GoniaP Posted November 26, 2010 Author Posted November 26, 2010 Dzięki Farmerko! Dzwonił Doktor. Sali jest już po operacji w trakcie wybudzania. Cała gałka oczna była zropiała :( Drugie oczko jest zbadane i ciśnienie w nim się unormowało. Zaczynamy leczenie zapobiegawcze. Uff. Quote
Izabela.S Posted November 26, 2010 Posted November 26, 2010 No to małe uff a kciuki nadal są :) Quote
conceited Posted November 26, 2010 Posted November 26, 2010 Bylam dzis u doktora Dąbrowskiego i akurat operowal malego... Dobrze, ze sie wszystko udalo. Quote
Ajula Posted November 26, 2010 Posted November 26, 2010 trzymam kciuki, żeby maluszek wreszcie nie cierpiał Quote
supergoga Posted November 26, 2010 Posted November 26, 2010 Przyłączam się do kciukasów i pozytywnych fluidów które wysyłamy razem z Agą. Quote
adav Posted November 26, 2010 Posted November 26, 2010 ....co za potwór z tego, na szczęście, byłego właściciela.Jesli mogłabym tu na miejscu w Poznaniu jakoś pomóc to dajcie znać. Quote
Izabela.S Posted November 26, 2010 Posted November 26, 2010 biedny maluszek :( przed nim jeszcze trochę bólu ale z każdym dniem będzie coraz lepiej. To młody psiak, wróci do normy. Rozmawiałam z moim TŻ... no nie bardzo zgadza się na kolejnego domownika.. ale jak się wszyscy sprężymy, to znajdziemy mu dom :) Quote
GoniaP Posted November 26, 2010 Author Posted November 26, 2010 Za przyzwoleniem hodowczyni cytuję maila od niej: [FONT="]Wstrząsające. Mój mąż przed wakacjami był u tego człowieka. Dostarczał mu chip. Opowiadał mi o psie. Jeszcze wtedy tak nie wyglądał. Kilkakrotnie po zakupie psa ode mnie p. B kontaktował się ze mną telefonicznie, nie zgłaszał żadnych problemów. Dopiero 2 tygodnie temu ale nie powiedział o co chodzi. Ojciec Salamona ma 4 i pół roku, matka 3 lata. Gdyby mieli jaskrę chyba byłaby widoczna? Brat Salamona był u mnie 10 miesięcy. Pani, która go kupiła jest ze mną w stałym kontakcie. Już napisałam wiadomość do właścicielki brata Salamona. Jutro będę u koleżanki z Towarzystwa opieki, zapytam jak złożyć zawiadomienie o przestępstwie.[/FONT] i mail 2 [FONT="]Jestem tak zszokowana, cały czas myślę jak pomóc Salemu. Jego były właściciel jako jedyny nachodził mnie i błagał, że musi mieć tego psa. [/FONT] Quote
adav Posted November 27, 2010 Posted November 27, 2010 Co u Saliego? Jak się czuje? Mam nadzieje,że ten drań, który dopuścił do takiego stanu poniesie karę! Quote
Izabela.S Posted November 27, 2010 Posted November 27, 2010 Saluś maleństwo, zdrowiej chłopaku! Quote
adav Posted November 28, 2010 Posted November 28, 2010 No właśnie...jak on się czuje?Mam nadzieje że teraz już go tak nie boli. Quote
GoniaP Posted November 29, 2010 Author Posted November 29, 2010 Sali czuje się już znacznie lepiej :) Ma apetyt, a i kitką potrafi zakręcić. Ma bardzo przyjazny charakter. Lubi inne psy, kocha człowieka ale nie jest przy tym nachalny. Za 7 dni zdjęcie szwów i wio po nowe życie ! Quote
Izabela.S Posted November 29, 2010 Posted November 29, 2010 nie zapominajmy o kastracji... ;) cudne wieści Goniu, oby tak dalej :loveu: I można obalić mit, że pekiny to wredne małe pieski ;) To kochanie pluszaki, mega sympatyczne ale wybierają sobie jednego pana. Kciukasy za maluszka! Quote
Ajula Posted November 29, 2010 Posted November 29, 2010 śliczny kochany piesek, mam nadzieję, że szybko znajdzie wspaniały dom Quote
GoniaP Posted November 29, 2010 Author Posted November 29, 2010 A najlepszy numer to to, że ex pan Saliego się ujawnił i wypłakuje oczy w trosce o swojego psa. Nie muszę mówić, że został potraktowany wyjątkowo chłodno w gabinecie... Został poproszony o przyniesienie do gabinetu wszystkich rzeczy należących do psiaka, dziś ma się z nimi pojawić. Dzwoniła też do mnie córka tego pana, zszokowana postępowaniem ojca, i pytała o zdrowie Saliego. Nikt się jednak nawet nie zająknął o kosztach operacji i opieki nad "ukochanym" psiakiem :shake::shake::shake: Quote
Izabela.S Posted November 29, 2010 Posted November 29, 2010 Teraz to wypłakuje oczy a z zimną krwią przyprowadził go na eutanazję :angryy: Czasami brakuje mi słów na takich ludzi. Teraz piesio "naprawiony" to może uda się go odzyskać... nie, no szkoda gadać. Quote
Guest Lotty Posted November 29, 2010 Posted November 29, 2010 Dopiero teraz trafiłam na ten wątek.:placz: Jak się czuje pekinek? :loveu: I można obalić mit, że pekiny to wredne małe pieski ;) To kochanie pluszaki, mega sympatyczne ale wybierają sobie jednego pana. Nic dodać,nic ująć. Moje są takie same.:-D Quote
adav Posted November 29, 2010 Posted November 29, 2010 Ufff...oczy wypłakuje - sraty taty...teraz najwazniejsze jest dobro psiaka - a właściciel juz nigdy nie powinien móc zakupić/posiadac żadnego psa. Quote
Guest Lotty Posted November 29, 2010 Posted November 29, 2010 Podeślijcie mi proszę pełna dane fundacji, która opiekuje się Salomonem,to podeślę pekinkowi jakieś wsparcie. Przynajmniej tak pomogę. Czy poprzedni " właściciel" psiaka odpowie za znęcanie się nad nim? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.