agusiazet Posted November 28, 2010 Posted November 28, 2010 No, to jest nadzieja, że będzie dobrze!!! Trzeba kasę zbierać! Quote
zadra Posted November 28, 2010 Posted November 28, 2010 agusiazet napisał(a):No, to jest nadzieja, że będzie dobrze!!! Trzeba kasę zbierać! Isadora zrobi allegro cegiełkowe. Quote
sonia71 Posted November 28, 2010 Posted November 28, 2010 Tola napisał(a):Bardzo dziękuję. Jak tylko będzie co zbierac to zaczynamy. czekam tylko na znak od Toli ( w razie jakiejś zmiany co do skarbnika)i będę wysyłać nr konta. Quote
Monika.D Posted November 28, 2010 Posted November 28, 2010 Jestem na zaproszenie. Biedna maleńka... I taka piękna... Podobna do mojej dziewczynki. Będę mocno trzymała kciuki, żeby niunia wróciła do zdrówka! Quote
Marlena:) Posted November 28, 2010 Posted November 28, 2010 Tolka daj znać po powrocie jak tam. Quote
IVV Posted November 28, 2010 Posted November 28, 2010 wstawilam mala na FB na moim profilu ,ale jesli ktos jeszcze tam jest wstawcie tez prosze u siebie Quote
Marlena:) Posted November 28, 2010 Posted November 28, 2010 Ja też wstawię, jak tylko Tolka wróci z informacjami ;) Quote
Tola Posted November 28, 2010 Author Posted November 28, 2010 Nela została w klinice. W drodze była bardzo grzeczna, tylko wymiotowała. W klinice została zbadana i wet orzekł, ze na razie sunia zostaje na obserwacji. Nie podobały mu sie jakies chrobotania w łapce no i te wymioty, bo nie wiadomo, czy to choroba lokomocyjna czy wynik wypadku... Nela ma goraczkę , dostała antybiotyk. Jutro będziemy dzwonic, moze cos wiecej sie dowiemy. Wet pocieszył nas, ze nie wygląda to tak zle, jak myslał. Trzymajmy kciuki. Jeszcze trochę o samych suczkach: obie maja ok 6 miesięcy. Nela jest malutka, delikatna, wazy 6 kg i nie urośnie juz wiele; to mała sunia na jamnkowatych łapkach. Luna jest wieksza, masywniejsza, juz teraz sięga do kolan. Obie sunie są bardzo łagodne, spokojne, zaszczepione. Na smyczy nigdy nie chodziły, ale myslę, ze w tym wieku wszytsko, mozna zrobic. Quote
LadyS Posted November 28, 2010 Posted November 28, 2010 [quote name='Tola']Nela została w klinice. W drodze była bardzo grzeczna, tylko wymiotowała. W klinice została zbadana i wet orzekł, ze na razie sunia zostaje na obserwacji. Nie podobały mu sie jakies chrobotania w łapce no i te wymioty, bo nie wiadomo, czy to choroba lokomocyjna czy wynik wypadku... Nela ma goraczkę , dostała antybiotyk. Jutro będziemy dzwonic, moze cos wiecej sie dowiemy. Wet pocieszył nas, ze nie wygląda to tak zle, jak myslał. Trzymajmy kciuki. Jeszcze trochę o samych suczkach: obie maja ok 6 miesięcy. Nela jest malutka, delikatna, wazy 6 kg i nie urośnie juz wiele; to mała sunia na jamnkowatych łapkach. Luna jest wieksza, masywniejsza, juz teraz sięga do kolan. Obie sunie są bardzo łagodne, spokojne, zaszczepione. Na smyczy nigdy nie chodziły, ale myslę, ze w tym wieku wszytsko, mozna zrobic. Ja to wiem, ale ludzie szukający psa już niekonieczne - dobrze wygląda w ogłoszeniu, jak pies coś potrafi. Quote
Tola Posted November 28, 2010 Author Posted November 28, 2010 ladySwallow napisał(a):Ja to wiem, ale ludzie szukający psa już niekonieczne - dobrze wygląda w ogłoszeniu, jak pies coś potrafi. Będziemy czekac na tych, którzy nie mają takich wymagan:cool3: To właściwie bezdomne suczki; dzięki sercu jednej kobiety mają co jesc i gdzie spac; kobieta zostawia im uchyloną komórkę. Działa wbrew woli ojca, z którym mieszka. Sama ma swoje 2 suczki no i od roku jeszcze jedna - przygarniętą z pola - Pieskę (pokazywałam ją kiedys na zamojskim) Matka szczeniaków to dzika suka, szczeniaki urodziłła w dziurze pod asfaltem. Udało się zabrac 4 szczeniaki - 2 znalazły domy, a dziewczynki wciąz czekają:-( Bardzo chciałabym, aby miały szansę na inne zycie niz ich matka i zeby bezdomność nie była przeszkodą w znalezieniu domu. Quote
Tola Posted November 28, 2010 Author Posted November 28, 2010 MaDi napisał(a):Jaki lekarz zajmuje się sunią? Dr Orzelski Quote
Energy Posted November 28, 2010 Posted November 28, 2010 Muzzy zgodził się porobić zdjęcia sunieczce:lol:musimy tylko się z terminem "dograć". Tola czy w klinice wiedzą, że ktoś przyjedzie robić zdjęcia? Quote
Tola Posted November 28, 2010 Author Posted November 28, 2010 Dziękuje wszystkim za zainteresowanie, moze razem uda nam sie pomóc tym szczeniakom... Energy dziękuje za troskę i telefony, było mi razniej w Lublinie... Quote
Tola Posted November 28, 2010 Author Posted November 28, 2010 Energy napisał(a):Muzzy zgodził się porobić zdjęcia sunieczce:lol:musimy tylko się z terminem "dograć". Tola czy w klinice wiedzą, że ktoś przyjedzie robić zdjęcia? Jutro rano jak będę dzwoniła to zapytam o zgodę. Quote
Energy Posted November 28, 2010 Posted November 28, 2010 Tola napisał(a): Energy dziękuje za troskę i telefony, było mi razniej w Lublinie... Nie ma za co:lol:troszkę Cię nimi pewnie wymęczyłam:cool3: Tola napisał(a):Jutro rano jak będę dzwoniła to zapytam o zgodę. To w takim razie czekam na wieści i potem będę się umawiać na zdjęcia z Muzzy, na konkretny dzień. Quote
jogi Posted November 28, 2010 Posted November 28, 2010 prosze o aktualne zdjęcie tej większej. Musze uaktualnić allegro, bo ja je ogłaszam jako małe szczeniak nie półroczne suczki Quote
MaDi Posted November 28, 2010 Posted November 28, 2010 Na sesję w klinice czeka też Bary z mojego banera, Sławek ma czas w weekendy bo jak już kończy prace to jest niestety ciemno:shake: Quote
Energy Posted November 28, 2010 Posted November 28, 2010 MaDi napisał(a):Na sesję w klinice czeka też Bary z mojego banera, Sławek ma czas w weekendy bo jak już kończy prace to jest niestety ciemno:shake: Ale mała i tak nie wychodzi, bo przecież jest połamana:shake:a w środku jest światło;) Quote
Tola Posted November 28, 2010 Author Posted November 28, 2010 Energy napisał(a):Ale mała i tak nie wychodzi, bo przecież jest połamana:shake:a w środku jest światło;) Nela chodzi, widziałam dzisiaj u weta... Ja tez balam się o te połamania i trzymałam ją, zeby sie nie ruszała. A wet postawił ją na podłogę i obserwował. Na pyszczek dostała kaganiec z bandaza, a po badaniu sama zdjęla go zdrową łapką.:cool3: Quote
Energy Posted November 28, 2010 Posted November 28, 2010 Ale zdjęcia mają być w środku, w klinice, bo teraz to już nie wiem? Tola ja bym wolała jej jednak nie wynosić na dwór:shake: Quote
Tola Posted November 28, 2010 Author Posted November 28, 2010 Energy napisał(a):Ale zdjęcia mają być w środku, w klinice, bo teraz to już nie wiem? Tola ja bym wolała jej jednak nie wynosić na dwór:shake: Moze faktycznie lepiej w srodku, sunia gorączkuje. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.