Kasie Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 Świete słowa samogłów, szef w poniedziałek wraca... Quote
PaulinaT Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 A nauka z tego płynie następująca: robota leży lub puka do drzwi przeszkadzając czytać ważne rzeczy a w dodatku przy odrobinie dobrych chęci ostateczny termin może być ostateczniejszy - czy dobrze zrozumiałam?? Quote
kinga Posted May 30, 2007 Author Posted May 30, 2007 [quote name='samoglow']termin nie jest ostateczny, zawsze jest jakis ostateczniejszy.....:p myślisz, samoglow, że jak mam w druku z urzędu napisane: ostateczny termin oddania - do końca maja 2007 mogę to jakoś inaczej interpretować? :multi: Quote
samoglow Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 by trzeba jakiegos za przeproszeniem Falandysza. A sobie powiedz: co masz zrobic dzisiaj, zrob pojutrze - bedziesz miala 2 dni wolnego.:evil_lol: [quote=kinga;5761982]myślisz, samoglow, że jak mam w druku z urzędu napisane: ostateczny termin oddania - do końca maja 2007 mogę to jakoś inaczej interpretować? :multi: Quote
samoglow Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 dobrze, bo Ostateczny to jest tylko SAD (do obejrzenia w Muz. Nar. w Gdansku w wykonaniu malarza Memmlinga):p [quote name='PaulinaT']A nauka z tego płynie następująca: robota leży lub puka do drzwi przeszkadzając czytać ważne rzeczy a w dodatku przy odrobinie dobrych chęci ostateczny termin może być ostateczniejszy - czy dobrze zrozumiałam?? Quote
Kasie Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 Zawsze uważałam ze słowa to tylko kwestia interpretacji. Quote
kinga Posted May 30, 2007 Author Posted May 30, 2007 [quote name='Kasie']Zawsze uważałam ze słowa to tylko kwestia interpretacji. czyli odtad gdy na moje pytanie , czy np. chcesz kolejnego kaukaza - odpowiesz: - nie! mogę to interpretować dowolnie? :loveu: Quote
Kasie Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 Moje NIE to tylko przejaw asertywności. A ja Twoje pytanie mogę też dowolnie interpretować, na przykład jako żart... Quote
kinga Posted May 30, 2007 Author Posted May 30, 2007 Kasie napisał(a): A ja Twoje pytanie mogę też dowolnie interpretować, na przykład jako żart... ok, kochana - Ty sobie interpretuj jak chcesz i zaśmiewaj sie dowoli :lol: - tylko proszę Cię, następnego dnia odwiąż od własnego ogrodzenia tego kaukaza, co Ci sie w nocy nie-wiadomo-skad pojawił... :eviltong: Quote
samoglow Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 sie przyblakal niechcacy i trzeba go przechowac i to wcale nie kaukaz, tylko troche wyrosniety i bardziej owlosiony spaniel...tak, tak, niezla interpretacja:loveu: kinga napisał(a):ok, kochana - Ty sobie interpretuj jak chcesz i zaśmiewaj sie dowoli :lol: - tylko proszę Cię, następnego dnia odwiąż od własnego ogrodzenia tego kaukaza, co Ci sie w nocy nie-wiadomo-skad pojawił... :eviltong: Quote
PaulinaT Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 Jest interpretacja i nadinterpretacja... :roll: Quote
kinga Posted May 30, 2007 Author Posted May 30, 2007 PaulinaT napisał(a):Jest interpretacja i nadinterpretacja... :roll: ciiiichoooo :mad: jak już i tak wpakuję sie w kłopoty służbowe z tym nieprzekraczalnym terminem - to moze chociaż ugram coś na kaukazach przerzucanych do Kasi :oops: Quote
PaulinaT Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 kinga napisał(a):ciiiichoooo :mad: jak już i tak wpakuję sie w kłopoty służbowe z tym nieprzekraczalnym terminem - to moze chociaż ugram coś na kaukazach przerzucanych do Kasi :oops: ale to w dwie strony można... bo większa nadinterpretacja to wzięcie Twoich słów o kaukazach szykowanych do drogi przez 3/4 Polski jako żart :evil_lol: Quote
kinga Posted May 30, 2007 Author Posted May 30, 2007 PaulinaT napisał(a):ale to w dwie strony można... bo większa nadinterpretacja to wzięcie Twoich słów o kaukazach szykowanych do drogi przez 3/4 Polski jako żart :evil_lol: jasne - Ty wiesz cos na ten temat, prawda? - jak dzwonię w sobotę o świcie i mówię, ze jakaś abstrakcyjna wyżlica stoi niemal u twoich bram i trzeba sie nią zajać - to ona stoi, prawda? - a jak dzwonię po pół roku i mówię, ze dwa groźne bydlaki są juz na rogatkach Poznania i też trzeba sie nimi zająć - to one też SĄ W REALU... ...i dlatego jak nieopatrznie poprosiłaś przez telefon o DWA FORESTY w dowód wdzięczności - to sie potem szybciutko z tego wycofywałaś... :shake: Quote
Kasie Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 kinga napisał(a):...i dlatego jak nieopatrznie poprosiłaś przez telefon o DWA FORESTY w dowód wdzięczności - to sie potem szybciutko z tego wycofywałaś... :shake: Ja bym to zinterpretowała, ze przejezyczenie było w słowie DWA i bym dostarczyła Paulinie JEDEN FOREST. Przeczież to oczywiste. Quote
PaulinaT Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 kinga napisał(a):...i dlatego jak nieopatrznie poprosiłaś przez telefon o DWA FORESTY w dowód wdzięczności bosz... ty to ale masz pamięć :crazyeye: A tak zgadza się wszystko - codojoty! Quote
justynavege Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 ruch u Foresta jak na autostradzie :multi: oj zeby miec sposob wpływania na Tezetow ........ konkurs z nagrodzami kochani do dzieła wysilajcie szare komóry :loveu: Quote
samoglow Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 podpis pod fotke nr 3: "...i profil tez mam piekny" Quote
PaulinaT Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 Ech tak mi sie jakoś smutno zrobiło - co z tym Forestem począć? :shake: Gdybym miała chociaż tyci ogródeczek - ale nie mam :niewiem: Quote
Kasie Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 Ja mam! Ale co z tego? Ni emam już wolnego kojca, nie mam wolnego pomieszczenia w domu dla kolejnego psa... No przecież ktoś w końcu musi chcieć Foresta! Quote
Kasie Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 O, dobry znak dla tego psiaka: niebieskie łapki u mnie zamienily się na jego wątku na płomyczek :loveu: To dla Foresta. Quote
justynavege Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 Witaj Foresciku kochany :) uxmal a to konkurs na ilosc czy inne kryteria tez ? :evil_lol: "Kiedyś miałem swego Pana i kochałem go nad życie ........." Miałem kiedyś swego Pana i kochałem Go nad życie Miałem kiedyś swego pana to w serduszku tkwi mym skrycie Potem nadszedł dzień ten straszny Pan zostawił mnie przy płocie Podsłyszałem wtedy właśnie mówił komuś "Po kłopocie" i odjechal ja zostalem upał ani kropli wody ja z tęsknoty za mym Panem rozpaczałem skowyczałem ale byłem uwiązany na nic moje skoczne łapy na nic cała szarpanina aby pobiec i dogonić na nic rozpaczliwe wycie A więc jak to? Pan odjechał a ja sam tu przy tym płocie Czyżbym zrobił coś strasznego? Czy też Pan mnie przestał kochać ? Tak trafiłem do schroniska choć pod nosem pełna miska to ja oddałbym to wszystko Aby Pan był przy mnie blisko 11.08.2006 justynavege Quote
justynavege Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 uxmal moze nasze wszystkich wspolne starania pomogą znaleźć Forescikowi domek :loveu: Quote
justynavege Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 Forest jest bardziej owczarkowaty czy bardziej....... jaki?? moze na fora rasowe go wcisniemy rowniez?? chyba nas z nim nie pogonia :evil_lol: Quote
justynavege Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 mnie bardziej terierowaty pysio sie wydaje :evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.