bongobongo Posted September 5, 2006 Posted September 5, 2006 iskierka napisał(a):W końcu po coś mamy te stafiki. Więc nie krzyczcie na mnie z tego powodu że je rozpieszczam.:grins: To zupełnie, jak Ja! Witam w klubie :lol: ;) Quote
Marta Chmielewska Posted September 5, 2006 Posted September 5, 2006 :evil_lol: Ja najpierw wychowałam a teraz mogę bezkarnie rozpieszczać :eviltong: już się nie da zepsuć. Quote
Sebastian Posted September 5, 2006 Posted September 5, 2006 Marta Chmielewska napisał(a)::evil_lol: Ja najpierw wychowałam a teraz mogę bezkarnie rozpieszczać :eviltong: już się nie da zepsuć. I wtym sposobie jest metoda!:happy1: Quote
Sebastian Posted September 6, 2006 Posted September 6, 2006 A u mnie rady mojego hodowcy zadziałały, P.Ewo dziękuję. Quote
Asztir Posted September 6, 2006 Posted September 6, 2006 Giovani fajnego masz staffika :D mój od razu paszczękę Loonie wkładał choć miał swoje :evil_lol: ale Loona sama wskazała mu kierunek :evil_lol: Quote
iskierka Posted September 7, 2006 Author Posted September 7, 2006 To nieszczęsne karmienie to jeszcze nic, bo w sumie wczoraj tak jakby znudził się pokarm jej cioci, więc w sumie tak jakby problem się skończył. :) Wczoraj byłam z glizduchą u weta na szczepieniu i oczywiście darła się jakby ktoś ze skóry ją obdzierał. Co za charakterek mówię Wam, moja Larunia to przy niej anioł. A o czyszczeniu uszu i obcinaniu paznokci w pojedynkę można zapomnieć. Weterynarz powiedział że już się boi przyszłych wizyt jak będzie większa. Ale charakterek nam się trafił. Lara na policzkach już nie ma sierści tylko same strupy, tak ją tarmoli. Ale duża się nie złości, więc chyba tak ma być. Gdyby Loxy była moim pierwszym stafikiem to bym sie załamała. Giovani Twoja mała też jest takim urwisem? Quote
iskierka Posted September 7, 2006 Author Posted September 7, 2006 bongobongo napisał(a):To zupełnie, jak Ja! Witam w klubie :lol: ;) Cieszę się, że się rozumiemy. :multi: Serdecznie pozdrawiamy, a szczególnie Zita-Loxy-Lu glizducha. Quote
Asztir Posted September 7, 2006 Posted September 7, 2006 Iskierko ja się ciągle zastanawim który sędzia zapyta mnie czy pusczam psa do walk psich... :roll: on ma same rysy i zadrapania, na pysku zwłaszcza, a wynika to z tego, że razem łapią zabawki - czasem zbyt blisko swoich pysków... Swoją drogą charakter mój ma nieziemski :evil_lol: jest wszędzie, zawsze wsadzi gdzieś swój mały czarny nos, wlazi mi pod nogi, nie daje żyć Loonie i teraz Leonowi (kotkowi ;) ) nie usiedzi 5 min w spokoju i kocha ludzi - to cały mój staffik, ale powiem Ci coś w sekrecie ;) - dokładnie takiego go kocham :loveu: Quote
Sebastian Posted September 7, 2006 Posted September 7, 2006 [quote name='iskierka']To nieszczęsne karmienie to jeszcze nic, bo w sumie wczoraj tak jakby znudził się pokarm jej cioci, więc w sumie tak jakby problem się skończył. :) Wczoraj byłam z glizduchą u weta na szczepieniu i oczywiście darła się jakby ktoś ze skóry ją obdzierał. Co za charakterek mówię Wam, moja Larunia to przy niej anioł. A o czyszczeniu uszu i obcinaniu paznokci w pojedynkę można zapomnieć. Weterynarz powiedział że już się boi przyszłych wizyt jak będzie większa. Ale charakterek nam się trafił. Lara na policzkach już nie ma sierści tylko same strupy, tak ją tarmoli. Ale duża się nie złości, więc chyba tak ma być. Gdyby Loxy była moim pierwszym stafikiem to bym sie załamała. Giovani Twoja mała też jest takim urwisem? OOO!!! :crazyeye: Kochana, żeby dojść z tym wszystkim do ładu musiałem sobie w głowie mocno naostrzyć temperówke!:mad: Sam bym nie dał rady, wskazówki Tatusia i przykazania Babci Ewy i Andruszy są poprostu NIEOCENIONE!!!;) DLA PRAWDZIWEGO MIŁOŚNIKA PSIAKÓW TO DAR NA CAŁE ŻYCIE. DZIĘKUJĘ. Quote
Sebastian Posted September 7, 2006 Posted September 7, 2006 A tak wogóle to Iskra dawaj foto małej!!! OBIECAŁAŚ!!!:mad: :mad: :mad: Quote
_dingo_ Posted September 7, 2006 Posted September 7, 2006 porterin napisał(a):Jeżeli już to większość staffików ma właśnie problem z nadwagą, bo u nas przyjęło się, że to ma być tłuścioch, a jak napisał pewien sędzia i hodowca kilka lat temu (nie pamiętam nazwiska :oops: ) staffik ma być w dotyku twardy jak kamień, czyli wyżyłowany niczym pitbul, na pewno kręcimy się raczej wokół górnej granicy niż dolnej, ale mam wrażenie, że nie tylko my :lol: . Moje zdanie na ten temat znacie - za dużo z buldoga, za mało z teriera. O właśnie :D Imho problem przynajmniej po częsci leży w tym że duże osuszenie psa mocno uwidacznia jego budowę anatomiczną, co w niektórych wypadkach niekoniecznie jest wystawcy na rękę... ;) Zwierzę musi mieć co najmniej dobrą genetykę, żeby przy dużym osuszeniu nie wyglądać jak zmokła kura... :p Stąd widzi się staffiki zbyt buldoże, staffiki ociężałe w ruchu, staffiki z nadwagą... Ja powiem wprost - część SBT które widziałem po prostu mi się niepodoba. To jednak pies bojowy. Nie walczy - jasna sprawa, ale imho dobrym wyznacznikiem byłoby czy zwierze przy danej wadze nadal potrafi być sprawne - np. w agility, czy nie wypluwa płuc po przebiegnięciu paruset metrów, czy jest zwinne i dynamiczne. Wydaje mi się, że waga we wzorcu SBT wskazuje na optimum, jakby to rzec, sprawności biologicznej psa. Przy tej wadze wygra zawody sportowe, chociaż może niekoniecznie imponować wielką masą i ciężarem. SBT to nie Bulldog Angielski, powinien byc zręczny i szybki. Quote
iskierka Posted September 8, 2006 Author Posted September 8, 2006 [quote name='Asztir']Iskierko ja się ciągle zastanawim który sędzia zapyta mnie czy pusczam psa do walk psich... :roll: on ma same rysy i zadrapania, na pysku zwłaszcza, a wynika to z tego, że razem łapią zabawki - czasem zbyt blisko swoich pysków... Swoją drogą charakter mój ma nieziemski :evil_lol: jest wszędzie, zawsze wsadzi gdzieś swój mały czarny nos, wlazi mi pod nogi, nie daje żyć Loonie i teraz Leonowi (kotkowi ;) ) nie usiedzi 5 min w spokoju i kocha ludzi - to cały mój staffik, ale powiem Ci coś w sekrecie ;) - dokładnie takiego go kocham :loveu: Asztir, ja kocham swoje sunie ponad życie. pierwsza zjadła mi telefon kom albumy ze zdjeciami i pól łóżka:lol: drugie pól wcina Loxy zjadła mi piękne japonki zdziera tapetę i czasami ręce mi opadają, ale tak naprawdę to wszystko maja wina bo nie chowam tych wszystkich rzeczy żeby nie miały do nich dostępu więc nie mam sumienia się na nie gniewać tym bardziej że one wiedzą że źle zrobiły i jak strzelają te swoje minki to cała złość mi przechodzi. A tak w ogóle to masz ślicznego kotka rudaska i pieski też są piękne. Pozdrawiam. Quote
iskierka Posted September 8, 2006 Author Posted September 8, 2006 [quote name='Giovani']OOO!!! :crazyeye: Kochana, żeby dojść z tym wszystkim do ładu musiałem sobie w głowie mocno naostrzyć temperówke!:mad: Sam bym nie dał rady, wskazówki Tatusia i przykazania Babci Ewy i Andruszy są poprostu NIEOCENIONE!!!;) DLA PRAWDZIWEGO MIŁOŚNIKA PSIAKÓW TO DAR NA CAŁE ŻYCIE. DZIĘKUJĘ. Tak bez Babci Ewy byłaby bieda, ale Dziadka Andrzeja też musisz chwalić, psiaki go kochają. Quote
iskierka Posted September 8, 2006 Author Posted September 8, 2006 [quote name='Giovani']A tak wogóle to Iskra dawaj foto małej!!! OBIECAŁAŚ!!!:mad: :mad: :mad: No nie wierzę. :lying: :lying: :lying: :lying: No wiesz ale Emotikonki mi wstawiłeś. nie mogę zmniejszyć tych zdjęć jak daje 500x500 to nie wchodzą a jak 200x coś tam :lol: to się nie chcą pokazać. i nie mam aparatu cyfrowego, muszę pożyczać. Chcesz to pocztą ale Polską Ci wyśle będzie szybciej. :grins: Quote
Sebastian Posted September 8, 2006 Posted September 8, 2006 [quote name='iskierka']No nie wierzę. :lying: :lying: :lying: :lying: No wiesz ale Emotikonki mi wstawiłeś. nie mogę zmniejszyć tych zdjęć jak daje 500x500 to nie wchodzą a jak 200x coś tam :lol: to się nie chcą pokazać. i nie mam aparatu cyfrowego, muszę pożyczać. Chcesz to pocztą ale Polską Ci wyśle będzie szybciej. :grins: giovanibytow@wp.pl Quote
hun Posted September 11, 2006 Posted September 11, 2006 Miło poczytać,jak to ludziska kochają swoje Staffiki i ich wybryki.ISKIERKA dawaj foty Quote
Sebastian Posted September 12, 2006 Posted September 12, 2006 iskierka napisał(a):Tak bez Babci Ewy byłaby bieda, ale Dziadka Andrzeja też musisz chwalić, psiaki go kochają. "Ewy i Andruszy!!!" toć przecież oboje chwalę,:eviltong: chyba widać?:-o :loveu: :loveu: Quote
iskierka Posted September 13, 2006 Author Posted September 13, 2006 hun napisał(a):Miło poczytać,jak to ludziska kochają swoje Staffiki i ich wybryki.ISKIERKA dawaj foty Oki, dzisiaj postaram się pożyczyć aparat i zrobie sesję zdjęciową :cool3: Quote
iskierka Posted October 4, 2006 Author Posted October 4, 2006 Ratunku moje dziecko łysieje!:placz: Czy wasze stafiki w wieku szczenięcym miały podobne problemy? Mała cały czas się drapie i w tych swędzżcych miejscach wypada jej sierść.:shake: Już to w sumie leczymy ale poprawa jestr niewielka. Mam obawy o to żeby ta zaraza nie przeszła ma małą starszą sunię i na mnie bo gnojek śpi ze mną. Czekam na wiadomości od Was kochani.:lol: Quote
iskierka Posted October 4, 2006 Author Posted October 4, 2006 A co mam zrobić ze SMUTNYM STAFIKIEM? Moje psiaki już powoli zostają same w domciu i po moim powrocie mała glizda się cieszy (mimo to że robi spustoszenie w domu) a Lara jest strasznie smutna nie chce przyjść się przywidać i nawe na hasło "spacerek" nie chce wyjść z legowiska. Wtedy birę na ręce moje kochane 17 kilo i przytulam a misiaczek głośno wzdycha, serce mi pęka. :placz: Już tak często nie bawi się z "małą barakudą" nie wiem może ma jej dosyć:-( W końcu szczeniaki potrafią być dokuczliwe i upierdliwe. Na spacerach też jest mułowata. chora raczej nie jest, już nawet wczoraj mierzyłam jej temperaturę i jest w normie, więc nie mam pojęcia co się dzieje. Loxy nie jest w żaden sposób faworyzowana przez nas, więc nie wiem czym jest spowodowane samopoczucie Lary. Czekam na dobre rady. Quote
Marta Chmielewska Posted October 4, 2006 Posted October 4, 2006 Zrób jej zeskrobinę, bez tego nie wykryjesz co psu jest. Masz do wyboru alergie, grzywicę, zapalenie skóry, bakteryjne, wirusowe, nuzeniec. Stafiki częst chorują na skórę. Generalnie psy krótkowłose bez podszerstka. Szczególnie w okresie dużych zmian hormonalnych. Im szybciej zaczniesz leczyć tym lepiej. ale bez badań można leczyć tylko na oko ;) Quote
iskierka Posted October 4, 2006 Author Posted October 4, 2006 Marta Chmielewska napisał(a):Zrób jej zeskrobinę, bez tego nie wykryjesz co psu jest. Masz do wyboru alergie, grzywicę, zapalenie skóry, bakteryjne, wirusowe, nuzeniec. Stafiki częst chorują na skórę. Generalnie psy krótkowłose bez podszerstka. Szczególnie w okresie dużych zmian hormonalnych. Im szybciej zaczniesz leczyć tym lepiej. ale bed badań można leczyć tylko na oko ;) W moim mieście mamy takich specjalistów. Którzy leczą na oko. Quote
Asztir Posted October 4, 2006 Posted October 4, 2006 To zmień "specjalistów". I mam pytanie czy ta suczka która choruje też ma tą depresję? bo ja się nieco pomieszałam. Bo jak tak to może jej zachowanie jest związane ze złym samopoczuciem, ale jak to nie ona to może psiak wpaada w depresje? Może miała cieczkę i teraz jest coś w stylu ciąży urojonej?? Quote
Marta Chmielewska Posted October 4, 2006 Posted October 4, 2006 Wymuś na lekarzu zrobienie zeskrobiny, w końcu to ty płacisz. Koszt nie jest duży, 15-25 zł, leczenie potrwa krócej i będzie tańsze. Inaczej przypałęta sie jednocześnie kilka chorób skórnych, bo pies drapiąc się wprowadza z ziemi grzyby i bakterie i wtedy koszt wyniesie 250 zł. Dodatkowo może zarazić drugiego psa a nawet was. Quote
Agama Posted October 4, 2006 Posted October 4, 2006 MARTUS:lol: co to za choroba grzywica-to od nagusow sie staffiki zarazaja:eviltong: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.