santino Posted January 7, 2011 Posted January 7, 2011 sosnowieckie schronisko napisał(a):A kiedy wpłacał? 5 stycznia (25,71 zł) Quote
sosiczka Posted January 7, 2011 Posted January 7, 2011 Na dniach poproszę Anetę, żeby sprawdziła jakie wpłaty doszły na Dyzia :) Quote
santino Posted January 7, 2011 Posted January 7, 2011 sosnowieckie schronisko napisał(a):Na dniach poproszę Anetę, żeby sprawdziła jakie wpłaty doszły na Dyzia :) super. będę wdzięczna! Quote
majqa Posted January 7, 2011 Posted January 7, 2011 Niecierpliwie czekam na wieści, wyłącznie dobre. Quote
irenaka Posted January 7, 2011 Posted January 7, 2011 Dziewczyny, a kiedy będą wiadomości od weta, bo to strasznie długo trwa:shake: Może choć słówko napiszcie? Mariat napisał(a):Irenko, skoro już tak bardzo prosisz,to jestem do usług.:evil_lol: Daj znać co wybierasz z tych dwóch w/w opcji. Proponuję Marylko opcję nr trzy, przypalanie żywym ogniem;). Przelew zrobiłam, pw. przeczytałam, padłam z wrażenia;) i oczywiście odpiszę szczerze co o tym myślę:evil_lol: Quote
Mariat Posted January 7, 2011 Posted January 7, 2011 irenaka napisał(a): Proponuję Marylko opcję nr trzy, przypalanie żywym ogniem;). Przelew zrobiłam, pw. przeczytałam, padłam z wrażenia;) i oczywiście odpiszę szczerze co o tym myślę:evil_lol: Byly dwie propozycje i basta.Trzeciej nie przyjmuje, bo jest mi tu wystarczajaco goraco, zebym miala jeszcze prety w ogniu grzac. Skoro rezygnujesz z dwoch pierwszych, to trudno. Nie zaluje. Nie wiem czy jeszcze umiem strzelac, a ze stryczkiem i tak bym spartaczyla. Tez czekam na wiesci o Dyziu. Maz zaczyna podejrzewac,ze sie z kims umawiam na necie, bo ciagle biegam sprawdzac wiadomosci.:nerwy: Quote
sosiczka Posted January 7, 2011 Posted January 7, 2011 Dyziu na klinice. Słyszałam, że na inne psy się ciepał :mad: Jest pod opieką weta. Ma problem z łapą, jet to prawdopodobnie neurologiczne, będziemy badać czy to nie padaczka, ale nie jest to na pewno odmrożenie, ta łapka regularnie drga. Nie chciałabym czegoś przekręcić, więc poczekam na Anetę, padam na ryj, bo dopiero wróciłam :mdleje: Wiem jedno- jest bezpieczny. Quote
kuba123 Posted January 7, 2011 Posted January 7, 2011 Dyziek badania będzie miał robione w poniedziałek faktycznie ma drżenie lewej nogi- takie regularne pulsowanie poza tym z opinii weta - skrajnie niedożywiony w pysku MASAKRA to jest ok roczny pies, a ma zęby jak Kajtek od mojej babci ( 19 lat) dziąsła koloru szaro-zielonego - typowe zgniłe mięso smród straszny ( nawet babcinego Kajtka pobił) w poniedziałek morfologia z biochemią i dalsze decyzje aaaa.... moszna opuchnięta tak, że Aneta miała wątpliwości, czy on w ogóle był kastrowany Quote
majqa Posted January 7, 2011 Posted January 7, 2011 Ło matko, gorzej niż źle. Tzn. najpierw badania, a potem działania by mu ulżyć? Czy dobrze zrozumiałam, że cały czas jest pod opieką wetów? Quote
santino Posted January 7, 2011 Posted January 7, 2011 sosnowieckie schronisko napisał(a): Wiem jedno- jest bezpieczny. To najważniejsze! Trzymam kciuki za Ciebie chlopie!! Quote
kuba123 Posted January 7, 2011 Posted January 7, 2011 majqa napisał(a):Ło matko, gorzej niż źle. Tzn. najpierw badania, a potem działania by mu ulżyć? Czy dobrze zrozumiałam, że cały czas jest pod opieką wetów? tak Dyzio został na klinice Quote
jogolcia@pdx Posted January 7, 2011 Posted January 7, 2011 Dyziu - biedaku malutki, niech ci tam szybko weci pomogą ;=( Quote
jogolcia@pdx Posted January 8, 2011 Posted January 8, 2011 Dyziaku - mam nadzieję, że czujesz się troszkę lepiej...może jakieś kroplóweczki dostajesz? Quote
sosiczka Posted January 8, 2011 Posted January 8, 2011 majqa napisał(a):Ło matko, gorzej niż źle. Tzn. najpierw badania, a potem działania by mu ulżyć? Czy dobrze zrozumiałam, że cały czas jest pod opieką wetów? Siedzi na klinice będzie musiał mieć czyszczony ten kamień z zębów i czyszczone dziąsła, bo ma na nich gnój. No i dochodzimy skąd ma te neurologiczne objawy. Ma niedźwiedzią łapę, jest niedożywiony... W poniedziałek będzie wiadomo więcej. Quote
majqa Posted January 8, 2011 Posted January 8, 2011 Widać, że to był naprawdę najwłaściwszy moment na jego zgarnięcie... Quote
kuba123 Posted January 8, 2011 Posted January 8, 2011 z Dyźkiem nie jest dobrze w ciągu 24 godzin dwa silne ataki padaczki psem rzucało po całym kenelu Quote
majqa Posted January 9, 2011 Posted January 9, 2011 Nie wiem co napisać..., że boję się jak diabli? :placz: :placz: :placz: Tylko nie to... :placz: Nie daj się piesku, walcz... :-( Quote
jogolcia@pdx Posted January 9, 2011 Posted January 9, 2011 kuba123 napisał(a):z Dyźkiem nie jest dobrze w ciągu 24 godzin dwa silne ataki padaczki psem rzucało po całym kenelu Matko jedyna - i co z tym zrobili weci ? Dają mu jakieś leki, coś robią? Quote
majqa Posted January 9, 2011 Posted January 9, 2011 Nie mogę sobie wyobrazić, by miało być inaczej... :-( Nawet nie chcę sobie wyobrażać... Quote
jogolcia@pdx Posted January 9, 2011 Posted January 9, 2011 majqa napisał(a):Nie mogę sobie wyobrazić, by miało być inaczej... :-( Nawet nie chcę sobie wyobrażać... Majqa- a nie wiesz czy ktoś ma namiar na tę klinikę, albo na Kubę, żeby się czegoś więcej dowiedzieć? Quote
majqa Posted January 9, 2011 Posted January 9, 2011 Na Kubę nie mam, na klinikę też nie. Musimy poczekać. Może pojawi się jakiś kolejny wpis, bardziej budujący. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.