Jo37 Posted August 19, 2006 Posted August 19, 2006 Czekam na informację kiedy suńka przyjedzie do Warszawy . Mam nadzieję ,że psiak mieszkał w mieszkaniu bo ja niestety mieszkam w bloku . Wcale się nie dziwię ,że dama z brudną sierścią musi być w "dołku psychicznym " . Kąpiel i czesanie dla mnie to nie problem .Może Angielka też to polubi .?????? . Podaj cie proszę ile suńka byłaby u mnie - 12 września wyjeżdżam służbowo czyli moja oferta domu tymczasowego jest do 11 września . Quote
Masza4 Posted August 20, 2006 Author Posted August 20, 2006 Jo37 wszystko zależy do tego, kiedy pojawi się transport do Wrocka lub Legnicy...Nie ręczę, że znajdzie się do 11 września :shake: Szkoda byłoby jednak, żeby sunia siedziała w schronie dłużej, bo już teraz nie jest z nią za dobrze. A może znalazłby się w Wawie ktoś, kto mógłby wziąć od Ciebie sunię, gdy transport nie znajdzie się do 11. W sumie to ponad 2 tygodnie, ale trasa daleka, takie są rzadsze...:-( Quote
Jo37 Posted August 20, 2006 Posted August 20, 2006 Czy dom jest aktualny już . Jeżeli tak to transportu można szukać intensywnie . Ja w tej chwili nie mam samochodu - zobaczymy na kiedy mi go zrobią . Co do wzięcia suni po 11 września to sama wiesz jak wygląda sprawa domów tymczasowych . Należy założyć ,że sunia musi być w domu docelowym do 11 września . W razie potrzeby odwiozę sunię pociągiem do Wrocławia . Quote
Masza4 Posted August 20, 2006 Author Posted August 20, 2006 Rozumiem i wiem, że czasem nie ma możliwości trzymania psa do nie wiadomo kiedy ;) Dom jest w miarę pewny, w miarę tzn rozmawiałam kilka razy z dziewczyną, które chce dać Angielce dom. Wg mnie jest ok. Pytała nawet czy do momentu znalezienia transportu suni nie potrzeba jakiś zabawek, które możnaby włożyć jej do boku :) Możnaby, ale gdyby kierownictwo było inne, a nie te *****. Jeszcze dogadam sprawę domu, a gdyby coś to może skorzystalibyśmy z tego transportu pod koniec tygodnia tanitko? :roll: Quote
tanitka Posted August 20, 2006 Posted August 20, 2006 mam nadzieję, ze jutro rano wydzwonie jeszcze Jacka bo musze go wyposażyć w transporter w takim razie:razz: Quote
Masza4 Posted August 21, 2006 Author Posted August 21, 2006 Słuchajcie, dziewczyna z Legnicy powiedziała, że gdyby znalazł się ktoś bliżej dla suńki, to ona byłaby skłonna wziąć pieska ze schroniska niedaleko siebie, a Angielkę zostawić tej osobie bliżej. Dziś dzwoniła do mnie pani z Warszawy, która chce wziąć sunię i..przyjechać po nią :multi: Angielka miałaby pojść do jej mamy do Opola (tam też ją dowiezie). Mamie w kwietniu zmarła bardzo podobna sunia, miała 14 lat. W domu do tej pory panuje wielka rozpacz, mama bardzo kocha wszystkie zwierzęta, mieszka na wsi, Angielka byłaby psem kanapowym, spałaby z mamą ;) Prawdopodobnie pani z Wawy przyjechałaby po sunię w przyszłą sobotę. Pani pytała jak można przewieźc sunię, żeby nie łaziła po aucie. Pewnie pasy lub kontenerek jakiś większy, prawda? Quote
Jo37 Posted August 21, 2006 Posted August 21, 2006 Czy Pani jest skłonna podać swój i mamy adres tak żeby można było sprawdzić oba domy . Przeczytajcie wątek Ozziego . Ja już przestaję wierzyć w dobre intencje . Quote
tanitka Posted August 21, 2006 Posted August 21, 2006 Masza4 czyli ze wstrzymujemy sie z organziacją transportu?? a co do zawiezienia suczki do Opola przez córke jakiejś pani- to niestety mam to samo skojarzenie co Jo37:placz: Quote
Jo37 Posted August 21, 2006 Posted August 21, 2006 Suczka może przyjechać do mnie o ile pani z Legnicy jest zdecydowana lub znajdzie się ktoś kto na pare dni weźmie suczkę . Nie chcę być potraktowana jako nieodpowiedzialny dom tymczasowy . Myślę ,że samotne pare godzin dziennie w mieszkaniu jest i tak dużo lepsze niż schronisko . Quote
Tiger Posted August 21, 2006 Posted August 21, 2006 Jo , nie żartuj.....Nieodpowiedzialny dom tymczasowy.....no wiesz???!!! Chociaż z przyjemnością przyjadę Cię sprawdzić..... ;) Quote
Masza4 Posted August 21, 2006 Author Posted August 21, 2006 Po przeczytaniu wątku Ozziego ja też teraz boję się o wszystkie domy. Mam na mysli tę panią z Wawy...Pewnie ogarnęła mnie paranoja, bo kobieta wydawała się kochać zwierzęta (jak jej mama). Tanitko na razie wstrzymamy sie z transportem, zobaczymy co i jak. Sądzę Jo37, że tak będzie lepiej. Sunia jest już w schronie ok. 2 lata, może wytrzyma jeszcze do soboty. Nie chciałabym, żeby często zmieniała miejsce pobytu, to może być dla niej szok. Przyzwyczai się do Ciebie, a potem ktos ją odbierze i zawiezie dalej...Angielko wytrzymaj do soboty!!! Quote
Jo37 Posted August 22, 2006 Posted August 22, 2006 Tiger napisał(a):Jo , nie żartuj.....Nieodpowiedzialny dom tymczasowy.....no wiesz???!!! Chociaż z przyjemnością przyjadę Cię sprawdzić..... ;) Zapraszam serdecznie . Wracając do suńki - wydaje mi się ,że bezpieczniejsza będzie u mnie . Wasze schronisko ma "za dużo" adopcji na swoim koncie. Quote
Masza4 Posted August 22, 2006 Author Posted August 22, 2006 Dobrze, więc organizujmy transport na tygodniu. Faktycznie nasze 'schronisko' jest baaaardzo niepewne :angryy: Tylko trzeba będzie znaleźć jakąś osobę do adopcji, ta pani nie wyadoptuje osobiście, trzeba bedzie ścigać ją za umowę z dogo. Quote
tanitka Posted August 22, 2006 Posted August 22, 2006 Masza4 organizować czy nie, bo już sie pogubiłam??:roll: Quote
Masza4 Posted August 23, 2006 Author Posted August 23, 2006 Dzisiaj dzwoniła do mnie ta pani i sama chciałaby przyjechać po Angielkę...Mówi, że może sie nie spodoba...Wkurzyłam się, no ale nie każdy jest psim fanatykiem...Raczej ją weźmie, ale chce ją sama odebrać, zobaczyc jak się zachowuje poza boksem itp. Dzisiaj jednak nei wiedziałam Angielki w schronie, nie było też wielu innych psów. Panuje tam nosówka jak diabli! Psy chwieją się wręcz na nogach, obraz jak po wojnie. Mam nadzieję, że Angielka żyje! Quote
Jo37 Posted August 23, 2006 Posted August 23, 2006 Tego się właśnie obawiałam:shake: .:angryy: :angryy: :angryy: Quote
Masza4 Posted August 23, 2006 Author Posted August 23, 2006 No ale co zrobić? Tacy są ludzie...................... Quote
Jo37 Posted August 24, 2006 Posted August 24, 2006 Sprawdźcie proszę czy sunia jeszcze jest . Jeżeli jest to przyjadę w sobotę i ją zabiorę . Quote
Masza4 Posted August 24, 2006 Author Posted August 24, 2006 Jo37 a jeśli kobiecie z Wawy Angielka się nie spodoba? Kurcze nie mogę niczego zagwarantować :mad: Co wtedy? Przecież sunia nie wróci do schrona znowu...:-( Quote
Jo37 Posted August 24, 2006 Posted August 24, 2006 A co z Legnicą ? Sprawdź proszę czy ona żyje i jest w schronisku . Quote
Masza4 Posted August 25, 2006 Author Posted August 25, 2006 To nie takie łatwe, żeby sprawdzić. Kierownice schrona ukrywają każdy fakt! Nic nam nie chcą mówić, a przecież w papiery nie mogę im zajrzeć! Legnica się nie odezwała więcej...... Quote
Masza4 Posted August 25, 2006 Author Posted August 25, 2006 Sunia jest w schronie!!!!!!!!! dzownił mój chłopak, niby zaklepał ją na jutro... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.