Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

JAZGOTEK



na tymczasie od sierpnia 2010

Szedł środkiem ulicy ledwo powłócząc łapami.
Samochody próbowały go omijać, kierowcy wściekle trąbili,ale pies nie reagował,jeszcze troche i na asfalcie zostałoby po nim rozprasowane futro.
Zatrzymaliśmy się.W samochodzie zwinął się na kolanach w kłębek i wtulił w ręce.
Był obklejony błotem i wycieńczony.

Wyraźnie nie znał budy i kiedy musiał zostać na noc w kojcu trzeba było mu pokazać do czego buda służy.
W kojcu strasznie ujadał, rozpaczał niezależnie czy to dzień, czy noc.
Jazgotał niemal bezustannie, stąd też jego imie-Jazgotek.
Woli moknąć i leżeć w deszczu na trawie ,byle poza kojcem i budką.
Mimo,że widzi jak inne psy wchodzą do domu,nie prosi żeby go wpuścić do środka, nie piszczy,nie drapie w drzwi, tylko cichutko leży zwinięty w kłębek , tuli się do legowiska zmoczonego przez deszcz i ponad wszystko,chce w nim zostać jakby to było najlepsze i jedyne,co mógł jeszcze od życia dostać.



To mały,nie wymagający piesek, grzeczny,radosny,wesoły, uwielbia sie bawić, ładnie chodzi na smyczy, widać że nie obce mu zycie w miescie.





Szuka domu bez dzieci- nie lubi ich a może sie tylko boi...ale broni sie przed "krzywdą" której się po nich spodziewa.
Generalnie przyjacielski, chociaż bywa ,że nie podobaja mu sie co niektórzy ludzie , a wtedy potrafi pokazać,że ich nie lubi :)

Posted

Jazgotek wypuszczony z kojca biega jak szalony. Pędził ostatnio taki rozpędzony i zamiast przebiec przez otwartą bramkę, wpadł z całą siłą na słupek ogrodzeniowy rozcinając skóre na i w pysku - było troche szycia.
Przyplątało się tez Gotkowi zapalenie, którego próbujemy się w tej chwili pozbyć.
Zbieramy pieniądze na koszta związane z leczeniem - Zapraszamy na bazarek:

http://www.dogomania.pl/threads/197024-kurtka-sukienka-i-takie-tam-r%C3%B3%C5%BCne-)-Na-leczenie-ps%C3%B3w-Do-30.11?p=15801370#post15801370


Mały jest okropnym zmarźluchem,dzięki Danusi- Danka1234 wspomagamy go polarowymi kubraczkami, z którymi w ciągu doby nie rozstaje sie nawet na chwile(no chyba,że sie akurat przebiera w swieży kubrak :) ). Mimo to, trzęsie się bieda, a jeszcze przecież nie ma mrozów :(

  • 2 weeks later...
Posted

Gotuś zimowo

[URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/446/ce154f32bbeb44ed.jpg[/IMG][/URL]

[URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images47.fotosik.pl/445/677cbc49b5a8a85c.jpg[/IMG][/URL]

  • 3 weeks later...
  • 2 weeks later...
  • 1 month later...
Posted

Nikt go nigdy nie zechce.... :(:(:( a on na nieszczęscie za nic sie nie nadaje do zamykania w kojcu,
ma tyyyyle miejsca, siedzi w nim niewiele a i tak od bladego świtu jazgocze i jazgocze jakby go ktoś ze skóry obdzierał!!!

Posted

[quote name='Fredziu123'] Myśle, że w nowym domku psinka przestanie jazgotać.[/QUOTE]

czyli chyba będzie jazgotał dożywotnio w "starym" domu :shake:
Już nawet nadziei nie ma skąd brać na to że będą kiedykolwiek jakieś nowe domy:placz: .
To jest naprawdę fajny, niezwykle żywiołowy piesek, poza kojcem pies-cudo, pies na 99% domowy, więc właściwie ciężko sie dziwić że ma na kojec takie "uczulenie":cool3:

  • 1 month later...
Posted

[quote name='Fredziu123']Bardzo mi przypomina psa, któremu dawno temu szukalam domu. Może i do Jazgotka uśmiechnie się szczęście .[/QUOTE]

Dzięki że zajrzeliście.

  • 3 weeks later...
  • 4 weeks later...
  • 3 weeks later...
  • 1 month later...
Posted (edited)

On nie żyje dla człowieka, on żyje dla piłki :) ,uwieeeelbia biegac za piłka,te wszystkie uśmiechy to do piłki oczywiście :)







Odświeżony opis-tekst do ogłoszeń:
(zmienione imie, żeby nie straszyło , z tym że Jazgotek jest przemiennie w domu Jazgotkiem i Frankiem, więc mu wszystko jedno jak ma na imie)

Franuś ma 8-9 lat, za to temperament i radość życia dwulatka. Radosny, wesoły, na
widok człowieka roześmiany i zawsze gotowy do zabawy, wieczny optymista.
Jego największą miłością jest piłeczka - uwielbia bawić się i biegać za piłką, mógłby to robić bezustannie.
Znaleziony w zeszłoroczne wakacje, wyczerpany, słaniający się na łapach ,trafił do domu tymczasowego
gdzie szybko okazało się że Franek to pies domowy, nie wiedział do czego służy buda w której musiał zamieszkać.
Grzeczny, posłuszny, mały i nie wymagający. Nie domaga się pieszczot i szczególnej uwagi,
wystarcza mu obecność i towarzystwo człowieka. Cichy - nie szczeka bez przyczyny ,
ale kiedy trzeba ,potrafi bronić domu .Poza rzadkimi wyjątkami, przyjacielski do ludzi i zwierząt.
Franek nie lubi dzieci,przypuszczalnie w przeszłości był przez nie krzywdzony, dlatego szuka domu bez dzieci,
domu,w którym będzie mogł liczyć na miłość i opiekę do końca swoich dni.

Edited by Kasia77
  • 5 months later...
Posted (edited)

Tekst do odłoszeń:

Psy nie mówią - to fakt. 8 - letni Gotek też nie powie dlaczego zrozpaczony biegał wzdłuż drogi w mroźny dzień i noc. Ostatkiem sił trafił do Domu Tymczasowego. Ogrzali, nakarmili, ukoili. Nikt go nie szukał. Teraz sercem trzeba usłyszeć jego niemą prośbę o własny, bezpieczny dom.
Gotek jest posłusznym, niedużym pieskiem, radosnym i żywiołowym. Nie wiadomo dlaczego boi się dzieci. On czeka w Słupsku na człowieka takiego na zawsze, do końca dni.
Tel. 724 265 106

Edited by Boni-Bobo

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...