Elcia2010 Posted November 29, 2010 Posted November 29, 2010 Witam, mam pewnien dylemat. Nie wiem czy wybrać samca czy samiczke... Jakie są różnice( mówię tutaj o psach po kastracji i suczek po sterylizacji) czy po takich zabiegach to bez znaczenia? Boje sie bo zawsze bylam fanka suczek a tu nagle kiedy dochodzi co do czego czuje ze tym jedyny pieskiem jest akurat samczyk...Boje sie paru rzeczy a mianowicie: 1-tego ze nie bedzie tak chcial sie tulic i piescic a ja chce pieszczocha:) 2- tego ze dalej pomiomo kastracji bedzie szalal i chcial sie wydostac wowczas kiedy jaks suczka bedzie miala cieczke( moja znajoma tak miała ze psa wykastrowala a on i tak rwal panele bo chcial wyjsc :( ) Przeraza mnie to ale z drugiej strony juz sie zakochalam w nim:( Quote
al'akir Posted November 29, 2010 Posted November 29, 2010 ad 1. To jakiś straszny mit... ad 2. Mój niewykastrowany pies - nie szaleje i nie chce uciekać w czasie cieczek (poprzedni pies tak samo). Quote
Greven Posted November 29, 2010 Posted November 29, 2010 Jak się zakochałaś i masz warunki oraz doświadczenie, by przygarnąć tego psa, to przestań się stresować i go przygarnij ;) Jeśli już miałabym wyrokować z którą płcią ma korelację "miziastość", to powiedziałabym, że z męską. Ale wszystko naprawdę zależy od osobniczych uwarunkowań psa i od jego doświadczeń życiowych. Jeśli chodzi o psy po kastracji, to u jednych samcze zachowania znikają prawie od razu (znaczenie moczem, pociąg do suk w cieczce, niepokój a nawet agresja, gdy taką sukę wyczują, "miłosne" koncerty w mieszkaniu itd.), u innych wygaszają się przez kilka miesięcy, zwykle do pół roku. Zmiany mogą zachodzić dłużej i być mniej widoczne, gdy pies był przed kastracją mocno pobudliwy, lub krył. Przedstaw nam swojego wybranka ;) Quote
Elcia2010 Posted November 29, 2010 Author Posted November 29, 2010 zalozylam nawet temat ze poszukuje suczki a tu nagle taka odmiana, to dlatego ze jakis miesiac temu interesowlam sie pewnym pieskiem samczykiem, pisalam i prosilam o wiecej informacji na jego temat, potem jednak zrezygnowalam bo przeciez chcialam miec suczke...bo przeciez wszyscy biora psy to chcialm wziac jakas biedna suczke jednak okazalo sie ze nie tylko suczki czekaja niestety I tak za kazdym razem gdy widziaalm jego ogloszenie wchodzilam na nie ze smutkiem, bo widzialam ze chce jednak suczke ze z psem klopot wiekszy ,że mniej sie przytula i jest mniej czuly, a po kastracji i tak moze mi panele rwac bo pociag do suczek mu nie przejdzie Ale dzis dokonal sie przelom, znalazlam ogloszenie na innym poratlu i widze ze on dalej czeka, przeczytalam opis ze nie jest juz szczeniakiem i zaczyna rozumiec ze jest sam, wtedy dotarlo do mnie ze on caly czas czeka na mnie, a ja tak zwlekalam i przeczkiwalam szukajac psa idealnego kotrego uratuje,tego ktorego nikt nie bedzie chcial, no i prosze znalazl sie:) Oto i on mój mały biedaczek: http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/Tofik-sliczny-szczeniak-oddamy-w-dobre-rece,26926 Quote
ChiqDeeWikiXenia Posted November 29, 2010 Posted November 29, 2010 Śliczny chłopak:) a co do psów i suczek, to po kastracji/sterylizacji różnice się zacierają, ja mam suczki- po sterylce są spokojniejsze, ale nie bardziej przytulaśne-przynajmniej jedna z nich chodzi swoją drogą i robi to na co ona ma ochotę;) a psiak mojej Mami po kastracji jest spokojnym Aniołkiem i tylko by się tulił:) Moim zdaniem to wszystko zależy od charakteru psiaka:) Życzymy powodzenia! Quote
motylek1007 Posted November 30, 2010 Posted November 30, 2010 mam psa, nie jest kastrowany i straszna z niego przytulanka do miziania Quote
Elcia2010 Posted November 30, 2010 Author Posted November 30, 2010 hihi no to mi ulzylo:) zaczelam sie o to martwic bo pies od rodzicow mojego meza jest takim indywidualista i nie bardzo lubi sie przytulac, ma juz 15 lat i co najwyzej mozna go poglaskac... ale smieje sie ze pewnie dlatego ze juz go skorka boli na stare lata hehhe Quote
Martens Posted November 30, 2010 Posted November 30, 2010 Moja suka to dama niczym kotka, która przytula się i daje buziaki, kiedy sama chce, za to chłopak jest przytulaśny, uczuciowy, uwielbia pieszczoty ;) Quote
Elcia2010 Posted December 2, 2010 Author Posted December 2, 2010 hehe jednak bedzie sunia!!! :) podaje link do tej mordzi:) To ta kremowa z bialym paseczkiem na pyszczku od Viris:) http://www.dogomania.pl/threads/197309-Nieaktualne-teraz-juz-na-pewno-)-Przygarne-mlodego-pieska-badz-suczke/page2 Quote
Greven Posted December 2, 2010 Posted December 2, 2010 A co z pieskiem, którego wcześniej wybrałaś? Znalazł w międzyczasie nowych opiekunów? Quote
Elcia2010 Posted December 3, 2010 Author Posted December 3, 2010 Niestety tak, pisalam na innym watku ze ktos mnie uprzedzil, ze z tamta opiekunka nie dalo sie dogadac cos z lacznloscia nie tak i wogle czulam sie zbywana, wczoraj mial pojechac do nowego domku( mam nadzieje ze wszystko sie udalo i ktos po niego przyjechal) No ale nic tak widocznie mialo byc, zalozylam kolejny watek ze ponawiam poszukiwania i znalazla sie moja dama:) Quote
ML86 Posted December 10, 2010 Posted December 10, 2010 Ja z kolei słyszałam, że sterylizacja psiaków nie jest dobrą rzeczą z tego względu, że potem, jakby to powiedzieć, zachowują się nienaturalnie i dziwnie. Podano mi za przykład kobietę, którą pozbawiono układu rozrodczego. Czy ktoś mógłby mi podpowiedzieć, czy jest w tym trochę prawdy? :) Po nowym roku chcę wziąć psiaka ze schroniska i właśnie zastanawiam się nad tym, czy jest sens to robić, czy nie. Co Wy o tym myślicie? Quote
Martens Posted December 10, 2010 Posted December 10, 2010 [quote name='ML86']Ja z kolei słyszałam, że sterylizacja psiaków nie jest dobrą rzeczą z tego względu, że potem, jakby to powiedzieć, zachowują się nienaturalnie i dziwnie. Podano mi za przykład kobietę, którą pozbawiono układu rozrodczego. [/QUOTE] Znasz (Ty albo osoba która podała przykład) chociaż jedną kobietę po zabiegu usunięcia jajników i macicy? :razz: Ja znam, zabieg był ze wskazań zdrowotnych, i zapewniam, że nie zrobiło jej się kuku na muniu. Z psem sprawa jest jeszcze prostsza, bo pies nie ma świadomości, że wycięto mu to i owo i nie rozmyśla po nocy "o boże nie mam jajników" ;) Mam sukę po sterylizacji - zabieg był prawie 9 lat temu i jak dotąd żadne dziwnie i nienaturalne zachowania nam nie wyszły. U żadnej znanej mi suki po zabiegu też. Pomysł przygarnięcia pieska ze schroniska się bardzo chwali :) Wiele schronisk wydaje pieski wysterylizowane, ale jeśli w Waszym przypadku tak nie będzie, to polecam taki zabieg szczególnie jeśli chcecie wziąć suczkę, bo dobre dopilnowanie suczki w czasie cieczek nie jest prostą sprawą - a psów już i tak jest za dużo na świecie, czego pewnie masz świadomość planująć adopcję ze schroniska. Quote
Pies Pustyni Posted December 10, 2010 Posted December 10, 2010 [quote name='ML86']Ja z kolei słyszałam, że sterylizacja psiaków nie jest dobrą rzeczą z tego względu, że potem, jakby to powiedzieć, zachowują się nienaturalnie i dziwnie. Podano mi za przykład kobietę, którą pozbawiono układu rozrodczego. Czy ktoś mógłby mi podpowiedzieć, czy jest w tym trochę prawdy? :) Po nowym roku chcę wziąć psiaka ze schroniska i właśnie zastanawiam się nad tym, czy jest sens to robić, czy nie. Co Wy o tym myślicie?[/QUOTE] Mialem kiedys pod opieka grupe psow, gdzie dwie suki byly wysterylizowane, dwie nie, jeden kastrowany samiec i dwa "cale". Jedyna roznica miedzy sukami to byl brak cieczki, a ich zachowanie bylo jak najbardziej normalne. Pies podobnie, a do tego nie trzeba bylo go pilnowac kiedy dwie niesterylizowane suki mialy cieczke. Quote
Cockermaniaczka Posted December 10, 2010 Posted December 10, 2010 [quote name='ML86']Ja z kolei słyszałam, że sterylizacja psiaków nie jest dobrą rzeczą z tego względu, że potem, jakby to powiedzieć, zachowują się nienaturalnie i dziwnie. Podano mi za przykład kobietę, którą pozbawiono układu rozrodczego. Czy ktoś mógłby mi podpowiedzieć, czy jest w tym trochę prawdy? :) Po nowym roku chcę wziąć psiaka ze schroniska i właśnie zastanawiam się nad tym, czy jest sens to robić, czy nie. Co Wy o tym myślicie?[/QUOTE] A co to za bzdurne twierdzenie??;/ Ja mam kastrata i nic mu nie odbilo po kastracji ani nie zachowuje sie nie naturalnie... Nadal jest pelnym zycia normalnym psem,tyle ze nie goniacym za sukami i odpadlo mu udowanianie jakim jest super samcem jak suki maja cieczki;D Pies to pies,nie ma co porownywac do czlowieka. Ztrszta ze co,czlowiekowi odbija jak jest pozbawiony narzadow rozrodczych?:o Fajna teoria;D Quote
ABCtresury Posted December 13, 2010 Posted December 13, 2010 Dużo zależy od samej rasy i charakteru psa,np owczarki niemieckie dosyc łagodnie znosza kastrację lub sterylizacje. Sam mam suczke tej rasy i stosuje antykoncepcję w tabletkach,nie chciałem zabiegu i póki co wszystko jest w jak najlepszym porządku. Suczki są bardziej rodzinne,ciepłe,wymagają dużo pieszczot oraz uwagi-każdy pies wymaga zainteresowania i uwagi,ale suczki w szczególności. Myśle że dokonałaś słusznego wyboru:) Quote
Zofia.Sasza Posted December 13, 2010 Posted December 13, 2010 ABCtresury napisał(a):Dużo zależy od samej rasy i charakteru psa,np owczarki niemieckie dosyc łagodnie znosza kastrację lub sterylizacje. Sam mam suczke tej rasy i stosuje antykoncepcję w tabletkach,nie chciałem zabiegu i póki co wszystko jest w jak najlepszym porządku. Suczki są bardziej rodzinne,ciepłe,wymagają dużo pieszczot oraz uwagi-każdy pies wymaga zainteresowania i uwagi,ale suczki w szczególności. Myśle że dokonałaś słusznego wyboru:) A nie obawiasz się konsekwencji długotrwałego podawania hormonów? Zdarzają się nawet nowotwory. No i ropomacicze czyha na niekastrowane suki... Quote
ML86 Posted December 16, 2010 Posted December 16, 2010 Dziękuję Wam za porady. Właśnie planuję wziąć suczkę, bo podobno daje się lepiej ułożyć (choć oczywiście nie jest to regułą, żeby nie było :) bo przecież wszystko zależy od wychowania). Ale to będzie mój pierwszy pies w życiu, stąd taka decyzja. Cockermaniaczka - nie wiem i nie mam pojęcia, skąd takie stwierdzenie. Napisałam tylko to, co słyszałam, bo jeśli chodzi o posiadanie psa w domu to doświadczenie mam równe zeru. Dlatego chciałam się w tej sprawie Was poradzić. Już sobie upatrzyłam dwie :D Choć nie wiem, czy do stycznia ktoś ich już nie weźmie :/ http://www.psy.info.pl/schronisko_wroclaw/ad_p_slazowa/20101026_325_10_400.jpg i http://www.psy.info.pl/schronisko_wroclaw/ad_p_slazowa/20101006_1500_10_400.jpg biedulka wystraszona :( Quote
Pies Pustyni Posted December 16, 2010 Posted December 16, 2010 [quote name='ML86']Dziękuję Wam za porady. Właśnie planuję wziąć suczkę, bo podobno daje się lepiej ułożyć (choć oczywiście nie jest to regułą, żeby nie było :) bo przecież wszystko zależy od wychowania). Ale to będzie mój pierwszy pies w życiu, stąd taka decyzja. Cockermaniaczka - nie wiem i nie mam pojęcia, skąd takie stwierdzenie. Napisałam tylko to, co słyszałam, bo jeśli chodzi o posiadanie psa w domu to doświadczenie mam równe zeru. Dlatego chciałam się w tej sprawie Was poradzić. Już sobie upatrzyłam dwie :D Choć nie wiem, czy do stycznia ktoś ich już nie weźmie :/ http://www.psy.info.pl/schronisko_wroclaw/ad_p_slazowa/20101026_325_10_400.jpg i http://www.psy.info.pl/schronisko_wroclaw/ad_p_slazowa/20101006_1500_10_400.jpg biedulka wystraszona :( Skoro nie masz zadnego doswiadczenia, to dobrze by bylo skorzystac z czyjejs pomocy przy wybieraniu psa. I raczej unikac takich wystraszonych bidulek, a wybrac jakiegos zrownowazonego zwierzaka, bo z takim zawsze latwiej stawiac pierwsze kroki. Quote
rotek_ Posted December 22, 2010 Posted December 22, 2010 pracując w schronisku dla zwierząt stykam się z masą zwierząt, z różnymi charakterami i wyglądem. Na przestrzeni lat można zauważyć że znacznie wzrosło zainteresowanie adopcjami suczek, które wysterylizowane nie stwarzają problemów z ganiającymi za nimi psami podczas cieczek. Nasza mentalność znacznie wzrosła i chętniej bierzemy suczki nawet jeśli sami później mamy je wysterylizować. Niestety co dalej jest przykre ludzie psy "pakują do jednego worka"..jeśli suczka to łatwiejsza w wychowaniu, jeśli pies to powsinoga itp Nie mogę stwierdzić że suczki są lepsze a czasami zdarzają się wyjątki....z suczkami tak jak z psami...czasami trafają się prawdziwe złotka a czasami czorty jakich mało od początku schroniska wszyscy wspominają ARIĘ suczkę która najbardziej dała nam popalić:D i jakims cudem została adoptowana...i nie WRÓCIŁA!!!! cud. patrząc się na swoją praktykę, radzę brać psa ze schroniska wcześniej o tym nie myśląc...no chyba że chodzi tutaj o wielkość(bo to jest zrozumiałe że nie każdy chce mieć doga w małym mieszkaniu). Jeśli jakiś pies przypadnie do gustu lepiej wypytać się wolontariuszy/opiekunów o jego charakter..i przede wszystkim uważnie słuchać i nie myśleć o psie w ten sposób, że "TEN pies ma w sobie to coś to go wezmę"-w 60% kończy się to porażką. Jeśli zapadał decyzja na psa ze schroniska, lepiej zastanowić się jakiego psa chcecie-takiego który jest spokojny, aktywny, wychowany w domu czy młody do zupełnego ułożenia, lubiący koty, dzieci, inne psy itp... wiek i płeć jest najmniej istotną rzeczą, a często miałam przypadki że ludzie przychodzili po suczkę a wychodzili z psem:) zawsze staram się dobrać psa pod kątem charakteru a nie wyglądu, bo wiem że nawet najbrzydszy pies zaraz po adopcji dla swoich właścicieli stanie się najpiękniejszym wystawowym kundelkiem Apeluję do ludzi, którzy stracili swojego psa, który przeżył z wami długie lata i stał się członkiem rodziny....nie wybierajcie psa, który wyglądem przypomina waszego zmarłego psiego przyjaciela.... ludzie kierują się sentymentem, oceniając wygląd szukają psa, który zapełni bolącą pustkę, ale to chyba najgorsze wyjście. Często można spotkać się z rozczarowaniem, bo nasz psiak okazał się zupełnie inny niż poprzedni pies. PATRZCIE NA CHARAKTER PSA A NIE JEGO WYGLĄD CZY PŁEĆ Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.