Mika31 Posted December 23, 2010 Posted December 23, 2010 ciocie moja śmierć za kilka godzin pomóż http://www.dogomania.pl/threads/198779-Komu-potrzebny-stary-jamni%C5%9B-U%C5%9Bpij-go-pani-i-po-k%C5%82opocie!-B%C5%82agamy-o-DT!-Warszawa Quote
minia7 Posted December 25, 2010 Posted December 25, 2010 Kajko wrócił do budy. Ucięte jajka się wygoiły, więc wrócił na miejsce... Quote
ewatonieja Posted December 26, 2010 Posted December 26, 2010 musi wytrzymać przesyłam ciepłe myśli :) Quote
danka1234 Posted December 26, 2010 Author Posted December 26, 2010 wznowiłam allegro dla Kajko bo wygasło,moze tym razem go ktos wypatrzy i sie zainteresuje. http://allegro.pl/show_item.php?item=1385481717 Quote
nemesea Posted December 26, 2010 Posted December 26, 2010 minia7 napisał(a):Wiesz Danka1234 że oprócz Kajko w schronisku jest około 800 psów i większość z nich jest bardziej potrzebujących niż Kajko? Nie zawsze jest czas i nie zawsze są możliwości dowiedzieć się czegoś o konkretnym psie. A czasami, po kilkugodzinnym pobycie w schronisku, gdzie szczególnie zimą jest masakra i wszyscy mają pełne ręce roboty, nic już się nie chce! Więc bądź trochę bardziej wyrozumiała dla tych co po schronie siadają w domu do pracy i często nie mają już czasu na Dogo!!!! Kajko wrócił do budy, bo zaczepiał w boksie, a potem obrywał od kolegów-mówiłam Ci o tym przez telefon!!!!!! Został wykastrowany, ale Pan po niego nie przyszedł. Nikt nie dzwonił w sprawie Kajko od czasu postu 58. Póki co siedzi na zwierzętarni do póki się nie wygoi po kastracji. to co jest ważne w schronisku jak nie pomoc psowi który potrzebuje swojego kata swojego człowieka sadziłam ze właśnie miedzy innymi tym tez się zajmujecie w schroniskach a jak widzę myliłam się,dobre chęci kobiety która chciała ofiarować swoja pomocna dłoń jamniczkowi została brutalnie odrzucona , kobieto pomysl zanim kogos zniechecisz do pomocy bezdomnym pieskom poniewaz sadze ze wyrządziłaś więcej szkody niż dobrego pisząc takie rzeczy jakie są wyżej i cale twoje wypowiedzi na tym wątku... ja ci napisze czym sie zajmujecie w schroniskach a wiec krytykowaniem innych zniechęcając ludzi swoja postawa do adoptowania zwierząt.. a wlasnie ty jako pracownik lub wolonatriusz powinnaś zachęcać swoja postawa swoim zachowaniem ludzi do zabierania piesków do domu i adoptowaniu ich, napisze ci cos jeszcze bylam w pewnym schronisku zawizlam tam psa ktory blakal sie po ulicu zabiedzony zastraszony i wiesz jak mnie przyjęto po 1 powiedziano mi dwuznacznie ze to mój pies po drugie kobieta która pracowała tam była arogancka i nie przyjemna po 2 musiałam zapłacić za psa któremu chciałam pomoc .. ty to nazywasz praca na rzecz zwierząt bezdomnych? ty nie wiesz komu pierwszemu pomoc? ten jamniczek zapewne nie był twoim ulubieńcem skoro olałaś go w brutalny sposób... kobieto ty nie powinnaś się zajmować zwierzętami a zwłaszcza bezdomnymi.. ... na przyszłość nie obrazaj ludzi ktorzy chca pomagac bezdomnym zwierzetom i jak piszesz cos pomysl najpierw...... czekamy co z jamniczkiem się dzieje , czy znalazł juz domek , czy nadal biedak marznie na mrozie.. Quote
Isadora7 Posted December 26, 2010 Posted December 26, 2010 nemesea lepiej tego ując nie mogłaś, ja się powstrzymałam od komentarza bo mi brutalniej wychodziło z klawiatury. Współpracujemy z osobami np z Palucha, gdzie jest dobrze ponad 2000 psiaków. Jednak nie zdarzyło się aby olany był założony wątek. Jamniczek Kuba dość długo czekał na dom niemniej jednak nie było nigdy problemu z aktualnymi informacjami. Nie wiem ile jest psów w Olsztynie, jednak wolontariusze zakładają wątki, uaktualniają, pracują w schronie, ba nawet osobiście dowożą psiaki. Nikt mi nie powie, że minia7 zajmuje sie wszystkimi 800 psami. Nie spotkałam się z taką arogancją. Każdy pomaga na miarę swoich możliwości. Danka jest jedną z nielicznych które nie dość że robią ogłoszenia ZA DARMO to jeszcze zakłada wątek. Niezwykle cenna pomoc. Troszkę pokory i szacunku dla działań innych, w przeciwnym razie samemu tez nie należy niczego oczekiwać. Sama nigdy nie odważyłabym się ocenić i zmierzyć kto robi więcej kto mniej. Każda pomoc jest potrzebna aby psu znaleźć dom. I każdą pomoc należy uszanować. Quote
bianka0 Posted December 27, 2010 Posted December 27, 2010 Witam. Mam propozycję dla Kajko. W przyszłym tygodniu z mojego stałego miejsca u Murki idzie do domu Szarp. Mogłabym zabrać na to miejsce Kajko. Trzeba by było tylko wyadoptować go ze schroniska i pomóc w dowiezieniu do hoteliku w okol.Janowa Lubelskiego. Chodzi o dość szybką odpowiedź, ponieważ nie mogę blokować miejsca, bo nie ma sensu płacić pustych dniówek. Ostatnio bardzo sprawnie udało mi się zabrać dwa jamnikowate z Warszawy, w przeciągu 3 miesięcy obaj znaleźli domy. Teraz mógłby skorzystać Kajko, ale będzie potrzebna pomoc wolontariuszek w adopcji i organizacji transportu. Mnie byłoby to trudno zrobić, ponieważ mieszkam właśnie w okolicach hoteliku. Quote
minia7 Posted December 27, 2010 Posted December 27, 2010 to co jest ważne w schronisku jak nie pomoc psowi który potrzebuje swojego kata swojego człowieka sadziłam ze właśnie miedzy innymi tym tez się zajmujecie w schroniskach a jak widzę myliłam się,dobre chęci kobiety która chciała ofiarować swoja pomocna dłoń jamniczkowi została brutalnie odrzucona , kobieto pomysl zanim kogos zniechecisz do pomocy bezdomnym pieskom poniewaz sadze ze wyrządziłaś więcej szkody niż dobrego pisząc takie rzeczy jakie są wyżej i cale twoje wypowiedzi na tym wątku... ja ci napisze czym sie zajmujecie w schroniskach a wiec krytykowaniem innych zniechęcając ludzi swoja postawa do adoptowania zwierząt.. a wlasnie ty jako pracownik lub wolonatriusz powinnaś zachęcać swoja postawa swoim zachowaniem ludzi do zabierania piesków do domu i adoptowaniu ich, napisze ci cos jeszcze bylam w pewnym schronisku zawizlam tam psa ktory blakal sie po ulicu zabiedzony zastraszony i wiesz jak mnie przyjęto po 1 powiedziano mi dwuznacznie ze to mój pies po drugie kobieta która pracowała tam była arogancka i nie przyjemna po 2 musiałam zapłacić za psa któremu chciałam pomoc .. ty to nazywasz praca na rzecz zwierząt bezdomnych? ty nie wiesz komu pierwszemu pomoc? ten jamniczek zapewne nie był twoim ulubieńcem skoro olałaś go w brutalny sposób... kobieto ty nie powinnaś się zajmować zwierzętami a zwłaszcza bezdomnymi.. ... na przyszłość nie obrazaj ludzi ktorzy chca pomagac bezdomnym zwierzetom i jak piszesz cos pomysl najpierw...... czekamy co z jamniczkiem się dzieje , czy znalazł juz domek , czy nadal biedak marznie na mrozie.. Ja nikogo nie obrażam, za to Ty zaczęłaś teraz obrażać mnie, mimo, że nie znasz mnie. Ja tylko poczułam się niefajnie, gdy Danka napisała wątpie czy sie doczekamy,od tygodnia czekam na odpowiedz z postu 59 szkoda- zakładając watek myslałam ze bede mogła liczyc na wspolprace z kims kto bywa w schronisku ale widac to nie takie proste. Jest wiele wątków i wiele potrzebujących psów, a nikt na wątkach tak nie pisze jak Danka czy Nemesea. I uważam, że jest mnóstwo psów, które są bardziej potrzebujace niż Kajko a wątków nie mają i zaczynam wierzyć, że to dobrze, bo dzięki takim wypowiedziom jak Wasze wszystkiego się odechciewa. Jesli uważasz, że wszystkie moje wypowiedzi na tym wątku są złe, to więcej nie napisze nic o Kajko. Współpracujemy z osobami np z Palucha, gdzie jest dobrze ponad 2000 psiaków. Jednak nie zdarzyło się aby olany był założony wątek. Jamniczek Kuba dość długo czekał na dom niemniej jednak nie było nigdy problemu z aktualnymi informacjami. Nie wiem ile jest psów w Olsztynie, jednak wolontariusze zakładają wątki, uaktualniają, pracują w schronie, ba nawet osobiście dowożą psiaki. Nikt mi nie powie, że minia7 zajmuje sie wszystkimi 800 psami. Nie spotkałam się z taką arogancją. Każdy pomaga na miarę swoich możliwości. Danka jest jedną z nielicznych które nie dość że robią ogłoszenia ZA DARMO to jeszcze zakłada wątek. Niezwykle cenna pomoc. Troszkę pokory i szacunku dla działań innych, w przeciwnym razie samemu tez nie należy niczego oczekiwać. Sama nigdy nie odważyłabym się ocenić i zmierzyć kto robi więcej kto mniej. Każda pomoc jest potrzebna aby psu znaleźć dom. I każdą pomoc należy uszanować. Psów którymi się zajmuję jest około 100 dla Twojej wiadomości-nikt nie byłby w stanie zajmowac się 800 psami na raz. Ja niczego od Danki nie oczekuję poza cierpliwością, o czym z resztą mówiłam jej przez telefon, więc nie pisz mi o pokorze ani szacunku, skoro sama go dla nikogo nie masz- wynika to z Twojego pisania. Jestem jedną z dwóch wolontariuszek, które sa w schronie codziennie, więc mamy dużo pracy i też pomagamy na miarę swoich możliwości. Nic o mnie nie wiesz , ani o tym w jaki sposób pomagam psiakom, a oceniasz!!!!! To bardzo przykre co piszecie. Tyle w tym temacie. Quote
bianka0 Posted December 27, 2010 Posted December 27, 2010 bianka0 napisał(a):Witam. Mam propozycję dla Kajko. W przyszłym tygodniu z mojego stałego miejsca u Murki idzie do domu Szarp. Mogłabym zabrać na to miejsce Kajko. Trzeba by było tylko wyadoptować go ze schroniska i pomóc w dowiezieniu do hoteliku w okol.Janowa Lubelskiego. Chodzi o dość szybką odpowiedź, ponieważ nie mogę blokować miejsca, bo nie ma sensu płacić pustych dniówek. Ostatnio bardzo sprawnie udało mi się zabrać dwa jamnikowate z Warszawy, w przeciągu 3 miesięcy obaj znaleźli domy. Teraz mógłby skorzystać Kajko, ale będzie potrzebna pomoc wolontariuszek w adopcji i organizacji transportu. Mnie byłoby to trudno zrobić, ponieważ mieszkam właśnie w okolicach hoteliku. Jezu, nie interesują mnie Wasze przepychanki słowne, dałam konkretną propozycje pomocy dla psa. Ale mój post chyba pozostał w tych wszystkich głupotach nieistotny. Co tu jest grane? Quote
Isadora7 Posted December 27, 2010 Posted December 27, 2010 [quote name='minia7']Ja nikogo nie obrażam, za to Ty zaczęłaś teraz obrażać mnie, mimo, że nie znasz mnie. Ja tylko poczułam się niefajnie, gdy Danka napisała Jest wiele wątków i wiele potrzebujących psów, a nikt na wątkach tak nie pisze jak Danka czy Nemesea. I uważam, że jest mnóstwo psów, które są bardziej potrzebujace niż Kajko a wątków nie mają i zaczynam wierzyć, że to dobrze, bo dzięki takim wypowiedziom jak Wasze wszystkiego się odechciewa. Jesli uważasz, że wszystkie moje wypowiedzi na tym wątku są złe, to więcej nie napisze nic o Kajko. Psów którymi się zajmuję jest około 100 dla Twojej wiadomości-nikt nie byłby w stanie zajmowac się 800 psami na raz. Ja niczego od Danki nie oczekuję poza cierpliwością, o czym z resztą mówiłam jej przez telefon, więc nie pisz mi o pokorze ani szacunku, skoro sama go dla nikogo nie masz- wynika to z Twojego pisania. Jestem jedną z dwóch wolontariuszek, które sa w schronie codziennie, więc mamy dużo pracy i też pomagamy na miarę swoich możliwości. Nic o mnie nie wiesz , ani o tym w jaki sposób pomagam psiakom, a oceniasz!!!!! To bardzo przykre co piszecie. Tyle w tym temacie. Przykre to jest to co Ty napisałaś.Wywód na pół strony i ani słowa odniesienie do poważnej propozycji banka0 powyżej Twojego posta. Czyżby mu się nic nie należało bo jak twierdzisz "uważam, że jest mnóstwo psów, które są bardziej potrzebujace niż Kajko a wątków nie mają"? Trzeba było Dance powiedzieć żeby wątku nie zakładała, nie zrobiłatego bo miała kaprys i bez zapytania osób będących przy psiaku.Psów którymi się zajmuję jest około 100 dla Twojej wiadomości-nikt nie byłby w stanie zajmowac się 800 psami na raz.Dość duża i poważna dziewczynka jestem. Tak więc dodam STOma psami też nikt nie jest w stanie się zajmować. No chyba że np sypanie żarcia czy dolanie wody w iluś np boksach gdzie w sumie jest 100 psów nazywasz zajmowaniem. Moze więc warto uścislić stwierdzenie "zajmowanie się psem". Bo roznoszenie jedzenia, picia etc to po prostu pomoc, bardzo cenna pomoc ale to nie zajęcie się psem. Kucharki w przedszkolu ez nie powiedzą że zajmują się dziećmi, a nikt im niczego nie odejmuje i sa bardzo potrzebne. Zajęcie sie psem w sensu stricto to poza wybraniem psa, zajęcie się jego promowaniem, ogłaszaniem, pokazaniem światu, a jak zachodzi potrzeba i możliwość to załatwienie tymczasu, hoteliku. Moż e wybierz po prostu np 10 (dziesięć) psów i zajmij sie nimi poważnie i rzeczywiście. A może warto zębyś zobaczyła jak pracują wolontariusze z innych schronisk, i jak wygląda współpraca z nimi i daje to efekty. Chociażby Olsztyn, Wrocław... Nic o mnie nie wiesz , ani o tym w jaki sposób pomagam psiakom, a oceniasz!!!!! Teraz już wiem dla mnie wypisanie przez Ciebie posta na pół strony i absolutne pominięcie propozycji pomocy, totalne olanie i nie zainteresowanie się tym - to wymaga tylko jednego zdania. Nie wspomnę o dziękuję, ale chociaż takiego "czy mozesz podać warunki?". Proste jak konstrukcja cepa. Jest wiele wątków i wiele potrzebujących psów, a nikt na wątkach tak nie pisze jak Danka czy Nemesea. Na d tym spuszczę zasłonę milczenia, bo musiałabym być mocno dosadna. A na podsumowanie zacytuję olany przez Ciebie post: [quote name='bianka0']Witam. Mam propozycję dla Kajko. W przyszłym tygodniu z mojego stałego miejsca u Murki idzie do domu Szarp. Mogłabym zabrać na to miejsce Kajko. Trzeba by było tylko wyadoptować go ze schroniska i pomóc w dowiezieniu do hoteliku w okol.Janowa Lubelskiego. Chodzi o dość szybką odpowiedź, ponieważ nie mogę blokować miejsca, bo nie ma sensu płacić pustych dniówek. Ostatnio bardzo sprawnie udało mi się zabrać dwa jamnikowate z Warszawy, w przeciągu 3 miesięcy obaj znaleźli domy. Teraz mógłby skorzystać Kajko, ale będzie potrzebna pomoc wolontariuszek w adopcji i organizacji transportu. Mnie byłoby to trudno zrobić, ponieważ mieszkam właśnie w okolicach hoteliku. i zapytam postaram się wyraźnie aby było zauważone Czy wobec faktu pojawienia się realnej pomocy dla Kajko ktoś się tym zajmie żeby sfinalizować? Czy w związku z tym że są bardziej potrzebujące Kajko zostanie ukarany za to ze nie jest bardziej potrzebujący? Niech może poczeka aż będzie bardziej potrzebujacy, jak dożyje oczywiście. Quote
minia7 Posted December 27, 2010 Posted December 27, 2010 Wiesz Isadora akurat odpisałam Biance0 na pw, ale tego nie wiesz. Żenujące są Twoje wypowiedzi i wyraźnie widać, ze lubisz zadymy robić.....A sama odpisałaś na post Bianki0? Do poprzednich Twoich oszczerstw pod mim adresem się nie odniosę, bo szkoda czasu.....Ty wszystko wiedząca dość duża i poważna dziewczynko. Quote
ewatonieja Posted December 27, 2010 Posted December 27, 2010 jakie są koszty hotelowania u Murki i kto by je pokrywał? czy Ty biank0? bo tu nawet deklaracje nie były zbierane przyznam szczerze, że kompletnie nie rozumiem co ma na celu nemesa i Isadora, jeśli zniechęcenie wolontariusza, to brawo udało się! byłam pare lat temu w podobnej sytuacji, w jakiej znalazła się teraz minia i mimo dobrych chęci nie udawało mi się regularnie zdawac relacji na temat wszystkich psów ze schroniska, jakim założono wątki na dogo, nie oczekujcie bóg wie czego, schronisko w Łodzi jest specyficzne i żeby być tam mile widziany trzeba być na prawdę niezłym "graczem", poza tym każdy wolontariusz obejmuje opieką jakąs grupę psów i kiedy prosicie o dołączenie do tej grupy kolejnego ogona nie zawsze jest to łatwe do ogarnięcia. dlatego potrzeba dobrej woli, cierpliwości z obu stron, a dyskusja w takim tonie Kajkowi nie pomoże. Rada na przyszłość zanim założycie wątek psu z łózkiego schroniska zorientujcie się czy jest wolontariusz, który będzie współpracował, zaoszczędzicie sobie nerwów i rozczarowania edit. atakujecie a potem żadacie deklaracji, że Minia psa zawiezie? zorganizuje transport? takie sprawy trzeba uzgodnić ze schroniskiem bezpośrednio, bo może nie być opcji hotelowania dla tego psa ->patrzcie wątek Filuta http://www.dogomania.pl/threads/195402-Pom%C3%B3%C5%BCcie-uwolni%C4%87-Filutka-z-%C5%82a%C5%84cucha-pilnie-potrzebny-dt-i-deklaracje-lub-bdt... Quote
bianka0 Posted December 27, 2010 Posted December 27, 2010 Dziewczyny spoko, zawieszamy kłótnie, wyciągamy Kajko.:multi: Trzeba szukać transportu na wątku transportowym, nie mamy noża na gardle, więc myślę, że się to uda. Quote
bianka0 Posted December 27, 2010 Posted December 27, 2010 ewatonieja napisał(a):jakie są koszty hotelowania u Murki i kto by je pokrywał? czy Ty biank0? bo tu nawet deklaracje nie były zbierane przyznam szczerze, że kompletnie nie rozumiem co ma na celu nemesa, jeśli zniechęcenie wolontariusza, to brawo udało się! byłam pare lat temu w podobnej sytuacji, w jakiej znalazła się teraz minia i mimo dobrych chęci nie udawało mi się regularnie zdawac relacji na temat wszystkich psów ze schroniska, jakim założono wątki na dogo, nie oczekujcie bóg wie czego, schronisko w Łodzi jest specyficzne i żeby być tam mile widziany trzeba być na prawdę niezłym "graczem", poza tym każdy wolontariusz obejmuje opieką jakąs grupę psów i kiedy prosicie o dołączenie do tej grupy kolejnego ogona nie zawsze jest to łatwe do ogarnięcia. dlatego potrzeba dobrej woli, cierpliwości z obu stron, a dyskusja w takim tonie Kajkowi nie pomoże. Rada na przyszłość zanim założycie wątek psu z łózkiego schroniska zorientujcie się czy jest wolontariusz, który będzie współpracował, zaoszczędzicie sobie nerwów i rozczarowania Przejrzyj posty nemesy, powiedzą Ci wszystko o tej ,,osóbce", nawet bekę nawyzywała:shake: To jest stałe moje miejsce dla pieska jamnikowatego. Koszty utrzymania , leczenia, dowiezienia potem do domku pokrywam ja z dwiema dobrymi duszyczkami spoza dogo. Co do wyciągania psa ze schronu, to już pisałam , że jak trzeba zachowam wszystkie środki ostrożności, żeby nie narażać wolontariatu. To samo trzeba było robić w Warszawie. Quote
ewatonieja Posted December 27, 2010 Posted December 27, 2010 może Minia7 ma na tyle dobre stosunki z pracownikami, że uda się to załatwić, gorzej z transportem, nie widzę żadnego dogodnego połączenia pkp, a Adam- papatkiole nadal nie ma auta od nas nikt wiecej nie jezdzi z psami Quote
bianka0 Posted December 27, 2010 Posted December 27, 2010 Ta trasa jest dość często uczęszczana, trzeba wrzucić zapytanie na wątek transportowy. Ostatnio przywoziły dziewczyny w ten sposób jamniki z Tomaszowa Lub. i z Warszawy. Może się coś trafi, nawet łączony. Quote
ewatonieja Posted December 27, 2010 Posted December 27, 2010 dodałam post na wątku transportowym i założyłam osobny wątek, żeby było to bardziej widoczne Quote
bianka0 Posted December 27, 2010 Posted December 27, 2010 ewatonieja napisał(a):dodałam post na wątku transportowym i założyłam osobny wątek, żeby było to bardziej widoczne Świetnie, Szarp w przyszłym tygodniu idzie do domku i zwolni miejsce dla Kajko. Ja popytam osoby z okolic, często jeżdżą do Warszawy. Quote
ewatonieja Posted December 27, 2010 Posted December 27, 2010 ajlii mi napisała na pw "Ja tam mogę pojechać... tzn. męża wysłać, Tyle że z mapy wychodzi jakieś 700-720 km..." ostatnio transportowali Miśka i Laskę do Nowego Sącza to będzie spory koszt, szczególnie przy tych cenach paliwa, ratunkiem transport łączony Quote
bianka0 Posted December 27, 2010 Posted December 27, 2010 To trzeba zostawić, jako ostatni ratunek. Ewentualnie gdyby mógł pieska podrzucić do Warszawy. Jutro zapytam znajomego, czy po nowym roku będzie jechał do Warszawy. Myślę, że klatkę kennelową będę mogła pożyczyć od Murki. Ile mąż ajlii bierze za kilometr ? Quote
ewatonieja Posted December 28, 2010 Posted December 28, 2010 50 albo 55 gr w każdym bądź razie za ok 1200 km wyszło ok 600 zł :)) Quote
minia7 Posted December 28, 2010 Posted December 28, 2010 Kajko poszedł dzisiaj do swojego domu! Przyszła Pani, która chciała małego pieska i pokazałyśmy Kajko. To była miłość od pierwszego wejrzenia. Także mały ma już ciepły dom, własny kąt i miseczką, a co najważniejsze swoją Panią. Quote
bianka0 Posted December 28, 2010 Posted December 28, 2010 minia7 napisał(a):Kajko poszedł dzisiaj do swojego domu! Przyszła Pani, która chciała małego pieska i pokazałyśmy Kajko. To była miłość od pierwszego wejrzenia. Także mały ma już ciepły dom, własny kąt i miseczką, a co najważniejsze swoją Panią. No to cudowna wiadomość.:multi::multi::multi: A ja już znalazłam darmowy transport z Wołomina do Janowa. A nie macie innego jamniczka w Łodzi, żeby go wyciągnąć ? Quote
rita60 Posted December 28, 2010 Posted December 28, 2010 Jest jeszcze Klucha,czeka już rok...... Luby... Szalik/ senior/ Tesko Quote
bianka0 Posted December 28, 2010 Posted December 28, 2010 Trzeba zapytać wolontariuszki, który najbardziej potrzebuje pomocy i którego miałyby szansę wyciągnąć. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.