Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 165
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ma obrożę,więc co za problem byłoby mu przypiąć adresatkę do niej.Szlag mnie trafia na bezmyślność ludzką.Moja choć nigdy mi nie zginęła to zawsze ma obrożę z adresatką,o ile nie dwie.A chipa swoją drogą.

Posted

No Magda wie... i co z tego, kurza girka?!?!?! W domu fiśnięta jamniczka, 2 koty, no i Lesio, który dziś miał zostać pozbawiony jajek w 15 minut i... okazało się, że jajko jest tylko jedno! W poszukiwaniu drugiego otworzono brzuchol, pogrzebano, poszperano półtorej godziny i... NIC! W dodatku na stole dostał zapaści padaczkowej, nie obeszło się bez luminalu... Przywiozłam go do domu o 14-tej i dopiero teraz po raz pierwszy wstał. Poprzednią próbę delikatnego ruszenia go przypłaciłam zębami na policzku (ciekawe jak będę wyglądać jutro...). Tak więc pomysłów brak. Gdyby to było lato... A ja tylko mogłabym zestroić boksia w tośkowe ubranko i oddać do dyspozycji porządną ocieplaną budę pod dachem. Jak na boksia - trochę mało jak na tę porę roku, choć lepsze to niż schron, jak wiadomo. No po prostu ręce z majtkami opadają...

Posted

ktos tu mial dobry pomysl, zeby wszystkich wetow w okolicy odwiedzic, pies wyglada na zadbanego, moze jakis lekarz go skojarzy

aaa no i do gminy warto go zglosic, moze bedzie ktos go szukal

Posted

Nutusia napisał(a):
No Magda wie... i co z tego, kurza girka?!?!?! W domu fiśnięta jamniczka, 2 koty, no i Lesio, który dziś miał zostać pozbawiony jajek w 15 minut i... okazało się, że jajko jest tylko jedno! W poszukiwaniu drugiego otworzono brzuchol, pogrzebano, poszperano półtorej godziny i... NIC! W dodatku na stole dostał zapaści padaczkowej, nie obeszło się bez luminalu... Przywiozłam go do domu o 14-tej i dopiero teraz po raz pierwszy wstał. Poprzednią próbę delikatnego ruszenia go przypłaciłam zębami na policzku (ciekawe jak będę wyglądać jutro...). Tak więc pomysłów brak. Gdyby to było lato... A ja tylko mogłabym zestroić boksia w tośkowe ubranko i oddać do dyspozycji porządną ocieplaną budę pod dachem. Jak na boksia - trochę mało jak na tę porę roku, choć lepsze to niż schron, jak wiadomo. No po prostu ręce z majtkami opadają...


Oj nie obruszaj sie......zapomniałam o tym odjajczaniu.......a pomyślałam sobie, ze na kilka dni moze dasz radę gościa przetrzymać...

Kurcze czemu to tak jest, ze jak znajdziemy zwierzę - to MY się prześcigamy w pomysłach jak znaleźć jego ludzi.......eeeee tam coraz bardziej mnie to wszystko wnerwia!

Posted

Zaraz będę dzwonić do Germaine z SOS bokserom. Mam nadzieję, że coś wymyśli. A czy możecie napisać o nim coś więcej? Czy zostaje sam w domu? Jaki ma stosunek do innych psów? Jest sprawdzony na koty, dzieci?

Posted

zostawiałam go tylko na spacer z Bulletem ale to było wczoraj i on był skonany. Dziś już nie chce siedzieć w sypialni. drapie w drzwi:( kiepsko widzę zostawianie go samego bez klatki. Nie sprawdzę tego bo boję się zaryzykować. dziś siedzimy z mężem z psami na zmianę. Do innych psów raczej dominujący ale nie dymi pierwszy - to wnoszę po spacerach. Bulleta w klatce nie zaczepia ale on jest na razie tak przerażony, że w ogóle mało można powiedzieć. na koty nie sprawdzałam. na dziecko na spacerze się cieszył, ale to żadne sprawdzanie :(

u mnie sytuacja wygląda nieciekawie. nie wiem cholera czy nawet do jutra dam radę :( pies przespał noc w sypialni a ja z mężem na jednoosobowej kanapie :/ pal licho to jak grzecznie siedział. Teraz pcha się do nas. Bullet dostaje fioła w klatce. obdzwoniłam wszystkie hotele w okolicy i część wetów. Nikt go nie szukał. Mój mąż podejrzewa, że widział tego psa z człowiekiem koło 60. Chodził z nim po drugiej stronie obwodnicy. ale nie wiem jak do niego dotrzeć. Pies miał chyba operację tylnych łap. MA szramę jak po operacji zarośnętą już włosami. Cholera wygląda jakby ktoś o niego bardzo dbał. Sama nie wiem, może tak nieudolnie szuka... :(

Posted

Niestety ludzie nie mają często pojęcia jak szukać psów :( Na razie pozostaje tylko dzwonienie po lecznicach w okolicy, gorzej jak pies miał zabieg w którejś z warszawskich lecznic. Próbuję się dodzwonić do Germiane ale nie odbiera.

Posted

Facet może blisko mieszkać Obi, poszedł na pieszo z boksiem na spacer i przy okazji zrobić zakupy i go mógł ktos odpiąć, różne typy się zdarzają przecież, a jeśli to facet po sześćdziesiątce to wątpię aby w necie szukał!

Posted

Aneczka&Sułtan napisał(a):
zostawiałam go tylko na spacer z Bulletem ale to było wczoraj i on był skonany. Dziś już nie chce siedzieć w sypialni. drapie w drzwi:( kiepsko widzę zostawianie go samego bez klatki. Nie sprawdzę tego bo boję się zaryzykować. dziś siedzimy z mężem z psami na zmianę. Do innych psów raczej dominujący ale nie dymi pierwszy - to wnoszę po spacerach. Bulleta w klatce nie zaczepia ale on jest na razie tak przerażony, że w ogóle mało można powiedzieć. na koty nie sprawdzałam. na dziecko na spacerze się cieszył, ale to żadne sprawdzanie :(

u mnie sytuacja wygląda nieciekawie. nie wiem cholera czy nawet do jutra dam radę :( pies przespał noc w sypialni a ja z mężem na jednoosobowej kanapie :/ pal licho to jak grzecznie siedział. Teraz pcha się do nas. Bullet dostaje fioła w klatce. obdzwoniłam wszystkie hotele w okolicy i część wetów. Nikt go nie szukał. Mój mąż podejrzewa, że widział tego psa z człowiekiem koło 60. Chodził z nim po drugiej stronie obwodnicy. ale nie wiem jak do niego dotrzeć. Pies miał chyba operację tylnych łap. MA szramę jak po operacji zarośnętą już włosami. Cholera wygląda jakby ktoś o niego bardzo dbał. Sama nie wiem, może tak nieudolnie szuka... :(


Mozliwe ze operowal go dr Jacek Bany, bylas u wetow w Jablonnie i Legionowie pokazac psisko, sprawdzic czy ma czipa?

Posted

dziwne, ze nie maja ani jednego pacjenta boksera :roll: ale skoro tak twierdzą...

czytnik na bank maja na Ogrodowej, moze ma jednak czipa i Twoj problem się szybko rozwiąże ;)

Posted

Lulka napisał(a):
Mozliwe ze operowal go dr Jacek Bany, bylas u wetow w Jablonnie i Legionowie pokazac psisko, sprawdzic czy ma czipa?


To samo chciałam napisać, ze jeśli miał operację, to tylko u Banego.....
Czytnik mają na bank w Nieporęcie - Garwaccy......Jeśli ktoś ma troche oleju w głowie, to w okolicy to jest w sumie ze 3 wetów do których warto chodzić.

Na wściekliznę to na bank musiał być szczepiony.......
Ania a nie mozesz mu zrobić zdjęcia i wysłać małżonka po lecznicach?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...