Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

W poniedziałek na wieczornym spacerze z moim psem przybłąkał sie do nas taki maluszek:



Nic nie robiłam, bo myslałam ze komuś po prostu uciekł, biegał po osiedlu, rano okazało się ze nocował u mnie pod schodami :shake: jest strasznie chudziutki, sama skóra i kości, długo by nie wytrzymał przy obecnej pogodzie....

Wczoraj nie chciał wejść do garażu, na noc wywiozłam swojego psa do chłopaka, a tego wziełam do domu. Dzisiaj w dzien udało mi się jakoś przyzwyczaić do garażu, ale długo tam zostać nie może...

Z moim psem sie nie zgadza, chce sie bawić, moj go nie toleruje, rzuca sie :-(

nie wiem co robić, nie potrafię go odwieźć do schroniska...
ogłoszenia porozwieszane, nikt nie dzownił :-(
pies biegał z karabinczykiem przy obroży, więc podejrzewam ze mógł uciec z łańcucha, a "własciciel" niezbyt sie tym przejął....





Posted

oj byłabym wdzięczna,
jutro postaram sie dać nowe zdjęcia...

ale tu pustki :(

a ja już nie mam pomysłu co z nim zrobić jak nie znajdzie sie jakis tymczas lub dom stały.

jest taki kochany przytulaśny, niestety widać ze cale jego zycie to było kawałek łańcucha i buda....
do kartownu wccodził sie schować bez problemu, boi sie przebywać w domu staram sie go po trochu oswajać, ale maluch cały się trzęsie i na nic nie reaguje..
na dworzu dostaje tak zwanego pier*****lca ;d szaleje na śniegu, trzeba uważać na samochody, bo według niego są tylko po to żeby je ganiać....

Posted

dzisiaj było kompanie, łazienka cała zalana, ja również cała mokra :D
[IMG]http://i1014.photobucket.com/albums/af269/Marta_Ares/Zima%202011/DSC06857.jpg[/IMG]
zmokła kura po myciu :D

[IMG]http://i1014.photobucket.com/albums/af269/Marta_Ares/Zima%202011/DSC06861.jpg[/IMG]

[IMG]http://i1014.photobucket.com/albums/af269/Marta_Ares/Zima%202011/DSC06868.jpg[/IMG]
przepiękną ma tą sierść, tylko kołtunów w końcu musimy sie jakoś pozbyc,


tymczasowe lokum :)
[IMG]http://i1014.photobucket.com/albums/af269/Marta_Ares/Zima%202011/DSC06872.jpg[/IMG]

Posted

[IMG]http://i1014.photobucket.com/albums/af269/Marta_Ares/Zima%202011/DSC06940.jpg[/IMG]

[IMG]http://i1014.photobucket.com/albums/af269/Marta_Ares/Zima%202011/DSC06938.jpg[/IMG]

[IMG]http://i1014.photobucket.com/albums/af269/Marta_Ares/Zima%202011/DSC06926.jpg[/IMG]

[IMG]http://i1014.photobucket.com/albums/af269/Marta_Ares/Zima%202011/DSC06913.jpg[/IMG]

[IMG]http://i1014.photobucket.com/albums/af269/Marta_Ares/Zima%202011/DSC06898.jpg[/IMG]

Posted

dawno nie widziałam tak pięknego psa. zapisuje sobie maluszka i będę zaglądać... mocno trzymam kciuki żeby znalazł kochający dom... a pooglaszałaś go w pobliskich schroniskach? może ktoś go będzie szukal... taki slodziak..

potrzebujesz czegos dla niego?

ja jak zaadoptowałam drugą psinę to mój starszy psiak też z początku miał mocne opory przed zaakceptowaniem nowego towarzysza... niespecjalnie sie tolerowaly. trwało to jakieś dwa tygodnie, potem coraz lepiej, teraz chłopaki żyć bez siebie nie mogą... poczekałam aż sami wyjaśnią sobie swoje zasady i teraz zyją w zgodzie. może i twoja psina go z czasem zaakceptuje...

Posted

telefon miałam przed chwilą.....


Kaja ogromnie dziękuje za pomoc, ale prawdopodobnie ogłoszenia nie będą potrzebne :)

wczoraj przyjechała chrzestna i sie zakochala w nim :D

dzisiaj psiak pojechal z nimi do Poznania, miejmy nadzieje ze zaakceptuje kota :)

Posted

niestety zbyt wcześnie chyba zaczeliśmy sie cieszyć :(

maluch wrócił do mnie dzisiaj bo podobno nie zgadzał sie z kotem nie dali mu żadnej szansy :(
przyjechali 400km zeby go oddać.... (ok 200 w jedna stronę)


pozwólcie, że zostawie to bez komentarza,



Na chwilę obecną psiak jest u mnie, jeśli znajdzie się na prawdę ODPOWIEDZIALNY ( w kazdym tego slowa znaczeniu ) dom to go oddam, ale mam cichą nadzieję, że chłopaki się dogadają i Maylo zostanie ze mną
proszę o nie usuwanie jeszcze ogłoszeń.....


jakieś rady jak uspokoić straszego, na dworzu nie ma prkatycznie zadnych spięć bawią się/ szaleją ze sobą, w domu moj chodzi "obrazony caly czas" chowa sie pod łóżko, albo warczy, probuje ostrzegawczo kłapnąć pyskiem, na malucha który ciągle chodzi za nim i zachęca go do zabawy

Posted

ja specjalnie nie wtrącałam się ja moje zaczley sie dogadywac (chyba ze robilo się ostrzej). pozwolilam zeby sami poustalali sobie zasady :) trzymam kciuki zeby sie dogadaly, ale na pewno sporo czasu na to potrzeba

Posted

Nie martw się..... teraz wiesz, że piesek najprawdopodobniej nie znosi kotków. To ważna sprawa , aby nie trafił na koniec Polski a tam kotek sobie też mieszka i pieska znowu siup... za drzwi. Nie każdy zainwestuje w bezpieczny powrót pieseczka do DT. Trzymam kciuki .....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...