APSA Posted January 21, 2010 Author Posted January 21, 2010 Dziękujemy :) Kamila, ja jestem perfekcjonistka i bym chciała, żeby za każdym razem było bezbłędnie :lol: Sabcia załapała się na jedno zdjęcie Klaudii Szymańskiej :multi: Quote
zerduszko Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 Chyba nie tylko Sabcia sie nie załapała, hihihi ;) Quote
APSA Posted January 25, 2010 Author Posted January 25, 2010 Nie tylko :) Na więcej chyba nie mam już co liczyć, więc wstawię coś swojego. Czego? Parszywy bezdomny kundel :diabloti: Przyszła zima, niedźwiedzie zapadły w sen :fadein: "Czego?" odsłona #2 :lol: W głupich minach Vita nie doścignę... Startuję w konkursie na największą pokrakę! Quote
zerduszko Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 Ale mróz piękny, choc u Was, bo u ans okrutny ;) Co to za pieseczek omyłkowo nazwany kundlem, nie poznaję ;) Wygodnicki typ! Quote
Czoko Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 Gratuluję jeszcze raz:multi: gdzieś zniknął mój post:oops: Quote
APSA Posted January 27, 2010 Author Posted January 27, 2010 Kamila, Mróz okrutny? Nieee, w dzień jak temperatura się podnosiła z -23 do -17, wychodziłam na dwór bez kurtki :) (na około 40 sekund potrzebnych do przejścia z jednego pomieszczenia firmy do drugiego ;)) Nie poznajesz mojego parszywego kundla, niegdyś mężczyzny życia Harietty? Nieładnie! ;) Ewa, dziękuję :) Z powodu mrozu Harietka dostała buciki :) Nie przeszkadzają jej zbytnio: Na koniec smutna wiadomość: Pan Mysz ['] :( Quote
zerduszko Posted January 27, 2010 Posted January 27, 2010 Nie poznaję tego tułowia... i chowanej mordeczki w misce :lol: Pan H? Ja wczoraj dostała smutne info, niedoszły tymczas :( Przykro Panie Myszu ['] Quote
APSA Posted February 1, 2010 Author Posted February 1, 2010 Przykre :'( Zgadza się, na zdjeciu jest pan H :lol: Panu H zdarza się przespać porę spaceru, ale na działce nadal potrafi się rozbrykać - i to w śniegu po kolana :) A to pan Sz. Mam wrażenie, że trochę przytył, w każdym razie już mi do niego nie pasuje określenie "Szkielecik" Ale żeby nie było, w zamian dostał przydomek Szkodnik ;) Szakal w wersji zimowej nie różni się zasadniczo od wersji letniej ;) Morisowa - Alasz 2 z niego wyszedł ;) Quote
zerduszko Posted February 1, 2010 Posted February 1, 2010 Ale on piękny :) Ja tak żałuję, że nie mogę mieć psa... sama drobnica mi się po domu pałęta ;) Ps. Czy forum padło? Ps2. Niestety psów nie brakuje, szybko sobie "pocieszenie" znalazłam. Ale chyba już na wylocie :-o Quote
morisowa Posted February 2, 2010 Posted February 2, 2010 Ano, Alasz 2 :) Choć bardziej podoba mi się w wersji najgorszej pokraki :evil_lol: Quote
APSA Posted February 4, 2010 Author Posted February 4, 2010 Ponad dwa miesiące temu łapałyśmy za ogony dwa psy wybierające się powoli za TM. Jacuś ma się bardzo dobrze, Florek się już pożegnał i poczłapał dalej, do krainy wiecznych łowów :( Dwa miesiące temu: Quote
morisowa Posted February 4, 2010 Posted February 4, 2010 Patrzę na to zdjęcie ... jak Florianek dobrze wyglądał w dniu adopcji... choć wtedy mówiłam, że tragicznie. A te kilka dni przed odejściem, to już szkoda gadać Jacęty, trzymaj się dzielnie! Quote
zerduszko Posted February 4, 2010 Posted February 4, 2010 Ech :( Na paluchu to chyba ogrom starszych psów? Quote
APSA Posted February 5, 2010 Author Posted February 5, 2010 Na tych zdjęciach Florek prezentował się lepiej, niż w rzeczywistości. Ale i w rzeczywistości w porównaniu z tym, co ostatnio - dramatyczna różnica. Trochę jak przy Torze - powiedzmy z miesiąc po adopcji, a potem późną wiosną. Nie ten sam pies. Za to na zdjęciach widzę, o ile teraz Jacuś lepiej wygląda. Kamila, tak, starszych psów jest dużo. Powodów jest kilka. Standardowo: ludzie chętniej się pozbywają starych psów, a o adopcje dużo trudniej. I mniej standardowo - bo na Paluchu nie usypia się staruszków. Poziom leczenia w porównaniu z innymi schroniskami jest na niezłym poziomie. I chore staruszki też się leczy, nie usypia. Quote
APSA Posted February 8, 2010 Author Posted February 8, 2010 Nawiążę jeszcze do paluchowych lekarzy - niektóre z rzeczy, które o nich słyszę są delikatnie mówiąc kontrowersyjne :p ALE jak się poczyta, co potrafią wyczyniać lekarze w wielkich szacownych klinikach (np. Elwet czy Gagarina) albo zwykli małomiasteczkowi specjaliści od zwierząt domowych (Morisowa, wiesz, do kogo piję? :cool3:), to w sumie poziom na Paluchu nie odbiega od średniej krajowej. Przy czym to niestety świadczy stosownie o owej średniej :roll: W naszym domowym stadku kolejne smutne zmiany - mam już tylko jedną świnkę, Kikutek nie żyje :( objawy dość jednoznacznie wskazywały na zatrucie organizmu. Czym? Raczej niczym, to musiało być coś w środku, typu wrzód, który pękł lub inna podobna historia. Może gdybym go dokładnie przebadała, dałoby się zapobiec? Może, gdyby, gdyby, gdyby... Ze śmiercią Mysza liczyłam się od dawna. Jak coś się zacznie dziać z Jacusiem czy Haraldem, też nie będę zaskoczona. Ale Kikutek miał pożyć jeszcze parę lat... Quote
zerduszko Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 Zapraszam do naszego schroniska..... spróbuj adoptować starszego psa. A jeszcze lepiej do okolicznych azyli.... Same smutne wieści :( Tyle zwierzów ostatnio odeszło. Trzymaj się, biedny świń został sam. Quote
Czoko Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 Pojawiam się jak zwykle "na sekundkę". Dogo dalej mi nie chce działać ale śliczne koniki pokazało:multi: Quote
APSA Posted February 17, 2010 Author Posted February 17, 2010 Koniki? Były tutaj i koniki :p A ostatnio stwierdziłam, że trzymam w domu wilka (Jacusia oczywiście). Prawie wszystko się zgadza: - ma odpowiedni kształt śladów, wyraźnie wydłużone - ma duże łapy w porównaniu do całego psa - ma "dzikie futro", nie taki puszek, jak u Puni, do którego się śnieg czepia i robią się kulki, tylko porządny śniegoodporny włos - umaszczenie ma bardzo wilcze - mam z nim ten problem, co właściciele psów pierwotnych, wilków i hybryd - brudzi :roll: Prawie nic mu do wilka nie brakuje. No może tylko - jakichś 30 kilogramów - stających uszu - charakteru :p Quote
*anusia&ajlu* Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 hahah wilk ma chyba u ciebie jak w raju w porownaniu co by mial w lesie :D APSA znasz jakis tani hotelik, albo jakis dt, bo tez mam szkala ale na ulicy mieszka :( tu watek http://www.dogomania.pl/threads/179761-POMOCY-KTO-POMOZE-W-ZA-APANIU-SUNKI-w-wa-targowek-szukamy-DT-i-deklaracji/page8 Quote
APSA Posted February 20, 2010 Author Posted February 20, 2010 Wilk czyli Szakal... ostatnio zafundował sobie sensacje żołądkowe, czy w zasadzie jelitowe, ale chyba powoli z tego wychodzimy. Znów będzie trochę chudszy. Oczi stroszneje... Zoo ciąg dalszy: hiena Oraz słasica krokodylowa Wiosna idzie, mamy w ogrodzie przebiśniegi ;) przebiśnieg pierwszy przebiśnieg drugi przebiśnieg trzeci Quote
Bonsai Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 http://i573.photobucket.com/albums/ss171/Punia1/PSice/Harietta/PICT1625.jpg ale tu Punia wydaje się duża! :) Quote
APSA Posted February 21, 2010 Author Posted February 21, 2010 Słasica niejednym zadziwi :evil_lol: Punia duża? Przecież jest zaledwie wielkości krokodylego łba :lol: Babcie :) Potwora wielkoucha Oraz pokrak w trzech odsłonach :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.