Seaside Posted October 12, 2006 Posted October 12, 2006 Dziewczyny trzymajcie się dzielnie!! trzymamy kciuki!!!! Quote
Monia70 Posted October 12, 2006 Posted October 12, 2006 bardzo, bardzo trzymam kciuki.Uda się i musi być ok.!! Quote
ulvhedinn Posted October 13, 2006 Author Posted October 13, 2006 Zaraz wychodzimy....:nerwy: :nerwy: :nerwy: Quote
Seaside Posted October 13, 2006 Posted October 13, 2006 Dziewczyny.... myślimy o Was!!!!!!!!!!!! Quote
majaga Posted October 13, 2006 Posted October 13, 2006 Trzymamy kciuki za Milene:kciuki::kciuki::kciuki:,będzie dobrze!!! Quote
Monia70 Posted October 13, 2006 Posted October 13, 2006 I jak poszło???? Przesyłamy dużo kciuków i pozytywnych mysli :-) Quote
ulvhedinn Posted October 13, 2006 Author Posted October 13, 2006 Właśnie wróciłyśmy. Biedna Misia leży na posłaniu i patrzy ponuro, a chwilami przysypia... W łapce wenflon, brzuszek pocięty troszkę, nawet nie tyle krwawi, co brudzi krwią... Operacja przebiegła ok, jedynie wystąpiły problemy z krzepliwością- Mila ma niestety anemie i płytek krwi też za mało. Mimo wszystko na razie nie jest źle, a co dalej to sie już okaże... Quote
Aga_Mazury Posted October 13, 2006 Posted October 13, 2006 ulv...tak się właśnie zastanawiałam.... a jak Mila została "zatransportowana" po operacji? do domu :-o buziaki ciepłe Wam zasyłamy... Aga, Polo, Pajda, Perła, Patryk i Adrian :loveu: Quote
ulvhedinn Posted October 13, 2006 Author Posted October 13, 2006 Została wybudzona i doturlała się "własnonożnie" przy sporej pomocy ciotki ulv... ale po schodach to ją właściwie wnosiłam:evil_lol: Quote
Monia70 Posted October 13, 2006 Posted October 13, 2006 Biduleńka mała :roll: Ciciu, pogłaskaj Milusie i szepnij dobre słówko od ciotki.Pamietam strach przy sterylce mojej Tosi :shake: wiec wyobrażam sobie jak Ty się teraz czujesz, tym bardziej przy takim obciążeniu chorobowym Mili. Milusia ! Dochodz szybciutko do siebie :loveu: Quote
loozerka Posted October 13, 2006 Posted October 13, 2006 jesteście dziewczyny dzielne- obie :))). Quote
ulvhedinn Posted October 13, 2006 Author Posted October 13, 2006 Biduleńka teraz śpi i posapuje... ale moją chińska zupkę to próbowała ukraść:mad: Na razie nie rusza brzuszka ani wenflonu, mam nadzieję, ze tak zostanie... Quote
Kasia25 Posted October 14, 2006 Posted October 14, 2006 Milusiu, jak najszybciej wracaj do formy. Quote
ulvhedinn Posted October 14, 2006 Author Posted October 14, 2006 Milunia była dzis na kontroli, jak na razie wszystko jest ok, wenflon zdjety. Nie interesuje sie szwami na szczęście:lol: głównie dużo śpi... Przyjdzie ciocia, to psicę zaszyjemy w fartuszek, coby brzuszysko było schowane:evil_lol: W nocy bezczelnie wywaliła Aksę z posłania, bo chciała spać tuż koło pani, teraz wróciła już na swoje łóżeczko... trochę ją chyba boli, wstaje ostrożnie i powolutku, dostała u weta zastrzyk p/bólowy; siku było duuuże, bo dużo pije, ale kuca tez bardzo ostrożnie:evil_lol: za to oszczekała psa sąsiadów po drodze do weta, więc chyba wraca do formy. No to robimy rozliczenie: 08.10 było: Mila -109,84 Aksa -31,75 wspólny 0 Wpływy: M.M.(?) 30,0 Mila loozerka 100,0 Aksa i reszta AFN 100,0 psiaki Vika Bari 50,0 psiaki Czarok i Medar 100,0 psiaki Wydatki: żarło Aksa 32 zł (2x7,5 + 2x8,5) żarło Mila ok.45 zł sterylka 250,0 Za sterylkę zwróci fundacja Emir, ale na razie musiałam wziąć z wspólnego... Zostało: Aksa 0 Mila 0 wspólny -88,59 = -88 zł Quote
Fifek_Miśki Posted October 14, 2006 Posted October 14, 2006 Jeju Magdzia i wy macie jeszcze problemy :-( , dawno nie wchodziłam na dogo (Cacuś [*]) a tu takie problemy, trzymam za was mocno , i zaraz jak dostanę wypłatę cosik wam podeśle. Madzia a potrzebujecie coś jeszcze poza kaską? po Cacku mi zostały leki :-( itp. Mam też dosyć dobry dostęp do karmy może wam też podesłać, tylko musiałabyś mi napisać jaką potrzeba wam. Quote
ulvhedinn Posted October 14, 2006 Author Posted October 14, 2006 A jkie leki ci zostały? My używamy Encortolon i Endoxan, jeszcze mamy, ale nie obrażę się za więcej, bo to nieustannie wychodzi, a sama wiesz jakie są koszta:-( Mam nadzieję, że jeszcze będą potrzebne jak najdłużej (rozumiesz:-( ). Co do karmy, to Mila je coś w rodzaju barfa, żeby ograniczyc węglowodany, ale jeśli masz np. dostęp do niedrogiej Puriny (L&R, albo dla aktywnych) albo Acany, Ariona, Dog best, to Aksula sie do Ciebie usmiecha:lol: Quote
Fifek_Miśki Posted October 14, 2006 Posted October 14, 2006 Magda mam Encorton i endoxan więc wyśle je wam, i oby jak najdłużej były potrzebne!! z leków po Cacusiu mi zostały - encorton 10 mg - prawie całe opakowanie (bez jednej tabletki) - endoxan - ponad połowa opakowania - bactrim - 1,5 opakowania - cefaleksyna - 2 pełne opakowania - hepatil pełne opakowanie z żarełka też coś wam podeśle, to tylko podaj mi na pw adres ;) Quote
ulvhedinn Posted October 15, 2006 Author Posted October 15, 2006 :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: Misiaczek czuje się wyraźnie lepiej, nie wzdycha w nocy... coś mi się wydaje, że mimo zapewnień poprzedniego weta, to ropomacicze musiało jej w jakiś sposób dokuczać- może ją bolało? bo teraz wyraźnie śpi spokojniej i w ogóle jest taka odprężona... Łóżeczko ma wyscielone mięciutko jak księżniczka:cool3: Apetyt ma świetny, wtrąbiła wczoraj cała kolację jak odkurzacz i jeszcze patrzyła żałośnie, czy pani nie da więcej:evil_lol: Quote
Seaside Posted October 17, 2006 Posted October 17, 2006 Jak Milunia dziśiaj?? Rozrabiaki dają jej troszkę spokoju?? :cool3: Quote
ulvhedinn Posted October 17, 2006 Author Posted October 17, 2006 Mila ze względu na rozmiary i siłę jest zdecydowanie najwyżej w hierarchii psiej- pozycja druga po pani daje przywileje... wystarczy ciche mrukniecie, żeby Aksa natychmiast sie uspokoiła:evil_lol: Misiasta ma sie nieżle, tylko dzisiaj pojawiło się niewielkie plamienie z pochwy:roll: nie wiem czy sie bardzo martwić czy nie... Apetyt ma, gorączki zero, łazi chetnie... no nic jakby do jutra nie przeszło albo sie nasiliło to popędzimy do weta. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.