wilczy zew Posted November 26, 2011 Posted November 26, 2011 Jambi dobrze radzi. Ja proponuję dwie obroże: zwykłą i DOBRZE DOPASOWANĄ kolczatkę i podwójną smycz. Idzie na normalnej i korekta kolczatką i NIGDY DO GÓRY. Można też stosować zmianę kierunku. Ćwicz siad i leżeć nawet do 100 razy dziennie. Pies nie może gryź rąk ani smyczy. Krzyk do olbrzymka nie odniesie pożądanego skutku,wydaj wtedy np.: komendę leżeć. Zapewnij psu dużo ruchu,to duży i młody pies. Zawsze możesz pytać. NIE MOŻESZ ODPUŚCIĆ BO PÓŹNIEJ BĘDZIE JESZCZE TRUDNIEJ! Quote
Saththa Posted November 26, 2011 Posted November 26, 2011 Ja moge dodac tylko od siebie, abys męczyła go psychicznie również. Quote
#Etna# Posted November 28, 2011 Posted November 28, 2011 Wkońcu dogo mi działa i też mogę coś poradzić;) Takiego uparciucha mam sama i sporo pracy mnie kosztowało wyprowadzenie go na jako takiego psa. Po pierwsze krzyki nic nie dadzą a pies zrobi sie jeszcze bardziej krnąbrny. Kiedy tracisz panowanie nad sobą to on jest górą i to super wykorzystuje. Mój Parys był dodatkowo agresywny w stosunku do innych psów, teraz jest właściwie obojętnie nastawiony ale nadal nie da sobie w kaszę dmuchać;) Na pewno nie możesz pozwolić na gryzienie po rękach i po smyczy. Niech gryzie cokolwiek innego. Miej w pogotowiu np jego zabawkę. Z ciągnięciem na smyczy to powiem, że u mnie kolczatka nie zdała egzaminu. Lepiej zadziałał zacisk ale odpowiednio założony! zaraz za głową. Są też dostepne smycze behawioralne. Fajna sprawa. I co ważne smycz luźna i tylko kiedy próbuje Cie wyprzedzić krótkie, szybkie szarpnięcie "korekta" i znowu luźna smycz. Mozna też zmienić kierunek. Dobrze się spradzają smakołyki za odpowiednio wykonane ćwiczenie. Ach no i najważniejsze! Zanim zaczynasz z nim ćwiczyć pies musi być wybiegany!!! Inaczej on Cię zamęczy:diabloti: No i dobrze ćwiczyć w krótkich sesjach. Chwila na smyczy i znowu bieganko. Na smycz i bieganko. Żeby on nie kojarzył smyczy z jakimś strasznym ograniczeniem swobody. Z przychodzeniem na zawołanie to już jest więcej zabawy. Przede wszystkim nigdy nie możesz psa skarcić jak się ociąga z przyjściem ale jednak przychodzi. Wołaj go często. Jak przychodzi ->nagroda i znowu biega. Jak nie chce przyjść spróbuj mu uciekać lub się chować. Powinien lepiej się wtedy pilnować. Pies lubi gonić warto to wykorzystać. Jest jeszcze jeden sposób żeby psa zdominować. Przyznaje, że skuteczny, ale trzeba umieć to zrobić prawidłowo. Przewraca się psa na plecy i przytrzymuje do momentu kiedy się uspokoi. Ale nie robiąc w ten sposób psu żadnej krzywdy!!! No i trzeba być pewnym swojej siły. Jak Ci się wymknie to jeszcze bardziej umocni swoją pozycje... Najważniejsza zasadą jest żelazna konsekwencja! Nie odpuszczaj ani na chwilę później będzie jeszcze trudniej. Quote
wilczy zew Posted November 29, 2011 Posted November 29, 2011 #Etna# napisał(a):Przewraca się psa na plecy i przytrzymuje do momentu kiedy się uspokoi. to Ci odradzam,olbrzymek nie znosi przemocy,może stracić serce do Ciebie,może stać się agresywny Quote
jambi Posted November 29, 2011 Posted November 29, 2011 [quote name='wilczy zew']to Ci odradzam,olbrzymek nie znosi przemocy,może stracić serce do Ciebie,może stać się agresywny nie do końca się zgodzę ;) zgadzam się, z odradzaniem Klaudii, ale - sama to zastosowałam. Z olbrzymkiem. Nie stracił serca. Uznał przywództwo. Pomogło ale! ja wiedziałam czym to grozi. Jeszcze jedno - ja ważyłam wtedy około 65 kilo, mój pies 40. #Etna# - uciekanie, czy chowanie się gdy pies nie przychodzi - nie w przypadku każdego psa się sprawdza - u mnie zupełnie się nie sprawdzało. Nie ma złotego środka, każda sytuacja jest indywidualna. Quote
wilczy zew Posted November 29, 2011 Posted November 29, 2011 Jambi miałaś silną więź z Aronem dlatego nie stracił serca. Z opisów różnych sytuacji wnioskuję,że więź Klaudia-Rekinek nie jest najlepsza. Już dość dawno polecałam linkę do nauki przychodzenia,bez niej nie puszczamy psiaka. Quote
#Etna# Posted November 29, 2011 Posted November 29, 2011 Uciekanie lub chowanie się napisałam jako przykład nie jako regułę;) Każdy jeśli dobrze pozna swojego psa zauważy co na niego działa. Co do przewracania na plecy. Zastosowałam to nawet u Etny i nie uważam żeby straciła do mnie serce;) Wręcz przeciwnie chodzi za mną jak cień. Jeśli chodzi o Klaudie to napisałam, że nie polecam jak ktoś nie umie tego zrobić lub nie ma tyle siły. Jeśli chodzi o Parysa to z nim była inna bajka. Nie wiem czy miałyście doczynienia z psem agresywnym nawet w stosunku do innych suk ale mój właśnie taki był. To ja musiałam przejąć kontrolę i to natychmiast. Smaczki nagródki itp to nie było dla niego jak miał mnie gdzieś:diabloti: Przewracałam go na plecy kilka razy aż w końcu odpuścił. Pies to nie zabawa a zwłaszcza taki który ma niesamowita siłe i dobrze wie jak ją wykorzystać. I smaczki go nie przekonają w momencie kiedy opanowuje go furia! Jak Klaudia sobie nie radzi to wydaje mi się, że powinna skorzystać z pomocy specjalisty albo chociaż kogoś kto wie jak ten problem rozgryźć. Kto pokaże jak sobie z tym poradzić i to jak najszybciej. Wszystko gra dopóki pies nie atakuje innych psów a o to nietrudno zwłaszcza kiedy pies dojrzewa. Quote
eria Posted November 29, 2011 Posted November 29, 2011 http://i1028.photobucket.com/albums/y343/klaudusia0219/Mio%20Amore%20Dyas%20Poland%20FCI/SAM_0280.jpg coraz piękniejsze psisko z niego :) Stópka przesłodka ! Nie cierpię kolców wywiniętych na zewnątrz wrrrr ;) Quote
Culineo Posted November 29, 2011 Author Posted November 29, 2011 i tyje misiek, ale razem z mięśniami :) ja kolczatki też nie lubię, ale narazie nie wiem co z tym ciągnięciem..:) Quote
Tekla64 Posted November 29, 2011 Posted November 29, 2011 no fiu fiu chlopak naprawde robi sie fajnym facetem Quote
malawaszka Posted November 29, 2011 Posted November 29, 2011 http://i1028.photobucket.com/albums/y343/klaudusia0219/Mio%20Amore%20Dyas%20Poland%20FCI/SAM_0280.jpg piękny!!!! Quote
Culineo Posted November 29, 2011 Author Posted November 29, 2011 Etna sorki, że ci nie odpisałam :) z Sharkiem siłą sobie radzę i przewracanie na plecy działa :) aresywny do psów nie jest, bo nie rzuca się pierwszy i od razu, tylko jak tamten warknie albo coś takiego. wołanie już coraz lepiej, a chodzenie przy nodze nie- bo aktulanie leże chora w domu :) Quote
Culineo Posted November 29, 2011 Author Posted November 29, 2011 [quote name='Tekla64']no fiu fiu chlopak naprawde robi sie fajnym facetem dziękujemy :) [quote name='malawaszka']http://i1028.photobucket.com/albums/y343/klaudusia0219/Mio%20Amore%20Dyas%20Poland%20FCI/SAM_0280.jpg piękny!!!! słowa uznania od malejwaszki to jest coś !! :loveu: Quote
Fides79 Posted November 29, 2011 Posted November 29, 2011 http://i1028.photobucket.com/albums/y343/klaudusia0219/Mio%20Amore%20Dyas%20Poland%20FCI/SAM_0271.jpg no super elegancik :loveu: nosek i łapka boskie, a koleżanka komodorka (choc mnie wygląda n cos innego) też fajniusia :p Quote
Culineo Posted November 29, 2011 Author Posted November 29, 2011 [quote name='Fides79']http://i1028.photobucket.com/albums/y343/klaudusia0219/Mio%20Amore%20Dyas%20Poland%20FCI/SAM_0271.jpg no super elegancik :loveu: nosek i łapka boskie, a koleżanka komodorka (choc mnie wygląda n cos innego) też fajniusia :p dziękujemy :) komodorka, ale 6msc i jeszcze bez dredów :) Quote
#Etna# Posted November 30, 2011 Posted November 30, 2011 No to wspaniale, że sobie poradziłaś!!!:lol: Chodzenie przy nodze jest kwestią wyuczenia więc i z tym na pewno sobie poradzisz jeśli będziesz konsekwentna;) Jeśli nie jest agresywny to super a że reaguje na zaczepki to normalka zwłaszcza u takiego młodzika. Ważne, że on pierwszy nie atakuje. http://i1028.photobucket.com/albums/y343/klaudusia0219/Mio%20Amore%20Dyas%20Poland%20FCI/SAM_0271.jpg Ale on jest czarny:-o http://i1028.photobucket.com/albums/y343/klaudusia0219/Mio%20Amore%20Dyas%20Poland%20FCI/SAM_0294.jpg Nawet przy nosku... Etna tam zrudziała hehe Musze przyznać, że chłopak się pięknie zapowiada! Quote
jambi Posted November 30, 2011 Posted November 30, 2011 Sharki piękny!!! baaardzo mi się podoba... baaaardzo :loveu: i taka mała uwaga ;) - Komondor ;) Quote
Culineo Posted November 30, 2011 Author Posted November 30, 2011 [quote name='#Etna#']No to wspaniale, że sobie poradziłaś!!!:lol: Chodzenie przy nodze jest kwestią wyuczenia więc i z tym na pewno sobie poradzisz jeśli będziesz konsekwentna;) Jeśli nie jest agresywny to super a że reaguje na zaczepki to normalka zwłaszcza u takiego młodzika. Ważne, że on pierwszy nie atakuje. http://i1028.photobucket.com/albums/y343/klaudusia0219/Mio%20Amore%20Dyas%20Poland%20FCI/SAM_0271.jpg Ale on jest czarny:-o http://i1028.photobucket.com/albums/y343/klaudusia0219/Mio%20Amore%20Dyas%20Poland%20FCI/SAM_0294.jpg Nawet przy nosku... Etna tam zrudziała hehe Musze przyznać, że chłopak się pięknie zapowiada! pocieszające z ta agresją :) rudy nie jest - tylko siwy :lol: dzięki :loveu: [quote name='jambi']Sharki piękny!!! baaardzo mi się podoba... baaaardzo :loveu: i taka mała uwaga ;) - Komondor ;) a no tak ! hehh dziękujemy, że nasz kurdupel sie podoba :loveu: Quote
Culineo Posted December 4, 2011 Author Posted December 4, 2011 równo rok temu ta gadzina zawitała w moim domu... :) Quote
Fides79 Posted December 4, 2011 Posted December 4, 2011 :-o:-o to już rok, kurcze ale ten czas szybko mija i rok temu był już śnieg?? ale numer, no cóż skleroza nie boli :roll: no to kolejnych wspaniałych wspólnych latek Wam życzę :lol: Quote
anka11 Posted December 4, 2011 Posted December 4, 2011 jaki maly dzieciak :( i snieg, ja chce snieg! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.