tangerine74 Posted October 19, 2007 Posted October 19, 2007 Czy ja dobrze rozumiem, że Cudowny Ogonek podzielił los malucha, czyli Punia przeziebiona jak Gimli? To ja już w takim razie nie będę nalegać na zbieranie futra Puni dla Gimlego na sweterek, tylko wrzuć je Puni na grzbiet przed wyjsciem z domu ;) A poważniej, Gimlasia niestety przeziebienie trzyma mocno :( Od prawie 2 tygodni mam w domu mały smuteczek, zamiast psiuńcia wariatuńcia :( Strasznie mi malca żal ;( Od 5 dni walczymy przy pomocy antybiotyków, ale cos końca nie widać... :( Mam nadzieję, że Puń szybko pozbedzie się tego problemu. Quote
Anza&Hacker Posted October 19, 2007 Posted October 19, 2007 Jejku... jak jej ślicznie z tymi kwiatkami, dziękuję! :bigcool: Kózka też super w tych barwach! :loveu: ...a "Anza" pochodzi od imienia Kózki z komiksu :cool3: Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted October 19, 2007 Posted October 19, 2007 Masz kozę? Fioletową? :evil_lol: Quote
Tośka_m Posted October 19, 2007 Posted October 19, 2007 Człowiek sobie wchodzi do PSowej galerii, żeby się rozerwać i naładować pozytywnie widząc frizbowe PSice, a tu co? Że linka, że słupek, że pies głodny, a gołębie egoistyczne? :mad: Koza ratuje sytuację :eviltong: Quote
APSA Posted October 21, 2007 Author Posted October 21, 2007 Dorota, Puniogonek już zdrowy :) W sobotę i niedzielę startował w zawodach i to z takim speedem że ledwo nadążałam :) Choć na wszelki wypadek między biegami w zimnej 'psioczekalni' siedziała w kubraczku - jak sportowy koń po biegu jest w derce :evil_lol: Anza, a ja tego komiksu nie znam :placz: Pinczerka, mam aparat i program graficzny :diabloti: = mam co chcę :evil_lol: Tośka, zaraz jeszcze wstawię zdjęcia z psychicznego dręczenia PSic :diabloti: Więcej o zawodach: w ten weekend odbyły się trzecie i ostatnie zawody Fort Cup 2007. Fort Cup to zawody seryjne, z okazji zakończenia serii było podsumowanie. I Punia błyszczała :loveu: Została najlepszym kundelkiem klasy "0" medium, a poza tym... wygrała tę klasę :multi: była najpierwsza :multi: Wygrała między innymi świecący odblaskowy breloczek do obroży... który Saba rozwaliła chwilę po przyczepieniu jej do obroży :angryy: No ale generalnie wszystkie jesteśmy szczęśliwe i ledwo żywe :) Więcej o psychicznym dręczeniu PSic: od piątku mam na utrzymaniu 3 koty: matkę (nie używaną do dręczenia) i dwa kocięta :diabloti:: "Daj cyca!" Sekundę później Puni już tam nie było. A wyrodna pańcia po chwili przyniosła kolejnego potwora Ten potwór nie chciał cyca, ale za to otarł się o Punię! Punia - chodu! Spotkanie Saby z poworami przebiegło podobnie. Przedstawienie pierwszej potwory: Po położeniu potwory obok Saby, Saba się ewakuowała. Spotkanie Saby z czarną panterą: (a przy okazji pole do popisu dla oserwatorów psiego zachowania ;)) Quote
Marta i Wika Posted October 21, 2007 Posted October 21, 2007 http://i68.photobucket.com/albums/i28/punia/psy/IMG_2176.jpg Biedna Saba! Ja zawsze uważałam że należy bronić psów przed kotami :shake: ;) Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted October 21, 2007 Posted October 21, 2007 Dobry wieczór :) Jak mogłaś tak psa kotem straszyć :shake: :evil_lol: http://i68.photobucket.com/albums/i28/punia/psy/IMG_2168.jpg Jaka dupcia :loveu: :cool3: Quote
morisowa Posted October 21, 2007 Posted October 21, 2007 [quote name='pinczerka_i_Gizmo'] http://i68.photobucket.com/albums/i28/punia/psy/IMG_2168.jpg Jaka dupcia :loveu: :cool3: Pornografia dziecięca :diabloti: Quote
tangerine74 Posted October 22, 2007 Posted October 22, 2007 Cudnie udręczyłaś PSice :) Obiekty dręczącę też rewelacyjne :D Gimlaś jest ostatnio podobnie dręczony na podwórku przed blokiem. Namnożyło nam się kociarstwo w tym roku. Cztery kociszcza (jakieś 4-5 m-cy) zabawiają sie przy śmietniku, a czasem szanowna mama je jeszcze dogląda. Zdaniem Gimlego to oburzające, żeby tam siedziały - należy towarzystwo pogonić. Nerwy jak postronki ma przez te kociszcza ;) Przyszlo mu, biedaczkowi, siady ćwiczyć i ciachami się obżerać :diabloti: Powoli zaczynam widzieć poprawę :D Za to nie ma poprawy zdrowia :-( Po 2 tygodniach leczenia jest gorzej niż przed leczeniem :-( Wczoraj wet pobrał wymaz z nosa i powiedział, że podejrzewa bardzo groźne zakażenie grzybiczne, które nieleczone jest smiertelne (jakieś pseudo-cośtam-koki:angryy:). Pocieszył, że dotąd na czas udawało mu się je zdiagnozować i wyleczyć. Na wynik czekamy do czwartku :angryy: na razie malec ma coraz wieksze kłopoty z oddychaniem i jakiś przykórcz lewej strony pyska, a ja nic nie moge mu pomóc :-( Boje się o niego:-( i wkurza mnie moja bezradność w tej sytuacji:angryy: Quote
APSA Posted October 22, 2007 Author Posted October 22, 2007 Biedny Gimlas :( Trzymamy mocno kciuki. Grzybicy mówimy NIE! To na Puni łapce - byćmożegrzybicacholerawieco - jakoś w miarę zarasta. Teraz trafię nie tylko do TOZu, ale i do prokuratury za tę pornografię :evil_lol: Sabcia biedna, ale sama chciała - dwa i pół roku temu sama pchała ryja do kociąt :diabloti: To teraz ma - ja jej pcham kociaki pod ryja :evil_lol: Koćtreciki :) Quote
morisowa Posted October 22, 2007 Posted October 22, 2007 [quote name='APSA'] Filutek jest uroczy! :cool3: i rozum to jak chcesz :evil_lol: Quote
APSA Posted October 22, 2007 Author Posted October 22, 2007 Rozumiem... jak chcę :evil_lol: Trochę moich pociech na torze, zdjęcia autorstwa Cerbera (Luizy) Quote
Marta i Wika Posted October 22, 2007 Posted October 22, 2007 A cóż to za dodatkowe rozproszenie przy slalomie? :-) http://images33.fotosik.pl/11/baf8ac4f8fb18282.jpg PS. Kociaczki słodkie ale potem zrobią się duże i wredne ;-) Quote
Anza&Hacker Posted October 22, 2007 Posted October 22, 2007 http://i68.photobucket.com/albums/i28/punia/psy/IMG_2176.jpg - Sabcia biedna odwraca głowe razem z porzodem ciała, lewe ucho (po stronie kotwora) kładzie po sobie, bokiem obserwuje kotka (ma jakiś taki 'wystraszony' wzrok). Tylnie łapki ugięte więc i zad nisko, ogon opuszczony. Cały pies jest połowicznie skulony i sprawia wrażenie przestraszonego kotworem - biedna Sabunia, coś Ty jej robisz?! :eviltong: Anza, a ja tego komiksu nie znam :placz: Prosiem bardzio: klik! :p Quote
Bonsai Posted October 22, 2007 Posted October 22, 2007 Gratulacje dla Ogonka! :multi: Zdolna PSica. :cool3: Zdradź mi tajemnicę co zrobiłaś, że Saba już nie chce zjeść kotów? Mój Piegus niezmordowanie tkwi w przeświadczeniu, że koty to chodzący, uciekający obiad. :shake: Quote
Ewa3 Posted October 22, 2007 Posted October 22, 2007 sliczne te kociaki:loveu: oj ale zeby tak do psa:roll: Quote
APSA Posted October 23, 2007 Author Posted October 23, 2007 Marta, to widzowie :) Zawsze znajdzie się jakiś widz tuż przy torze. Dlatego chcę się pozbyć kociaków, zanim się zrobią duże i wredne ;-) Anza, skoro Sabcia miała w życiu ten pech, że trafiła do mnie, musi się jakoś dostosować :evil_lol: A przy poprzednich malutkich kociakach musiałam ją pilnować, bo się sama pchała... i chciała się bawić! Bonsai, Ogonek dziękuje, pani Ogonka wciąż pęka z dumy :loveu: Saba nigdy nie chciała jeść kotów - wychowała się z kotem. Za to gryzonie cały czach chce jeść. Czy miałaś możliwość zapoznać Piega ze spokojnym, przyzwyczajonym do psów kotem? Bo co innego zjadanie obcych kotów na dworze (to Saba i Moris bardzo chętnie :diabloti:), a co innego własny kot. Ewa, witaj w naszej galerii :) Do psa, a co - małym nic nie straszne :diabloti: Żeby nie było - kilka zdjęć ze szczęśliwymi PSAMi :) Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted October 23, 2007 Posted October 23, 2007 Dzień dobry :) http://i68.photobucket.com/albums/i28/punia/psy/PICT0695.jpg Śliczne, ale się wiatr w sierściuchę zaplątał :loveu: Quote
morisowa Posted October 23, 2007 Posted October 23, 2007 Dla mnie to jest cudne :eviltong: http://i68.photobucket.com/albums/i28/punia/psy/PICT0693.jpg Quote
Bonsai Posted October 23, 2007 Posted October 23, 2007 "Poznał się" z Fryzjerem - kotem mojego TZ'ta, który na co dzień żyje z 3 psami. Nie pomogło... :p A Punia gdzie na tych zdjęciach? :mad: Quote
APSA Posted October 23, 2007 Author Posted October 23, 2007 Magda, nie za ma co :p Szkoda tylko, że na 2 pierwszych zdjęciach nie ma słońca. Pinczerka, wiatr w sierści to jest to! I po to ma się PSy z sierścią :eviltong: Bonsai, Punia się kryje, żeby uniknąć stratowania :evil_lol: Ratuj się kto może, taran pędzi :evil_lol: Quote
Bonsai Posted October 23, 2007 Posted October 23, 2007 http://i68.photobucket.com/albums/i28/punia/psy/PICT0704.jpg Jak mogłaś, robiąc te zdjęcie, uciąć ogonek Ogonka!!! :mad: ;) Quote
morisowa Posted October 23, 2007 Posted October 23, 2007 [quote name='Bonsai']http://i68.photobucket.com/albums/i28/punia/psy/PICT0704.jpg Jak mogłaś, robiąc te zdjęcie, uciąć ogonek Ogonka!!! :mad: ;) bo na tym zdjęciu najważniejszy ogonek jest w centrum zdjęcia :eviltong: Quote
Anza&Hacker Posted October 23, 2007 Posted October 23, 2007 http://i68.photobucket.com/albums/i28/punia/psy/PICT0704.jpg - jakie kolorki :loveu: ...i załapała się moja idolka! :cool3: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.