Natussiaa Posted December 25, 2010 Posted December 25, 2010 http://slajdzik.pl/slajd/doberman-remik-szuka-domu-782-556-399-12873 ;) Quote
Angel Posted December 26, 2010 Posted December 26, 2010 [quote name='Natussiaa']http://slajdzik.pl/slajd/doberman-remik-szuka-domu-782-556-399-12873 ;) fajny pomysł ! :loveu: Quote
Tola^^ Posted December 26, 2010 Author Posted December 26, 2010 Angel napisał(a):fajny pomysł ! :loveu: Zgadzam się fajny slajdzik :D Quote
Mella Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 xxxx52, jestem za! pomogę i postaram się aby mógł jechać, to co dzisiaj zobaczyłam przelało szalę rozpaczy, mamy teraz ile -10, -15? i co? on nadal zamarza na tym mrozie!!! i nie mówcie mi że nie można mu wygospodarować wolnego kojca, z wyłożonym sianem na podłożu i mnóstwem słomy w budzie!!! on, tak jak i pozostałe psy na wybiegu nie ma szansy aby stąpać na kawałku ziemi wolnej od śniegu, między łapkami lód, jedną podnosi nie wiem czy z bólu i zimna do góry, lód powinien być skuty już dawno przez pracowników lub na bieżąco odśnieżany śnieg przy opadach, wystarczy naprawę chcieć, to jest w dalszym ciągu jakiś horror! Na pocieszenie (marne pewnie) powiem że dzisiaj Remik został zdjęty z łańcucha i dany do kojca.Wiem, że to nie jest do końca rozwiązanie ale zawsze bez łańcucha. Błagam dziewczyny, nawrzucajcie mu tam siana i do budy. Quote
Angel Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 Remik i Czita z innego wątku która też była na łancuchu została zamknieta w kojcu- ma wyłożone siano :) Quote
Huski Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 Dziewczyny, tylko te psy czyli Czita i Remik dawno powinny być w kojcu z siankiem, bo od dawna zapowiadane były mrozy.Gdzie empatia obsługi schroniska ? Quote
Mella Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 dziewczyny, tak naprawdę to my nie powinnyśmy tego mówić ani Wam ani innym osobom zaangażowanym w schronisko, że np. Remika można zwolnić z łańcucha i dać do kojca ze słomą, przynajmniej od 21.11. czyli od wyboru nowych władz spokojnie można było już zadziałać, więc apeluję, oczy i uszy otwarte na zwierzęta, dużo empatii, jak coś jest nie tak, głośno mówić i nie bać się pytać np. weta co jest psu, jak go leczy i czym, mamy prawo wiedzieć, tym bardziej, że opiekujecie się niektórymi pieskami indywidualnie Quote
Angel Posted December 31, 2010 Posted December 31, 2010 tak psami którymi opiekujemy sie indywidualnie to jest łatwiej bo bardzo dobrze je znamy.. dzis w schronisku w boksie byl taki yorkowaty psiak..obciety na krótko i był w boksie bez siana.. weszłam do niego i chciałam wziac go na rece.. ale pomrukiwał.. jednak chwila dłuzej i dało rade- jest juz w kuchni w ciepełku :) Quote
xxxx52 Posted January 2, 2011 Posted January 2, 2011 Mella napisał(a):dziewczyny, tak naprawdę to my nie powinnyśmy tego mówić ani Wam ani innym osobom zaangażowanym w schronisko, że np. Remika można zwolnić z łańcucha i dać do kojca ze słomą, przynajmniej od 21.11. czyli od wyboru nowych władz spokojnie można było już zadziałać, więc apeluję, oczy i uszy otwarte na zwierzęta, dużo empatii, jak coś jest nie tak, głośno mówić i nie bać się pytać np. weta co jest psu, jak go leczy i czym, mamy prawo wiedzieć, tym bardziej, że opiekujecie się niektórymi pieskami indywidualnie Mella-zgadzam sie z Toba Quote
Mella Posted January 3, 2011 Posted January 3, 2011 Angel, super, brawo! wiesz o co chodzi. A co jest z tym Yorczkiem, wiadomo czemu trafił? jak się czuje i zachowuje, można prosić jakieś zdjęcia? Quote
Mella Posted January 3, 2011 Posted January 3, 2011 chociaż do jasnej choinki, kto go tam wsadził właściwie do tego boksu nie ma pojęcia o psach i co robi w schronisku!!!???? Quote
Angel Posted January 3, 2011 Posted January 3, 2011 Mella napisał(a):Angel, super, brawo! wiesz o co chodzi. A co jest z tym Yorczkiem, wiadomo czemu trafił? jak się czuje i zachowuje, można prosić jakieś zdjęcia? piesio był mi taki bardzo znajomy.. hmmm myślałam i myślałam. Wróciłam wieczorem do schronu- znowu na mnie nawarczał ale wziełam go na rece i było juz dobrze. Okazało sie ze to pies mojej dalszej sasiadki. No i wziełam go i zaniosłam do domu :loveu: pies strasznie bał sie petard i okazało sie ze uciekł jak wyszczeliła petarda.. biedactwo.. naszczeście wszystko jest sii ; ) Quote
xxxx52 Posted January 3, 2011 Posted January 3, 2011 Angel-no i co sasiadka nie wie ,ze tego dnia sie psa nie spuszcza z linki,petardy sie puszcza 31 grudnia przed popludniem czy jeszcze wczesniej?:angryy:a poza tym dziwna jest ta kobita ,ze pies jej zaginal ,a ona nie zaczela poszukiwac swojego najwierniejszego przyjaciela.Co za opiekunowie zwierzat?:mad: Quote
Angel Posted January 3, 2011 Posted January 3, 2011 xxxx52 napisał(a):Angel-no i co sasiadka nie wie ,ze tego dnia sie psa nie spuszcza z linki,petardy sie puszcza 31 grudnia przed popludniem czy jeszcze wczesniej?:angryy:a poza tym dziwna jest ta kobita ,ze pies jej zaginal ,a ona nie zaczela poszukiwac swojego najwierniejszego przyjaciela.Co za opiekunowie zwierzat?:mad: ja nie wiem.. to jest osoba która mieszka kilka bloków dalej.. nie wiem czemu sie nie zainteresowała ale ważne że w sylwestra nie siedział w schronie.. i jest bezpieczny. nie weim co z nia.. Quote
aniao Posted January 4, 2011 Posted January 4, 2011 witam u Remisia po krótkiej przerwie życzę wszystkim wszystkiego dobrego w Nowym Roku a Tobie Remiku super domku!! Quote
Tola^^ Posted January 5, 2011 Author Posted January 5, 2011 Ja też podnoszę Remika, jak będę w schronisku to postaram się o jakieś jego nowe zdjęcia... Quote
xxxx52 Posted January 6, 2011 Posted January 6, 2011 Czy nie ma szans ,zeby Remik opuscil wiezienie? Quote
Pola17 Posted January 7, 2011 Posted January 7, 2011 jest szansa znalazłam fundacje od tych psów napisze do nich tylko jak wezmą rotka z azylu sorki ale nie mogę brać za dużo na swoja głowę bo zwariuje i mnie zamkną w takim kojcu z kratami :) Quote
karusiap Posted January 7, 2011 Posted January 7, 2011 Pola17 napisał(a):jest szansa znalazłam fundacje od tych psów napisze do nich tylko jak wezmą rotka z azylu sorki ale nie mogę brać za dużo na swoja głowę bo zwariuje i mnie zamkną w takim kojcu z kratami :) A co to za Fundacja? Quote
Pola17 Posted January 8, 2011 Posted January 8, 2011 wszystkiego dowiecie sie w swoim czasie na razie rot-tek musi wyjść z Azorka :) Quote
Szyna13222 Posted January 8, 2011 Posted January 8, 2011 Remika znowu uwiązali na łańcuch :( Ale wzieliśmy i zamkneliśmy go z powrotem w boksie. Jeszcze jak był prowadzony do boksu Alan go zaatakował i teraz Remiś ma troche pyszczek spuchnięty z jednej strony, ale dostaje leki.... Quote
karusiap Posted January 8, 2011 Posted January 8, 2011 Pola17 napisał(a):wszystkiego dowiecie sie w swoim czasie na razie rot-tek musi wyjść z Azorka :) :roll:aha....takiej odpowiedzi oczekiwalam.... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.