Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Fides79']:-o:-o to już rok, kurcze ale ten czas szybko mija

i rok temu był już śnieg?? ale numer, no cóż skleroza nie boli :roll:

no to kolejnych wspaniałych wspólnych latek Wam życzę :lol:[/QUOTE]

no mija, mija ... :D
a zdj nie są z tego dnia dokładnie, ale pamiętam, że i tak w ten dzień śnieg już był :D
kolejne musza być lepsze podobno te pierwsze najgorsze :evil_lol:

Posted

[quote name='ahedok']juz rok z Tobą?
pamiętam jakby to było wczoraj jak się przejmowałaś i wszystko szykowałaś :loveu:[/QUOTE]


ja też ! :lol: ale to już rok :D

Posted

klaudusia0219 napisał(a):
a my chyba pozbywamy się jajek... :)


ale że co? sami? czemu "chyba"? zgadzam się z Saththą - nie można tak rzucać tematu i zmykać, rozwiniesz ? :)

Posted

nie sami... u weta :)
bo duzo ludzi poleca mi kastracje :)
na wystawy wydam dużo, a i tak nie bedzie mega porządanym repem, więc teoretycznie jajek mu nie potrzeba, bo nie bede go uzywac do rozrodu :) a mowia ze jak pies jest wykastrowany to spada mu agresja co do innych psów, bo nie musi rywalizować. nie bedzie latał za sukami :) miejmy nadzieje sie troszkę uspokoi :) powiedzcie mi czy mam rację i jeśli macie to jakieś doświdczenia ! :D

Posted

ja Ci powiem z mojego własnego "miniaturowego" punktu widzenia
otóż, Felka wykastrowałam w lutym tego roku, i poniekąd wyszło mu to na dobre, przestał się uganiać za suczkami, uciekać i juz nie rozkłada się plackiem gdy tylko wyczuje na trawniku ze załatwiła się tam jakaś koleżanka
ale nie jest tak że mu całkowicie przeszła agresja do psów, do tych z którymi miał jakieś "zatargi, lub po prostu mu nie pasowali, nadal ma agresywne podejście :roll:
dodatkową kwestią, jest to, że po kastracji zmieniła się gospodarka hormonalna, F ma teraz mniej testosteronu i sporo psów traktuje go jak suczkę, co tez powoduje ze mały się złości, wścieka i chwilami bywa agresywny.
poszukaj dobrego weta, porozmawiaj z nim, poczytaj jak najwięcej o kastracji, podpytaj osób które mają wykastrowane olbrzymy lub samce, które temu zabiegowi były poddane po ukończeniu 1roku życia, jakie są ich odczucia dotyczące zachowania psów i ich relacji z innymi osobnikami.

Posted

Nasz buldog am. Cortez został wykastrowany w wieku 2 lat. Bardzo się uspokoił, w domu można powiedzieć, że psa nie ma. Natomiast na spacerach szaleje zawsze ale do psów już nie startuje. Czytam dużo na temat kastracji, bo Froda też trzeba będzie ciachnąć, jednak większość olbrzymiarzy poleca kastrację po osiągnięciu dojrzałości, w wieku ok 2 lat. Kilka osób mówiło, że zna olbrzymy wykastrowane w wieku ok roku i po kilku latach te psy zachowują się jak szczeniaki...

Posted

Tazzman został wykastrowany jak miał 11 miesięcy. Zreszta weci/hodowcy powiedzieli ze po 10 miesiacu moze byc.

Ja bym przede wszytskim nie traktowała kastracji jako lekarstwa na agresję.

I co to znaczy namieszac w bance?

Posted

wydaje mi się, że mogłoby mu się namieszać ze względu na to, że nie byłby jeszcze ustatkowany hormonalnie i mogłoby się to odbic na psychice, ale nie wiem to tylko takie moje gadanie :) nie no kastracja nie byłaby głównym lekiem na agresje i napewno nie jest to jedyny powód :)

Posted

Fides79 napisał(a):
ja Ci powiem z mojego własnego "miniaturowego" punktu widzenia
otóż, Felka wykastrowałam w lutym tego roku, i poniekąd wyszło mu to na dobre, przestał się uganiać za suczkami, uciekać i juz nie rozkłada się plackiem gdy tylko wyczuje na trawniku ze załatwiła się tam jakaś koleżanka
ale nie jest tak że mu całkowicie przeszła agresja do psów, do tych z którymi miał jakieś "zatargi, lub po prostu mu nie pasowali, nadal ma agresywne podejście :roll:
dodatkową kwestią, jest to, że po kastracji zmieniła się gospodarka hormonalna, F ma teraz mniej testosteronu i sporo psów traktuje go jak suczkę, co tez powoduje ze mały się złości, wścieka i chwilami bywa agresywny.
poszukaj dobrego weta, porozmawiaj z nim, poczytaj jak najwięcej o kastracji, podpytaj osób które mają wykastrowane olbrzymy lub samce, które temu zabiegowi były poddane po ukończeniu 1roku życia, jakie są ich odczucia dotyczące zachowania psów i ich relacji z innymi osobnikami.


wilczy zew napisał(a):
Testosteron jest potrzebny do prawidłowego rozwoju psa. Olbrzym mający rok jeszcze nie osiągnął pełnego rozwoju fizycznego.
Kastracja to nie jest lekarstwo na agresję czy posłuszeństwo.


Popieram:)
Bardzo ładnie opisane jak to wygląda po kastracji.
To nie jest lekarstwo na agresję. Psa i tak trzeba wychować.


Saththa napisał(a):
Tazzman został wykastrowany jak miał 11 miesięcy. Zreszta weci/hodowcy powiedzieli ze po 10 miesiacu moze byc.

Ja bym przede wszytskim nie traktowała kastracji jako lekarstwa na agresję.

I co to znaczy namieszac w bance?


Po 10 miesiącu to chyba trochę szybko jak na olbrzymka...
Ale nie jestem pewna warto by jeszcze popytać.

Posted

#Etna# napisał(a):

Po 10 miesiącu to chyba trochę szybko jak na olbrzymka...
Ale nie jestem pewna warto by jeszcze popytać.


termin ten został wyznaczony przez wetów Hodowców od x lats sznaucerów olbrzymów. Podejrzewam, ze wiedzieli co robią ;)

Posted

Ja tylko napisałam, że jak dla mnie to chyba za szybko.
Rady wetów są różne...

Ja nie neguję tylko napisałam, że warto jeszcze popytać;)
I mam nadzieję że Cie nie uraziłam swoją opnią.

Posted

#Etna# napisał(a):
Ja tylko napisałam, że jak dla mnie to chyba za szybko.
Rady wetów są różne...

Ja nie neguję tylko napisałam, że warto jeszcze popytać;)
I mam nadzieję że Cie nie uraziłam swoją opnią.


Pewnie, ze nie :0 mnie nie tak łatwo obrazić :0 Poza tym kazdy ma prowo do wyrazenie własnej opinii;) Wiadomo ilu wetów tyle opini czasem ;) to tak jak ze steryliacja/kastracja suczek :) Przed 1 cieczka czy po?:)

Posted

[quote name='Saththa']Pewnie, ze nie :0 mnie nie tak łatwo obrazić :0 Poza tym kazdy ma prowo do wyrazenie własnej opinii;) Wiadomo ilu wetów tyle opini czasem ;) to tak jak ze steryliacja/kastracja suczek :) Przed 1 cieczka czy po?:)

To bardzo się cieszę, ze wszystko gra;)

Właśnie o to mi chodziło. Tak jak mówi wilczy w USA to nawet szczeniaki radzą sterylizować. No i to tak jak z suczkami. Też różnie mówią.
Osobiście nie wysterylizowłabym suczki czy pieska przed osiągnięciem dojrzałości.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...