gorki330 Posted January 3, 2011 Posted January 3, 2011 normalnie nie wiem co napisać , dziś zadzwoniła rodzina z Wołomina i odwołała adopcję , siedzę i odpisuję do ludzi którym zawracałam głowę mailami o sprawdzaniu domu , mogę tylko przeprosić i szukać dalej . Agata zmień tytuł wątku plizzzz :oops: Quote
Wala2006 Posted January 3, 2011 Posted January 3, 2011 Biedny znów mu się nie udało :( Dobrze że teraz się odmyślili a nie jak by go adoptowali i zaś znów odali albo co gorsza wyrzucili gdzieś... Quote
gorki330 Posted January 3, 2011 Posted January 3, 2011 No to tradycyjnie Zamir do góry :multi::multi::multi: Quote
milka74 Posted January 4, 2011 Posted January 4, 2011 gorki330 napisał(a):No to tradycyjnie Zamir do góry :multi::multi::multi: to i ja się dołączam Quote
gorki330 Posted January 4, 2011 Posted January 4, 2011 wieczorową porą witamy i skaczemy na pierwszą Quote
KateBono Posted January 4, 2011 Posted January 4, 2011 caromina na wątku swarzędzkich psiaków napisała: caromina napisał(a):Mam dom dla owczarka niemieckiego, najlepiej długowłosy. Dziewczyny, pomyślcie, który byłby dobry? podesłałam jej na pw link do wątku Zamira... Quote
gorki330 Posted January 5, 2011 Posted January 5, 2011 Wreszcie mogę napisać cos pozytywnego , dzięki uprzejmości ilon_n wczoraj był sprawdzany dom w Toruniu , Pan chętny do adopcji kontaktował się ze mną przed świętami ale w wyniku wielu zdarzeń do spotkania nie doszło , opiszę szczegóły jak wszystko zakończy się pozytywnie , wiadomości na dziś to w sobotę wiozę Zamira do Torunia. Bardzo po cichutku liczę że się udało :multi: Quote
Wala2006 Posted January 5, 2011 Posted January 5, 2011 To ja zaciskam mocno Kciuki by się udało :) Quote
Luzia Posted January 7, 2011 Posted January 7, 2011 Ja też się przyłączam do trzymania kciuków! oby to był ten dom :) Quote
gorki330 Posted January 7, 2011 Posted January 7, 2011 No i kochani Zamir grzeje dupsko w Toruniu , dzis go zawiozłam , wiem że plany były na sobotę ale niestety jutro nie mogłabym tam jechać, Pan Zamira to młody rozsądy i świadomy człowiek , szukał psa przyjaciela z którym może spędzać dużo czasu , jest tam mała dziewczynka dla której Zamir jest bardzo delikatny . Oczywiście już dzwoniłam i wiem że są po długim spacerku , Zamir jest grzeczny chodzi za nim krok w krok , jest zauroczony małym człowiekiem ,dziewczynka go karmi przysmakami a on delikatnie je z rączki. Strasznie się cieszę bo ta psina zasługiwała przede wszystkim na człowieka który poświęci mu czas i będzie go traktować ja partnera w swoim życiu, wydobędzie z tego psa wszystkie jego zalety , Zamir bardzo się zmienił podczas pobytu u mnie stał się spokojny i zrównoważony ,nie biegał jak szałony na początku potrafił się zrelaksowac i poprostu poczuł się bezpiecznie , spacer , jedzenie na czas to tak nie wiele ale to wystarczło aby poczuł że jest ktoś kto o nim pamięta. Obiecałam że napiszę dlaczego nie doszło do naszego pierwszego spotkania przed świętami , jadąc do mnie aby poznać Zamira Pan miał wypadek i po wyjściu ze szpitala zaraz zadzwonił z pytaniem czy Zamir jeszcze jest u mnie. Bardzo dziękuję wszystkim osobom które kibicowały , ogłaszały i były myślami z Zamirem. Teraz mam nadzieje będą tylko dobre wiadomości z nowego życia ZAMIRA.:loveu: Quote
milka74 Posted January 8, 2011 Posted January 8, 2011 Bardzo się cieszę, oby wszystko ułożyło się jak najlepiej, to piękne psisko zasługuje na swojego człowieka i szczęśliwe psie życie, powodzenia Zamirku:kciuki: PS. zajrzyjcie do mojego podpisu plisssss....... Quote
Agata69 Posted January 8, 2011 Author Posted January 8, 2011 Super, trzymam kciuki żeby sie udało. Quote
Cantadorra Posted January 8, 2011 Posted January 8, 2011 Bardzo, bardzo się cieszymy i życzymy Zamirkowi wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia :) Quote
Wala2006 Posted January 9, 2011 Posted January 9, 2011 Ja też trzymam kciuki by było wszystko dobrze!! :) Quote
gorki330 Posted February 5, 2011 Posted February 5, 2011 U Zamira wszystko w porządku , grzeje dupkę w domku , był na konsultacji u weterynarza - zdrowy jak dąb , nawet ten jego wygięty w pałąk kręgosłup jakby się troszke wyprostował , zadomowiony na maxa , apety dopisuję , pokochał swoją rodzinkę baaardzo . Mam nadzieje że się udało i spokojnie sobie dożyje emeryturki - powodzenia kochany piesku Quote
Agata69 Posted February 6, 2011 Author Posted February 6, 2011 gorki330 napisał(a):U Zamira wszystko w porządku , grzeje dupkę w domku , był na konsultacji u weterynarza - zdrowy jak dąb , nawet ten jego wygięty w pałąk kręgosłup jakby się troszke wyprostował , zadomowiony na maxa , apety dopisuję , pokochał swoją rodzinkę baaardzo . Mam nadzieje że się udało i spokojnie sobie dożyje emeryturki - powodzenia kochany piesku No super fajnie! Quote
Anashar Posted February 6, 2011 Posted February 6, 2011 To można już zmienić tytuł i przenieść wątek? Quote
gorki330 Posted February 7, 2011 Posted February 7, 2011 Anashar napisał(a):To można już zmienić tytuł i przenieść wątek? myślę że tak :) Quote
Cantadorra Posted February 7, 2011 Posted February 7, 2011 Zobaczyłam wpis i tytul i zmartwiałam. Jak dobrze, że to stary tytuł :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.