sosiczka Posted January 10, 2011 Posted January 10, 2011 Wpłaty: J.L.Ł.- 25,71 zł. Hanna R. 20,00 zł. KARCZ I. H.- 100 zł. Dziękujemy!!!:loveu: Quote
sosiczka Posted January 10, 2011 Posted January 10, 2011 Słyszałam, że usunięto mu kilka zębolków... Quote
jogolcia@pdx Posted January 10, 2011 Posted January 10, 2011 Czyli jaki jest stan Dyzia na chwile obecną? Quote
IVV Posted January 10, 2011 Posted January 10, 2011 ciekawe co spowodowalao taki ostry stan zapalny dziasel u tak mlodego psiaka .. Quote
Lolalola Posted January 10, 2011 Posted January 10, 2011 no wlasnie,jak sie teraz czuje ten biedny Dyzio??? Quote
majqa Posted January 10, 2011 Posted January 10, 2011 SS, z danych wpłatowych - rozliczenie usuń nazwiska, zostaw imię i pierwszą literę nazwiska. Quote
jogolcia@pdx Posted January 11, 2011 Posted January 11, 2011 Dyziek - jak sie masz, maluszku kochany? Quote
majqa Posted January 11, 2011 Posted January 11, 2011 jogolcia@pdx napisał(a):Dyziek - jak sie masz, maluszku kochany? Dokładam się do zapytania... Quote
amikat Posted January 11, 2011 Posted January 11, 2011 Dzisaj o 16 odboeram Dyzia z kliniki. Jedzie do nas do biura. Do tej umieralni go nie oddam... Ma piękny uśmiech, zęby i dziazła wyczyszczone. Usunieto 2 zęby. Łapa drży ale stwierdzono ze to wina urazu mechanicznego który uszkodził nerw. Dostane go z kompletem leków. Będę taż wiedziała ile kosztuje jego lecznie do dzisiaj..... Tak sie ciesze że zabeg przeszedł bez szwanku, wybudził sie i nawet wywrócił wczoraj dziewczynę na spacerze (na końcu smyczy), bo.... mu sie spieszyło., Dyzio nie lubi innych psów. Szczeka , ujada na nie . Będzie biegał w kagańcu - musi sie nauczyć psiej etykiety Quote
majqa Posted January 11, 2011 Posted January 11, 2011 amikat napisał(a):(...) Łapa drży ale stwierdzono ze to wina urazu mechanicznego który uszkodził nerw. Dostane go z kompletem leków. Będę taż wiedziała ile kosztuje jego lecznie do dzisiaj..... (...) Dyzio nie lubi innych psów. Szczeka , ujada na nie . Będzie biegał w kagańcu - musi sie nauczyć psiej etykiety Leki związane z zabiegiem czy przy okazji też z łapką? Co weci mówili o tych atakach (padaczka)? Ukierunkowali jakoś leczenie czy tylko obserwacja? Hm... nie lubi psiaków... skoro dały mu popalić to nic dziwnego. Może nawet nie jest to kwestia tego, że ich nie lubi. Szczekać, ujadać może ze strachu, by znów nie spotkało go nic złego z ich strony. Quote
IVV Posted January 11, 2011 Posted January 11, 2011 to juz za godzinke Dyziu zacznie nowe zycie :) Quote
amikat Posted January 11, 2011 Posted January 11, 2011 ech... on zaczął nowe zycie w chwili kiedy wyszedł z tej...umieralni. Mam marzenie..... "Dyzio ma dom", kiedy się ziści? Quote
majqa Posted January 11, 2011 Posted January 11, 2011 amikat napisał(a):(...) Mam marzenie..... "Dyzio ma dom", kiedy się ziści? Cyrograf z samym diabłem warto podpisać, byle szybko. Wyobrażacie sobie jego radość, gdy poczuje, że jest czyjś? Quote
jogolcia@pdx Posted January 11, 2011 Posted January 11, 2011 amikat napisał(a):Dzisaj o 16 odboeram Dyzia z kliniki. Jedzie do nas do biura. Do tej umieralni go nie oddam... Ma piękny uśmiech, zęby i dziazła wyczyszczone. Usunieto 2 zęby. Łapa drży ale stwierdzono ze to wina urazu mechanicznego który uszkodził nerw. Dostane go z kompletem leków. Będę taż wiedziała ile kosztuje jego lecznie do dzisiaj..... Tak sie ciesze że zabeg przeszedł bez szwanku, wybudził sie i nawet wywrócił wczoraj dziewczynę na spacerze (na końcu smyczy), bo.... mu sie spieszyło., Dyzio nie lubi innych psów. Szczeka , ujada na nie . Będzie biegał w kagańcu - musi sie nauczyć psiej etykiety Świetne wiadomości Amikat - ale co z tymi atakami padaczkowymi? To Dyziu będzie mieszkał w biurze? A co w nocy? Quote
amikat Posted January 11, 2011 Posted January 11, 2011 w nocy klatka kenelowa. Mały już jest u nas. Ten "agresywny " do innych psów pies juz biegał z Verunią. I jest OK!!! Quote
amikat Posted January 11, 2011 Posted January 11, 2011 Wkleję wam cioteczki foty i rozliczenie jak tylko do domu dotrę bo tu nie mam jak karty z aparatu odczytać Quote
sosiczka Posted January 11, 2011 Posted January 11, 2011 No no no:razz: Słyszałam, że Dionizy szaleje z Verą po podwórku, jest już w siedzibie fundacji to znaczy, że może już spokojnie czuć się bezpiecznie, ale przydał by się domowy DT. W piątek na pewno będzie miał ładne zdjęcia.:multi: Słyszałam jednak też, że jest bardzo karny :loveu: Ataki padaczkowe się już nie powtórzyły z tego co słyszałam od Anety. Potrzebna nadal pomoc finansowa, koszt leczenia i operacji Dionizego do tej pory to ok 350 zł.:roll: Dzięki Aneta za pomoc, Jarkowi tez podziękujmy, za cierpliwość :evil_lol:- w końcu nie wolno pomijać osoby, która to na co dzień będzie karmić i sprzątać niespodzianki po Dionizym, a dodam, że Dyzio to 13 pies " u nas" :shake: Quote
irenaka Posted January 11, 2011 Posted January 11, 2011 sosnowieckie schronisko napisał(a):No no no:razz: Słyszałam, że Dionizy szaleje z Verą po podwórku, jest już w siedzibie fundacji to znaczy, że może już spokojnie czuć się bezpiecznie, ale przydał by się domowy DT. W piątek na pewno będzie miał ładne zdjęcia.:multi: Słyszałam jednak też, że jest bardzo karny :loveu: Ataki padaczkowe się już nie powtórzyły z tego co słyszałam od Anety. Potrzebna nadal pomoc finansowa, koszt leczenia i operacji Dionizego do tej pory to ok 350 zł.:roll: Dzięki Aneta za pomoc, Jarkowi tez podziękujmy, za cierpliwość :evil_lol:- w końcu nie wolno pomijać osoby, która to na co dzień będzie karmić i sprzątać niespodzianki po Dionizym, a dodam, że Dyzio to 13 pies " u nas" :shake: A miał Dyzio robione jakieś badania krwi? Może coś w chłopaku "siedzi" i np. wątroba jest przyczyną tych ataków padaczkowych? A może to tylko silny sters?:shake: Ucałujcie ode mnie opiekunów:loveu: Dyzia, bo przy takiej ilości psów, to mistrzostwo świata, że są w stanie panować nad wszystkim. Quote
sosiczka Posted January 11, 2011 Posted January 11, 2011 Ucałujemy, ucałujemy- ojciec dyrektor czuwa nad porządkiem 13 psów, 11 kotów, kóz, konia i gęsi:diabloti: Mnie się wydaje, tak tez mówią weci, że to uraz mechaniczny.:roll: Czekam na Anetę, pewnie powie więcej. Quote
majqa Posted January 11, 2011 Posted January 11, 2011 [quote name='sosnowieckie schronisko'](...) Potrzebna nadal pomoc finansowa, koszt leczenia i operacji Dionizego do tej pory to ok 350 zł.:roll: (...) Podnoszę. I pilne i ważne! Quote
jogolcia@pdx Posted January 12, 2011 Posted January 12, 2011 Czy Dyzio jest pod opieką jakiejś fundacji? Czy mam go ogłaszać na FB? Jeżeli tak, to potrzebuję konkretnych informacji, przynajmniej jeżeli chodzi o konto i kontakt... Dyziaku - mam nadzieję, ze czujesz się dużo, dużo lepiej niz wczoraj - miziaki za uszkami Quote
majqa Posted January 12, 2011 Posted January 12, 2011 jogolcia@pdx napisał(a):Czy Dyzio jest pod opieką jakiejś fundacji? Czy mam go ogłaszać na FB? Jeżeli tak, to potrzebuję konkretnych informacji, przynajmniej jeżeli chodzi o konto i kontakt... (...) Czy jest objęty opieką fundacji nie wiem, bo użyczenie konta nie zawsze jest z tym równoznaczne. Nie sądzę, by dziewczyny protestowały przed fb, zwłaszcza, że już na nim jest. Numer konta i dane kontaktowe są w 1 poście. Quote
abra64 Posted January 12, 2011 Author Posted January 12, 2011 robię mu ogłoszenia ale jest telko jedno zdjęcie i to takie za kratami jak by były inne , lepsze to może by było zainteresowanie Quote
abra64 Posted January 12, 2011 Author Posted January 12, 2011 buziaki dla Dyzia niech chłopak zdrowieje Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.