mama_Dorota Posted October 10, 2006 Posted October 10, 2006 Lady Piniusiu- na górę po domek :mad: Quote
Masza4 Posted October 11, 2006 Author Posted October 11, 2006 outsi napisał(a):Mamy w planie wizytę u warszawskiego kardiologa z bassecikiem, nie wiem, czy konkretnie tym razem, ale niewykluczone. Myślisz, ze byłyby kłopoty z Angielką? Jeśli również Ty bys jechała to myślę, że wszystko byłoby w najlepszym porządku. Ona może czuć się po prostu zagubiona. Tyle czasu w tym piekle, nagle-adopcja, podroz, czyli ogromny stres. Bassecik będzie grzecznie leżał na tylnej kanapie, a Angielka na kolankach :) Quote
Masza4 Posted October 11, 2006 Author Posted October 11, 2006 A kiedy byłby transport? on nie jest pewny? nie wiadomo czy na 100% bedziecie jechac z psiakiem? Krystyna czeka na Angielkę, szkoda, żeby niepotrzebnie siedziała w schronie... Quote
outsi Posted October 11, 2006 Posted October 11, 2006 Masza, sądzę, ze bede cos konkretniejszego wiedziala blizej weekendu. Ale gdyby byly inne mozliwosci transportu, to trzeba je bezwzglednie wykorzystac. Quote
Masza4 Posted October 11, 2006 Author Posted October 11, 2006 Dałam ponowne ogłoszenie na transportowym... Quote
Masza4 Posted October 11, 2006 Author Posted October 11, 2006 Dostałyśmy propozycję transportu od Jo37 :loveu: Jednak jechałaby ona po Angielkę specjalnie, a do tego-od 5 rano, przed swoją pracą :crazyeye: Stwierdziłam więc, że zawiozę ja sama, za pomocą przychylnych mi osób, bo ja nie mam prawa jazdy. W niedzielę. Muszę dograc jeszcze parę szczegółów, skontaktować się z Krystyną i wieziemy :multi: Quote
Norbitka Posted October 11, 2006 Posted October 11, 2006 22go jade na trasie Godów - Grodzisk Mazowiecki przez Radom. Gdyby ktos ja podrzucił z Grodziska do W-wy to nie ma sprawy. Ja boje sie jezdzic po W-wie. Gdybym miała ją wieżć to juz w piątek po spotkaniu mogłabym ja zabrac do siebie. Quote
Masza4 Posted October 12, 2006 Author Posted October 12, 2006 Dzięki Norbitko, ale dam radę w niedzielę :) Zawsze to trochę szybciej :cool3: Quote
outsi Posted October 12, 2006 Posted October 12, 2006 No to super :). A gdyby coś (tfu tfu) nie wypaliło, to jeszcze my zostajemy jako alternatywa w przyszłym tygodniu. Quote
Masza4 Posted October 13, 2006 Author Posted October 13, 2006 Pech! Nie zwiozę Angielki w sobotę, bo samochód nam się zepsuł :angryy: Wszystko było już gotowe, Bunia1 miała adoptować sunię, Krystyna też czeka na nią...I wszystko trafił szlag! Musimy przenieść to o tydzień... Quote
Masza4 Posted October 15, 2006 Author Posted October 15, 2006 Szukamy domu dla lady, ona ma miejsce tylko na tymczasem, Krystyna w fundacji też ma pełno psów, ledwo uda jej się upchnąć suczynkę. Dom dla wrażliwej suni bardzo bardzo potrzebny!!! :-( Quote
BasiaD Posted October 15, 2006 Posted October 15, 2006 Do góry Angielko, do domku na 1 stronkę hopaj! Quote
Masza4 Posted October 16, 2006 Author Posted October 16, 2006 Przypominam o słodkiej, delikatnej sunieczce... Ona nadal wypatruje swojej pani, która dawno temu zostawiła ją w schronie na pastwę losu. Głupia ! Quote
irma Posted October 17, 2006 Posted October 17, 2006 http://www.allegro.pl/show_item.php?item=135184739 Quote
Jo37 Posted October 17, 2006 Posted October 17, 2006 Myślałam ,że angielka jest już w domu tymczasowym . Może chcecie mojej pomocy w transporcie ? Quote
Tiger Posted October 17, 2006 Posted October 17, 2006 Nie chcemy.....:evil_lol: :cool3: Angielkę wiozę w sobotę do Emir, wraz z innymi dwoma suczkami : to znaczy pozostałe suczki jadą dalej - nie do Emir.... Nocka - do Czarok i Medara i Gaja do czarodziejki.....:multi: Dziękujemy bardzo cioteczko Jo37 za propozycję pomocy....:buzi: Quote
Masza4 Posted October 19, 2006 Author Posted October 19, 2006 irma napisał(a):http://www.allegro.pl/show_item.php?item=135184739 Dziękujemy Irmo!!! Quote
Masza4 Posted October 20, 2006 Author Posted October 20, 2006 Angielka już pzoa schroniskiem! :multi: Szczegóły wieczorem Quote
Agnie Koty Posted October 20, 2006 Posted October 20, 2006 czekamy na wieści, to musi się wreszcie dobrze skończyć. Quote
daisy Posted October 20, 2006 Posted October 20, 2006 To dzisiaj najwspanialsza wiadomosc :loveu: Quote
Masza4 Posted October 20, 2006 Author Posted October 20, 2006 Angielka wyszła dziś pierwszy raz na spacerek od trzech lat!!! Nie mogła sie 'nachodzić'-ciągnęła na trawke, wąchała wszystko wokół, była zainteresowana podczas jazdy samochodem. Jest bardzo ale to bardzo sympatyczną, skromną, starszą sunią. Widać, ze była chowana w domu, bo doskonałe potrafi poruszać się w mieszkaniu, przybiega na dźwięk otwieranej lodówki, tarza sie na dywanach. jest super! Tuli się bez przerwy, chodzi za człowiekiem krok w krok. Kąpałam ją dziś i niestety musiałam pousuwać bardzo dużo dredów, pod którymi ma aż odparzoną, poranioną skórę :placz: Była potwornie zaniedbana! To aż trudno opisać. obcinanie kłaków zajęło nam blisko dwie godziny, były strasznie duże-wczepione aż przy samej skórze! I śmierdziały! To była jedna wielka masa gówna! Angielka po kąpieli wręcz odżyła-wycierała się w kanapę, fotele, robiła przeworty. Dla takiego widoku warto żyć. Była po prostu szczęśliwa. Posiedziałyśmy kilka godzin, ale niestety na noc zaprowadziłam ją do hoteliku-duże boksy, ciepłe posłania. Nie miałam wyjścia-musiałam ją odwieźć, bo Lady nie bardzo zgadza się z kotkami :) Quote
Masza4 Posted October 21, 2006 Author Posted October 21, 2006 najpierw fotki z kapiel-byłam bardzo grzeczna i cierpliwa :loveu: Po kąpieli... Resztkę brudów wytarłam sobie w dywan :razz: Potem jedzonko-oczywiście Lady powynosiła wszystko z miski :loveu: Odpoczynek na łożeczku :oops: Jest śliczna, prawda? :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.