WATACHA Posted November 4, 2012 Posted November 4, 2012 [quote name='Doginka']O matko, coś Ty mu zrobiła:crazyeye: http://i1028.photobucket.com/albums/y343/klaudusia0219/htgf.jpg Rączka się omsknęła ;) Quote
Amber Posted November 4, 2012 Posted November 4, 2012 Niektóre samce nie tolerują innych i tyle. Sama mam takiego w domu. Chciałabym widzieć jak inny go rzuca i przetrzymuje :diabloti: Quote
Culineo Posted November 4, 2012 Author Posted November 4, 2012 [quote name='Tekla64']to pokaz ja nam bez kaganca!!!! i wogole pare fotek ino jego tez bym se obejrzala co nie znaczy ze te w towarzystwie nie sa fajne ale przydaloby sie i pare samotnych , pogladowych zrobimy jak bedzie troszkę czasu i go wyrównam, czyli pewnie w przyszłym tygodniu :) [quote name='wilczy zew']popieram Tekle piękny ten las no las akurat ładny :lol: [quote name='Doginka']O matko, coś Ty mu zrobiła:crazyeye: http://i1028.photobucket.com/albums/y343/klaudusia0219/htgf.jpg jaaaaa? :siara: postawiłam na własne lenistwo :shake: ale odrośnie... kiedyś [quote name='WATACHA']Rączka się omsknęła ;) delikatnie :evil_lol: [quote name='Amber']Niektóre samce nie tolerują innych i tyle. Sama mam takiego w domu. Chciałabym widzieć jak inny go rzuca i przetrzymuje :diabloti: czytałam wzorzec zachowań olbrzyma i jest napisane, że często samce nie tolerują innych psów, albo mają swoje wybrane osobniki, które tolerują :) może z tego wyrośnie , a może mu tak zostanie :) zobaczymy :niewiem: nic na siłe. on nie chce- czy tam nie umie- to będzie biegał sam , albo z sukami :D Quote
WATACHA Posted November 4, 2012 Posted November 4, 2012 Amber napisał(a):Niektóre samce nie tolerują innych i tyle. Sama mam takiego w domu. Chciałabym widzieć jak inny go rzuca i przetrzymuje :diabloti: Ja myślę, że z jakimś mastifem lub owczarkiem środkowoazjatyckim mogłoby przejść, ale w mieście ciężko o takiego ;) Quote
Culineo Posted November 4, 2012 Author Posted November 4, 2012 WATACHA napisał(a):Ja myślę, że z jakimś mastifem lub owczarkiem środkowoazjatyckim mogłoby przejść, ale w mieście ciężko o takiego ;) to by wyglądało zapewne dość dramatycznie ! :loveu: masakra Quote
ahedok Posted November 4, 2012 Posted November 4, 2012 haha zabawnie wygląda jest szansa, że odrosną biedaki a teraz szybko ciemno to mało ludzi się śmieje pozdrów rozbójnika Quote
Amber Posted November 4, 2012 Posted November 4, 2012 WATACHA napisał(a):Ja myślę, że z jakimś mastifem lub owczarkiem środkowoazjatyckim mogłoby przejść, ale w mieście ciężko o takiego ;) Tu nie chodzi o wagę, tylko o poddanie się, bo chyba o to w tym przetrzymaniu miało by chodzić. Są samce bardzo dominujące. Culineo ma rację, po co na siłę szukać kolegów do zabawy, skoro pies ich nie toleruje? Quote
WATACHA Posted November 4, 2012 Posted November 4, 2012 Amber napisał(a):Tu nie chodzi o wagę, tylko o poddanie się, bo chyba o to w tym przetrzymaniu miało by chodzić. Są samce bardzo dominujące. Culineo ma rację, po co na siłę szukać kolegów do zabawy, skoro pies ich nie toleruje? To chyba nie do końca zaczaiłam ;).Mój Mentor nie jest dominujący, ale nigdy nie odpuścił żadnemu, który go "zaatakował". I zawsze wygrywał, choć sam nigdy nie zaczął pierwszy w sensie nie poleciał do innego psa.Nigdy przy tym nie użył zębów. Też uważam, że nie trzeba szukać kolegów na siłę. Quote
Amber Posted November 4, 2012 Posted November 4, 2012 Jari w wieku 9 miesięcy wystartował do Cane Corso... Też byliśmy na spacerku i wszystko cacy, ale młody cały czas przeginał, ni to się bawił ni to gryzł. W końcu Corsiak nie wytrzymał i postanowił oddać też już na serio. A był to pies bawiący się ze wszystkimi. Całe szczęście był karny bo inaczej by została z mojego mokra plama. Natomiast nic, a nic to nie przemówiło Jariemu do rozumku. Potem sytuacja z samcami była tylko gorsza. Nawet niedominujące atakował - chciał się bawić, ale przy tym też stawał się agresywny. Do agresywnych oczywiście był agresywny 2x bardziej. Z sukami problemów nie ma. Nie wiem zatem co by miało dać "przetrzymanie" przez innego psa? Moim zdaniem to niepotrzebne podsycanie agresji. W pewnym momencie trzeba po prostu spasować jeżeli chodzi o "zabawę" z innymi samcami. Bo będzie tak jak w naszym przypadku, że skończy się u weta na szyciu. Quote
WATACHA Posted November 4, 2012 Posted November 4, 2012 Też uważam, że przetrzymanie przez innego psa nic nie da jeżeli pies jest silnie dominujący.Ale jakims wielkim znawcą nie jestem Quote
Culineo Posted November 4, 2012 Author Posted November 4, 2012 mój w wieku 10 miesięcy rzucił się na dobka i trzeba było założyć temu psu szwy. wtedy był to dla mnie szok, że mój pies się rzuca :shake: Quote
WATACHA Posted November 4, 2012 Posted November 4, 2012 [quote name='Culineo']mój w wieku 10 miesięcy rzucił się na dobka i trzeba było założyć temu psu szwy. wtedy był to dla mnie szok, że mój pies się rzuca :shake:[/QUOTE] Ooooo to nieźle.Najgorszy jest pierwszy raz, potem człowiek jest już w miarę przygotowany na takiego typu sytuacje. Quote
Amber Posted November 4, 2012 Posted November 4, 2012 Dlatego dla mnie pytanie na spacerze "pies czy suka?" nie jest głupie, bo w razie czego wiem potem co robić. Pozwolić na obwąchanie czy zabrać Jariego. Quote
WATACHA Posted November 4, 2012 Posted November 4, 2012 [quote name='Amber']Dlatego dla mnie pytanie na spacerze "pies czy suka?" nie jest głupie, bo w razie czego wiem potem co robić. Pozwolić na obwąchanie czy zabrać Jariego.[/QUOTE] Dla mnie różnie, w zależności czy jestem tylko z Mentorem, czy z większą ilością czworonogów.Gdy jest Leo Mentor nie patrzy na płeć i jeżeli suka jest dużych gabarytów potrafi do niej wystartować.Taki z niego obrońca.Jak jest sam to jest zupełnie inny pies. Quote
ahedok Posted November 5, 2012 Posted November 5, 2012 a Irys ma mnóstwo koleżanek z którymi się świetnie dogaduje, z psami było kiedyś dobrze, a jak wydoroślał to coraz gorzej - teraz żaden pies z naszym brutuskiem się nie chce bawić :mad: tylko suczki... Quote
Doginka Posted November 6, 2012 Posted November 6, 2012 [quote name='WATACHA']Rączka się omsknęła ;)[/QUOTE] Hahahahaha, nawet bardzo:roflt: Quote
#Etna# Posted November 9, 2012 Posted November 9, 2012 Etna ma swoje wybrane osobniki a z czasem się nawet to zmieniło... Tzn kiedyś z takim jednym się witała teraz on się na nią rzuca ;) Ja odpuszczam bo uważam że takie zapoznawanie się na siłe i tak nie ma sensu. Psy też mają swoje sympatie i antypatie ;) Po za tym Etna ma ten ogon ciągle w górze i niektóre psy to odczytują jako dominacje a ona taki ten ogon po prostu ma i tak go sobie wysoko nosi zawsze. A Parys (onek) witał sie tylko i wyłącznie z jednym samcem i może z 2 suczkami reszta to zawsze byli wrogowie:diabloti: Tzn nie rzucał się ale nie ryzykowałam i nie spuszczałam go jak był jakiś inny pies w pobliżu. Na smyczy zachowywał się grzecznie i nawet nie mruczał jak przechodziłam koło innego psa. Ale jak tylko któryś do niego wystartował to szło na całego... Psy są bardzo różne. Mój błąd był jeszcze taki, że ja byłam za młoda na takiego dużego psa. Traktowałam go jak swojego obrońce. I tak mu zostało. Mimo wszystko udało się go przyzwyczaić do Etny a małe psy wywoływały u niego podwójną złość ;) Quote
Natula Posted November 15, 2012 Posted November 15, 2012 Halo halo miały byc zdjecia... tyle mnie nie było a tu zadnych zaległosci... :shake: Quote
Culineo Posted November 15, 2012 Author Posted November 15, 2012 chcecie to macie ! :) świeżutkie dzisiejsze Quote
Tekla64 Posted November 15, 2012 Posted November 15, 2012 no portrety sa piekne ale portki mnie powalily hihihi mroz na zdjeciach piekny!!! Quote
Natula Posted November 15, 2012 Posted November 15, 2012 Cudną ma głowe :loveu: http://i1028.photobucket.com/albums/y343/klaudusia0219/a-1.jpg ekstra! Quote
Culineo Posted November 16, 2012 Author Posted November 16, 2012 [quote name='Tekla64']no portrety sa piekne ale portki mnie powalily hihihi mroz na zdjeciach piekny!!! dziekujemy :loveu: jakie portki ? :) uwiebiam mróz, on sam w sobie jest cudowny ! [quote name='Natula']Cudną ma głowe :loveu: http://i1028.photobucket.com/albums/y343/klaudusia0219/a-1.jpg ekstra! dzięki ! :loveu: własnie czesto słysze o tym jego głupkowatym łebku :lol: a z okazji, że nas nikt nie kocha jeszcze 3 domowe zdjęcia :) z serii 'jak zjeść żeby upaprać się najbardziej z możliwych sposobów' :) czyli Sharkowski w starciu z ą śmietaną :lol: i zmarznięty ogolony burek, który jak zwykle po goleniu śpi ze mną :shake: ostatnio mu weszło w nawyk, a nie powinno... chociaż z drugiej strony on jest taki cieplutkiii :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.