Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dzięki za odpowiedź :)) No właśnie ona teraz skończy w kwietniu 4 lata, kuleje w sumei sama nie wiem od kiedy, ale roku? Dwóch? Wcześniej nie zwracałam na to uwagi, myślałam, że coś między poduszkami ugrzęzło czy coś... Pisząc poprzedniego posta wpadłam na pomysł, że może uda mi się namówić rodziców na wyjazd do Wawy, pewnie mnie wyśmieją po co, no ale... Dziwny jest ten wet z Olsztyna, ja mówię, że pies przy biegu kuleje, ten ją postawił na ziemię, zrobiła pare kroków i stwierdził, że nie kuleje..
W sumie mogłabym odpuścić, bo to się nie nasila jeśli Daisy zbyt dużo nie biega czy coś, ale boję się jakichś zwyrodnień na startość. A Ty co byś zrobiła? Do Wawy mam 200km, więc też będzie ciężko przekonać rodziców. Bo ze mną nie sądzę, że pojadą, a samą też nie wiem jak puszczą ; D Zwłaszcza właśnie, że to częsta choroba u yorków.

  • Replies 668
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

No wiesz... To, że kuleje to znaczy, że boli. A jak w dodatku boli raz jedna a raz druga noga (czyli bolą obie ale trudno chodzić na dwóch przednich ;)) i trwa to ponad ROK... :roll::crazyeye::shake:

Ja bym już rok temu była z tym u lekarza.

200km to nie tak dużo, koniecznie namów rodziców albo poszukaj dobrego lekarza gdzieś bliżej.

Posted

No właśnie o to chodzi, kuleje, ale nie piszczy, jak jej dotykam łapę itp nic się nie dzieje. No własnie byłam u kilku zwykłych wetów i ortopedy i nic mi nie powiedzieli, że coś się dzieje, temu odpuściłam. Ale teraz stwierdziłam, że jak zrobi się cieplej to jednak się wybiorę. Możesz polecić dobrego ortopedę? Zrobię wyjazd dla Daisy, pojedziemy na weekend w piątek, może na jakiś spacer, zwiedzić Wawę trochę ^^

Posted

MakeBelieve napisał(a):
No właśnie o to chodzi, kuleje, ale nie piszczy, jak jej dotykam łapę itp nic się nie dzieje. No własnie byłam u kilku zwykłych wetów i ortopedy i nic mi nie powiedzieli, że coś się dzieje, temu odpuściłam. Ale teraz stwierdziłam, że jak zrobi się cieplej to jednak się wybiorę. Możesz polecić dobrego ortopedę? Zrobię wyjazd dla Daisy, pojedziemy na weekend w piątek, może na jakiś spacer, zwiedzić Wawę trochę ^^


U mnie zwykły wet wyginając nogę też nie spowodował u Lilo bólu. Dopiero odpowiedni ortopeda wiedział pod jakim kątem i w jaką stronę ruszyć żeby rozpoznać chorobę.

Lilo ogólnie leczona jest w Klinice Weterynaryjnej Bemowo (wszelkie szczepienia, choroby itp.) więc i tam poszłam do ortopedy i tam był wykonywany zabieg. Na miejscu można zrobić wszystkie konieczne badania - laboratorium mają na piętrze (i to znane laboratorium do którego wiele innych klinik wysyła próbki - Laboklin).

Nasz ortopeda nazywa się Juliusz Lipiński.
Strona kliniki: http://www.bemowo-wet.com.pl/

W klinice tej przyjmuje też ogólnopolska sława ortopedyczna od ciężkich przypadków- Jacek Sterna. Wiem, że dr Lipiński konsultował u niego przebieg operacji Lilo.

Posted

Ok, dzięki. A mogłabyś powiedzieć ile za konsultacje bierze? Żebym wiedziała ile wziąć ; D Myślę, że jak zrobi się cieplej, to pojedziemy. Jeśli nic nie jest to ok, jeśli coś jednak to będzie trzeba działać.

Posted

@ MakeBelieve
Kulawizna nie jest jednak normalnym stanem i dziwię się, że lekarz nie potrafi postawić diagnozy ani wyjaśnić Ci przyczyny takiego stanu. Zmień lekarza pierwszego kontaktu. Dobry lekarz, gdy brakuje mu wiedzy/sprzętu/umiejętności odsyła do lekarza specjalisty. Przestrzegam przed diagnozowaniem psa w internecie.

Posted

MakeBelieve napisał(a):
Ok, dzięki. A mogłabyś powiedzieć ile za konsultacje bierze? Żebym wiedziała ile wziąć ; D Myślę, że jak zrobi się cieplej, to pojedziemy. Jeśli nic nie jest to ok, jeśli coś jednak to będzie trzeba działać.


Żebym to ja pamiętała... :roll: Koło 80-100zł jeśli nie robi od razu żadnych badań.
Sterna na pewno więcej.

Nie może nic nie być a pies kuleje.

w deszczu rosnę napisał(a):
@ MakeBelieve
Kulawizna nie jest jednak normalnym stanem i dziwię się, że lekarz nie potrafi postawić diagnozy ani wyjaśnić Ci przyczyny takiego stanu. Zmień lekarza pierwszego kontaktu. Dobry lekarz, gdy brakuje mu wiedzy/sprzętu/umiejętności odsyła do lekarza specjalisty. Przestrzegam przed diagnozowaniem psa w internecie.


dokładnie.

Posted

Torika też mi zaczęła kuleć kiedyś. Do weta i okazało się, że rzepka jej przeskoczyła.
Wet powiedział, że pierwszy krok to zastrzyk jak dla konia i tabletki. Jeśli to nie pomoże, to konieczna operacja.
Na szczęście pomogło, jednak jeśli znów jej przeskoczy, to już nie ma szans leczyć tak, jak ostatnio, bo wet mówi, że za drugim razem to już tylko operacja.

Posted

Nie no właśnie byłam u kilku weterynarzy w różnych klinikach i stwierdzili, że skoro ten ortopeda powiedział, że nic nie jest to nie trzeba nic robić oO Białystok- weterynaryjne zadupie...Mówili, żeby iść do tego ortopedy. Ja, że byłam i że niby nic nie jest. A oni no to w takim razie nic poważnego. Taki ortopeda, przyjeżdża z innego woj. a twierdzi, że mój pies nie kuleje chodząc, chociaż ja mówiłam że jak biega.. Najpierw były witaminki jakieś różne, zastrzyki przeciwzapalne itp ale nic nie daje...

  • 3 weeks later...
  • 4 months later...
  • 2 weeks later...
Posted

Na to wygląda. Jakoś nie mam ostatnio weny na zdjęcia ;) Jak chodzimy do lasu czy nad rzekę to nie chce mi się targać aparatu - wolę porzucać Lilo piłkę czy coś :D

Mam takie jedno. "Przebudzenie Lilo" :evil_lol:



A w czwartek idziemy do fryzjera! :D

Posted

I jeszcze takie. Z majówki nad morzem.





sorry za wielkość - mam nadzieję, że nikt nie zauważy :evil_lol:
wzięłam je prosto z facebooka i nie chce mi się zmniejszać...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...