Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 217
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Li1 - moze zmian tytul ze szukasz osoby w Wawie do zrobieia zdjec - ja teraz naprawde zalatana jestem i w najblizszych dniach nie moge pomoc, zawalilam pare spraw w pracy, i siedze do nocy codziennie zeby to odkręcic, a rzeczywiscie przydalyby sie lepsze fotki, bez kubraka...
to jest centrum Warszawy, moze ktos ma po drodze

mam kupione fejne pakiety ogloszen, niewykorzystane - to bedzie dla Misi

Posted

Pogadaj, bo Kaja jest naprawde sliczna i szkoda jej talentu modelki marnowac.
Ew. Porcelanowa Lalka ma znalezc chwile czasu w weekend. Zobaczymy kto bedzie mogl. Dzieki za pomoc.

Posted

Ok godz 18 wchodzil do mieszkania moj sasiad opiekun Misi. Mial dla niej ugotowane mieso wolowe. Otworzyl drzwi a Miska wybiegla na klatke. Sasiad ja wola ale mala zbiega po schodach, z 3 pietra. Sasiad za nia, slyszy, ze ktos bierze sie za otwieranie drzwi do klatki, wiec wola zeby nie otwierac bo uciekl pies z mieszkania i on za kilka sekund dogoni psa na dole i zlapie. Na to ten skur..yn co chcial wejsc krzyknal, ze on dla psa nie bedzie marzl na dworzu ani sekundy i otworzyl drzwi na calego. Sasiad juz dobiegal do suni ale ona wybiegla na ulice i pognala w strone Politechniki. Sasiad za nia, ale stracil ja z oczu. Chodzil, wolal, zadzwonil do znajomych z samochodami, szukaja jej caly czas , ale jak kamien w wode.
Misia ma na sobie czerwona obroze bez adresowki. Jest troche strachliwa.

Posted

zaraz wychodze ze znajomymi szukac Misi

Li1 - jesli Misia sie znajdzie, a wierze ze tak bedzie - to czy opcja wyslania jej do hoteliku u Gabi jest aktualna? Miala tam byc od 9 grudnia...

Posted

Ten h..j co nie mogl poczekac kilka sekund az Andrzej dogoni sunie tez ma psa husky , ktory tak samo zwiewal jak byl mlodszy i Andrzej wielokrotnie pomagal lapac husky tez na dole na klatce. Gdyby choc nie skomentowal, ze dla psa nie bedzie stac sekundy na dworzu, gdyby sam nie mial psa, gdyby jemu sie nie pomagalo w podobnych sytuacjach, ale ...... slow brak dlaczego tak sie po kur..ku zachowal. A mogl wejsc przez malutko otwarte drzwi, ale nie..... otworzy je na calego. Bandyta.
Biedna malutka Misia, niech sie znajdzie cala i zdrowa.

Posted

ani śladu Misi w okolicach Koszykowej, Politechniki:(
mammy zamiar wybrac sie jeszcze w te rejony ok 5 rano

nie spotkalismy p andrzeja, co prawda teren duzy ale bylam pewna ze jesli jej szuka to sie jakos na tych uliczkach spotkamy

Misia miaszkala na Pieknej miesiac, moze wroci sama do domu..

Li1 - czy masz dla niej zarezerwowane miejsce w jakims hoteliku???

Posted

i jak sie znajdzie to od razu tam pojedzie?

pytam, bo ewidentnie z p Andrzejem sie ' nie dogadali', Misia jest u niego miesiac, jest psem niezwykle spokojnym i lagodnym, a p Andrzej znow dzis mowil mi ze na niego ona warczy, 'leci z zębami', no ja sobie takiej akcji w wykonaniu misi nie wyobrazam, chyba ze sie kogos panicznie boi.
dlatego zmiana miejsca pobytu bardzo wskazana. o co wlasnie zadbala niestety sama Misia wlasnie teraz, no ale przeciez znajdziemy ją

pułapke mozna zastawiac jak sie zna teren na ktorym jest pies. nie mamy pojecia jak daleko Misia pobiegła.

Posted

Andrzej opowiadal mi dzisiaj, ze Misia od 2 dni jest wielka przylepa i tuli sie do niego i lize po rekach, ze nastapil przelom. Wiem, ze Gabi ma miejsce dla Misi oraz przyjedzie po Misie i zawiezie do Zar.

Myslalam o pulapce, gdyby nie udalo sie podejsc do Misi i ona nie dalaby sie zlapac. Moje dziecko mowi, ze nie miala potrzeby walac na Misie, bo ona chodzila jak przylepiona do jej nog.

Posted

Przenosze kilka postow z innego watku.

Tel do poszukujacego 602 310 256-Andrzej.


[quote name='li1']15 grudnia ok godz 18 wybiegla z mieszkania i uciekla na ulice Misia Kaja. Ma na sobie czerwona obroze. Pobiegla z tego odcinka ul Pieknej, ktory zbiga sie z ul Koszykowa. Pedzila w strone Politechniki-Koszykowej.
Straz Miejska zawiadomiona.


[quote name='li1']Z tego co wiem, to Misia nie lasi sie do ludzi i zlapanie jej moze byc trudne. Jakiej techniki uzyc ?

[quote name='Porcelanowa Lalka']klatka pułapka byłaby najlepsza. A moze do kogoś podejdzie. Kurcze, a w lecznicy tak wtulała się w lekarkę...

[quote name='li1']W mieszkaniu tez tulila sie do mojej corki i slicznie chodzila na smyczy, nie ciagnela, nie wyrywala sie. Tylko Misia nie jest chyba typem psa, ktory podejdzie na ulicy do czlowieka jesli jest zestresowana, a taka jest teraz zapewne.
Czy dobrym pomyslem bedzie skontaktowanie sie z Kora z Palucha i wynajecie fachowca-poszukiwacza z klatka-pulapka. Najchetniej bym takiego psiego detektywa wziela od zaraz. Pisze mejl do Kory.

[quote name='Porcelanowa Lalka']Psich detektywów nie ma :) jest dogomania. Trzeba pościągać tu dziewczyny z Warszawy, bo na razie nie ma zainteresowania.
Możesz wkleić ten link do pierwszego postu tamtego wątku i do ostatniego?
Selenga zrobiła super plakat.
Ale nie mozemy nadawać na dwóch wątkach!

[quote name='Ninti']Jesteśmy, jesteśmy :lol:
Ale Warszawa jest spora, a pies może się szybko przemieszczać. Plakat by się przydał bardzo.

[quote name='Ninti']Na jakie imię reaguje sunia?

[quote name='li1']Na Misia. ...QUOTE]

Posted

zawsze jest mała szansa, że zmarznie i zgłodnieje i wróci w okolice bloku, w którym mieszkała, może sąsiad będzie mógł wyjść rozejrzeć się zanim ludzie zaczną się budzić?

Posted

li1 napisał(a):
Andrzej opowiadal mi dzisiaj, ze Misia od 2 dni jest wielka przylepa i tuli sie do niego i lize po rekach, ze nastapil przelom. Wiem, ze Gabi ma miejsce dla Misi oraz przyjedzie po Misie i zawiezie do Zar.

Myslalam o pulapce, gdyby nie udalo sie podejsc do Misi i ona nie dalaby sie zlapac. Moje dziecko mowi, ze nie miala potrzeby walac na Misie, bo ona chodzila jak przylepiona do jej nog.


Ale żaden pies nie moze w nieskonczonosc mieszkac w korytarzu 2 x1metr (pokoje sa pozamykane przed Misią), w ciemnym mieszkaniu - wyłączony prąd!! Li1 naprawde uwazasz ze to sa dobre warunki dla psa? Ciemno robi sie ok 16, ona tam siedzi sama, ja nie dziwie sie ze uciekła

Szukalismy od 4.30 do 7.00 bylo jeszcze ciemno wiec trudno ja i tak wypatrzeć, a Misia jest w kolorze warszawskiego sniegu. na pewno teraz byloby łatwiej, ale ja niestety nie moge

Posted

nie widze fot Misi (mma blokady w pracy)
ale dzis Rondem ONZ na skrzyżowaniu maszerowala suczka jasna beżowawa taka przed kolano, uszka stojące urody jak większy jamnik...gładkowłosa
szła samiuteńka czekala na zmianę świateł..miala chyba szelki....poszła w strone parkingu do ul Zelaznej..
a ja stałam w tramwaju...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...