agnieszka32 Posted December 6, 2010 Posted December 6, 2010 Wiecie co? Zagotowało się we mnie, gdy dostałam maila od ageralion :angryy::angryy::angryy:. Co to babsko sobie wyobraża??? Przecież ona nie kiwnęła palcem, by pomóc odnaleźć sunię, co za suka! Ona ustaliła, że suka jest w schronisku??? Przecież ja tam byłam, ja dzwoniłam do właścicieli, ona nie miała o niczym pojęcia i miała to głęboko w d.... zarówno za pierwszym, jak i za drugim razem :angryy::angryy::angryy: To już przekracza wszelkie formy zwykłej ludzkiej przyzwoitości i jest świństwem, nawet biorąc pod uwagę działalność PE i Pani Prezes :shake::shake::shake::angryy::angryy::angryy: Zarówno książeczka, jak i chip są wystawione na aktualnych właścicieli Dafne. Rozmawiając z właścicielem po pierwszym zaginięciu suni, dowiedziałam się, że nie dostali od Pani Prezes ani umowy, ani książeczki zdrowia... P.S. Jestem gotowa zeznawać przed sądem, jak wyglądała sytuacja z zaginięciem Dafne i jej odnalezieniem. I myślę, że nie ja jedna. Ta zas...ana fundacja nie miała nic wspólnego z jej odnalezieniem :angryy: EDIT: Marta, umieść też tą informację na wątku Dafne, tam zagląda więcej ludzi, też tych WIERZĄCYCH FUNDACJI - może oczy im się w końcu otworzą. Quote
Alicja Posted December 6, 2010 Posted December 6, 2010 Aga , jeśli ksiązeczka i czip jest na p.Monikę to myślę sobie p.prezes :roll: moze palcem w doo**e pogrzebać ...Dafne jest własnością p. Moniki Quote
some Posted December 6, 2010 Posted December 6, 2010 ale to juz nawet nie chodzi o to, co ona sobie moze a czego nie. tylko dlaczego pisze klamstwa??? na jakiej podstawie i jaki ma w tym cel?! moze p. Monika JAKO WLASCICIEL DAFNE zechcialaby to sprostowac w Kurierze??? Quote
Alicja Posted December 6, 2010 Posted December 6, 2010 [quote name='some']ale to juz nawet nie chodzi o to, co ona sobie moze a czego nie. tylko dlaczego pisze klamstwa??? na jakiej podstawie i jaki ma w tym cel?! moze p. Monika JAKO WLASCICIEL DAFNE zechcialaby to sprostowac w Kurierze???[/QUOTE] myślę że P.Monika ma pełne prawo napisać riposte sandrze ...taką od serca :diabloti: Quote
some Posted December 6, 2010 Posted December 6, 2010 to bylo by rozsadne. mam nadzieje ze p. Monika wejdzie na watek i przeczyta dzisiejsze nowinki, chyba że sama juz wczesniej czytala papierowe wydanie kuriera Quote
agnieszka32 Posted December 6, 2010 Posted December 6, 2010 [quote name='some']ale to juz nawet nie chodzi o to, co ona sobie moze a czego nie. tylko dlaczego pisze klamstwa??? na jakiej podstawie i jaki ma w tym cel?! moze p. Monika JAKO WLASCICIEL DAFNE zechcialaby to sprostowac w Kurierze???[/QUOTE] Olu, w jakim celu? Może chciała komuś zrobić na złość? Może mi, bo pomagałam p.Monice szukać Dafne i śmiałam, już nie pierwszy raz, wytknąć Szanownej Pani Prezes błędy? A może po to, by cokolwiek o jej fundacji (że zacytuję koleżankę z dogomanii ;)) Pro Srequo pisano? Któż to wie.... tonący brzytwy się chwyta... A największe zaniedbania powstały nie po stronie p. Moniki, ale po stronie Fundacji, która nie dopełniła obowiązku zachipowania psa i przekazania książeczki zdrowia, nie wspominając o podpisaniu umowy adopcyjnej ... No chyba, że Dafne nadal była w DT... Quote
ageralion Posted December 6, 2010 Posted December 6, 2010 Nawet DT maja umowy, ksiazeczki, czip (obowiazek wlasciciela psa w naszym miescie)... Monia wyslalam... Quote
monia846 Posted December 7, 2010 Author Posted December 7, 2010 Nie rozumiem czy nie doczytałam atykołu czy pojawił się jeszcze jeden bo nic mi nie wiadomo o tym że chcą mi odebrać Dafi!!! Quote
agnieszka32 Posted December 7, 2010 Posted December 7, 2010 Monia - artykuł ukazałam się w Kurierze Szczecińskim - mogę Ci wysłać zeskanowanego, jeśli podasz maila - najlepiej na PW. Artykuł ukazał się staraniem Pani Prezes Fundacji PE, w tydzień po tym, jak Dafi była już w domku - gdzie szanowna Pani Prezes opisuje, jak to po pierwszym zaginięciu Dafne odnalazła ją w schronisku i Was zawiadomiła i że Dafi zaginęła po raz drugi, a ona jej szuka.... i że chce odebrać psa. Po pierwsze - to nie ona znalazła Dafi w schronisku, lecz ja ją zobaczyłam, koleżanki dały mi o niej znać i znalazły Twoje ogłoszenie na Infoludku - pokojarzyłyśmy fakty i zadzwoniłam do Twojego męża, że Dafi jest w schronisku i bardzo za Wami tęskni. Po drugie - Pani Prezes (celowo z wielkich liter, choć nie z powodu szacunku ;)) - nie kiwnęła nawet palcem, by pomóc Wam szukać Dafi, Po trzecie - Pani Prezes nie ma szans, by Wam sunię odebrać, więc nic się nie martwcie, w razie kłopotów pomożemy! Ale pamiętajcie proszę, o adresówce przy obroży Dafi i nie spuszczaniu jej ze smyczy (można kupić długą 20 metrową linkę, by mogła sobie swobodniej pobiegać) ;) Quote
monia846 Posted December 7, 2010 Author Posted December 7, 2010 [email]monikasambor1@wp.pl[/email] jestem w szoku po przeczytaniu tego wszystkiego czekam na artykół.dziękuje Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.