Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

dog193 napisał(a):
Hehe, słodkie to było :D Każdy się w końcu przekonuje, moja mama też psa nie chciała... ;)


no mój tata bardziej go kocha ode mnie :D bez jaj jak wraca skądś to najpierw 645654 minut powitania z pieskiem a potem 'Cześć Klaudia' i tyle :D
moja mama troche się wkurza jeszcze ze wzgl na jego problemy z uszami i się ciągle czochra. a właśnie


CZY WIE KTOŚ MOŻE CZYM MOŻNA WYLECZYĆ ZAPALENIE USZU KTÓRE NIE PRZECHODZI ? jak stosujemy otomax to w czasie stosowanie spoko, a potem wraca, jak umyjemy mu uszy, to na drugi dzień jest to samo i smierdzi mu strasznie z tych uszu. a wet w sumie tylko ten otomax przpisał za każdym razem, umył uszy i tyle :niewiem:

Posted

wyleciało mi z głowy.. jest taka "Zawiesina Dowymieniowa"... kur...de. Spytaj sie ulv - na 1000% wie jak to sie nazywa. Wypadło mi z głowy a leczyłam tym stan zapalny ucha, miliony razy.

Posted

Jeśli się nie leczy, to ja bym wzięła wymaz z tego ucha i zobaczyła co mu tam wyrosło..
A co do preparatów to z tego co zauważyłam dobrze działa Otodine, ale niestety jest dość drogi.

Posted

Karilka napisał(a):
wyleciało mi z głowy.. jest taka "Zawiesina Dowymieniowa"... kur...de. Spytaj sie ulv - na 1000% wie jak to sie nazywa. Wypadło mi z głowy a leczyłam tym stan zapalny ucha, miliony razy.


napisze do ulv i się dowiem :) a jak jej wytłumaczyć o co mi chodzi ?

Justa napisał(a):
Jeśli się nie leczy, to ja bym wzięła wymaz z tego ucha i zobaczyła co mu tam wyrosło..
A co do preparatów to z tego co zauważyłam dobrze działa Otodine, ale niestety jest dość drogi.


chyba właśnie poprosze o wymaz, bo sami na to nie wpadną...
no właśnie te pierdoły na uszy sa strasznie drogie wszystkie ;/

Posted

klaudusia0219 napisał(a):
chyba właśnie poprosze o wymaz, bo sami na to nie wpadną...
no właśnie te pierdoły na uszy sa strasznie drogie wszystkie ;/


Poproś o ten wymaz, przynajmniej będzie wiadomo czym go leczyć. Obędzie się bez ładowania kasy w środki, które wcale nie pomagają. I poproś lekarza, żeby Ci pokazał jak czyścić, to wcale nie jest takie trudne, a nie trzeba będzie latać z nim na czyszenie co chwila.

Posted

Justa napisał(a):
Poproś o ten wymaz, przynajmniej będzie wiadomo czym go leczyć. Obędzie się bez ładowania kasy w środki, które wcale nie pomagają. I poproś lekarza, żeby Ci pokazał jak czyścić, to wcale nie jest takie trudne, a nie trzeba będzie latać z nim na czyszenie co chwila.


jutro już jedziemy do weta-zmusiłam tate :)
a czyszczenie..a spytam :)

Posted

Ale miał radochę w śniegu! Wariatuńcio!
Do utrzymywania sierści na co dzień, nie stricte do trymowania to ja bym najpierw doradzała zakup porządnego trymera hakowego tzw. Coat King http://germapol.istore.pl/pl,category,183989,coat,king,plastik.html, http://germapol.istore.pl/pl,category,183981,coat,king,drewno.html. Od tego się zaczyna, taki trymer wyciągnie martwy włos i podszerstek. Dopiero później możesz zabrać się za trymowanie zwykłym trymerem jak już go przerzedzisz hakowym.

Posted

[quote name='weszka']Ale miał radochę w śniegu! Wariatuńcio!
Do utrzymywania sierści na co dzień, nie stricte do trymowania to ja bym najpierw doradzała zakup porządnego trymera hakowego tzw. Coat King http://germapol.istore.pl/pl,category,183989,coat,king,plastik.html, http://germapol.istore.pl/pl,category,183981,coat,king,drewno.html. Od tego się zaczyna, taki trymer wyciągnie martwy włos i podszerstek. Dopiero później możesz zabrać się za trymowanie zwykłym trymerem jak już go przerzedzisz hakowym.

wariatuńcio - prawda :D

a trymer hakowy mam :D Marsa czarny :) musze go wyrwać, ale to trzeba na dworze, bo sierści to to ma :D a na dworze warunki taki dość słabe :) jak sie ociepli, albo słońce sie pojawi to powedrujemy a potem poszukamy trymera :)

Posted

albo gdy dużo biega po dworze i błocie :D i smierdzi, bo duże psy maja swój zapach, a niektórzy uważają go za smród :P

byliśmy u weta zazyczył sobie 200zł za wymaz, który i tak poodobno ma nic nie dać, bo Sharki ma objawy alergii...;/
więc wamazu nie chcieliśmy, dał kropelki i tabletki na odrobaczanie wziął 123zł i dowidzenia ;/ troche postosujemy te krople i jak nic nie ulży to pojedziemy do porządnego weta w Zielonej Górze który leczy a nie zarabia :P

Posted

klaudusia0219 napisał(a):
albo gdy dużo biega po dworze i błocie :D i smierdzi, bo duże psy maja swój zapach, a niektórzy uważają go za smród :P

byliśmy u weta zazyczył sobie 200zł za wymaz, który i tak poodobno ma nic nie dać, bo Sharki ma objawy alergii...;/
więc wamazu nie chcieliśmy, dał kropelki i tabletki na odrobaczanie wziął 123zł i dowidzenia ;/ troche postosujemy te krople i jak nic nie ulży to pojedziemy do porządnego weta w Zielonej Górze który leczy a nie zarabia :P


200zł? :mdleje:
No tak, lepiej leczyć w ciemno.. Załamka.

Posted

klaudusia0219 napisał(a):

byliśmy u weta zazyczył sobie 200zł za wymaz, który i tak poodobno ma nic nie dać, bo Sharki ma objawy alergii...;/
więc wamazu nie chcieliśmy, dał kropelki i tabletki na odrobaczanie wziął 123zł i dowidzenia ;/ troche postosujemy te krople i jak nic nie ulży to pojedziemy do porządnego weta w Zielonej Górze który leczy a nie zarabia :P


Co za złodziej :mad: Ja robiłam mojemu kotu wymaz z ucha i zapłaciłam coś między 30 a 50zł.

Posted

Justa napisał(a):
200zł? :mdleje:
No tak, lepiej leczyć w ciemno.. Załamka.


dostaliśmyPOSATEX jak nic się nei zmieni w ciągu 10 dni to pojedziemy do wetki, która ma niesamowitą renome, bierze nie dużo, ale naprawde potrafi zdziałać cuda :)
aaa i mój wet powiedzał, że jak chce testy alergiczne z krwi to 800zł o.O

magdabroy napisał(a):
Co za złodziej :mad: Ja robiłam mojemu kotu wymaz z ucha i zapłaciłam coś między 30 a 50zł.


i na taką cene byłam przygotowana, ale jak mi wyskoczył z tym cenniekiem to myslałam, że padne ;/

dogomanka_ napisał(a):
masakra z tym twoim wetem, u mojego ogólnie dosyć drogo jest, ale za wymaz z ucha płaciłam ok 15zł, max ze 30. :roll:


u nas mieszkają same babcie yorkowe itp,. to myśli, że każdy jest tępy i nie zna ce :P

Posted

klaudusia0219 napisał(a):
a trymer hakowy mam :D Marsa czarny :) musze go wyrwać, ale to trzeba na dworze, bo sierści to to ma :D a na dworze warunki taki dość słabe :) jak sie ociepli, albo słońce sie pojawi to powedrujemy a potem poszukamy trymera :)


Czarny Mars jak najbardziej ok. Choć przy tak długim włosie może być za drobny i dopiero nadać się jako drugi do wyciągania podszerstka. A jakoś nie przemawia do mnie ten wykręt że w domu się nie da ;) Ja jakoś daję radę mając mieszkanie i olbrzymów kilka jak i zdecydowana większość innych posiadaczy olbrzymiastych ;)

Posted

Justa napisał(a):
Skoro taki pewny jest, że to alergia to po co mu testy? :razz:

A on ma jakąś wydzielinę w tym uchu widoczną?


nie wiem po co :niewiem:
wydzieline ma brązową i śmierdzi mu z uszu..;/

weszka napisał(a):
Czarny Mars jak najbardziej ok. Choć przy tak długim włosie może być za drobny i dopiero nadać się jako drugi do wyciągania podszerstka. A jakoś nie przemawia do mnie ten wykręt że w domu się nie da ;) Ja jakoś daję radę mając mieszkanie i olbrzymów kilka jak i zdecydowana większość innych posiadaczy olbrzymiastych ;)


zawsze dawaliśmy sobie rade tym Marsem i jak przed trymowaniem go tym machnęlam to p.basia mówiła, że bardzo dobrze i ładnie można go już wyrywać. :)
dla mnie nie ma problemu z tym, że w domu nie mam miejsca czy coś w ten deseń, ale mam alergie i normalnie nie reaguje na alergen, ale jak ta sierść zaczyna fruwać-co się dzieje, bo to lekki podszerstek-to kicham jak głupia, bo to jest najbliżej skóry i te wszystkie wydzieliny na tym są :) a na dworze nie mam z tym takiego kontaktu. już pare razy próbowałam w domu, ale nie idzie. pewnie jakby się uprzeć to by dało rade tylko musiałabym się przemęczyć z kichaniem i wywietrzyć potem dom :P

Posted

klaudusia0219 napisał(a):
wydzieline ma brązową i śmierdzi mu z uszu..;/


Mój Lumpek ma tak samo :/ Po wymazie z ucha wyszła pałeczka ropy błękitnej :-( Niestety choroba powraca co kilka miesięcy :mad:

Posted

Fides79 napisał(a):
ale jazda z tym waszym wetem, juz dawno dałabym sobie z nim spokój:roll:


myśleliśmy, że on bardziej ogarnia, ale dopiero ostatnio cos szaleje...;/

magdabroy napisał(a):
Mój Lumpek ma tak samo :/ Po wymazie z ucha wyszła pałeczka ropy błękitnej :-( Niestety choroba powraca co kilka miesięcy :mad:


mój ma od małego ciągle...;/

Posted

klaudusia0219 napisał(a):

mój ma od małego ciągle...;/


Znajdz innego weta i zrób ten wymaz ;) Ja nie wiem jak długo ma to mój kot, ale to już jest kilka lat. Jak go wzięłam ze schronu, to wiedziałam, że ma problemy z uszami. Wet mnie "pocieszyła", że ciężko to wyleczyć :mad: I średnio 2 razy do roku jest nawrót choroby :(

Posted

magdabroy napisał(a):
Znajdz innego weta i zrób ten wymaz ;) Ja nie wiem jak długo ma to mój kot, ale to już jest kilka lat. Jak go wzięłam ze schronu, to wiedziałam, że ma problemy z uszami. Wet mnie "pocieszyła", że ciężko to wyleczyć :mad: I średnio 2 razy do roku jest nawrót choroby :(


zrobię :) a on w trakcie stosowania leku ma spokój a potem znowu...

Posted

A ok z tym czesaniem nie w domu ;)
Przebojów z uszami nie zazdroszczę, szkoda tylko że nie masz dobrego zaufanego weta który by te problemy dobrze zdiagnozował i leczył. Oby się udało temu utrafić.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...