leonarda Posted December 22, 2010 Posted December 22, 2010 Vincenta właśnie pomogłam zapakować do samochodu. Brudny jak nieboskie stworzenie, pojechał na przednim siedzeniu. Podziwiam kierowcę;) Wsiadł bardzo chętnie, wyglądał na mnie przez szybkę. Smutno mi było go żegnać.. Ale na pewno jeszcze się zobaczymy - może w lutym, może jeszcze w styczniu...zależy, kiedy namówię rodzinę na narty, ale nie powinno być z tym problemu;) Czekam na wieczorną informację, że dotarł bez przeszkód. Ma być bardzo dokładnie pilnowany, szczególnie przez pierwsze tygodnie, no i oczywiście w Sylwestra. Quote
Istar19 Posted December 22, 2010 Posted December 22, 2010 super że Vincent spędzi święta już w domu ! :) Quote
leonarda Posted December 22, 2010 Posted December 22, 2010 Jakby ktoś chciał wiedzieć, chociaż za bardzo nikt nie pyta: Vincent dojechał do domu, na razie biega po całym pensjonacie (wewnątrz) i poznaje teren:) Jutro wieczorem zostanie wykąpany (nie dziwię się:), no i generalnie i pan i pies chyba są bardzo zadowoleni:) A zaproszenie na wizytę zostało ponowione i na pewno takowa się odbędzie:loveu::loveu::loveu: Quote
leonarda Posted December 22, 2010 Posted December 22, 2010 Sylwia - myślę, że przy okazji możesz zmienić tytuł:) Quote
Istar19 Posted December 22, 2010 Posted December 22, 2010 super wieści :) nikt nie pyta bo zajęci sprzątaniem :P Quote
abra64 Posted December 22, 2010 Posted December 22, 2010 cieszę się ze Vincent ma dom . To świetna wiadomośc oby po swiętach i w nowym roku więcej piesków miało swój domek Quote
leonarda Posted December 25, 2010 Posted December 25, 2010 Właśnie dostałam mailem piękne zdjęcia Vincenta z Wigilii, nawet z aniołami:) Chodzi sobie po dywanach i obserwuje nakryty stół:) No, i podobno trochę szaleje:) Odrobinę mu przeszkadza jeszcze nie całkiem zagojona rana po kastracji, ale poza tym wszystko w jak najlepszym porządku:) No i jak ładnie wygląda wykąpany:) Podobno straszy pieski od sąsiadów;) Ale tylko przez siatkę:) Zdjęć, niestety, nie wklejam na publiczny, bo są na nich ludzie. Ale za to chętnie wkleję te, które zrobię za jakiś czas po wizycie:) Quote
leonarda Posted December 31, 2010 Posted December 31, 2010 Z kolejnych zdjęć, które dostałam, myślę, że przynajmniej jedno mogę wkleić:) Jest na nim sam:) Quote
sosiczka Posted January 9, 2011 Author Posted January 9, 2011 Nawet pasuje do kanapy :cool1::cool3: Quote
leonarda Posted January 9, 2011 Posted January 9, 2011 Wieczorem wkleję tu jeszcze jedno zdjęcie, z tych, które dostałam przedwczoraj - do dywanu też pasuje:) Quote
sosiczka Posted January 13, 2011 Author Posted January 13, 2011 "APEL - prosze o rozesłanie!!! http://www.dogomania.pl/threads/1903...my-z-nosówką! W zwiazku z wzmożeniem działań mających na celu ucywilizowanie sytuacji w sosnowieckim schrosnisku, ropoczęliśmy wykonywanie sekcji zwłok psów poddawanych eutanazji lub tych, które padły - w celu ustalenia przyczyn uśpienia lub powodów padnięcia . Sekcje wykonuje PZHW. Zawiozłam 5 psów i 1 kota na początek. Apeluję o pomoc w finansowaniu kolejnych sekcji zwłok - badając zmarłe pomożemy żywym!!! Proszę rozesłanie i pomoc. TO BARDZO WAŻNE Wpłaty z dopiskiem Sosnowiec prosze kierować na konto: FUNDACJA S.O.S. dla ZWIERZĄT 41-508 Chorzów - Maciejkowice ul. Antoniów 1 Numer konta bankowego: 93 1560 0013 2367 0569 2079 0001 " Quote
leonarda Posted January 13, 2011 Posted January 13, 2011 A ja wreszcie wklejam obiecane najświeższe zdjęcia śpiącego smacznie Vincenta - tego sosnowieckiego psa, któremu się udało: Quote
Istar19 Posted January 13, 2011 Posted January 13, 2011 Ale mu dobrze :D Brzuchol do góry i nie przejmować się niczym :) Quote
sosiczka Posted January 13, 2011 Author Posted January 13, 2011 A miałeś bucu nie żyć, a tu proszę, na dywanach się rozkładasz i świecisz resztkami jajek :loveu: Quote
__Lara Posted January 13, 2011 Posted January 13, 2011 sosnowieckie schronisko napisał(a):A miałeś bucu nie żyć, a tu proszę, na dywanach się rozkładasz i świecisz resztkami jajek :loveu: Dobre podsumowanie :) Quote
malawaszka Posted November 26, 2011 Posted November 26, 2011 czy ktoś ma informacje co z Vincentem się dzieje? ten pan znowu szuka psa... Quote
leonarda Posted December 2, 2011 Posted December 2, 2011 Dowiedziałam się, że pytacie o Vincenta i pana. Wybaczcie, ale ostatnio z powodów rodzinnych nie ma mnie m.in. tutaj. Telefon też mam póki co nieaktualny... To prawda - w listopadzie dowiedziałam się, że Vincent wpadł pod samochód:(:( W czasie jego pobytu u pana w Zakopanem miałam kontakt z panem (maile, tel.), aktualne zdjęcia (ostatnie z lata, gdy świetnie wyglądający Vincent bawił się z dzieckiem podjadał ze stołu w ogrodzie). Uważam, że pan był dla niego bardzo dobry. Zabierał go na spacery po górach, trzymał w domu (zimą byłam, widziałam posesję - zadbana, ogrodzona, miła), kochał. Niestety - willa jest w okolicy ruchliwej trasy, taki ostry zakręt tam jest, Vincent wychodził na spacery z panem - zdarzył się wypadek:(:( Może to była kwestia zbyt małej niestety wyobraźni pana - trudno mi to oceniać:( Na pewno jest dobrym i dbającym o psa (którego traktuje jak przyjaciela) człowiekiem. Ale stało się, jak się stało. Vincent przeżył u niego piękny rok, szkoda jednak, że był to tylko jeden rok:( Ocenę sytuacji zostawiam osobie, która ewentualnie myślałaby o oddaniu mu kolejnego zwierzęcia... Jeśli będę miała możliwość, wrzucę tu w weekend ostatnie zdjęcie Vincenta, które dostałam:( Quote
malawaszka Posted December 2, 2011 Posted December 2, 2011 straszna szkoda :( za krótko cieszył się życiem :( ['] Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.