były zaordynowane przez weta, bo Bilbo był przeziębiony. Co do antybiotyku,to o ile Ulv nie zagubiła:cool3: w opakowaniu z witamina była tabletka antybiotyku,wprawdzie on dostawał zastrzyki,ale to był antybiotyk z tej samej grupy. No tak, skleroza:shake: mam opakowanie po tabletce- napisane Enroxil 150, Enrofloksacyna... Quote
ata Posted August 17, 2006 Posted August 17, 2006 ulvhedinn-gdzie Ty mu tam zagladalas:evil_lol: :hmmmm: widocznie masz porownanie, a podobno maly=duzy:roflt: Quote
ulvhedinn Posted August 17, 2006 Posted August 17, 2006 Jak mi wlazł do łóżka i sie wywalił kołami do góry do miziania, a obok Pałek, to miałam porównanie, jasne?:evil_lol: No i miałam już kilku psich chłopczyków pod opieką... Quote
ata Posted August 17, 2006 Posted August 17, 2006 jaki antybiotyk Bilbo dostawaj i przez jaki okres:roll: wet. powiedzial, kochane dziewczyny, ze sie piekiem zajely:loveu: troszke zdziwiony byl ta witaminka, myslal, ze to wlascicielki:roflt: chyba byl przygotowany na gorsze, poniewaz jak zobaczy psiaka to stwierdzil spoko, nie jest tak zle (chodzi o rany):cool3: Quote
majaga Posted August 17, 2006 Posted August 17, 2006 Włączając się w wątek "jajcarski", uważam (to pisze mój dogomaniacki przystojniak:loveu:), że B.Bagginsowi w całej okazałości "niczego" nie brakuje, być może ma klient romantyczną duszę i spokojne usposobienie:gent: (solidarność jajcarska:lol:) Quote
oktawia6 Posted August 17, 2006 Posted August 17, 2006 ale się rozwalił:loveu: :loveu: to znaczy że czuje się pewnie i czeka na pieszczotki:loveu: Quote
ulvhedinn Posted August 17, 2006 Posted August 17, 2006 Nie wygląda tak źle, bo rany już się goją- to ponad 2 tygodnie- przedtem było naprawdę strasznie:-( Antybiotyk od 30.07 do wczoraj, z tej samej grupy co Enroxil, bo jak nie mogłyśmy być w schronie, to dostawał pół tabletki powyższego... On miał i starsze rany- ciągle mu z kudłów wyłaziły strupy i pomacajcie go dokładnie po karku:placz: same blizny... A jak pękł ten krwiak na łopatce, to myślałam że padnę... A przecież trafił do schronu już poszkodowany i bez oczka... normalnie total... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.