Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

ja dopiero co sobie zainstalowałam i założyłam skype'a, ale mam słabiutkie połączenie internetowe, więc rozmowa jest niewyraźna i przerywana, ale inne opcje działają

a jaki to pomysł?

  • Replies 610
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ja skype'a nie mam w użyciu :shake: - tj. głośnika nie mam ciągle :oops: - mimo, ze Wandzie dawałam już dawno słowo honoru, ze sobie kupię :oops:

ale wynika to po części z tego, ze w pracy, gdzie spędzam większośc dnia, jeszcze uchodzi mi walenie w klawiaturę ( w psich sprawach) - natomiast wszelkie dłuższe rozmowy już podpadaja :cool3:

widzisz, Wanda - ciężki materiał masz ze mną do obróbki...:oops:

Posted

[quote name='wanda szostek'] Mam pewien pomysł na szukanie domu dla Foresta, ale potrzebna pomoc. Jeżeli ktoś chętny do pomocy i ma skypa , to proszę o kontakt (wilga2006)

[quote name='samoglow']sluze pomoca - mam Skype'a :loveu:

[quote name='wanda szostek']Jak masz to się ciesz. W czym Ci pomoc potrzebna?

:hmmmm:
czegoś tu nie rozumiem :niewiem:

Posted

nie. :cool3:
zacznijmy od poczatku: mam Skype'a i jestem chetna do pomocy w szukaniu domu dla Foresta.....:lol:

PaulinaT napisał(a):
:hmmmm:
czegoś tu nie rozumiem :niewiem:

Posted

No ja też mam i ja się przydam to włączę :cool3: bo na codzień to mam wyłączony :roll:
Moje skypowe imię jest bardzo zaskakujące - paulinatob :diabloti:

Posted

Matko, Forest, ty tu sie błąkasz od lipca 2006 !!! To niedopuszczalne!!

Kinga, czy jest jakiś mały banerek Foresta? Bo mi sie nie chce szukać :eviltong: a miejsce po Maksie się zwolniło :p .

Posted

karina1002 napisał(a):
Kinga, czy jest jakiś mały banerek Foresta? Bo mi sie nie chce szukać :eviltong: a miejsce po Maksie się zwolniło :p .

Nie ma... a ja też mam miejsce...

Posted

karina1002 napisał(a):
Matko, Forest, ty tu sie błąkasz od lipca 2006 !!! To niedopuszczalne!!

:p .


no niedopuszczalne :angryy:

a to jest taki naprawdę strasznie kochany pies :lol: - wpadłam dziś wielkim przelotem do schronu rano - i gdy tylko Forest mnie zobaczył - zaczął sie tak strasznie cieszyć :lol: - oczywiście bardzo akustycznie :lol:

Forest jest teraz na większym wybiegu - na tym, z którego wykopał Kokosa :mad: - co ma dobre strony, bo sobie chociaż trochę polata po wybiegu, ale ma i złe- bo siatka jest tam taka gęsta, ze za nic w świecie nie mogę go pogłaskać :shake: - udaje mi się tylko jednym paluszkiem :niewiem:

Posted

No pechowiec ogromny.
W sumie ładny psiak, wygląda na przytulankę. Nie wiem czemu nie ma zainteresowania.
A w jakieś lokalnej gazecie ma ogłoszenia? A w TOZ-ie nie szukają domków? U nas do TOZ-u to cały czas ludzie dzwonią i proszą o psiaki i kobiety podrzucaja jakieś znajdy.
I duzy odzew jest z kramiku w lokalnej gazecie.

  • 2 weeks later...
Posted

opowiem wam wczorajszą historyjkę o Foreście

zapewne nie powinnam tego robić, gdyż jego małe szanse na adopcję zmniejszają się i tak, ale tak mnie wczoraj rozczulił, ze... jednak Wam opowiem

wpadłam wczoraj do schroniska, psy rozleniwione słoncem - pochowane w budach i boksach, ale stopniowo przebudzały sie i wypełniały wolą do życia. Foresta jakoś też nie widziałam...

parę dni temu w schronisku nastał kaukaz - taki, że prawie przed nim klęknęłam, jak go zobaczyłam :loveu: - przewielki i przepiękny

no i kaukaza dali na wybieg do Foresta

nie wiem, o co im poszło, nie wiem, który zaczął, czy o jakąś znów sukę z cieczką, czy o kość - dosć, ze się ścięły dzień wcześniej

pracownicy interweniując, chcieli złapac Foresta, zeby go eksmitować z wybiegu, ale Forest strasznie przerażony - nie dał się :shake:
no to wzięli kaukaza, który wniebowzięty wyszedł z nimi - bo kaukaz do ludzi jak anioł

ale ten Forest, który nadal miał być na wybiegu - zniknął, jak kamien w wodę od czasu awantury -
( od razu przypomniał mi się Linki, którego na podobnym wybiegu tez kiedyś nie mogli znaleźć)
zapytałam o niego - i zaczęły sie poszukiwania

zeszli się wszyscy pracownicy, przyszła kierowniczka, po kolei przetrząsają wszystkie budy - nic
wchodzą do tych bud, podnoszą dachy - Foresta ani śladu :shake:
...a ja zaczynam sie zastanawiać, czy czasem kaukaz go nie wchłonąl w całości :-(

w koncu pod jedną budą z podestem wypatrzyli malutki podkop - taki moze na 15 cm wysokości - no, góra dla jamnika - od razy stwierdzili, ze tam to na pewno go nie ma, bo on jest duży - ale jeden z pracowników włożył tam kija, i... wszystkim szczęki opadły -

z malutkiej dziury wynurzyła się rozczochrana morda z okrągłymi jak talerze, przestraszonymi oczami - a potem cały Forest...

o, wyglądał tak, jak kiedyś, wywleczony do zdjeć:






on bidul zaszył się po tej awanturze pod budą i spędził tam ponad dobę - jakim cudem się zmieścił, nie mam pojęcia :shake:

a po wypchnięciu z tej kryjówki wyglądał tak, ze kierowniczka westchnęła:
- no, to znowu moze go pani na nowo zacząć oswajać...:shake:

Posted

Boze, biedny Forest.....jak mi go strasznie żal...naprawde....:shake:
Wcale mu sie nie dziwie, taki kaukaz to przy nim jak niedzwiedz.....dobrze, ze zabrali juz niedzwiedzia gdzie indziej....oj ten Forest sie za czesto wdaje...czy on jest kastrowany ? Oj przydalby sie mu domek.....taki ladny pies....



A tak na marginesie....
Czy ten Kaukaz nie byl czasem w zmowie z Kokosem ? :razz:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...