Marta_Ares Posted December 1, 2010 Posted December 1, 2010 W poniedziałek na wieczornym spacerze z moim psem przybłąkał sie do nas taki maluszek: Nic nie robiłam, bo myslałam ze komuś po prostu uciekł, biegał po osiedlu, rano okazało się ze nocował u mnie pod schodami :shake: jest strasznie chudziutki, sama skóra i kości, długo by nie wytrzymał przy obecnej pogodzie.... Wczoraj nie chciał wejść do garażu, na noc wywiozłam swojego psa do chłopaka, a tego wziełam do domu. Dzisiaj w dzien udało mi się jakoś przyzwyczaić do garażu, ale długo tam zostać nie może... Z moim psem sie nie zgadza, chce sie bawić, moj go nie toleruje, rzuca sie :-( nie wiem co robić, nie potrafię go odwieźć do schroniska... ogłoszenia porozwieszane, nikt nie dzownił :-( pies biegał z karabinczykiem przy obroży, więc podejrzewam ze mógł uciec z łańcucha, a "własciciel" niezbyt sie tym przejął.... Quote
kajkoowa Posted December 2, 2010 Posted December 2, 2010 Zapisuję. Jutro zajmę się ogłoszeniami. Quote
Marta_Ares Posted December 2, 2010 Author Posted December 2, 2010 oj byłabym wdzięczna, jutro postaram sie dać nowe zdjęcia... ale tu pustki :( a ja już nie mam pomysłu co z nim zrobić jak nie znajdzie sie jakis tymczas lub dom stały. jest taki kochany przytulaśny, niestety widać ze cale jego zycie to było kawałek łańcucha i buda.... do kartownu wccodził sie schować bez problemu, boi sie przebywać w domu staram sie go po trochu oswajać, ale maluch cały się trzęsie i na nic nie reaguje.. na dworzu dostaje tak zwanego pier*****lca ;d szaleje na śniegu, trzeba uważać na samochody, bo według niego są tylko po to żeby je ganiać.... Quote
pekatrine Posted December 3, 2010 Posted December 3, 2010 Jejku, ten psiak jest niesamowicie podobny do mojego malucha! Szkoda, że mieszkania nie są z gumy :( Jedynie co mogę zrobić to podrzucić :( Quote
Marta_Ares Posted December 3, 2010 Author Posted December 3, 2010 dziekuje, za podrzucanie, pustki u malucha, a muszę go jakoś poogłaszać, dzisiaj będą na pewno nowe zdjęcia :) postaram mu się także zrobić allegro, Quote
kajkoowa Posted December 3, 2010 Posted December 3, 2010 Poproszę jeszcze o kontakt i biorę się do roboty ;) Quote
Borówka16 Posted December 3, 2010 Posted December 3, 2010 Ależ on cudny :loveu: Jestem pewna ,że odzew będzie wielki :) Quote
Marta_Ares Posted December 3, 2010 Author Posted December 3, 2010 sliczny i pilnie potrzebuje domku..... Quote
Marta_Ares Posted December 4, 2010 Author Posted December 4, 2010 dzisiaj było kompanie, łazienka cała zalana, ja również cała mokra :D [IMG]http://i1014.photobucket.com/albums/af269/Marta_Ares/Zima%202011/DSC06857.jpg[/IMG] zmokła kura po myciu :D [IMG]http://i1014.photobucket.com/albums/af269/Marta_Ares/Zima%202011/DSC06861.jpg[/IMG] [IMG]http://i1014.photobucket.com/albums/af269/Marta_Ares/Zima%202011/DSC06868.jpg[/IMG] przepiękną ma tą sierść, tylko kołtunów w końcu musimy sie jakoś pozbyc, tymczasowe lokum :) [IMG]http://i1014.photobucket.com/albums/af269/Marta_Ares/Zima%202011/DSC06872.jpg[/IMG] Quote
Marta_Ares Posted December 4, 2010 Author Posted December 4, 2010 [IMG]http://i1014.photobucket.com/albums/af269/Marta_Ares/Zima%202011/DSC06940.jpg[/IMG] [IMG]http://i1014.photobucket.com/albums/af269/Marta_Ares/Zima%202011/DSC06938.jpg[/IMG] [IMG]http://i1014.photobucket.com/albums/af269/Marta_Ares/Zima%202011/DSC06926.jpg[/IMG] [IMG]http://i1014.photobucket.com/albums/af269/Marta_Ares/Zima%202011/DSC06913.jpg[/IMG] [IMG]http://i1014.photobucket.com/albums/af269/Marta_Ares/Zima%202011/DSC06898.jpg[/IMG] Quote
Magdalena Posted December 4, 2010 Posted December 4, 2010 dawno nie widziałam tak pięknego psa. zapisuje sobie maluszka i będę zaglądać... mocno trzymam kciuki żeby znalazł kochający dom... a pooglaszałaś go w pobliskich schroniskach? może ktoś go będzie szukal... taki slodziak.. potrzebujesz czegos dla niego? ja jak zaadoptowałam drugą psinę to mój starszy psiak też z początku miał mocne opory przed zaakceptowaniem nowego towarzysza... niespecjalnie sie tolerowaly. trwało to jakieś dwa tygodnie, potem coraz lepiej, teraz chłopaki żyć bez siebie nie mogą... poczekałam aż sami wyjaśnią sobie swoje zasady i teraz zyją w zgodzie. może i twoja psina go z czasem zaakceptuje... Quote
kajkoowa Posted December 5, 2010 Posted December 5, 2010 Zrobiłam maluchowi ponad 60 ogłuszeń, oby ktoś zadzwonił :) Quote
Marta_Ares Posted December 5, 2010 Author Posted December 5, 2010 telefon miałam przed chwilą..... Kaja ogromnie dziękuje za pomoc, ale prawdopodobnie ogłoszenia nie będą potrzebne :) wczoraj przyjechała chrzestna i sie zakochala w nim :D dzisiaj psiak pojechal z nimi do Poznania, miejmy nadzieje ze zaakceptuje kota :) Quote
Borówka16 Posted December 5, 2010 Posted December 5, 2010 Super ! :) 3mam kciuki za aklimatyzację ! :loveu: Quote
ogonek2 Posted December 5, 2010 Posted December 5, 2010 O Boże! co za wiadomości.....tak się cieszę!a tak swoją drogą...mówią że podobno uroda w życiu nie pomaga;) Quote
Marta_Ares Posted December 6, 2010 Author Posted December 6, 2010 niestety zbyt wcześnie chyba zaczeliśmy sie cieszyć :( maluch wrócił do mnie dzisiaj bo podobno nie zgadzał sie z kotem nie dali mu żadnej szansy :( przyjechali 400km zeby go oddać.... (ok 200 w jedna stronę) pozwólcie, że zostawie to bez komentarza, Na chwilę obecną psiak jest u mnie, jeśli znajdzie się na prawdę ODPOWIEDZIALNY ( w kazdym tego slowa znaczeniu ) dom to go oddam, ale mam cichą nadzieję, że chłopaki się dogadają i Maylo zostanie ze mną proszę o nie usuwanie jeszcze ogłoszeń..... jakieś rady jak uspokoić straszego, na dworzu nie ma prkatycznie zadnych spięć bawią się/ szaleją ze sobą, w domu moj chodzi "obrazony caly czas" chowa sie pod łóżko, albo warczy, probuje ostrzegawczo kłapnąć pyskiem, na malucha który ciągle chodzi za nim i zachęca go do zabawy Quote
pekatrine Posted December 6, 2010 Posted December 6, 2010 Marta, mój psiak też strzelił focha gdy przyprowadziłam młodą. Unikał, warczał, ale już po kilku dniach zaczęły się bawić. Daj mu szansę :) Quote
Magdalena Posted December 6, 2010 Posted December 6, 2010 ja specjalnie nie wtrącałam się ja moje zaczley sie dogadywac (chyba ze robilo się ostrzej). pozwolilam zeby sami poustalali sobie zasady :) trzymam kciuki zeby sie dogadaly, ale na pewno sporo czasu na to potrzeba Quote
Marta_Ares Posted December 6, 2010 Author Posted December 6, 2010 tylko kurcze Ares jest kastrowany, a tamten caly czas na niego skacze i próbuje cos mu robić.... mój biedak chodzi po domu przygaszony, unika malucha :( a na dworzu szaleją. Quote
animalon Posted December 6, 2010 Posted December 6, 2010 Nie martw się..... teraz wiesz, że piesek najprawdopodobniej nie znosi kotków. To ważna sprawa , aby nie trafił na koniec Polski a tam kotek sobie też mieszka i pieska znowu siup... za drzwi. Nie każdy zainwestuje w bezpieczny powrót pieseczka do DT. Trzymam kciuki ..... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.