Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Iii tam ukarała, jak w nia nie wierze:P a pies biedny nie jest, bo to zlewa;) a ja byc musze bo on od tygodnia nie miał porzadnego spaceru- bo sobie kontuzje barku odnowiłam-przez niego zreszta, i mu wali...

w kazdym razie...najwyżej obie będziemy robic za kaleki;) chociaz ja to sie nawet starac nie musze:D

  • Replies 3.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

hehe no to ladnie :) no w sumie Dagon jak bys moze lagodniej do niego mowila to tez by byl inny :P musisz sprobowac :) no to beda 2 kaleki zobaczymy co z Julia bo ostatnio w niedziele wpadla w Nia suka dobka i chyba w kolano ktore kiedys bylo kontuzjowane:)

Posted

a ja jutro mam wolne i bede sobie spala do 11 :) albo i dluzej nie no zartuje :) Aska jutro przywioze Ci ta obroze :) umowilam sie ze jak bedzie za duza to ja wymienie:)

Posted

Oj, no to juz trzy pokarane...a będziemy we dwie bo Julia nie może-siedzi sama w pracy...

W kazdym razie, zobaczymy jak to bedzie ze mna i Dagonetem dzsiaj, bo naprawde nie moge krzyczeć...


A jamiałam dzisiaj iśc na badanie krwi, ale nie poszłąm(bo się boje:P) i musze się zebrać, żeby chociaz na historie pójść...


Justyna- danke:D:D

Posted

U nas też leje. Aśka spróbuj zacząć mówić do Dagona spokojniej,bo nam dzieci na pokazach wystraszysz.A poza tym Dagon już się uopornił na Twoje krzyki i nie robią na nim najmniejszego wrażenia. A my jutro się pokażemy na treningu jesli tylko pogodna będzie możliwa.

Posted

No..przestało padac i znów zaczęło...ech-do soboty w takim razie;)

Klaudia- teraz to ja jestem ZMUSZONA;) mówić cicho i spokojnie, a Dagon patrzy na mnie jak na glupią...
ech, ale masz racje-zobaczymy może po tym całym cyrku z gardlem już mi tak zostanie?

W zasadzie to nie lubie dzieci, ale;)

Posted

Jutro będziemy,ale dzisiaj nie. Aśka może uda Ci się nie krzyczeć na Dagona,a jak nie to będziesz musiała ciągle chorować na gardło:P Zresztą połowa dziwie się,ze dopiero teraz masz chore gardło:P Oczywiście liczymy na kogoś z aparatem jutro na torku.:D

Posted

Raczej mój mąż i Opka :evil_lol: , ja dotarłam jak moja Opcia była już pół żywa. Potem poleźliśmy przez Brus na piechtę do domciu i dopiero dotarliśmy. Pogódka jednak nam dopisała, ani razu nie zmokliśmy :p .

Posted

Ja na nic nie licze...smiertelnie się obraziłam, ze po tej burzy TAKIE słońce było...phi!:P jutro jade niezaleznie czy leje czy nie, o.

Julia, jak plac nie będzie zasikany, czy w inny sposób znaczony to na pewno wszystko będzie ok;)

Kasiu- skąd ja to znam....ja nie wiem jak to jutro będzie jak się drzec nie będe mogła;) znaczy Dagon na pewno będzie wniebowzięty, ja pewnie orła wywine. tym bardziej ze mieliśmy jutro ćwiczyć ze Zdziśkiem...

a Klaudia mi przypomniała ze nie wiem o której mam 74...hmmm a trening na 8? czy 8.30?

Posted

Ktoś mnie tu usilnie próbuje zdenerwowąc, opowieściami o pogodzie...ale ja się nie dam! Trza byc twardym a nie miętkim;)

za to jutro sobie odbijemy-nie ma przebacz...a moze jest;) zobaczymy jak to będzie, bo chce zauwazyć że oprócz niedomagającego gardla, mam takze odnowioną kontuzje barku-to i szarpac i rzucać niczym za bardzo nie moge.

Będzie jazda...a potem wyjdzie na to, ze jak pani kaleka, to się pies lepiej słucha:P

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...