kinga Posted March 17, 2007 Author Posted March 17, 2007 ...ponieważ Forest, przeniesiony jakiś czas temu do boksu hotelowego, pokutuje tam nadal - odwiedzajac go, nawet przez kraty - mam dla niego indywidualnie więcej czasu ;) wyglada to tak - Forest na mój widok zaczyna się strasznie żalić, rozczulać nad sobą, opowiadac załosnym i cierpiętniczym głosem, jakie to ma życie ( szczerze mówiac, po siedzeniu przez parę tygodni w zamkniętym boksie w zamkniętym budynku - ja bym też korzystała z okazji, gdyby ktokolwiek zechciał wysłuchac moich żalów...:cool3: ) no to ja mu mówię zawsze szorstko : Stary, weź się w garść :razz: stary usiłuje wziać się w garść :lol: - przy czym usiłuje zarazem wziąć mnie w swoją garść - czyli błyskawicznie łąpie mnie zębami za: - rękaw - w przypadku podwiniętego rękawa - za rękę - w przypadku braku powyższych - chwycił ostatnio mojego buta ( z nogą w środku) i wciąga sobie te trofea jak najgłębiej do boksu - bo Forest nie uznaje półśrodków pt: kawałek dłoni do głaskania :shake: no wiec wkładam tę rękę aż po ramię, wygłaskując tego mokrego, śmierdzącego i ogromnie wtedy szczęśliwego - psa... ...a co sie dzieje przy moim odejściu - to wolę nawet nie wspominać :placz: Quote
samoglow Posted March 18, 2007 Posted March 18, 2007 nie dziwie, ze sie zali, no bo jak dlugo mozna budowac ten hotel dla podhalanow i Foresta?:shake: No, Kinga, wez sie w garsc!!!:evil_lol: kinga napisał(a):...ponieważ Forest, przeniesiony jakiś czas temu do boksu hotelowego, pokutuje tam nadal - odwiedzajac go, nawet przez kraty - mam dla niego indywidualnie więcej czasu ;) wyglada to tak - Forest na mój widok zaczyna się strasznie żalić, rozczulać nad sobą, opowiadac załosnym i cierpiętniczym głosem, jakie to ma życie ( szczerze mówiac, po siedzeniu przez parę tygodni w zamkniętym boksie w zamkniętym budynku - ja bym też korzystała z okazji, gdyby ktokolwiek zechciał wysłuchac moich żalów...:cool3: ) no to ja mu mówię zawsze szorstko : Stary, weź się w garść :razz: stary usiłuje wziać się w garść :lol: - przy czym usiłuje zarazem wziąć mnie w swoją garść - czyli błyskawicznie łąpie mnie zębami za: - rękaw - w przypadku podwiniętego rękawa - za rękę - w przypadku braku powyższych - chwycił ostatnio mojego buta ( z nogą w środku) i wciąga sobie te trofea jak najgłębiej do boksu - bo Forest nie uznaje półśrodków pt: kawałek dłoni do głaskania :shake: no wiec wkładam tę rękę aż po ramię, wygłaskując tego mokrego, śmierdzącego i ogromnie wtedy szczęśliwego - psa... ...a co sie dzieje przy moim odejściu - to wolę nawet nie wspominać :placz: Quote
PaulinaT Posted March 18, 2007 Posted March 18, 2007 Serce się rozpada na tysiące kawałeczków... Quote
gkatarzynka Posted March 18, 2007 Posted March 18, 2007 :shake: :shake: :shake: Domku gdzie jestes????????:mad: :mad: :mad: Quote
PaulinaT Posted March 19, 2007 Posted March 19, 2007 A u Foresta to dzisiaj nikogo nie było :mad: Quote
kinga Posted March 20, 2007 Author Posted March 20, 2007 ja byłam w realu i wczoraj, i dzisiaj :lol: dzisiaj Forest ma dobry dzień - bo opuścił malutki boks hotelowy i został przeniesiony na duży wybieg z kilkoma budami lata po tym wybiegu przeszczęśliwy, uśmiechnięty od ucha do ucha - jak się okazuje, w pewnym etapie życia szczęście jest rzeczą względną :roll: ja się tylko boję - bo to wybieg koedukacyjny - zeby nie wpakował się w żadne psie awantury... :shake: Quote
kinga Posted March 22, 2007 Author Posted March 22, 2007 meldunek z frontu: Forest nadal cały happy na dużym wybiegu :lol: i zakochany :cool3: bo na wybiegu była też suka prawdopodobnie z cieczką, gdyż od razu wpadła w oko Forestowi ... oraz drugi pies, prześliczny, kudłaty, biały Kokos ... no i słyszę dziś od kierowniczki: - a ten pani pupilek to miał zajście z Kokosikiem - i Kokosik właśnie dziś rano był szyty... no i Kokos nie jest już biały :shake: ani śliczny :shake: ale na szczęście wybudził się już z narkozy - i dalej jest kochany ;) oj, ta przysłowiowa kosc niezgody... w postaci suki z cieczką :mad: domy, domy na gwałt potrzebne - bo mi sie psy pozabijają w schronie na amen :placz: Quote
samoglow Posted March 22, 2007 Posted March 22, 2007 pani kierowniczka nie kojarzy walk psow z cieczka suki? :mad: To jakies zboczenie, te koedukacyjne wybiegi? czy opis Kokosa na Allegro ma brzmiec: polatany, niegdys bialy Kokos.....?:shake: kinga napisał(a):meldunek z frontu: Forest nadal cały happy na dużym wybiegu :lol: i zakochany :cool3: bo na wybiegu była też suka prawdopodobnie z cieczką, gdyż od razu wpadła w oko Forestowi ... oraz drugi pies, prześliczny, kudłaty, biały Kokos ... no i słyszę dziś od kierowniczki: - a ten pani pupilek to miał zajście z Kokosikiem - i Kokosik właśnie dziś rano był szyty... no i Kokos nie jest już biały :shake: ani śliczny :shake: ale na szczęście wybudził się już z narkozy - i dalej jest kochany ;) oj, ta przysłowiowa kosc niezgody... w postaci suki z cieczką :mad: domy, domy na gwałt potrzebne - bo mi sie psy pozabijają w schronie na amen :placz: Quote
kinga Posted March 22, 2007 Author Posted March 22, 2007 samoglow napisał(a):pani kierowniczka nie kojarzy walk psow z cieczka suki? :mad: To jakies zboczenie, te koedukacyjne wybiegi? czy opis Kokosa na Allegro ma brzmiec: polatany, niegdys bialy Kokos.....?:shake: to jest największa bolączka koszalinskiego schronu - brak sterylek i przeładowanie :shake: suki z cieczkami są najczęściej - po wykryciu - izolowane, tylko czasem te cieczki są trudne do wykrycia - stad np. takie białe Kokosy robią sie mniej białe :-( - a zdaje sie, ze Lincoln cierpiał też z powodu cieczki Pytii, z którą był na wybiegu... a Kokos teraz wygląda słabo :shake: - ale niech już może na allegro zostanie taki ciut ładniejszy... :razz: Quote
PaulinaT Posted March 22, 2007 Posted March 22, 2007 No i proszę jak się Forest pokazał. Z dobrej strony, ba! najlepszej! :razz: Bo to przecież oczywiste że stanął w obronie czci i cnoty swojej ukochanej :diabloti: Quote
lupe Posted March 22, 2007 Posted March 22, 2007 kinga napisał(a): ... oraz drugi pies, prześliczny, kudłaty, biały Kokos ... no i słyszę dziś od kierowniczki:ś - a ten pani pupilek to miał zajście z Kokosikiem - i Kokosik właśnie dziś rano był szyty... no i Kokos nie jest już biały :shake: ani śliczny :shake: : o zesz Forest, tyyyy lobuzie !!!!! jak mogles ??:angryy: Kinga, to ma być ciapa Forest Gump ? to kryminalista! niedobry Forest, niedobry.......nie taki ladny jak Kokos to musial mu kęsim kęsim zrobić ?? :shake: :shake: Szybko domku dla prawie pięknego i prawie grzecznego :-P Foresta!!! gdzie jestes ? zanim Kokosa zmarnuje, takiego Kokosika.....:shake: A dlaczego Kokos nie jest juz bialy ?? Quote
kinga Posted March 22, 2007 Author Posted March 22, 2007 lupe napisał(a): A dlaczego Kokos nie jest juz bialy ?? bo mu Forest wygryzł pod okiem dziurę na 2 cm :oops: i ma teraz pysk że pozal się BOże :shake: Quote
lupe Posted March 22, 2007 Posted March 22, 2007 kinga napisał(a):bo mu Forest wygryzł pod okiem dziurę na 2 cm :oops: i ma teraz pysk że pozal się BOże :shake: o moj boze! ale wylize sie ? :crazyeye: :-( co z nim teraz bedzie ? A Forestowi nic nie jest ? Tak to jak ich dwoch, ona jedna.....kurczak blady Quote
kinga Posted March 22, 2007 Author Posted March 22, 2007 [quote name='lupe']o moj boze! ale wylize sie ? :crazyeye: :-( co z nim teraz bedzie ? A Forestowi nic nie jest ? Tak to jak ich dwoch, ona jedna.....kurczak blady przy mnie wybudził sie z narkozy - i zaczął głośno domagać się wypuszczenia zza krat - czyli wyliże się, odpukać... i zarośnie, odpukać... - a dla zobrazowania incydentu - Kokos we własnej kudłatej osobie - jeszcze przed bliskim spotkaniem trzeciego stopnia z Forestem: Quote
lupe Posted March 22, 2007 Posted March 22, 2007 Dwa Mistery Schroniska - nie mogly sie polubic, oj nie..... A to wszystko przez te ...sukę.:diabloti::roll: A ladna chociaz ? Quote
kinga Posted March 22, 2007 Author Posted March 22, 2007 [quote name='lupe']Dwa Mistery Schroniska - nie mogly sie polubic, oj nie..... A to wszystko przez te ...sukę.:diabloti::roll: A ladna chociaz ? ... Tola ;) Quote
PaulinaT Posted March 22, 2007 Posted March 22, 2007 Ja tam się chopokom nie dziwię :razz: Tola ma taaaką błyszczącą sierść i taaaaki kolor głęboko kasztanowy.... :loveu: Quote
lupe Posted March 22, 2007 Posted March 22, 2007 [quote name='kinga']... Tola ;) o matko !! a wyglada na taka slodka!! femme fatale from koshalin :razz: Quote
PaulinaT Posted March 23, 2007 Posted March 23, 2007 No ja się serio Forestowi nie dziwię - ma gust bez dwóch zdań, bo Tola to bardzo ładna suczka. A jakie ma oczy cudowne... bursztyny najprawdziwsze. Quote
karina1002 Posted March 23, 2007 Posted March 23, 2007 Te psiaki z Koszalina to wszystkie takie jakieś ładne. A w ogóle, to wy nie macie co robic w nocy?? :crazyeye: Nie spicie? Może to i dobrze, że nie mam intrentu w domu :p I miec nie będę. TPsa mi powiedziała, że jak se położe światłowody, to se będe miała:). Quote
PaulinaT Posted March 26, 2007 Posted March 26, 2007 karina1002 napisał(a):Te psiaki z Koszalina to wszystkie takie jakieś ładne. Ototo - własnie, to jakies czary-mary sa! karina1002 napisał(a):Może to i dobrze, że nie mam intrentu w domu :p I miec nie będę. TPsa mi powiedziała, że jak se położe światłowody, to se będe miała:). I sie babo ciesz - internet w domu to straszna sprawa... :shake: Quote
kinga Posted March 27, 2007 Author Posted March 27, 2007 w sobotę dzwoniła w sprawie Foresta pani z Warszawy - miała się przespać z tematem ... ale chyba wyszło jednak na : nie - bo znów cisza jak makiem zasiał :razz: Quote
wanda szostek Posted March 31, 2007 Posted March 31, 2007 Mam pewien pomysł na szukanie domu dla Foresta, ale potrzebna pomoc. Jeżeli ktoś chętny do pomocy i ma skypa , to proszę o kontakt (wilga2006) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.