BeaSammy Posted December 21, 2003 Posted December 21, 2003 Kufel czy ty masz wogole psa? :roll: Quote
ZEMAT Posted December 22, 2003 Posted December 22, 2003 Ja mialem w domu 2 suczki ... pozniej okazalo sie ze to lesby i musialem je oddac :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: na dwóch łapach i z dwoma bimbałkami - mówisz o tej rasie :lol: :lol: :lol: :lol: Quote
aga 2 Posted December 22, 2003 Posted December 22, 2003 Ja mialem w domu 2 suczki ... pozniej okazalo sie ze to lesby i musialem je oddac Przepraszam...pomyłka :oops: Możecie mnie stąd wykasować, bo ja nie potrafię? :oops: Quote
Agappe Posted December 25, 2003 Posted December 25, 2003 a ja powróce do tematu. Mam 15 miesięczną sunię któą za pare dni sterylizuje, za 2 lata chce kupić jeszcze psa... Jednego się boję... jak ja będę wychodzizła na spacer z tymi pieskami.. Rasa naturaknie dość agresywna albo inaczej mało toleruje osobniki tej samej płci.. Piesek tej rasy waży niecałe 50kg, a suczka powyżej 30kg i jeżeli spotkamy po drodze jakiegoś innego psa, który przypadkiem warknie, to ja się zastanawiam co ja wtedy zrobie?! Jakiś pomysł? A dodam jeszcze że należe do dość szczupłych osób i waże stanowczo mniej od tej dwójki razem wziętej. Quote
Rotti Posted December 25, 2003 Posted December 25, 2003 Agappe A nie bierzesz pod uwagę możliwości wychowania psa ? :o ;) Quote
nice_girl Posted December 25, 2003 Posted December 25, 2003 Agappe Ja też myślę jak to będzie wyprowadzać dwa psy razem :wink: Quote
tunio Posted December 25, 2003 Posted December 25, 2003 Nice ja niekiedy wychodze z trzema 8).W tym jedno wielkie rozbrykane dziecko :lol: Quote
nice_girl Posted December 25, 2003 Posted December 25, 2003 Nice ja niekiedy wychodze z trzema 8).W tym jedno wielkie rozbrykane dziecko :lol: A ludzie jak reagują??? :D Quote
tunio Posted December 25, 2003 Posted December 25, 2003 hmm na ogol to schodza mi z drogi :lol: Quote
nice_girl Posted December 25, 2003 Posted December 25, 2003 A na oddzielnych smyczach je wyprowadzasz??? Quote
tunio Posted December 25, 2003 Posted December 25, 2003 na osobnych smyczach ale sa tej samej dlugosci....Cerrowa smycz w lewej rece a smycz Kajtka i Julki w prawej chociaz i tak musze szybko zmieniac aby sie nie zaplataly.....Dzieki takim spacerkom refleks sie wyostrza :lol: Quote
Katerinas Posted December 25, 2003 Posted December 25, 2003 .....Dzieki takim spacerkom refleks sie wyostrza :lol: ... i mięśnie wyrabiają :lol: Quote
aga 2 Posted December 25, 2003 Posted December 25, 2003 Kasia, z ust mi to wyjęłaś. Jaki człowiek się wysportowany i bystry wtedy robi :D I uważny. Oczy ma dookoła głowy :P Quote
Rotti Posted December 25, 2003 Posted December 25, 2003 Cary na osobnych smyczach ale sa tej samej dlugosci Bardzo celna uwaga. Dopóki wyprowadzałam na smyczach róznej długości było zdecywoanie gorzej. A oczy ... faktycznie nalezy mieć dookoła głowy, albo głowę obrotową ;) Quote
Katerinas Posted December 25, 2003 Posted December 25, 2003 Dopóki wyprowadzałam na smyczach róznej długości było zdecywoanie gorzej. hiehie.... jedna ręka musiała się pewnie robić dłuższa od drugiej :lol: Quote
Rotti Posted December 25, 2003 Posted December 25, 2003 Aga Nie, bo Borys nie ciągnie. Tylko trudno im się było mijać. Podobny problem jest z psami o róznej wysokości :) Quote
tunio Posted December 25, 2003 Posted December 25, 2003 Rotti a u mnie nie dosc ze Cerigen niekiedy ciagnie jak czolg to dodatkowo kazdy jest innej wielkosci i temparamentu :lol: I dodatkowo na ogol rozrywa je energia :lol: Quote
Agappe Posted December 25, 2003 Posted December 25, 2003 AgappeA nie bierzesz pod uwagę możliwości wychowania psa ? :o ;) Oczywiście że biore pod uwage, tzn inaczej jest to konieczne, zastanawiam się też czy na jakiś kurs by z nim nie pójść, ja moge mu nie pozwolić wszczynać bójek i go tego nauczyć, ale jeżeli inny pies go zaatakuje?! Na małego nie zareaguje.. Moja suczka nigdy pierwsza nie atakuje, ale jak jakiś piesek podobnego wzrostu lub większy na nią warknie to nie ma zmiłuj i odruchowo się na niego rzuca, a gdy tylko tamten pokazuje uległość od razu puszcza i idzie spokojnie w drugą stronę (oczywiście na smyczy). NA szczęście rzadko się zdarzają takie sytuacje, bo w pore interweniuje, ale mając dwa duże psy na smyczy będzie to trudne... Niektórzy właściciele na prawde nie rozumieją tego, że jeśli ktoś ma dwa psy i próbuje minąć daną panią z małym szczekającym pieskiem szerokim łukiem to na pewno ma w tym jakiś cel.. Szczerze mówiąc nie raz spotkałam się z czymś takim, ze ja szłam z dwoma psami (akita & husky) na smyczy i mijałam innego psa szerokim łukiem, a właścicielka szła dokładnie w moją stronę żeby "popatrzeć sobie na ładne pieski" Serdecznie pozdrawiam Quote
tunio Posted December 25, 2003 Posted December 25, 2003 Rotti to sie ciesze ze chociaz jedna osoba wie co czuje kiedy jestem torturowana poprzez rozrywanie psami :lol: Quote
Rotti Posted December 26, 2003 Posted December 26, 2003 Agappe Wiem, że do przyjemności nie należy, jak jakaś pańcia sobie chce na pieski popatrzeć :lol: Niektórzy nawet robią pewne rzeczy złośliwie i idą wprost na osobę z psem (psami), żeby ich piesek mógł sie troche pozłościć :evil: Dlatego należy od małego pracować nad tym, żeby pies nie okazywał agresj nawet wtedy, gdy inny się drze. Dobrze, że chesz chodzić na szkolenie, tylko wybierz odpowiednie :) na nią warknie to nie ma zmiłuj i odruchowo się na niego rzuca, Takich odruchów raczej nie ma. Są instynkty obronne, agresja róznego typu, ale to Ty masz wpływ na psa. Albo na to pozwalasz albo nie. Ja też chodzę z 2 psami i to dużymi. Każdy z nich ma 80 cm w kłębie, a mały jeszcze urośnie, ale nauczyłam się chodzic z dwoma, a na agresję nie pozwalam. Oczywiście nie ma złotego i stuprocentowego środka. W końcu psy jak ludzie, też mają swój charakter. Twoja głowa w tym, żeby sobie poradzić, albo sie poddać. Myśle, że odpowiednie szkolenie bardzo Ci w tym pomoże. Pamietaj tylko, że Ty też musisz być spokojna :) Quote
Rotti Posted December 26, 2003 Posted December 26, 2003 Cary A Ciebie rozumiem :) Tym bardziej, że mam psy a nie suki. A te (samce) charakteryzują sie tym, że muszą sprawdzić każdy zapach. Czesto przekładam smycze na rózne dziwne sposoby. Ale sobie ułatwiłam tak (na pewno nie pierwsza), że każdy ma inny kolor smyczy. Inaczej bym zginęła :lol: Quote
tunio Posted December 26, 2003 Posted December 26, 2003 a tak zmieniajac na momencik temat.......Bedziesz w Katowicach z Borysem lub Rottim albo oboma ? Quote
Rotti Posted December 26, 2003 Posted December 26, 2003 Cary Jak już to będę z obydwoma, ale jeszcze nie wiem czy w ogóle będę :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.