aśka-od-dagona Posted May 18, 2006 Posted May 18, 2006 Iii tam ukarała, jak w nia nie wierze:P a pies biedny nie jest, bo to zlewa;) a ja byc musze bo on od tygodnia nie miał porzadnego spaceru- bo sobie kontuzje barku odnowiłam-przez niego zreszta, i mu wali... w kazdym razie...najwyżej obie będziemy robic za kaleki;) chociaz ja to sie nawet starac nie musze:D Quote
teqquila Posted May 18, 2006 Posted May 18, 2006 hehe no to ladnie :) no w sumie Dagon jak bys moze lagodniej do niego mowila to tez by byl inny :P musisz sprobowac :) no to beda 2 kaleki zobaczymy co z Julia bo ostatnio w niedziele wpadla w Nia suka dobka i chyba w kolano ktore kiedys bylo kontuzjowane:) Quote
bellatriks Posted May 18, 2006 Posted May 18, 2006 OMG! Same straszne historie tu widzę! A ja zdrowa jestem i jutro muszę zasuwać do szkoły:/....... Quote
teqquila Posted May 18, 2006 Posted May 18, 2006 a ja jutro mam wolne i bede sobie spala do 11 :) albo i dluzej nie no zartuje :) Aska jutro przywioze Ci ta obroze :) umowilam sie ze jak bedzie za duza to ja wymienie:) Quote
aśka-od-dagona Posted May 19, 2006 Posted May 19, 2006 Oj, no to juz trzy pokarane...a będziemy we dwie bo Julia nie może-siedzi sama w pracy... W kazdym razie, zobaczymy jak to bedzie ze mna i Dagonetem dzsiaj, bo naprawde nie moge krzyczeć... A jamiałam dzisiaj iśc na badanie krwi, ale nie poszłąm(bo się boje:P) i musze się zebrać, żeby chociaz na historie pójść... Justyna- danke:D:D Quote
Imbirka Posted May 19, 2006 Posted May 19, 2006 Dziewczynki, miłej zabawy, my bedziemy w sobote, siedze w robocie i sie wk...:angryy: :angryy: :angryy: Quote
aśka-od-dagona Posted May 19, 2006 Posted May 19, 2006 Oj, chyba zabawy nie będzie:( leeeejeeee:(:( przynajmniej u mnie;) Quote
Klaudia:-) Posted May 19, 2006 Posted May 19, 2006 U nas też leje. Aśka spróbuj zacząć mówić do Dagona spokojniej,bo nam dzieci na pokazach wystraszysz.A poza tym Dagon już się uopornił na Twoje krzyki i nie robią na nim najmniejszego wrażenia. A my jutro się pokażemy na treningu jesli tylko pogodna będzie możliwa. Quote
aśka-od-dagona Posted May 19, 2006 Posted May 19, 2006 No..przestało padac i znów zaczęło...ech-do soboty w takim razie;) Klaudia- teraz to ja jestem ZMUSZONA;) mówić cicho i spokojnie, a Dagon patrzy na mnie jak na glupią... ech, ale masz racje-zobaczymy może po tym całym cyrku z gardlem już mi tak zostanie? W zasadzie to nie lubie dzieci, ale;) Quote
Klaudia:-) Posted May 19, 2006 Posted May 19, 2006 Jutro będziemy,ale dzisiaj nie. Aśka może uda Ci się nie krzyczeć na Dagona,a jak nie to będziesz musiała ciągle chorować na gardło:P Zresztą połowa dziwie się,ze dopiero teraz masz chore gardło:P Oczywiście liczymy na kogoś z aparatem jutro na torku.:D Quote
Imbirka Posted May 19, 2006 Posted May 19, 2006 Wreszcie dotarłam do domu, zmoknięta i głodna. Widze, że tylko Kasia i Opka na treningu:razz: Quote
simbik Posted May 19, 2006 Posted May 19, 2006 Raczej mój mąż i Opka :evil_lol: , ja dotarłam jak moja Opcia była już pół żywa. Potem poleźliśmy przez Brus na piechtę do domciu i dopiero dotarliśmy. Pogódka jednak nam dopisała, ani razu nie zmokliśmy :p . Quote
Imbirka Posted May 19, 2006 Posted May 19, 2006 Mam nadzieję, że jutro pogoda pozwoli spotkać się nam na treningu:lol: A jak dziś szło Opci i Igorowi na treningu????:diabloti: :lol: Quote
simbik Posted May 19, 2006 Posted May 19, 2006 Całkiem nieźle, choć zdecydowanie musimy popracować nad posłuszeństwem. Quote
Imbirka Posted May 19, 2006 Posted May 19, 2006 Mam nadzieję, że Imbir jutro troszkę poskacze i nie będzie juz strajkował;) Quote
Klaudia:-) Posted May 19, 2006 Posted May 19, 2006 My też liczymy na dobrą pogode,a teraz lece sprawdzić o której mam tramwaj. Quote
aśka-od-dagona Posted May 19, 2006 Posted May 19, 2006 Ja na nic nie licze...smiertelnie się obraziłam, ze po tej burzy TAKIE słońce było...phi!:P jutro jade niezaleznie czy leje czy nie, o. Julia, jak plac nie będzie zasikany, czy w inny sposób znaczony to na pewno wszystko będzie ok;) Kasiu- skąd ja to znam....ja nie wiem jak to jutro będzie jak się drzec nie będe mogła;) znaczy Dagon na pewno będzie wniebowzięty, ja pewnie orła wywine. tym bardziej ze mieliśmy jutro ćwiczyć ze Zdziśkiem... a Klaudia mi przypomniała ze nie wiem o której mam 74...hmmm a trening na 8? czy 8.30? Quote
simbik Posted May 19, 2006 Posted May 19, 2006 8.15 :lol: P.S. Po burzy zawsze jest piękne słoneczko :p Quote
Polna Posted May 19, 2006 Posted May 19, 2006 i my byłyśmy Fanta robi postepy :O :jupi: dla nas zostało samo słoneczko :D Quote
teqquila Posted May 19, 2006 Posted May 19, 2006 my jutro tez bedziemy od rana chyba ze bedzie padac :P mama nadzieje ze jednak bedzie slicznie :P:d moge wziasc aparat :) Quote
aśka-od-dagona Posted May 19, 2006 Posted May 19, 2006 Ktoś mnie tu usilnie próbuje zdenerwowąc, opowieściami o pogodzie...ale ja się nie dam! Trza byc twardym a nie miętkim;) za to jutro sobie odbijemy-nie ma przebacz...a moze jest;) zobaczymy jak to będzie, bo chce zauwazyć że oprócz niedomagającego gardla, mam takze odnowioną kontuzje barku-to i szarpac i rzucać niczym za bardzo nie moge. Będzie jazda...a potem wyjdzie na to, ze jak pani kaleka, to się pies lepiej słucha:P Quote
Klaudia:-) Posted May 19, 2006 Posted May 19, 2006 Ja jade na 8,czyli autobusikiem 7.49 przy Włókniarzy,oczwiście pod warunkiem,że tramwaj mi się nie spóźni jak ostatnio. A na pogode liczymy ładną,ale niezbyt gorącą. Quote
aśka-od-dagona Posted May 19, 2006 Posted May 19, 2006 Założenie jest takie, ze jedziemy tym samym autobusem;) więc Dag znowu będzie do Miki piszczał<ściana> Julia! Jedziesz z nami? Quote
Klaudia:-) Posted May 19, 2006 Posted May 19, 2006 Mi tam to jego piszczenie nie przeszkadza,a Mika go olewa chyba,że przesadzi to pokazuje mu ząbki. Więc do zobaczenia w autobusie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.