Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Bezwarunkowa miłość odpłacona piekłem.

Spoglądam na ludzi widząc w nich przyjaciół. Podchodzę i wtulam się mocno. Tak bardzo ich kocham cała sobą. Jestem maleńką kruszyną, ot trochę futra, cztery łapy i psie oczy wpatrzone w człowieka. Jestem Twoim przyjacielem, podążam za Tobą niezależnie od tego, gdzie zmierzasz. Zawsze oddana, wierna. WYRZUCONA RAZ.



Wokół mnie przerażające ujadanie mych braci, kraty, przerażająca samotność. Uwięzienie. Krok dalej nadchodzi głód i strach. Nie mam już sił, nie mogę się poruszać, nie mam dla kogo żyć… Opuszczenie. Zapomnienie. Droga ku śmierci, gdzie siłą zawlekło mnie schronisko. Jest nadzieja, lecz czy starczy mi sił? Czy będę w stanie przetrwać? PRZEŻYĆ?


Kvitka to młodziutka suczka Husky, która niespełna parę tygodni temu trafiła do schroniska. Jeszcze 2 tyg temu wyglądała normalnie, cieszyła się życiem, garnęła się do człowieka.
Została zaadoptowana i oddana następnego dnia. Z powrotem trafiła do mordowni. Nie martwiliśmy się, czekał na nią już wspaniały i kochający dom, nikt nie mówił, że stan suni jest… zły. Przed dniem adopcji suka pojechała na sterylne. W stanie totalnego wychudzenia, anemii, wycieńczenia. Weterynarz… nie zauważył, że suka jest w stanie totalnie dyskwalifikującym do zabiegu. Wysterylizował sukę i myśląc, że jest „po prostu” schroniskowym psem pozostawił samą sobie konającą. Przyszła właścicielka przyjechała po psa… słysząc, że on już właściwie umiera. Potem była całonocna walka o życie Kvitki i ze schroniskiem próbującym zatuszować sprawę. Kvitce dało szansę tylko to, że czekał na nią już dom. Została zabrana w stanie TRAGICZNYM najbliższe dni będą decydujące dla jej przetrwania po tym piekle, które zgotowało jej schronisko.



Jednak walka o Kvitkę, badania, leki, kroplówki – cała hospitalizacja pochłania ogromne nakłady finansowe. Dlatego też w imieniu tej niewinnej istoty, która powinniśmy chronić zwracam się z wielką prośbą o pomoc finansową dla Kvitki. Nawet najmniejszy grosz pomoże walczyć o nią!

Pomóżcie, proszę. Wystarczy już cierpienia dla jednego małego psa i dla wielu innych…




Aby pomóc możesz dokonać wpłaty na konto:

FUNDACJA ADOPCJE MALAMUTÓW W POZNANIU
numer konta
20 1500 1054 1210 5008 3156 0000
koniecznie z dopiskiem "dla KVITKI"
Kredyt Bank SA
I Oddział KB SA w Poznaniu




Z tego samego schroniska pochodzi Szogun, który cudem ocalał.

Posted

POdnoszę sunię i tu na wątku i mam nadzieję, na nogach :)
Walka o nią była ciężka, ale udała się, więc jestem pewna, że Kvitka to doceni i wygra swoją walkę o życie!

Posted

Kopiuje opis opiekunki psicy :)

My mamy się dużo, dużo lepiej. Na razie nieśmiało weselej ale fizycznie dużo lepiej. Mała rewelacyjnie, spokojnie przespała noc, nie ma już biegunki ani żadnych rewolucji jelitowych, pije jak należy. Obudziła mnie ogromnym (!!!) całusem i delikatnym merdaniem ogona Zdecydowanie ignoruje nieprzychylne nastawienie kota Felka (10 lat, 9 kilo żywej wagi kota). Mamy także pierwszy poważny spacer za sobą. Kvitka, zapomina że jest słaba, na spacerze z lekkiego stępu natychmiast przechodzi w kłus, po czym zaraz reflektuje się ze łapy nie nadążają za resztą ciała. Czasami ma problem z utrzymaniem równowagi zwłaszcza przy załatwianiu potrzeb fizjologicznych, co jest uciążliwe z wiadomych względów ale idziemy ku sile, więc to tylko kwestia czasu. Za moment jedziemy do lecznicy po antybiotyki.
Efekty naszej porannej aktywności pokazujemy poniżej














Wszystko na dobrej drodze, chociaż jeszcze dostaje antybiotyki i kroplówki .

Posted

Wróciła z jednej adopcji po paru dniach. Teraz żyje tylko dzięki temu, że znalazła się osoba, która chciała ją adoptować i potrafiła zawalczyć o psiaka, którego tak naprawdę nie znała :) Schron spisał już Kvitkę na straty, dopiero po wielu interwencjach sunia została wydana do nowego domku.

Posted

Dzieki Waszej pomocy udalo sie uregulowac cala fakture Kvitki (cos kolo 350zl) w nowym domu suka ekspresowo wraca do formy. To prawdziwy cud... Ale tez i determinacja nowego domku.



Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...