APSA Posted April 7, 2007 Author Posted April 7, 2007 Wiq, no widzisz, cały mój zwierzyniec to jak jeden flat :p Szczury :) dokładniej jeden szczur, drugi uciekł przed obiektywem. Pucka, czy dobrze widziałam, że Helcia urosła? :) Anza, pożyczyć Ci tę gwiazdę na obóz? Wymęczycie się zwajemnie, a my z Punią będziemy miały spokój :evil_lol: Zulka ucieszyła się do mnie, kółeczko się pojawiło dopiero później :p Nie jestem pewna, czy nie Rattus norwegicus, ale chyba jednak Rattus rattus. Od którego gatunku pochodzą szczury hodowlane? Znów zaczynam mieć ochotę na kolejnego gryzka... Quote
Anza&Hacker Posted April 7, 2007 Posted April 7, 2007 [quote name='APSA']Anza, pożyczyć Ci tę gwiazdę na obóz? Wymęczycie się zwajemnie, a my z Punią będziemy miały spokój :evil_lol: Chętnie bym wzieła - moge z nią troche poćwiczyć, ale wtedy, kiedy Hacker będzie w odstawce - bo przede wszystkim jestem tam dla niego i on ma do mojej uwagi pierwszeństwo :cool1: [quote name='APSA'] Zulka ucieszyła się do mnie, kółeczko się pojawiło dopiero później :p...ale na zdjęciu już je ma :diabloti: [quote name='APSA']Od którego gatunku pochodzą szczury hodowlane? Znów zaczynam mieć ochotę na kolejnego gryzka...Szczury hodowlane pochodzą od szczurów laboratoryjnych, które swego czasu były chodowane w tzw. "szczepach", które miały nazwy niczym plemion Indiańskich, więc nie moge ich nigdy spamiętać ...ale ogólnie to większość tych szczepów szczurzysk była wychodowana z krzyżówek Rattus rattus i Rattus norvegicus :evil_lol: Za to pan z obrazka jest stanowczo za mały na norvegicus'a :razz: Quote
Bonsai Posted April 7, 2007 Posted April 7, 2007 Punia jak zwykle śliczna! A tymczasowa Punia nie poszła na spacer? Quote
Marta i Wika Posted April 7, 2007 Posted April 7, 2007 [quote name='APSA'] O, Zula! :-) Szkoda, że nie będzie ich na obozie... Jaki fajny :loveu: A u mnie też taki biega po domu ;-) Tzn. niezupełnie taki, ale podobny ;-) Jak się wchodzi do pokoju brata, to nagle i niespodziewanie potrafi np. wejść do nogawki :diabloti: Quote
APSA Posted April 7, 2007 Author Posted April 7, 2007 Eria, one tam są prawie oswojone :) Sama się zdziwiłam, bo wcześniej jak widywałam szczury to tylko właśnie uciekające, a ten się spokojnie pożywiał :) Anza, na zdjęciu ma kółeczko, bo wypadało się najpierw przywitać, a dopiero potem wyjąć aparat :p Dzięki za inf. o szczurzastych :) Bonsai, tymczasowa Punia spędza święta na innym tymczasie, wróci do mnie we wtorek lub środę. Marta, też żałuję, że nie będzie :( Czy chwaliłaś się już gdzieś zdjęciami Scura? Mgliście kojarzę zdjęcie w klatce. Porób mu jeszcze trochę zdjęć, pliiiz :) I jak idzie Scura tresura? :) Skoro było o Puni: jak się ładnie dziewczynki dogadały :diabloti: A tu przyłapana po raz pierwszy :) Quote
Anza&Hacker Posted April 7, 2007 Posted April 7, 2007 [quote name='APSA'] Anza, (...) Dzięki za inf. o szczurzastych :) No problem - kiedyś jak jeszcze nie miałam psa, musiałam się zadowolić gryzoniami i dużo o nich czytałam - najwięcej miałam myszoskoczków mongolskich :loveu: ...ale najlepiej wspominam moje dwa wspaniałe szczury, które były do mnie 100 razy bardziej przywiązane niż Hacker i wogóle lepsiejszą więź mieliśmy - Jumper wszędzie ze mną chodził, na spacerach trzymał się w obrębie 2 metrów od mnie, umiał chodzić przy nodze, lepiej od Hacka i lepiej przychodził na zawołanie, wogóle szkoda tylko, że nie znałam wtedy klikera - miałam kilka lat i już brałam się za szkolenie zwierzów :evil_lol: Następny mój szczur - Kena, była tak wpsaniale przywiązana, że jak mnie dzień nie widziała to zaczynała piskać i płakała tak całe godziny - jak pojechałam na kilku dniową wycieczke wpadła w taką depresje, że praktycznie się nie ruszała, nic nie jadła - rodzina myślała, że zdechnie - ale jak wróciłam od razu zaczeła wracać do siebie :p ...ale się rozpisałam o nich, a to nie miejsce na takie wspominki^^" przepraszam, ale bardzo mi ich po prostu brakuje :-( [quote name='APSA']Porób mu jeszcze trochę zdjęć, pliiiz :) I jak idzie Scura tresura? :) Dołączam sie do prośby i pytania zarówno! Namówiłaś na to klikanie? :cool3: [quote name='APSA'] Skoro było o Puni: jak się ładnie dziewczynki dogadały :diabloti: Ta - no rzeczywiście - dupami do siebie! :evil_lol: [quote name='APSA'] A tu przyłapana po raz pierwszy :) Widać po tym nazbyt aż wyraźnym CS'ie - może wcześniej była za to karcona i teraz się bała? :mad: Quote
wiq Posted April 7, 2007 Posted April 7, 2007 bardzo ładna z niej dziewczynka:) Anza, a Twój pies nie CSuje na widok nowości? Quote
Anza&Hacker Posted April 7, 2007 Posted April 7, 2007 wiq napisał(a):Anza, a Twój pies nie CSuje na widok nowości? ...ale jakich nowości? Mój pies wogóle raczej nie CS'uje do mnie :lol: - ja go nie męcze do takiego stopnia, żeby musiał mnie uspokajać - za to duuużo wysyła CS'ów np. do mojego ojca, który go ciągle chce przytulać, pochyla sie nad nim etc., a Hacker strasznie tego nie lubi, ale niektóży są niewytłumaczalni :shake: Quote
wiq Posted April 7, 2007 Posted April 7, 2007 obiektyw miałam na myśli;) zanim moje suki się przyzwyczaiły była przed nim parada CSów;) do mnie też nie CSują raczej, chyba że piłkę przetrzymam za długo;) Quote
Anza&Hacker Posted April 7, 2007 Posted April 7, 2007 wiq napisał(a):obiektyw miałam na myśli;) Nie no co Ty - mój CS'ował tylko jak mu po nocy fleshem strzelałam po oczach :diabloti: ...a u Asi myśle, że to nie był pierwszy raz jak widział aparat :cool1: Quote
wiq Posted April 7, 2007 Posted April 7, 2007 może się też czuć ogólnie niepewnie i CSować za co popadnie.. Quote
APSA Posted April 7, 2007 Author Posted April 7, 2007 W tym wypadku oblizanie Puni było chyba reakcją na to, że się w nią wgapiałam, a dodatkowo przylezłam z tym trzecim okiem ;-) Ona nie jest mocno CSująca (w przeciwieństwie do moich, które CSują do mnie bardzo dużo), choć musiała być bita - uchyla się i ucieka przed podniesioną ręka. (Na spacerze jeden dzieciak zamierzył się tak pół żartem na swojego psa, a Punia od razu zwiała). Ogólnie jest raczej zajęta prowokowaniem mnie do zabawy a nie uspokajaniem :diabloti: Quote
wiq Posted April 7, 2007 Posted April 7, 2007 uchylanie mówi samo za siebie:roll: Ogólnie jest raczej zajęta prowokowaniem mnie do zabawy a nie uspokajaniem i tak trzymać :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
milena182 Posted April 8, 2007 Posted April 8, 2007 niech króliczek przyniesie Wam w prezencie to czego najbardziej pragniecie.To ,,coś'' nie musi byc ani widoczne,ani dotykowe moze nawet nie pachniec ale niech bedzie czyms bez czego nie mozna i nie wart zyc:calus: Quote
APSA Posted April 8, 2007 Author Posted April 8, 2007 Wiq, :evil_lol: Najlepsze było, jak 20-25 kg Puni usiłowało biegać w KÓŁKO w podłużnym korytarzu :lol: Moje PSy dostają takich głupawek, ale na dworze i wtedy kręcą dzikie koła wokół mnie. A ta zdolna wymyśliła sobie kółka po mieszkaniu, na śliskiej posadzce :evil_lol: Milena, pięknie dziękujemy :) Bardzo wielkanocny FILMIK :evil_lol: - aport wędzonej kości Quote
Anza&Hacker Posted April 8, 2007 Posted April 8, 2007 APSA napisał(a):Bardzo wielkanocny FILMIK :evil_lol: No moja obozowa idolka! :loveu: Aportuje ślicznie - a ja nie mam jeszcze aportu formalnego :roll: Swoją drogą, to Ty jej od razu miske dajesz za aport kości? :evil_lol: Quote
wiq Posted April 8, 2007 Posted April 8, 2007 Asia, musi się dziewczę wyszaleć:evil_lol: Gratuluję aportu:D Quote
APSA Posted April 8, 2007 Author Posted April 8, 2007 Anza, ja mam za mało rąk: jedna na kliker, druga na pojemnik ze smaczkami, trzecia do odbierania aportu, zabrakło mi tej czwartej do dana nagrody, więc dałam wszystko. Wiq, dziękujemy :B-fly: Chwilowo nie będzie więcej kościstych aportów, ponieważ pomoc dydaktyczna tragicznie zakończyła żywot :evil_lol: Do fotograficznego towarzystwa: Kicia :) Quote
Marta i Wika Posted April 9, 2007 Posted April 9, 2007 [quote name='APSA'] Chwilowo nie będzie więcej kościstych aportów, ponieważ pomoc dydaktyczna tragicznie zakończyła żywot :evil_lol: Aportu nie ma, ale jest ukłon :-) Przed kością ;) Kicia z hiacyntami :loveu: Czy koty też CSują? :-) Quote
wiq Posted April 9, 2007 Posted April 9, 2007 kość zakończyła żywot jak nasz aqua toy:evil_lol: wypatroszony doszczętnie:evil_lol: Quote
Anza&Hacker Posted April 9, 2007 Posted April 9, 2007 [quote name='Marta i Wika']Kicia z hiacyntami :loveu: Czy koty też CSują? :-) Tak - koty też wysyłają CS'y, aczkolwiek mają troche inne przy tym maniery i inny "zestaw podstawowy", wogóle u nich trudniej to zauważyć, aczkolwiek obserwuj Woolf'a i tą druga kicie to może wylookasz :p APSA - naprawdę śliczne zdjęcia! Wszystkie!!! :loveu: Quote
APSA Posted April 9, 2007 Author Posted April 9, 2007 Marta, koty jak najbardziej CSują, było o tym nawet kiedyś na liście klikerowej. Szczególnie częste sygnały to oblizywanie i odwracanie wzroku. Wiq, Twoje suki to brutale i wandale :evil_lol: Anza, dziękuję :-) Kto wczoraj gościł u nas w ogrodzie: Makolągwa (był też samiec, ale aparat nie złapał na nim ostrości...) Szpak Pani kopciuszkowa A tu ciekawostka Zdjęcie jest jednocześlie odnośnikiem do dużego formatu, na którym widać, jak blisko podleciała do moich zwierzaków pani kopciuszkowa. Musi co ma gdzieś niedaleko gniazdko i chciała odwrócić uwagę Kici. A dziś rano na spacerze spotkałyśmy stadko małych ptaszków, chyba makolągw, słyszałyśmy śpiew szpaków, makolągw i kopciuszków, a w pewnym momencie niedaleko nas ruszył do lotu zastęp bażantów - krzyczący kogut i pięć kur :) Quote
Anza&Hacker Posted April 9, 2007 Posted April 9, 2007 Makolągwa (był też samiec, ale aparat nie złapał na nim ostrości...) SWEET!!!:loveu: Quote
morisowa Posted April 9, 2007 Posted April 9, 2007 [quote name='APSA'] Znów rozpaskudzasz tymczasa :mad: Łóżka takiej się zachciewa, a Ty zamiast pogonić to zdjęcia robisz :mad: [quote name='APSA'] :iloveyou: :iloveyou: :iloveyou: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.