Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Mam takie pytanko co do psich kabanosów. Bo gdzieś pisało że Huskym nie wolno dawać kiełbasy jedyna rzecz na czerwono. A czy wolno im dawać psie kabanosy te małe i duże.
I parówki bo starsza mu daje, a to jest najgorsze świństwo z odpadów.

I jeszcze jedno pytanko co do sierści, bo mój 3 miesięczny husky ma trosze dłuższa sierść i na grzbiecie zrobiła się jakaś jakby tłusta świecąca i troszkę sztywna – czemu tak ?
Dostaje żółtka to powinien mieć ładną sierść. A może to wina szamponu, może zaczęto był myty, może odżywki jakiejś potrzebuje.

Jak ktoś coś wie to proszę o dopowiedz. Dzięki

Posted

:shake::shake::shake::shake::shake::shake:No pięknie .. PSA NIE KĄPIE SIE CO TYDZIEN !!!!! psy po takich "cotygodniowych" kompielach traca termoizolacje(?) sierści !!!!!

Posted

W sumie to co dwa tygodnie byl kompany bo byla taka potrzeba, teraz bedzie rzadzie. Tylko ze na szamponie piszez zeby rozcienczyc z wodą obowiazkowo a mi to umklo :( Wiem że niemozna za czesto bo mu sie niebedzie ten luj wytwazac i moze dostac raka skory.
Niema rodowodu.

Posted

Snake911 napisał(a):
W sumie to co dwa tygodnie byl kompany bo byla taka potrzeba. tylko ze na szamponie piszez zeby rozcienczyc z wodą obowiazkowo a mi to umklo :(
Niema rodowodu, metryki chyba tez niema. Ale jest rasowy rodzice tez a co do rodzicow to dalej niewiem.

jeśli pies nie ma metryki - nie ma też rodowodu - nie jest też rasowy!:razz:

Posted

Snake911 napisał(a):
No jak nierasowy, rodzice czytej krwi to i szczeniak rasowy, czy tak ?

to, że rodzice byli rasowy (mieli rodowód) nie znaczy że "owoce" tego związku będą rasowe

Posted

Jakby byl czystej krwi to i rodowod by byl... Ale w sumie sa przypadki kiedy wlasciciel ma psa rodowodowego ale zaniedbal wystawy i szczeniaki nie maja rodowodu(chyba-bo tak wtajemniczona nie jestem). Ale wtedy nazywa sie to po rodzicach rodowodowych czy jakos tak :p Nastepne pokolenia nie maja rodowodu tez i wtedy jest czystej krwi-ale nie ma jak tego udowodnic prawnie :eviltong: :eviltong:

YES YES-SETNY POST !!!!!!! >yuuupi<

Posted

chicken napisał(a):
Jakby byl czystej krwi to i rodowod by byl... Ale w sumie sa przypadki kiedy wlasciciel ma psa rodowodowego ale zaniedbal wystawy i szczeniaki nie maja rodowodu(chyba-bo tak wtajemniczona nie jestem). Ale wtedy nazywa sie to po rodzicach rodowodowych czy jakos tak :p Nastepne pokolenia nie maja rodowodu tez i wtedy jest czystej krwi-ale nie ma jak tego udowodnic prawnie :eviltong: :eviltong:

YES YES-SETNY POST !!!!!!! >yuuupi<

zgadza się.. ale ten wątek był już powielany wiele razy:roll:

Posted

A kumpel sie chwalil ze rodowod swojemu kupi hehe (mamy braci) czyli nie moża kupic rodowodu. A co z moimi pytaniami i czy to w koncu wina matki natury czy jaka moja ?

Posted

Poczekaj az ci odpowie ktos bardziej doswwiadczony-tu jest duuuuzo hodowcow! Ja mam suczke 4 miesieczna (moj pierwszy husky) wiec autorytetem nie jestem... :eviltong:

Posted

jeśli chodzi o futro, jest pare psów z rodowodem które mają na grzbiecie nawet trochę dłuższa, i twardą - większą wadą jest jak siersc jes długa i miękka.

O jedzeniu się nie wypowiem, bo ja takiego czegośc psom nigdy nie dawałam i nie wiem nawet czy to jest zdrowe czy nie. choc mówi się że parówki dla ludzi to najgorsze rakotwórcze świnstwo, więc myśle że dla psów nie powinno byc inaczej.
Pozdrawiam

Posted

Savannah napisał(a):
choc mówi się że parówki dla ludzi to najgorsze rakotwórcze świnstwo, więc myśle że dla psów nie powinno byc inaczej.
Pozdrawiam

Tam jest wszystko co "najlepsze".
Parowka to nic innego jak miesne odpady z dodatkiem konserwantow i przypraw.
Watpie żeby to bylo dla psa zdrowe.

Posted

anuleq napisał(a):
Tam jest wszystko co "najlepsze".
Parowka to nic innego jak miesne odpady z dodatkiem konserwantow i przypraw.
Watpie żeby to bylo dla psa zdrowe.

dzięki za upewnienie.
Pozdrawiam

Posted

Kąpać huskiego co 2 tygodnie ?!! ABSOLUTNIE !! Jak go wykąpiesz 2 razy do roku, to w zupełności mu wystarczy :cool1: Trzeba też uważać, by przy kąpieli BARDZO dokładnie go spłukać. Źle spłukany szampon bardzo źle wpływa na sierść i skórę psa.
Parówki.. Super... :cool1: Tak sie w ogóle zastanawiam czym go karmisz, bo wygląda na to, że pies dostaje to, co wy jecie. (nie mówię tu o psich kiełbaskach - oczywiście ;) ) Jeżeli zdecydowałeś się na karmienie psa czymś innym niż sucha karma, to najlepsza jest wołowina, drób.. Wieprzowina jest za tłusta. Trzeba się trochę wysilić i powymyślać mu żarełko, ale w miarę rozsądku. Jeśli za bardzo rozbestwisz psa - będziesz mieć mega problem, bo nie ruszy nic innego oprócz swoich ulubionych frykasów. Zrobi się wybredny, będzie wybrzydzał na każdym kroku, i nie raz się zdarzy, że nie będzie jadł przez kilka dni.
Sierść. Ciekawa jestem ile razy w tygodniu dajesz mu te jajko. 1 w tygodniu w zupełności wystarczy. Żółtko jajka jest bogate w mnóstwo składników, ALE nie można przedobrzyć. Nadmiar różnych składników może się okazać znacznie gorszy od niedoboru.. Z resztą - w tej kwestii zajrzyj na dział Żywienie i Weterynaria.

Posted

Teraz to już będzie rzadziej kąpany i czy raz na miesiąc można albo na 2 bo on sie często brudzi a ja niechce żeby był brudny i śmierdzący, ma być zadbany. A pies niedostaje to co my jemy, to właśnie starszych ciągle ochrzaniam bo mu rzucą czasem parówkę albo kawałek wędliny a ostatnio ziemniaki mu dała to je zwrócił a powtarzałem nie dawać, a już czytałem o kiełbasie więc się pytam i jeszcze o te kabanosy bo to jak kiełbasa prawie. A żółtko co dwa dni dostawał bo do karmy mu dodawałem bo coś ostatnio wybrzydza mało je karmy. Tylko czeka aż starsza mu zrobi ryż z żołądkami i marchewką to wcina od razu. A co do kąpieli jak go namoczymy i wetrzemy szampon to można go wyjąć na jakieś 5 min i owiną w ręcznik żeby ten szampon w tą sierść wsiąkł czy nie wolno, bo kumpel tak gdzieś wyczytał i tak robi.

Posted

Snake911 napisał(a):
Teraz to już będzie rzadziej kąpany i czy raz na miesiąc można albo na 2 bo on sie często brudzi a ja niechce żeby był brudny i śmierdzący, ma być zadbany. A pies niedostaje to co my jemy, to właśnie starszych ciągle ochrzaniam bo mu rzucą czasem parówkę albo kawałek wędliny a ostatnio ziemniaki mu dała to je zwrócił a powtarzałem nie dawać, a już czytałem o kiełbasie więc się pytam i jeszcze o te kabanosy bo to jak kiełbasa prawie. A żółtko co dwa dni dostawał bo do karmy mu dodawałem bo coś ostatnio wybrzydza mało je karmy. Tylko czeka aż starsza mu zrobi ryż z żołądkami i marchewką to wcina od razu. A co do kąpieli jak go namoczymy i wetrzemy szampon to można go wyjąć na jakieś 5 min i owiną w ręcznik żeby ten szampon w tą sierść wsiąkł czy nie wolno, bo kumpel tak gdzieś wyczytał i tak robi.

Ale psa kąpać NIE wolno tak czesto !!
Moj pies jest kąpany dwa razy w roku (tylko w "najcięższych" przypadkach") i to znaczy ze ja nie chce zeby moj pies byl czysty ?
raczej dbam o to aby nie miala problemow z sierścią

Posted

Moj weterynarz i hodowca powiedzieli tak:
Po pierwsze-tych psow nie wolno kapac czesto bo zniszczysz mu naturalna ochrone i wyglad siersci
po drugie: to juz tylko wet: jak bedziesz go kapac jak tylko bedzie brudny to brud jeszcze bardziej bedzie sie przyczepial do niego-nie mowiac juz o zapaszku! Im czesciej kapiesz tym gorszy brud
A husky maja taka siersc ktora nawet jak jest blotem ubrudzona to jak wyschnie otrzepie sie i juz wyglada jak po kapaniu!!!;)
RADZIMY WSZYSCY DOBRZE NIE MYC TEGO PSIAKA TAK CZESTO BO MU ZROBISZ KRZYWDE-jeszcze jakies alergii dostanie :angryy:

Posted

Och:crazyeye: kąpać szczęnię co 2 tyg. to już nawet nie przesada, no chyba że wet to zalecił a psina ma poważne problemy dermatologiczne. Absolutnie żadnych paróweczek, wędlinki ewentualnie odrobina sera żóltego i to za jakiś kosmiczny wyczyn- przyjście na zawołanie lub coś w ten deseń:lol: .
Co do kąpania psów starszych wystawowych to Kasusowi zdażało się kąpać 4 razy w miesiącu przed wielkim wyjściem to mus pies musi być czysty z Janosikiem podobnie, ja używam do dziś szamponów dla szczeniąt bo są delikatne-przynajmniej tak piszą.Myć psa można samą wodą bo nie sposób po listopadowym cz innym błotnym spaceże wpuścić do chałupy. a dłuższy włos na grzbiecie to normalka.Pisałaś jeszcze o ziemniakach jak młody miał problem to wet mi polecił podawanie piure z odrobiną masła i mleka. a i te żółtka dwa razy w miesiącu nie częściej.
Jak byś chciała coś jeszcze to w miarę mojego skromnego x letniego doświadczenia z psami s€żę radą pozdrawiam

Posted

anuleq napisał(a):
Daisunia, a myć? Czyli mokrym recznikiem zabrudzone miejsca? Chyba to można robic wtedy gdy jest potrzebne. Nie ma to wiekszego wplywu na siersc?

psa sie nie myje ... ani w mydle ani w szamponie za często (dwa razy do roku a do wystaw polecam suchy szampon) a co do mokrego ręcznika... ja nie uzywam mokrego ;) zazwyczaj suchy np. po spacerku w deszczu i błocie :)
Pozdr.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...