snuszak Posted November 28, 2010 Posted November 28, 2010 5 dni temu Piko przybłąkał się pod jedną z puszczykowskich bram. Chcąc nie chcą został tam tymczasowiczem. Jego zapach, stan i psudo obróżka wskazują na to, że nikt go nie szuka.... To młody psiak, ma około 7/8 miesięcy. Radosny, podpalany kundel bez domu. Tam gdzie jest nie wiadomo jak długo będzie mógł zostać. Potrzebuje wychowania jednak w domu utrzymuje czystość. Czy Piko będzie musiał trafić do schroniska?? oto on Quote
Paula95 Posted November 28, 2010 Posted November 28, 2010 Jakie cudo! Nie może trafić do schronu...;( Quote
xxxx52 Posted November 28, 2010 Posted November 28, 2010 Dlaczego ma trafic do schroniska?Nie ma dobrych schronisk dla psow ,nosza tylko takie nazwy ,a te nazwy nie maja pokrycia.Ten kawaler jest sliczny.Gdzie on przebywa?Czy nie mozna mu dac DT bezterminowego? Przeciez nie mozna go oddac i to z cieplego domu do zimnej budy na mroz:placz: Quote
Asia_Rawicz Posted November 28, 2010 Posted November 28, 2010 zapisuje sobie wątek i postaram się jutro zrobić mu ogłoszenia. Quote
supergoga Posted November 29, 2010 Posted November 29, 2010 xxxx52 napisał(a):Dlaczego ma trafic do schroniska?Nie ma dobrych schronisk dla psow ,nosza tylko takie nazwy ,a te nazwy nie maja pokrycia.Ten kawaler jest sliczny.Gdzie on przebywa?Czy nie mozna mu dac DT bezterminowego? Przeciez nie mozna go oddac i to z cieplego domu do zimnej budy na mroz:placz: Można dać mu dom tymczasowy, tylko gdzie, u kogo. Trzeba go mieć. Mam kilka psów pilnie potrzebujących DT - a DT ani jednego - te co były są niestety zajęte. Masz jakiś pomysł? Quote
PaulinaT Posted November 29, 2010 Posted November 29, 2010 supergoga napisał(a):Można dać mu dom tymczasowy, tylko gdzie, u kogo. Trzeba go mieć. Mam kilka psów pilnie potrzebujących DT - a DT ani jednego - te co były są niestety zajęte. Masz jakiś pomysł? przecież to proste - każda z zaangażowanych dogomaniaczek weźmie jednego psa na tymczas bezterminowy i po kłopocie ;-) śliczny mały kundelek - mam ostatnio wielką słabość do takich :( czy wiadomo ile ma czasu? Quote
supergoga Posted November 29, 2010 Posted November 29, 2010 Podnosimy, szukamy - kolejna bieda. Ostatnio mamy wysyp. Dzisiaj 2 szczeniaki, poza tym Piko, Kama, Misia - tylko w łeb sobie walnąć. Quote
kmk Posted November 29, 2010 Posted November 29, 2010 supergoga napisał(a):...tylko w łeb sobie walnąć. To ja też poproszę :diabloti: Quote
PaulinaT Posted November 30, 2010 Posted November 30, 2010 Jeszcze więcej szczeniaków?? Nie nadążam... :shake: Quote
PaulinaT Posted November 30, 2010 Posted November 30, 2010 Podeslij mi je - jeszcze czasem dzwonią o Majkę, mogę zaproponowac innego szczyla. Quote
snuszak Posted November 30, 2010 Author Posted November 30, 2010 do mnie dzwoniła Pani, jeszcze z ogłoszenia Kruksa, podeslałam zdjęcia Piko, spodobał się ale nie dostałam jeszcze ankiety, może się rozmyślili? Quote
xxxx52 Posted November 30, 2010 Posted November 30, 2010 snuszkak-jezeli ta pani sie nie zglasza ,to widocznie nie zasluguje na tego slicznego ,kochanego psa. Quote
snuszak Posted November 30, 2010 Author Posted November 30, 2010 ja o tym wiem, bo nikomu z marszu psa nie oddam Quote
snuszak Posted December 2, 2010 Author Posted December 2, 2010 szukam kogoś na wizytę domku na Piątkowie w Poznaniu ja leżę w łożku, jak się lata z niedoleczonym przeziębieniem to prędzej czy później Cie walnie ;/ Quote
supergoga Posted December 2, 2010 Posted December 2, 2010 No jak Jula z Krzysiem przeprowadzą wizyte i zaakceptują domek, to będzie miał pewniaka! Quote
Ajula Posted December 2, 2010 Posted December 2, 2010 to ja namiary i wszystko co trzeba poproszę Quote
snuszak Posted December 2, 2010 Author Posted December 2, 2010 to tak, jutro Pani przyjeżdża do mnie do Puszczykowa poznać psiaka, chciała mniejszego więc obawia się jedynie jego wzrostu czy nie będzie za duży, jak się jej spodoba to przekażę namiary na sprawdzenie domku :) no i jeszcze musimy przed wydaniem chłopaka zaszczepić bo tylko był odrobaczony i odpchlony Quote
Ajula Posted December 2, 2010 Posted December 2, 2010 ok, tylko w sobotę od 16 będę zajęta, gdzieś tak do 19 Quote
snuszak Posted December 3, 2010 Author Posted December 3, 2010 więc sprawa wygląda tak: Pani jest zdecydowana na Piko, jak dla mnie dobry domek, dwójka dzieci ale podrośniętych chłopaków 11 i 14 lat, Pani ma też świnkę morską w domu i konia w pensjonacie w Biedrusku więc Piko będzie tam z nią jeździł się wybiegać, nie będzie zostawał długo sam i raczej rzadko (Pani pracuje popołudniu a dzieciaki wracają wtedy ze szkoły więc się uzupełniają), osoba świadoma możliwych problemów, wcześniej mieli goldena ale to już szmat czasu temu, zdechł ze starości, miał problemy żoładkowe ja dziś wyślę kogoś z Piko na szczepienie bo sama chora z domu się nie ruszam, no i Piko pójdzie domu ale prawdopodobnie w przyszły piątek rano bo wtedy pierwsze 3 dni będzie non stop z kimś, ale być może nie wytrzymają to pojedzie jutro popołudniu Pani na tyle mnie przekonała do siebie, że nie potrzeba już wizyty przed adopcją, jedynie bym poprosiła o wizytę jak Piko będzie już w domu, żeby zobaczy jak się ma, ewentualnie jak coś będzie nie tak to coś podpowiedzieć bardzo bardzo sie cieszę, że tak szybko coś się znalazło :) Quote
Ajula Posted December 3, 2010 Posted December 3, 2010 snuszkak napisał(a): Pani na tyle mnie przekonała do siebie, że nie potrzeba już wizyty przed adopcją, jedynie bym poprosiła o wizytę jak Piko będzie już w domu, żeby zobaczy jak się ma, ewentualnie jak coś będzie nie tak to coś podpowiedzieć nie ma sprawy :) Quote
supergoga Posted December 3, 2010 Posted December 3, 2010 Kasiu, a umowy masz? Bo już nie pamiętam, czy Ci dosyłałam? Quote
PaulinaT Posted December 3, 2010 Posted December 3, 2010 Super :) A wiesz jakito koń? moi znajomi znają kilka osób z Biedruska, mogę jeszcze zrobić wywiad ;-) Quote
snuszak Posted December 3, 2010 Author Posted December 3, 2010 umowy mam, dawałaś mi kiedyś :) imienia konia nie znam, to jest kobyła, ale jak zapytasz będą wiedzieć na pewno o kogo chodzi bo w czerwcu (chyba) kobyła po zastrzykach na przeziębienie dostała paraliż zadu, po jakimś czasie bez poprawy cały czas wet stwierdził żeby uśpić, Pani jednak walczyła o swoją klaczkę i teraz jest sprawna, nawet pod siodłem już chodzi i to całkiem porządne jazdy :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.