rescal Posted November 26, 2010 Posted November 26, 2010 niestety rownie marniutke bylyby zdjecia z podrozy do weta, psinka byla brudna i skołtuniona (a tylko wtedy mialam okazje je zrobic) zreszta tyle sie wtedy dzialo ze zapomnialam o fotach, przepraszam. wybiaram sie do Misi zeby ja troszke wyczesac, to wtedy zrobie fotki - mam nadzieje ze w lecznicy dopuszcza mnie do niej Quote
rescal Posted November 27, 2010 Posted November 27, 2010 nie poszlam wczoraj do Misi; odszedl "moj" Onek stary, schorowany Kuba, i wszystkie plany sie rozwalily:( ale dzis sie do niej wybieram a Misialek do gory Quote
li1 Posted November 27, 2010 Author Posted November 27, 2010 Misia Kaja zostala wykapana przed zabiegem. Te wiadomosc podala mi rescal. W lecznicy pomylili Misie. Nasza jest czysciutka i pachnaca. Quote
li1 Posted November 28, 2010 Author Posted November 28, 2010 Dzisiaj rescal odbiera MisieK z lecznicy. Quote
rescal Posted November 28, 2010 Posted November 28, 2010 Odebralam Misie - jest czysciutka, mila i ma duzo mniejszy brzuch (mimo ze to nie byla aborcja) Wg mnie bardzo potrzebny jest tymczas gdzie sunia bedzie miala stała opieke, a nie tylko 3 x dziennie Li1 - kiedy Twoja Corka bedzie mogla zajac sie sunią? zraaz zgram zdjecia Quote
li1 Posted November 28, 2010 Author Posted November 28, 2010 rescal napisał(a):.......Li1 - kiedy Twoja Corka bedzie mogla zajac sie sunią?..... Od 2 do 8 grudnia. Quote
erka Posted November 28, 2010 Posted November 28, 2010 A ktoś sie wcześniej oferował,ze mógłby przychodzić do mieszkania Li1 i pomóc w opiece nad sunia sąsiadowi. Quote
rescal Posted November 28, 2010 Posted November 28, 2010 Li1 - zrobilam Misi poslanie z kocyka, ktory znalazlam w szafie (tak jak mowilas, w malym pokoju) tylko na 3 fotkach cokolwiek widac, Misia tak tuliła mi sie do nog, ze nie bylo sposobu na zrobienie zdjec. Ona bardzo potrzbuje ludzkiego ciepla i spokoju. Erka - ja oferowalam, i podtrzymuje, jutro u niej bede. Ale to tez tylko godzina-dwie. Pan Andrzej utrzymuje ze sam doskonale radzi sobie z Misią, wiec bylo trudno oględnie mowiąc to trudno sie z nim rozmawia. on sam nie widzi w tym problemu ze pies siedzi sam w korytarzu caly dzien (do tej pory nawet bez poslania) Quote
li1 Posted November 28, 2010 Author Posted November 28, 2010 Kiedy zdjecia szwow ? Czy ma miec zastrzyki przeciwbolowe lub antybiotyki ? Quote
rescal Posted November 28, 2010 Posted November 28, 2010 6 grudna, wtedy tez bedzie wynik histopatologii, i trzeba koniecznie powtorzyc badania krwi (obecnie jest niedokrwistosc) dostala antybiotyk i probiotyk, z Panem Andrzejem dokladnie rozpisalismy godziny podawania i kropelki do oczu Quote
li1 Posted November 28, 2010 Author Posted November 28, 2010 Wiesz ile ona wazy ? Czy ma tak ok 40 cm w klebie ? Quote
rescal Posted November 28, 2010 Posted November 28, 2010 li1 napisał(a):Wiesz ile ona wazy ? Czy ma tak ok 40 cm w klebie ? Wazyla 10 kg przed operacja, mysle ze teraz moze wazyc 8-9, ten wielki brzuch jakos zniknąl zupelnie. Głowe, jak stoi ma ciut pod kolanem, jesli chcesz to jutro moge ja zmeirzyc Quote
psiakiGabi Posted November 28, 2010 Posted November 28, 2010 Śliczna panienka, powinna szybko znaleźć domek :) Quote
li1 Posted November 28, 2010 Author Posted November 28, 2010 Sasiad napisal mi wlasnie mejla, ze mala zmienila sie troche. Jest milutka, spokojna, tak jakby lepiej sie czula. Quote
rescal Posted November 29, 2010 Posted November 29, 2010 ten napęczniały brzuchol musial jej przeszkadzac mocno, pewnie śledziona z guzem uciskala inne narządy:( Pan Andrzej nie mogl sie nadziwic, jak bardzo Misia schudla po tej operacji;), fajnie ze jest lepiej Quote
andzia69 Posted November 29, 2010 Posted November 29, 2010 a co będzie z Misią po 8 grudnia? kurcze...bez ładnych zdjeć to ciężko nawet ogłosić:( Quote
li1 Posted November 30, 2010 Author Posted November 30, 2010 Po 8 grudnia szukam jej nastepnego opiekuna i dachu nad glowa i duzo milosci. Teraz czekam na wyniki badan. Quote
li1 Posted December 4, 2010 Author Posted December 4, 2010 Przeziebilam sie koszmarnie ( zatoki ) i glowa mi peka, literek nie dowidze, nawet siedziec mi trudno. Ale wiadomosci o Misi Kaji byc musza. Misiula lubi moje dziecko a dziecko Misiule tak wiec jest im dobrze. Kaja bardzo lubi spacery, dziecko mowi, ze widac wyraznie jak bardzo sie cieszy na dworzu. Szczeka na onki, ale np. rotweilery omija cichutko. W domu chce byc blisko czlowieka, przytula sie do nog. I jakby to powiedziec, nie pokazuje takiej energi, zadowolenia w domu w porownaniu jak jest na spacerkach. Na spacerkach jakby odzywala i sa one jej wielka radoscia. W poniedzialek beda wyniki badan. Trzymajmy kciuki by wykazaly, ze Kaja jest zdrowa i nie ma przerzutow. Quote
psiakiGabi Posted December 8, 2010 Posted December 8, 2010 Co z wynikami Misii? Dzisiaj już 8 grudnia:roll: Quote
rescal Posted December 10, 2010 Posted December 10, 2010 ja wczoraj dzwonilam do lecznicy, wyniki są - ale Pani w recepcji nie potrzfila ich zinterpretowac, prosila zeby przyjsc pogadac z lekarzem Li1 - czy udalo ci sie cos dowiedziec moze?? sunia ma szanse na dobry domek - ale musimy wiedziec czy to nie nowotwor (odpukac) Quote
erka Posted December 11, 2010 Posted December 11, 2010 To trzymamy kciuki za dobre wyniki i dobry domek :). Quote
andzia69 Posted December 11, 2010 Posted December 11, 2010 [quote name='Porcelanowa Lalka']Badania histopatologiczne nie wykazały nowotworu złośliwego. Ufffff[/QUOTE] super!:):) to teraz domek by się przydał....a tu tak ciężko o domki:( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.