Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Większość z nas ma duże psy, a jak wiadomo wg SM duże to napewno niebezpieczne i nie powinny chodzić luzem.
Chętnie też zobaczyłabym "małego" Teufelka :evil_lol:
Nie ukrywam również, że liczyłam, że tuż przed Sylwestrem Beira będzie miała okazję wyszaleć się i wyczerpać trochę energii na zabawie z Opką :lol:. Z żadnym innym psem nie wychodzi jej to tak dobrze :evil_lol:

  • Replies 3.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Givera napisał(a):
Większość z nas ma duże psy, a jak wiadomo wg SM duże to napewno niebezpieczne i nie powinny chodzić luzem.
Chętnie też zobaczyłabym "małego" Teufelka :evil_lol:
Nie ukrywam również, że liczyłam, że tuż przed Sylwestrem Beira będzie miała okazję wyszaleć się i wyczerpać trochę energii na zabawie z Opką :lol:. Z żadnym innym psem nie wychodzi jej to tak dobrze :evil_lol:


Teufel też jest już niezły w te klocki :cool3: - szkoła Opy :evil_lol:

Posted

Ano lublinek to też dobry pomysł - a tam to żadni S(ado)M(asochiści) się nie zjawiają :D Dla mnie lublinek nawet lepszy bo mam pół godziny spacerkiem :) a marszem 15min :D

Posted

simbik napisał(a):
Teufel też jest już niezły w te klocki :cool3: - szkoła Opy :evil_lol:


Moim nadrzędnym celem jest porządne wybieganie Beiry, przed Sylwestrową nocą :lol: . Tak więc w niedziele też będę na Lublinku. Kasia jak masz ochotę i czas to możemy się spotkać.

Posted

i przyłączam sie do pytania Julii czy na serio Martyno uważasz ze to psy i ich własciciele mają być gotowi na cieczkę Waszych suk? Bo jesli tak, to chyba funkcjonujemy na troche:\ innych płaszczyznach...


Sluchaj, byc moze funkcjonuje na innej plaszczyznie. Cieczka nie powinna stanowic zadnego problemu dla psa, a takiego typu spacerki moga byc doskonala nauka dla osobnikow plci meskiej, oczywiscie mlodych, bo generalnie psy starsze, dorosle, ktore maja problemy z wlasnym ego < czyli lubia o suke powalczyc :-) > trzeba przygotowywac zupelnie inaczej, wydaje mi sie, ze bardziej lightowo.

Wierz mi, takie treningi bardzo sie przydaja, miedzy innymi dla zawodnikow agility. Mam nadzieje, ze w przyszlosci skusicie sie na start, i musicie byc przygotowani ze beda tam suki z cieczka. Oczywiscie stosownie wypsikane, niemniej jednak czasem zapach bywa bardzo intensywny. Pies ma byc skupiony na wlasnym opiekunie, nie na innym zwierzatku :-) Podobnie jest z psimi wystawami, organizatorzy nareszcie zdali sobie sprawe z pewnych niemadrych przepisow i maja umozliwic "ocieczkowanym" udzial. A wezcie pod uwage fakt, ze wystawiane psy, czesto sa reproduktorami, i maja czujniejsze nosy, ze wzgledu na czesty kontakt z "dniami plodnymi suk" ;-)

To o ktorej ten Lublinek? :-)

Posted

Ludziska błagam konkrety!!
Dobra sobota 30.12 godzina 13 parking lotniska Lublinek.
Psy zadowolone, bo się wybiegają, żadnych SM-ów i jest gdzie zostawić autko. Mam nadzieję, że wszyscy zadowoleni. Kto popiera niech pisze za i już bez zmian, bo się w końcu nie dogadamy.

Pozdrawiam i mam nadzieję do zobaczenia

Posted

Ajrisz napisał(a):
Sluchaj, byc moze funkcjonuje na innej plaszczyznie. Cieczka nie powinna stanowic zadnego problemu dla psa, a takiego typu spacerki moga byc doskonala nauka dla osobnikow plci meskiej, oczywiscie mlodych, bo generalnie psy starsze, dorosle, ktore maja problemy z wlasnym ego < czyli lubia o suke powalczyc :-) > trzeba przygotowywac zupelnie inaczej, wydaje mi sie, ze bardziej lightowo.

Wierz mi, takie treningi bardzo sie przydaja, miedzy innymi dla zawodnikow agility. Mam nadzieje, ze w przyszlosci skusicie sie na start, i musicie byc przygotowani ze beda tam suki z cieczka. Oczywiscie stosownie wypsikane, niemniej jednak czasem zapach bywa bardzo intensywny. Pies ma byc skupiony na wlasnym opiekunie, nie na innym zwierzatku :-) Podobnie jest z psimi wystawami, organizatorzy nareszcie zdali sobie sprawe z pewnych niemadrych przepisow i maja umozliwic "ocieczkowanym" udzial. A wezcie pod uwage fakt, ze wystawiane psy, czesto sa reproduktorami, i maja czujniejsze nosy, ze wzgledu na czesty kontakt z "dniami plodnymi suk" ;-)

To o ktorej ten Lublinek? :-)

kobieto wróć na ziemię:angryy: , chyba nigdy nie miałaś psa. Jak masz ochotę to sobie trenuj wytrzymałość, ja nie zamierzam, spacer ma być przyjemnością dla psa i dla właściciela, nie zamierzam trzymać mojego psa na smyczy albo ganiać za nim przez cały spacer.
Życzę wszystkim miłego spacerku.
Chyba jednak stare grono spacerowiczów ma bardziej realne i doroślejsze podejście do życia

Posted

[quote name='Imbir1']kobieto wróć na ziemię:angryy: , chyba nigdy nie miałaś psa. Jak masz ochotę to sobie trenuj wytrzymałość, ja nie zamierzam, spacer ma być przyjemnością dla psa i dla właściciela, nie zamierzam trzymać mojego psa na smyczy albo ganiać za nim przez cały spacer.
Życzę wszystkim miłego spacerku.
Chyba jednak stare grono spacerowiczów ma bardziej realne i doroślejsze podejście do życia

Szkoda Julia, że Was nie będzie. Ja na szczęście mam sukę, więc na spacerek się wybieram.
Z doświadczenia jednal wiem, że żaden nawet super wychowany pies nie jest w stanie "oprzeć" sie suczce w czasie cieczki, przynajmniej ja takiego nie spotkałam. Dla mnie spacery z Beirą w czasie cieczki ograniczały się do krótkich przechadzek na smyczy, za nami natomiast zawsze szwędał się jakiś "chętny" pies. A jak chciałam, żeby się porządnie wybiegała to tylko na działce, na ogrodzonym terenie. Ajrisz jak masz ochotę przez cały spacer pilnować swojej suczki, żeby żaden pies się do niej nie dobrał (i nie mam tu na myśli psów z Dogo, zawsze przecież możemy spotkać inne psy) to Twoja sprawa. Zresztą w "razie czego" to Ty będziesz miała więcej problemów niż właściciel psa.

Pozdrawiam i czekam na kolejny spacerek w starym gronie :lol:

Posted

Dla mnie uczenie psa reproduktora że ma nie reagować na suki w cieczce jest troszkę dziwne :razz: . Z tego co słyszałam to właśnie ostrzega się przed zbytnim karceniem młodych psów przy ich zainteresowaniu płcią przeciwną :roll: ... bo potem można mieć dużo problemy przy kryciu, jeżeli pies do tej pory był sukcesywnie zniechęcany w razie zainteresowania sunią w cieczce. Akurat z mojego punktu widzenia to dość istotna kwestia.
Kasia, my się pewnie pojawimy na Lublinku, tam do wejścia na ogródki działkowe powiniśmy dotrzeć około 10.30 (rano agility), telefon do Ciebie mam to dam znać jakby coś się w czasie przesuneło :lol: . Julia, tą cieczkę to chyba ma tylko Tigra , albo ja źle zrozumiałam, więc Imbirek też by się ucieszył z widoku moich wariatów :evil_lol: .

Posted

simbik napisał(a):
Kasia, my się pewnie pojawimy na Lublinku, tam do wejścia na ogródki działkowe powiniśmy dotrzeć około 10.30 (rano agility), telefon do Ciebie mam to dam znać jakby coś się w czasie przesuneło :lol: . Julia, tą cieczkę to chyba ma tylko Tigra , albo ja źle zrozumiałam, więc Imbirek też by się ucieszył z widoku moich wariatów :evil_lol: .


Mówimy o niedzieli, tak?
Czyli wstępnie ok 10.30 tam gdzie w psim szale wiśnie się posypały:evil_lol:?

Ps. W kwestii formalnej Beira nie ma cieczki :eviltong: .

Posted

Jakbyście mieli kiedyś ochotę na spacerek w parku Poniatowskiego to dajcie znać :) Ja zabieram dzisiaj psiaki ze sobą na Sylwestra na działkę, więc nie stawimy się w sobotę, ale Wam życzę udanego spotkania. Gdyby ktoś robił zdjęcia to wrzucać tu, wrzucać! ;)

Pozdrawiam i przy okazji życzę wszystkim udanego Sylwestra i szczęśliwego Nowego Roku! :BIG:

Posted

Czy ja gdzies napisalam, ze moja suka ma cieczke? Nie. Wypowiedzialam jedynie swoje zdanie w tej kwestii. Nie rozumiem natomiast Julio, dlaczego od razu tak sie unosisz. Mam chyba prawo do wyrazania wlasnych opinii.
Nie napisalam rowniez nigdzie, ze psa trzeba karcic, wrecz przeciwnie, trzeba starac sie zajac jego uwage wlasna osobe, zainteresowac. Psy nie sa glupie. I potrafia odroznic co jest zabawa, a co praca. W tym przypadku praca bedzie wlasnie krycie :-)
I zeby nie byc goloslowna - mialam psa < teraz tez zreszta mam > . Nie byl idealny i nie kryl, ale z przypadkowo spotkana suka z cieczka na spacerach, nie bylo problemow. Bylam w stanie go normalnie odwolac, ponadto spacerowac obok jej wlasciciela, a pies uwagi nie zwracal.

Posted

ja się unoszę, bo pamiętam co się działo jak była na Złotnie jakaś suka z cieczką i mój pies później namiętnie obwąchiwał tor:cool3:
po drugie, mój pies, to bokser i daleko mu do ras pracujących i nastawionych tylko i wyłącznie na pracę, pozatym ja nie zamierzam mieć psa pracującego
a po trzecie każdy pies reaguje inaczej, jeżeli twój nie reaguje to się ciesz, bo moj były pies miał gorączke, nie jadł i był agresywny (ciekawa jestem jak można oduczyć psa takich objawów)

Posted

Imbir1 napisał(a):
moj były pies miał gorączke, nie jadł i był agresywny (ciekawa jestem jak można oduczyć psa takich objawów)

Urwać mu kulki. Znaczy się poddać zabiegowi kastracji.

Posted

miałam go w latach 80-tych ubiegłego wieku (ale to brzmi:cool3:), gdybym wtedy zapytała weta o sterylizację to pewnie zapytałby się co to jest:evil_lol::cool3:, a jedyna lecznica w Łodzi była "pod Koniem":cool3:
o.k. ja już kończę ten ;)

Posted

Givera napisał(a):
Mówimy o niedzieli, tak?
Czyli wstępnie ok 10.30 tam gdzie w psim szale wiśnie się posypały:evil_lol:?

Ps. W kwestii formalnej Beira nie ma cieczki :eviltong: .


Myślałam o sobocie ;) , ale może być niedziela:lol: .

Posted


miałam go w latach 80-tych ubiegłego wieku (ale to brzmi:cool3:), gdybym wtedy zapytała weta o sterylizację to pewnie zapytałby się co to jest:evil_lol::cool3:, a jedyna lecznica w Łodzi była "pod Koniem"


No, ale teraz juz nie ma lat 80, lecznic jest w miescie tyle co kosciolow, i kazdy weterynarz wie jak wykonac kastracje czy sterylizacje :-)

po drugie, mój pies, to bokser i daleko mu do ras pracujących


Taaa... bo boxery to psy do towarzystwa, prawda? ;-)

Pozdrawiam, i do zobaczenia... to w niedziele czy w sobote?

Posted

To miłej zabawy Państwu życzę;)

Oglądłam sobie foty ze staryh spacerów i tak tęskno się zrobiło;) heh...może następnym razem:)

Julia a w Parku 3-go maja a i owszem możemy się umówić, ja w ogóle jestem na spotkania 'parkowe' bardzo otwarta;)

Posted

o mamusiu!:mdleje: wywolalam wilka z lasu :-?
to jest moja 2 suka i wiem jedno zadne preparaty nie dzialaja ... a spacery z psem w czasie cieczki ograniczaja sie do smyczy i rundki do okola bloku :roll:
jak ktos chce cwiczyc psa to niech spedzi chodz 2 dzien z suka podczas rui i wejdzie do swojego domu:cool3: jedno jest pewne pies zajezdzi wasza noge:evil_lol:

mi tez strasznie teskno do spotkanek:-( mam nadzieje ze niebawem spotkamy sie:multi:
a ja mam jeszcze foty z ostatniego spacerku z Julia i Kasia :eviltong: i zaraz je wlepie do siebie:evil_lol:
p.s a moze by tak sie spokac kiedy bez psow na piffko :cool3:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...