li1 Posted November 24, 2010 Posted November 24, 2010 Misia Kaja ma dom i nowe imie - RYSKA ____________________________________________________________ 4-letnia Misia Kaja z kieleckiej mordowni Dyminy szuka domu! 1. Imię - Misia Kaja 2. Płeć - suczka 3. Wiek - 4 latka 4. Sierść - półdługa 5. Sterylizacja - tak 6. Wielkość - do pol lydki, waga-8 kilo 7. Miejscowość - Warszawa Centrum, ul Piekna/Koszykowa 8. Miejsce Pobytu - DT do 9 grudnia 9. Zachowanie - w domu spokojna, chce byc blisko czlowieka, lubi glaskanie, na spacerach na smyczy pilnuje sie czlowieka, bez smyczy moze uciec, ale na pewno bedzie dobrze, gdy przyzwyczai sie do opiekunow. 10. Zachowanie względem dzieci - nie znane 11. Zachowanie względem zwierząt - chyba lubi inne psy, nieraz boi sie i szczeka na onki 12. Historia - 20 listopada zabrana z mordowni Kielce-Dyminy 13. Kontakt - Andrzej 602 310 256 14. 15 grudnia ok godz 18 wybiegla z mieszkania i uciekla na ulice Misia Kaja. Ma na sobie czerwona obroze. Pobiegla z tego odcinka ul Pieknej, ktory zbiga sie z ul Koszykowa. Pedzila w strone Politechniki-Koszykowej. 15. Misia znalazla sie po 2 dobach, 17 grudnia. Serdeczne podziekowania dla wszystkich za pomoc w poszukiwaniach. PLAKAT AUTORSTWA SELENGI DO POBRANIA http://dogo.egonet.pl/misia.pdf Ogloszenia: http://zaginionepsy.waw.pl/viewtopic.php?p=17478#17478 http://www.dogomania.pl/threads/12374-Zgubione-Znalezione-warszawski-PALUCH/page22#Scene_1 Quote
rescal Posted November 24, 2010 Posted November 24, 2010 tu beda zdjecia Misi a od siebie jeszcze dodam, ze Misia K jest przemiłym zwierzątkiem, nieco jeszcze niesmiałym, ale na kolanka sie pcha jak juz poczuje ze nic jej nie grozi:) Quote
li1 Posted November 24, 2010 Author Posted November 24, 2010 rescal napisał(a):Dziś sunia pojechała na badania i zabieg, dzięki uprzejmosci i pomocy Pana Marka z Patrolu Interwencyjengo Fundacji Pod Psim Aniołem, któremu bardzo serdecznie dziękuję:) ; sunia bedzie miała zrobione badania krwi, usg oraz sterylke aborcyjną. A w prezencie od Elwetu zostanie porządnie wykąpana:) li1 napisał(a):Wszystko to zalatwila Rescal. Bardzo Ci dziekuje. rescal napisał(a):no, nie wszystko, eve-w poratowala mnie kontaktem do Pana Marka:), i ze swojej strony poprosila Go o pomoc. nie odmowil, mimo ze dzis mial w ogole wolny dzien:) Przenioslam posty dot MisiK tutaj. Quote
li1 Posted November 24, 2010 Author Posted November 24, 2010 Inna laciata miala zdjecie z pracownikiem. To jest MisiaK Quote
li1 Posted November 24, 2010 Author Posted November 24, 2010 Czy to ta przychodnia ma suczke ? Chcialabym zostawic ja na 2-3 dni po zabiegu. Zadzwonilabym i sprawdzila czy to mozliwe. ElwetTel.: (22) 843-23-46 Quote
rescal Posted November 24, 2010 Posted November 24, 2010 [quote name='li1']Czy to ta przychodnia ma suczke ? Chcialabym zostawic ja na 2-3 dni po zabiegu. Zadzwonilabym i sprawdzila czy to mozliwe. ElwetTel.: (22) 843-23-46 tak, to ta lecznica; mysle ze nie powinno byc problemu - w lecznicy jest szpitalik Quote
li1 Posted November 24, 2010 Author Posted November 24, 2010 Mozesz pisac na ten hunddogpies@gmail.com, bo nie nadazam czyscic skrzynke. Zadzwonilam do lecznicy, uzgodnilismy, ze rano jeszcze raz dryndne i ustalimy na ile ma byc w szpitaliku. Quote
rescal Posted November 24, 2010 Posted November 24, 2010 a sunia juz po zabiegu? wszystko udalo sie, i badania ok? Quote
li1 Posted November 24, 2010 Author Posted November 24, 2010 Pani z ktora rozmawialam nie wiedziala czy Misia miala juz zabieg. Quote
erka Posted November 24, 2010 Posted November 24, 2010 To w takim razie czekamy na wiadomości, oczywiście tylko dobre:). Quote
li1 Posted November 25, 2010 Author Posted November 25, 2010 Bardzo brakuje eve-w na watkach. Tutaj u MisiK pomagala z rescal w zalatwieniu zabiegu i wlasciwie to tylko przez nia moge miec kontakt z lecznica. Quote
rescal Posted November 25, 2010 Posted November 25, 2010 Malutka nie byla w ciąży, usg nie wykazalo zadnych płodów, natomiast pokazal sie 2 cm guzek na śledzionie. Misia została dziś wysterylizowana oraz ma usunięta śledzionę, ktora zostala wyslana na badanie histopatologiczne. Wetka ma nadzieje, ze to tylko zwłoknienia. Bez śledziony mozna normalnie życ, bardzo rzadko zdarzaja sie jakies niedogodnosci. Wetce nie podobaly sie oczy Misi, sa opuchniete - zrobila jej test na nosowke: wynik ujemny. Dostaje jakies kropelki oczne, ale nie zapamietalam nazwy. Sunia ładnie wybudzila sie z narkozy, teraz odpoczywa, ma wdrożony antybiotyk. Li1 do kiedy ona ma zostac w lecznicy? Oby nie bylo to nic powaznego! Quote
li1 Posted November 25, 2010 Author Posted November 25, 2010 Bedzie w lecznicy do niedzieli. Bardzo smutna ta wiadomosc o guzie. Quote
rescal Posted November 25, 2010 Posted November 25, 2010 aaa, i zapomnialam napisac - niestety w lecznicy nie wykąpano suni przed operacją, tak jak prosilam, podobno byla zmiana lekarzy i nie przekazali sobie informacji, tzn kolejna znmiana nie dostala takich zalecen. Troche to bez sensu, sunka jest koszmarnie brudna. teraz wykąpac bedzie mozna ją dopiero za 2 tygodnie.. ja sprobuje ją moze wyczesac porządnie i przetrzec ręcznikiem - jutro lub pojutrze w lecznicy, chociaz troche to pomoze. prawde mowiac to troche sie wkurzylam, bo nie taka byla umowa.. Quote
rescal Posted November 25, 2010 Posted November 25, 2010 Porcelanowa Lalka napisał(a):rescal, a czemu można będzie ją wykąpać dopiero za 2,3 tygodnie? to strasznie dużo czasu! tak mi wetka powiedziala - ze za 2 tygodnie (nie 3) zdejma szwy, i bedzie mozna to zrobic. a ja nie wiem czy bede mogla zdjac jej ten kaftanik, zeby troche wyczesac te brudne kudełki w sumie moze lepiej jej nie ruszac teraz, nie wiem Quote
rescal Posted November 25, 2010 Posted November 25, 2010 hmm, ale jak wykąpac psa bez moczenia mu brzucha, przeciez cala brudna woda wlasnie bedzie spływac po skorze z grzbietu na brzuszek? pewnie ze bedzie sie czula komfortowo i ona i jej otoczenie; ja generalnie to jestem jak najbardziej za kąpielą, i zla jestem ze nie zrobiono tego przed operacją, tak jak bylo to umowione. Li1 a co bedzie z Misia po 9 grudnia, na 1 stronie napisalas ze DT do 9 grudnia?? zdjec w koncu podczas wczorajszej podrozy do lecznicy jej nie zrobilam, tyle sie dzialo ze zupelnie o tym zapomnialam. ale nadrobie podczas/ po wyczesaniu jej kołtunkow, futerko teraz naprawde ma w kiepskim stanie. Quote
erka Posted November 25, 2010 Posted November 25, 2010 To niedobrze. To znaczy, że ona była taka gruba, skoro nie była w ciąży, bo na zdjęciu tak wyglądała . Szkoda,że jej nie wykąpali,żeby tylko z tego brudu jej się ta rana nie zakaziła. Jak mogli operować taką brudną. Może zdezynfekować sierść chociaż. Quote
erka Posted November 25, 2010 Posted November 25, 2010 Kąpiel teraz absolutnie, można ewentualnie wytrzeć mokrą szmatką namydloną szamponem , a potem samą wodą, a potem jeszcze zdezynfekować sierśc w pobliżu rany, tylko nie wiem, czy np.spirytusem salicylowym można,zeby tylko nie dostał sie do rany. Quote
rescal Posted November 25, 2010 Posted November 25, 2010 ona z mordki tak nie wyglada, ale futerko na dosyc puchate, dlatego wyglada na grubsza. tego 'niedopatrzenia' z kąpielą tez nie rozumiem, tym bardziej ze z wetką o tym rozmawialismy, ze w dt byla nieudana proba kąpieli (Misi nie podobalo sie i pokazala ząbki, a Pan Andrzej nie chcial denerwowac "ciężarnej"), mowiła ze w takim razie beda pamietac o tym zeby zalozyc kaganiec... i nie pamietali zeby w ogole wykąpac Quote
li1 Posted November 25, 2010 Author Posted November 25, 2010 [quote name='rescal']....Li1 a co bedzie z Misia po 9 grudnia, na 1 stronie napisalas ze DT do 9 grudnia??...QUOTE] Do 9 grudnia bedzie opiekowac sie MisiaK moje dziecko. Potem nie damy rady delegowac kogos z rodziny, bo jest praca, studia, inne psy a sasiad wyjezdza od czasu do czasu. Tak wiec szukam jej czlowieka, chaty, jedzonka, spacerow i miziania. Hotelik u Gabi moze przyjac sunie, ale jest dosc daleko, w Zarach. A teraz musimy pomyslec jak suczka bedzie sie czula i jakie sa rokowania i dostosowac plany. Oczywiscie dom staly bylby rozwiazaniem ( oj marzenia, marzenia ). Quote
erka Posted November 25, 2010 Posted November 25, 2010 Porcelanowa Lalka napisał(a):erka. ale dlaczego absolutnie ? woda jak ocieka po brzuchu nie dochodzi do szwów. jeżeli kąpie się delikatnie nie myjąc okolic pooperacyjnych to kapiel jest wskazana. Czy kobiety po cesarce tez mają zakaz mycia do momentu zdjęcia szwów? Ale kobieta idzie raczej czysta na cesarkę:cool3:, a nie spływa jej potem na ranę brud z syfiastego schronu. Trudno by było tak wykąpać kudłatego psa ,zeby nie zamoczyc rany. Martwi mnie ta usunięta śledziona, niby można bez niej żyć, ale miałysmy kiedys taką sunię i niestety z tego co wiem to długo po operacji nie pożyła. Quote
li1 Posted November 25, 2010 Author Posted November 25, 2010 Znalazlam watek na dogo o psie po operacji usunięcia guza wraz ze śledzioną: http://www.dogomania.pl/threads/43606-Pies-po-usunięciu-śledziony Quote
rescal Posted November 25, 2010 Posted November 25, 2010 Co pies to historia, nie mozna generalizowac. czy pies, czy czlowiek - bez sledziony moze życ, i nie odczuwac braku, tak jest w ogromnej wiekszosci przypadkow, powiklania sa bardzo rzadkie. teraz najwazniejsze sa wyniki badan - beda za ok 2 tygodnie Quote
li1 Posted November 25, 2010 Author Posted November 25, 2010 No wlasnie, wyniki badan. Misia nie moze opuscic stolicy bez ustalenia leczenia/rehabilitacji z prowadzacymi wetami. Pomysle jak to zalatwic, bo nie oddam jej w srodku badan lub bez ich wynikow. Quote
andzia69 Posted November 25, 2010 Posted November 25, 2010 koniecznie trzeba zdjeć i puszczać ogłoszenia...niestety te ze schronu są marniutkie i nie nadaja się do ogłoszeń:( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.