Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

klaudusia0219 napisał(a):
5 sierpnia skończył 10 miesięcy ! :loveu:
nie wiem czy jest już po buncie czy przed mam nadzieje, że już go przeszedł :D

a relacje to w sumie właśnie tylko z innymi samcami i to najczęściej o podobnym charakterze ;/


taaak, obawiam się, że Cię rozczaruję... wszystko jeszcze przed Wami - 10 miesięcy, on dopiero zaczyna dorastać, niestety psychicznie to jeszcze koziołek, ale fizycznie to już kozioł - czuje swoją siłę, dlatego będzie próbował sie z samcami - zwłaszcza "o podobnym charakterze"

ale nic sie nie martw! ważne że podstawy macie - pracuj nad nim i nad sobą i uda Wam sie!!!

Posted

jambi napisał(a):
taaak, obawiam się, że Cię rozczaruję... wszystko jeszcze przed Wami - 10 miesięcy, on dopiero zaczyna dorastać, niestety psychicznie to jeszcze koziołek, ale fizycznie to już kozioł - czuje swoją siłę, dlatego będzie próbował sie z samcami - zwłaszcza "o podobnym charakterze"

ale nic sie nie martw! ważne że podstawy macie - pracuj nad nim i nad sobą i uda Wam sie!!!



tzzman zazwyczaj odwala bunta co 3 miesiące ;) Akurat jestesmy w trakcie kolejnego :lol: każdy samiec to ZUO!!

Posted

eeee zaden chlop nie jest nie do jako takiego ulozenia hihihi

pracujcie i jednak idzcie na szkolenie tam tez wlasnie bedzie grupa i bedzie musial w gryupie pracowac a to mu tez duzo da

Posted

[quote name='jambi']taaak, obawiam się, że Cię rozczaruję... wszystko jeszcze przed Wami - 10 miesięcy, on dopiero zaczyna dorastać, niestety psychicznie to jeszcze koziołek, ale fizycznie to już kozioł - czuje swoją siłę, dlatego będzie próbował sie z samcami - zwłaszcza "o podobnym charakterze"

ale nic sie nie martw! ważne że podstawy macie - pracuj nad nim i nad sobą i uda Wam sie!!!

damn it ! :D
pracujemy i nieznięchęcamy się, bo widzimy postępy :multi:

[quote name='Saththa']tzzman zazwyczaj odwala bunta co 3 miesiące ;) Akurat jestesmy w trakcie kolejnego :lol: każdy samiec to ZUO!!

hahahah w sumie tak :D samice łatwiejsze do ułożenie, ale chyba jednak wole samcze wyzwania :evil_lol:

[quote name='Tekla64']eeee zaden chlop nie jest nie do jako takiego ulozenia hihihi

hhahahah racja :)

pracujcie i jednak idzcie na szkolenie tam tez wlasnie bedzie grupa i bedzie musial w gryupie pracowac a to mu tez duzo da

pracujemy nad znaleziem miejsca i namówieniem taty :) bo właśnie praca wsród innych samców może nauczy przechodzenia (nawet z udawaną) obojętnością :)

Posted

klaudusia0219 napisał(a):
hahahah w sumie tak :D samice łatwiejsze do ułożenie, ale chyba jednak wole samcze wyzwania :evil_lol:


Ja tak nie rozważałam ;) w sumie nigdy się nie zastanawiałam z założenia dla mnie jakos tak pies=samiec;)

Chociaż tak sobie rozważam skoro zostałam z tazzem sama... kiedyś przygarniecie jakieś mniejszej gabarytowo suczki :) Chyba ze mi sie Tazzio uspokoi:lol:ale to daleka droga ;) bardzo daleka tak daleka ze az nie do zrealizowania;)

Posted

Saththa napisał(a):
Ja tak nie rozważałam ;) w sumie nigdy się nie zastanawiałam z założenia dla mnie jakos tak pies=samiec;)

Chociaż tak sobie rozważam skoro zostałam z tazzem sama... kiedyś przygarniecie jakieś mniejszej gabarytowo suczki :) Chyba ze mi sie Tazzio uspokoi:lol:ale to daleka droga ;) bardzo daleka tak daleka ze az nie do zrealizowania;)


ja się zastanawiałam, ale wyszłam z tego samego założenia co ty :)
nie no w wieku 3 lat podobno się stabilizują psychicznie chociaż takie szalone do końca życia zostają :) to zamiast olbrzyma kup 'gabrytowo mniejszą suczke' ŚREDNIAKA :evil_lol:

Tekla64 napisał(a):
oj z tym ze suki sa letwiejsze to ja sie nie zgodze!!!!
i ja wiem daleczego hihihi

zdarzaja sie ALFY oj zdazaja
w ogole psy sa fajne i tyla


no i to się liczy, że psy fajne , a suczki nie wiem, nie miałam :D

Posted

są zdjęcia !

my pozazdrścilismy Fides i Felusiowi i zszyliśmy naszego dawno nie używanego łosiołka :)

pańcia pańcia nie szyj go ! ja go zszyje :diabloti:





ryjcowy zaciesz :loveu:





pooperycyjne flaki :evil_lol:

Posted

my pozazdrścilismy Fides i Felusiowi i zszyliśmy naszego dawno nie używanego łosiołka :smile:



hmmm coś się kiepsko przyglądałaś, bo u nas żadnych pooperacyjnych flaków nigdy nie było :lol:

i taką mamy obroże i chyba ją sprzedamy, bo za duża nie ? ;/


niby tak, ale zawsze możesz liczyć na to że Szarki urośnie :evil_lol:

Posted

[quote name='Fides79']hmmm coś się kiepsko przyglądałaś, bo u nas żadnych pooperacyjnych flaków nigdy nie było :lol:

to taki bonusik :roflt:

niby tak, ale zawsze możesz liczyć na to że Szarki urośnie :evil_lol:

nieee starczy już :lol:

Posted

Klaudusia bardzo się cieszę,że jest poprawa w zachowaniu Rekinka

ja osobiście wolę psy niż suki,z sukami jest mi się trudniej dogadać

Jambi te 30min. to był przykład,mnie chodziło o REAKCJĘ PO PRZYJŚCIU psa;
czas jedzenia to jeden z elementów-sam w sobie nic nie daje,w moim przypadku nie miał znaczenia ale zaobserwowałam to w relacjach mojej mamy i jej psów(moja mam za grosz nie ma cech przywódczych a potrafi każdego psa rozpuścić);
co do poczucia humoru(jest to nasza obserwacja na naszych olbrzymkach) same chętnie robią psikusy i super się bawią ale gdy człowiek probuje się z nich śmiać to traci u nich;
okłamanie w sensie obiecania a nie dania nagródki czy jakaś podobna sytuacja a nie wyjazd w góry.

Posted

Ta fota booooska!!!!! http://i1028.photobucket.com/albums/y343/klaudusia0219/Mio%20Amore%20Dyas%20Poland%20FCI/Obraz010-8.jpg cuuudny zaciesz! :) :) :)

co do obroży - nie jest za duża! to zacisk przecież! musi byc większa

ale tej żyłki to sie czepne - a co jesli Szanowny Pan Sharki postanowi tę żyłkę elegancko wypruc i ją zjeść??? ... będzie niedobrze...


[quote name='wilczy zew'] Jambi te 30min. to był przykład,mnie chodziło o REAKCJĘ PO PRZYJŚCIU psa;
czas jedzenia to jeden z elementów-sam w sobie nic nie daje,w moim przypadku nie miał znaczenia ale zaobserwowałam to w relacjach mojej mamy i jej psów(moja mam za grosz nie ma cech przywódczych a potrafi każdego psa rozpuścić);
co do poczucia humoru(jest to nasza obserwacja na naszych olbrzymkach) same chętnie robią psikusy i super się bawią ale gdy człowiek probuje się z nich śmiać to traci u nich;
okłamanie w sensie obiecania a nie dania nagródki czy jakaś podobna sytuacja a nie wyjazd w góry.



wilczy zew - trzeba było w takim razie od razu tak napisać ;) Twoja wypowiedź była napisana w mocno autorytarnym tonie, ogólnikowo - stąd moja polemika
co do 30 minut, napisałaś "wołasz i czekasz nawet 30 minut", nie było nic o reakcji PO przyjściu psa (poza pochwałą) ; o jedzeniu napisałaś tonem nie znoszącym sprzeciwu "pies nie może jeść przed tobą"; co do poczucia humoru - widac każda z nas ma inne obserwacje ;) a o tym okłamywaniu... zabrzmiało to tak dziwnie, że pokusiłam się o żart :lol: wybacz

a tak na marginesie chciałam Cię o coś zapytać, skoro - jak ciagle podkreślasz - Twoja mama nie ma za grosz "cech przywódczych" to czemu obdarzyłas ją dużym, trudnym samcem?

Posted

a wedle mnie my caly czas robimy nasze psy w konia coby zrobily to co my chcemy , tak patrzac od podszewki i od szczylka hihihi
psa ogolnie da sie skolowac ale nie oklamac one i tak wiedza

i jeszcze jedno co ja mysle na kazdego psa jest inna innowacyjna metoda , nie ma takiej jedynej slusznej i do kazego trza taka znalezc lub se wymyslic posklejac

Klaudusia
ja nie widze sensu w szyciu takich zabawek bo .... u mnie nie wybudzilyby sie ze spiaczki po operacji a juz bylaby sekcja
dobrze ze psisko uczestniczy w twoich zajeciach i ciesze sie ze wam corraz lepiej idzie bo o to wlasnie chodzi
ale jedno ci powiem nie wazne w jakim bedzie wieku co jakis czas bedzie probowal sie z toba na sily na wole na wszytsko i wtedy wlasnie wtedy ty musisz byc czujna coby nie odpuscic ,i musisz bardzo uwazac bo te momenty wcale nie musza byc poprzedzone znakami to moez byc male smieszne zdarzenie po ktorym on se pomysli zes juz gotowa do oddania rzadow, i to co juz kiedys mowilam psa trza wyprzedza, widziec szybciej, myslec szybciej , przeciwdzialac szybciej niz on

Posted

Tekla64 napisał(a):
i jeszcze jedno co ja mysle na kazdego psa jest inna innowacyjna metoda , nie ma takiej jedynej slusznej i do kazego trza taka znalezc lub se wymyslic posklejac




i własnie dlatego ja jestem zwolennikiem jednej jedynej metody szkolenia psów -
METODY POZYTYWNEJ***, czyli takiej, która PRZYNOSI EFEKTY ;)

***nie mylić z tym co niektórzy nazywają "pozytywnym szkoleniem" w odróżnieniu od "szkoły klasycznej "

Posted

Jambi ja mam skłonności do streszczeń a nie opowiadań i moją wadą jest autorytarny ton.
Napisałam o spokojnej pochwale po przyjściu psa nawet gdyby wcześniejsza sytuacja bardzo nas zdenerwowała.

Jasne,że do każdego trzeba inaczej trafić ale są jakieś ogólne zasady.

Olbrzymek jest dobrym stróżem i mamie na działce się przydaje. Po pierwszym wziętym ze schronu(nie wiedziałyśmy,że to olbrzymek)zakochałyśmy się w charakterze olbrzymków. Ja trzymam rękę na pulsie i instruuję mamę.

Posted

Ja tak jak Jambi czepię się żyłki !!!! To jest bardzo zły pomysł i może mieć straszne skutki, lepiej dmuchać na zimne i wypruć. ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...