eria Posted April 22, 2007 Posted April 22, 2007 no próbuję właśnie do tego dojść....no chyba Lady :cool3: :cool3: Quote
constancja Posted April 22, 2007 Author Posted April 22, 2007 eria napisał(a):no próbuję właśnie do tego dojść....no chyba Lady :cool3: :cool3: Trafiony zatopiony:multi: Quote
marzenna79 Posted April 24, 2007 Posted April 24, 2007 Hihihi...:evil_lol: Panienki z okienka...:loveu::loveu: Witaj Ewciu !!!!!!! [SIZE=4]Wspaniałe fotki Twoich czekoladowych suniek. Wstawiaj fotki, ja zawsze chętnie odwiedzam Twoją galeryjkę. :loveu::loveu::loveu: Pozdrawiam. Quote
constancja Posted April 29, 2007 Author Posted April 29, 2007 Witam wszystkich cieplutko i na dobry początek mam dla was zagadkę:razz: Jaki owoc ma takie kwiaty? Jak zgadniecie to wkleję sporą porcję nowych fotek:lol: Quote
Alicja Posted April 29, 2007 Posted April 29, 2007 :multi:hey Ewciu ....nie warto wstawiać teraz fotek bo ADMIN i spółka kradną posty;) Quote
Alicja Posted July 12, 2007 Posted July 12, 2007 :razz:Ewuniu ...co z wami... martwię się ...:cool1: Quote
leemonca Posted September 19, 2007 Posted September 19, 2007 Ewcia daj jakiś znak, że już wszystko jest O KEY, (bo jest, prawda ?), jak możesz to napisz choć słówko tu, albo u lili, albo nawet w skrapkach, gdziekolwiek Quote
Alicja Posted September 20, 2007 Posted September 20, 2007 [FONT=Arial]:shake:...nic cisza..............................[/FONT] Quote
constancja Posted September 25, 2007 Author Posted September 25, 2007 Jak dobrze Was znowu widzieć :cool3: Tęskniłam strasznie.... U mnie jest już nieco lepiej ale do "dobrze" jeszcze daleka droga. O bosze... jak ja tęskniłam! A może to uzależnienie:roll:? Jak tylko znajdę więcej czasu powklejam kilka fotek Czekoladek i tego bajzlu, który muszę ogarnąć choć wcale nie mam na to ochoty:shake:. Quote
Alicja Posted September 25, 2007 Posted September 25, 2007 constancja napisał(a):Jak dobrze Was znowu widzieć :cool3: Tęskniłam strasznie.... U mnie jest już nieco lepiej ale do "dobrze" jeszcze daleka droga. O bosze... jak ja tęskniłam! A może to uzależnienie:roll:? Jak tylko znajdę więcej czasu powklejam kilka fotek Czekoladek i tego bajzlu, który muszę ogarnąć choć wcale nie mam na to ochoty:shake:. :multi::multi:[FONT=Arial]:multi:nareszcie :loveu::loveu::loveu: nie masz pojęcia jak bardzo się martwiłam :oops: [/FONT] Quote
constancja Posted September 25, 2007 Author Posted September 25, 2007 Alicjarydzewska napisał(a)::multi::multi:[FONT=Arial]:multi:nareszcie :loveu::loveu::loveu:[/FONT] [FONT=Arial]nie masz pojęcia jak bardzo się martwiłam :oops:[/FONT] A Ty nie masz pojęcia jak dobrze jest wiedzieć, że gdzieś jest jeszcze ktoś kto myśli o Tobie i do tego jeszcze się martwi :razz:. Quote
Alicja Posted September 25, 2007 Posted September 25, 2007 constancja napisał(a):A Ty nie masz pojęcia jak dobrze jest wiedzieć, że gdzieś jest jeszcze ktoś kto myśli o Tobie i do tego jeszcze się martwi :razz:. [FONT=Arial]mam nadzieję że teraz juz wam pójdzie z góreczki :razz:...liczę na to ... i jakby co....to znów jesteśmy w Kamieniu na wystawie ...więc moze się da rade spotkać ;)[/FONT] Quote
Alicja Posted September 25, 2007 Posted September 25, 2007 constancja napisał(a):A kiedy jest wystawa??? [FONT=Arial];)...7 października.... my jak zawsze na bullowatych ...przy campingu ;) [/FONT] Quote
Rauni Posted September 25, 2007 Posted September 25, 2007 O, Constancja! Jak dobrze, że żyjesz! Czekam na foteczki, mam nadzieję, że czekoladki mają się dobrze. Quote
constancja Posted September 25, 2007 Author Posted September 25, 2007 Alicjarydzewska napisał(a):[FONT=Arial];)...7 października....[/FONT] [FONT=Arial]my jak zawsze na bullowatych ...przy campingu ;)[/FONT] Kcem być!!! Tylko kto mnie zawiezie?:hmmmm: Może jakąś czekoladkę wezmę z sobą. Tylko czy wejdę z psem? Rauni napisał(a):O, Constancja! Jak dobrze, że żyjesz! Czekam na foteczki, mam nadzieję, że czekoladki mają się dobrze. Witaj Rauni! :loveu: Sindaykę i Wigockiego odwiedziłam już z samego rana jako jedną z pierwszych galeryjek. I zauważyłam, że nowym lokum to nas trochę więcej - Ty, ja no i Marysia:cool3: Desi Lady mają się całkiem nieźle, Maksio też.... chyba lepiej niż ja:roll: Fotki wkleję trochę później a teraz lecę bo przywieźli mi okna. Quote
Alicja Posted September 25, 2007 Posted September 25, 2007 [FONT=Arial]Z psiakami można wejśc tylko mus książeczkę zdrowia i kagańczyk ;)[/FONT] Quote
constancja Posted September 25, 2007 Author Posted September 25, 2007 Wróciłam Eriaczku :razz:. Nie mogło być inaczej. Pokażę Wam co zostało z mojego domu :-(. :placz::placz::placz: A tak wyglądał na przełomie czerwca i lipca mój "nowy" dom: Po usunięciu starych okien zrobił się stan surowy otwarty. Oprócz ścian nie było właściwie nic. Jedyne czego nie musiałam wymieniać to instalacja elektryczna. W tej chwili jestem gdzieś w połowie roboty i może do Bożego Narodzenia się wyrobię o ile finanse mi na to pozwolą. W tej chwili męczymy się w jednym pokoju w cztery osoby i dwa psy. Koszmar! Jeszcze jakieś 3 tygodnie temu mieszkałam na strychu ale pogoda już na to nie pozwala. Centalne ogrzewanie dopiero w planach, a zima za pasem. Jutro wkleję fotki tego co już mam zrobione i kilka zdjątek Czekoladek. Dziś padam dosłownie na pysk:mdleje: Quote
Rauni Posted September 26, 2007 Posted September 26, 2007 O rany... pechowo w ogóle, że się taka paskudna jesień trafiła, ja w zeszłym roku mieszkałam do końca października bez ogrzewania, ale było w miarę ciepło. Wiem, jak wykańczający potrafi być remont - więc przesyłam zasób sił. Są straszne chwile, zwłaszcza jak się równocześnie gdzieś mieszka i remontuje, ale wraz z każdym zrobionym pomieszczeniem człowiekowi się robi lżej na duszy... Quote
Alicja Posted September 26, 2007 Posted September 26, 2007 [FONT=Arial]Trzymajcie się cieplutko :loveu:...masakra z remontami:shake: ....szkoda starego domeczku :-( O tym czy będę na wystawie dam ci jeszcze znać przed ...bo moj TZ na 99% pójdzie do pracy i albo pojadę autobusem z Boguszowic do Rybnika a potem na Kamień albo zostanę niestety w domku ... jest jeszcze opcja ;) z Rybnika spacerkiem do Kamienia ...w końcu tam i tak masakryczne korki są w dniu wystawy :evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/FONT] Quote
constancja Posted September 26, 2007 Author Posted September 26, 2007 Rauni napisał(a):O rany... pechowo w ogóle, że się taka paskudna jesień trafiła, ja w zeszłym roku mieszkałam do końca października bez ogrzewania, ale było w miarę ciepło. Wiem, jak wykańczający potrafi być remont - więc przesyłam zasób sił. Są straszne chwile, zwłaszcza jak się równocześnie gdzieś mieszka i remontuje, ale wraz z każdym zrobionym pomieszczeniem człowiekowi się robi lżej na duszy... Dziękuję za wirtualne wsparcie. Ja jestem zmęczona tym wszystkim bardziej psychicznie niż fizycznie. Bo to i finanse skromne i rąk do pracy mało. Ale powolutku. Alicjarydzewska napisał(a):[FONT=Arial]Trzymajcie się cieplutko :loveu:...masakra z remontami:shake: ....szkoda starego domeczku :-([/FONT] [FONT=Arial]O tym czy będę na wystawie dam ci jeszcze znać przed ...bo moj TZ na 99% pójdzie do pracy i albo pojadę autobusem z Boguszowic do Rybnika a potem na Kamień albo zostanę niestety w domku ...[/FONT] [FONT=Arial]jest jeszcze opcja ;) z Rybnika spacerkiem do Kamienia ...w końcu tam i tak masakryczne korki są w dniu wystawy :evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/FONT] Aluś, jeżeli będzie miał mnie kto przetransportować to ustawię drogę przez Boguszowice ( bo mnie to wszystko jedno którędy pojadę) i zabiorę Cię ze sobą. Wszystko ustalimy jak będę wiedziała coś na 100%. Domku szkoda:-(. Dobrze mi się tam mieszkało. Quote
eria Posted September 26, 2007 Posted September 26, 2007 bardzo to smutne, patrzeć jak się burzy własny dom..............:-( ale trzeba być dobrej myśli, jak już uporacie się z remontem będzie już zawsze ciepło i przytulnie:lol: trzymaj się Ewa :glaszcze: i wymiziaj czekoladowe dziewczynki! Quote
constancja Posted September 26, 2007 Author Posted September 26, 2007 mia_mia napisał(a):słodkie te Twoje rude kudłacze:) Witam ciepło i dziękuję. To prawda! Życia sobie bez nich nie wyobrażam. To dla nich robię to wszystko bo mogłam spokojnie grzać tyłek w przytulnym mieszkanku w jakimś bloku i mieć w nosie jakieś wylewki, instalacje itp. eria napisał(a):bardzo to smutne, patrzeć jak się burzy własny dom..............:-( ale trzeba być dobrej myśli, jak już uporacie się z remontem będzie już zawsze ciepło i przytulnie:lol: trzymaj się Ewa :glaszcze: i wymiziaj czekoladowe dziewczynki! Kobitki wymiziane:lol:. A co do domu...no cóż, nikomu nie życzę takiego widoku. Macie kilka fotek haszczaków na strychu. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.